Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.11.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Nie człowiek jestem, lecz żywe mięso, Dla niepoznaki chodzące w butach, Czarcie - nie boskie jam podobieństwo, Na cnót obrazę - parszywy mutant. Dłonie nie po to mam, bym się modlił, Lecz wieży Babel budował piętra. Chcę szkłem lunety niebo upodlić - Tak mnie poznania demon opętał. Zbyt zgniły umysł mój na mistyków, Którym sens życia jawił się w piśmie. Biada mi, dumnie zmierzam donikąd, Gdy - wciąż za głupi - myślę, że myślę.
    10 punktów
  2. komentarz Sylwkowi Przyjdź, przy kominku usiądziemy, by kryształowy dzban wypełnić. Znowu zaczniemy zbierać chwile, chociaż przed nami blask jesieni. Ten dzban już nie raz nam z rąk wypadł i na kawałki się rozleciał. Posklejaliśmy zrozumieniem, by wejść w następny życia etap. To fakt, że nie da się napełnić gorącym płynem cichych pragnień, lecz idealnie gra z półcieniem rzeczy przyziemnych - tych mniej ważnych. Przecież doń czułość można zbierać, radości, smutki wspólnej weny. Zwykłą miłością chociaż teraz, ten kryształowy dzban wypełnić. 2017
    6 punktów
  3. wybacz z oczu niejedna leci łza brzask za oknem emocje nie mogą spać krzyczą na ścianie podkreślają byt przenikliwe jak duchy w moment przyodziewają ludzką twarz razem z wyglądem stop ręczny hamulec zaciągnięty to se ne vrati w głowie wybrzmiewa
    5 punktów
  4. komu zniszczono kochaną rzecz na jego oczach dla niszczyciela to tylko rzecz więc jest niewinny (?) dla mnie - część mnie ale boli jak całość
    4 punkty
  5. zarwany sufit gdzie ja jestem może wbiegam w galaktykę a gwiazdozbiory mnie nie pojmują
    4 punkty
  6. Najpierw czerwień wyprowadzi się z ust, Zanim szepty krwi rozum usłyszy. Później oddech spisze ostatnią myśl Białą - jak kartka wyrwana ciszy. Sznury nocy zawiążą nadgarstki, Roztarte czekaniem kolory snów Odmalują twarz pamięcią o słońcu, Pożegnalną płynąc zorzą - bez słów. Umieram kolejny raz, Kochanie, Nie odchodząc sama - po śladach dni Idę półmartwa za rękę z Tęsknotą, Za Tęsknotą Obłęd - za nim już tylko ty.
    4 punkty
  7. Szedłem w pole przed świtaniem, rozmyślałem o przyszłości, co się zaraz "teraz" stanie, z rozrzuconych losu kości. Ale ona się rozmyła w mgły i kurze na bezdrożach, ciągle się na dystans trzyma i przybliżyć się nie może. Szedłem w pole raz o zmroku, rozważałem naszą przeszłość, lecz z wolnego myśli toku nic nowego mi nie wyszło. Ona tutaj mnie przywiodła lecz odchodzi w zapomnienie, więcej nigdy jej nie spotkam, noc przemija, świt znów blednie. Jestem w polu też i teraz, przyszłość tli się jednostajnie, przeszłość w dali się zaciera, teraźniejszość się odtajnia. Może zechcesz tutaj spytać: Jaki wniosek jest z utworu? Często bywa w naszym życiu, co nie zrobisz, jesteś w polu.
    4 punkty
  8. Świat dziwny jest "choć nie chcę budzić się nie umiem spać świat dziwny jest jak sen a sen jak świat " * Też czasem bywam dziwna, bo gubię zrozumienie chęci zrujnowania czegoś, o co kiedyś toczono boje, a co dzisiaj należy do elyt. Skruszały granice sumień, bryza nawiewa obojętność. Klakierzy biją medale tylko wtedy, gdy na stole bombonierka do podziału. Wpasowują się łakome tezy, coraz ciaśniej w szczelinach, gdy noce przekładają karty. Lepką siecią zarasta układ zależności i niby bycia... ale nogi jeszcze dźwigają rześkie głowy po rogatym świecie, w którym cnota dojrzewa w bólu. Któregoś dnia wybuchnie, niczym supernowa. listopad, 2023 * fragm. z piosenki "Dziś późno pójdę spać", grupy - Kwiat jabłoni cząstkę wzięłam na tytuł.
    3 punkty
  9. Z cyklu: Na ringu, czyli kto jest kim 25 cios Boga: Bóg został kiedyś Zamknięty w szpitalu Złamał nogę Nie było jednak żalu Stało się, to się stało Nie to, żeby to było mało Ale się skakać zachciało To się wyskakało I Bóg się dowiedział Jak szpitale działają Ile się w nich je I do czego skłaniają Zobaczył jak ludzie cierpią I jak z bólu się zwijają Zobaczył jak dużo jeszcze I od zera zaczynają Jak dużo do zrobienia Żeby zdrowie zdrowiem zostało Od zera zaczynają I idą całą zgrają I się zastanawiają Jak dużo jeszcze mają Zrobić by z uścisku choroby Się wyswobodzić Załamanie się zrosło Nie ma już po nim śladu Ale Bóg zapamiętał Skład i rodzaj układu Jaki rządzi w szpitalach I kto kogo leczy Kto na czym wygrywa A kto w przepaść leci Bóg się nauczył swoje I już umiał I już zrozumiał Że ludziom potrzebny jest umiar. //Marcin z Frysztaka Wszystkie moje książki Za darmo Znajdziesz na stronie: wilusz.org
    3 punkty
  10. trzeba zacząć od końca od śmierci od krotochwilki
    3 punkty
  11. Pewien poeta pisał wiersze wytrwale że oto ideologicznie z panem Bogiem mu nie po drodze zapisał cały kajet diabelskich wierszyków piekielne i wyszukane najgorsze historie (nie dogonisz kto kogo czym i jak dużo krwi) Poeta jak każdy poeta zapisał się na śmierć zmęczył się tutaj jak mało kto nałogi – jak to nałogi poetów – nie pomogły wyciągnął – jak każdy – nogi do grobu (różnica tylko taka że może trochę szybciej) Trzeba było zapukać choć pukać tam nie chciał w bramy nieba żelazne i bliskie opowieściom Pan Bóg – co niepojęte – przyjął go do swoich no i zabrał do nieba, a nie do Avalonu (ot takie boskie można rzec że niedopatrzenie) Poecie jak to poecie podobało się tam nie bardzo społeczność miał za lekko nierozumną znudziło mu się jak wszędzie nie pasował jak zawsze uciec chciał jak najdalej co trwało całą wieczność (ja też poeta wyobrażam sobie właśnie że mu nie zazdroszczę) Co robić? Ot poeta znów wyciągnął zeszyt i zaczął znów pisać te diabelskie wierszyki pokazywał je zresztą niejednemu z aniołów silił się silił, mnóstwo niepoświęconych liter ba przekleństwa a Bóg jak to Bóg wszechwładny i chyba trochę złośliwy... (łatwo się domyśleć że wcale nie wypuścił) Warszawa – Stegny, 27.11.2023r. Inspiracja – poeta Error Eros.
    3 punkty
  12. gdy mnie życie mija i zostaję w tyle drżę goła i bezdomna ale czy bez tego lęku mogłabym je wołać i dogonić nie
    3 punkty
  13. Pamiętasz te pomarańczowe story W pociągach i autobusach Pachnące papierosem i zastaniem Kto ukrył za nie swe usta Twarz wynurzał rozpłomienioną Widział już zza wzgórza Czuł zapach soli Rozciągający się Bałtyk Przygody Romka i Tytusa.. Ech gdy patrzę dziś w brudny chodnik A moja laska uderza weń niczym katiusza Wiem, że żyłem - może Pod czerwonym kocem Nie znając znaczeń A herbatę z termosu I koleżeństwo ..
    3 punkty
  14. Jak ją oszukać za kogo się przebrać jaką maską zasłonić twarz by po otwarciu powiedziała przepraszam - pomyliłam drzwi A może nie kombinować nic i aż do końca być sobą na drzwiach napisać tu mieszka ktoś kto kocha żyć
    3 punkty
  15. Dobrze, że nie odejdzie choć wierna Wena, nie spłonę od razu jak żołnierzyk Andersena. Zranione serce nie jest wszak ołowiane, choć nie wie jak długo na świecie zostanę. Bo przecież nikt nie zna ostatecznej swojej daty, w wazonie zasuszone nie pachną już kwiaty. Zegar z wahadłem pordzewiały już nie tyka, anioł kolejny rozdział mej księgi już zamyka. Zapomnieć słowa, które nic dobrego nie wróżą, nawet te nie zapisane jako zbędne wyrazy, zapomnieć myśli, które spokój duszy mi burzą. Zamiast słów kreślę dziś bezkształtne bohomazy, cicha noc niech podrzuci we śnie jak w sekrecie, wspomnienia dobrych dni ukryte choćby...w sonecie.
    3 punkty
  16. śnieg kurczowo trzyma się ziemi jak dziecko długo niewidzianej matki delikatny mróz odział białym szalem drzewa a niczego nieświadome słońce spod cienkiej tafli chmur się budzi to wszystko zarejestrowało czujne oko kobiety w czarnym płaszczu która szła obojętnie leśną ścieżką do tylko sobie znanego celu a ja bezustannie pukam do szklanych bram ponownie śnił mi się pociąg puste czterdzieści cztery wagony drewniane tory pośrodku lasu i ja w czarnym płaszczu idąca w tylko sobie znanym kierunku Klaudia Gasztold
    2 punkty
  17. Pragnął koneser sake z Nagano żeby mu kaca pokonać dano. Wymyślił spryciarz jeszcze we śnie, że dzień wcześniaka uczci wcześnie dwie pięćdziesiątki waląc już rano. 17.11 był dzień wcześniaka
    2 punkty
  18. Termopile Kiedy już znajdziesz swoje Termopile spętane miastem, ukryte we mgle, musisz uwierzyć - żeby przetrwały trzeba upuścić kroplę krwi. Szczodrość popłaca na każdym kroku. Ty tutaj kroków więcej masz. Marzenia Twoje i Ludzka Prawda zmieniają bryły zniszczoną twarz. Ty sprawiedliwie sortuj marzenia. Oni też mieli… , zmieniły kształt. Wojny zatarły wiarę, że przetrwa pozostawiony w pośpiechu czas. Dzisiaj, gdy chcesz zamykać drzwi, co wciąż otwarte są myślą Twą… duch odpowiada i ściany drżą. To Termopile - to nasz (Twój) dom.
    2 punkty
  19. W jednym oknie Oczu dwoje Zapatrzonych Pod którym parasolem Godot probuje przejść Niezauważony
    2 punkty
  20. Wciąż widzę światło po czarnej stronie snu, gdzie zamieszkałem pewnego bezsłonecznego dnia. Tuż po tym gdy pojąłem, że prawdziwe wiersze rodzą się w ziemi albo w ulewnym deszczu. Zresztą na wszystkich kartkach zabrakło już miejsca, robią z nich tabletki, duże, zmiennokształtne. Uciekam przed nimi, bezskutecznie, są w każdym słowie i geście. Nawet kiedy milczę, unieruchomiony w pościeli, nieczystej. Już się nie wyrwę, może na pożegnanie wydrapię imię, nieswoje, w miękkiej glinie. Którą podobno jestem. Wciąż widzę ciemność, po jasnej stronie nocy na stałe zamkniętej wewnątrz oczu.
    2 punkty
  21. Zagubiony pośród dni słucham świerszczy gry Zagubiony pośród nocy szukam w księżycu mocy Tak - jestem romantykiem człowiekiem wrażliwym Rozmawiam nie tylko ustami lubię rozmawiać dotykiem Zagubiony pośród nocy i dni przenoszę rzeczywistość życia w jasne kolorowe sny
    2 punkty
  22. wczesny ranek jeszcze śpisz otulona kołderką wystaje już świt uśmiechasz się mimo ... jesteś urocza jak dawniej za oknem ciemność robię kawę wczorajszy dzień wieczór życie jest cudownym darem Bożym muszę już wyjść wchodzę do pokoju aby jeszcze raz na ciebie popatrzeć jesteś taka... 11.2023 andrew
    2 punkty
  23. ,,Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień?" odpowiedź znali jedynie starożytni na dagerotypie życia ciężko oddzielić przyklejone do mroku cienie nie doceniałam tej wizji skurczony świat bywa brudem pod paznokciem zmaterializowany we mnie północny puls nie zawiódł trzeba coś robić między narodzinami a śmiercią liczą się tylko samice dla ciebie byłam za mało otwarta nie z każdym można mieć orgazm i tak nie wypełniałeś pustki
    2 punkty
  24. Do twórców i ich oprawców Kiedy ofiarne – twórcze… –– wiedziesz… ży-cie…, Nie gotuj się na brawa…, –– lecz na… bi-cie… – Tak, jak męczennik, twórca… –– cierpieć… bę-dzie…, Być śmiesznym czasem może… –– – względnie – wszę-dzie!!! … –– –– –– –– Pragną…, –– abyś milczał… w swym… Kącie…, –– w lochu swoim… – złym…, Gniotą… –– Cię do niższych… klas…, Wszakże… –– musi nadejść… czas!!!!! … Będziesz… –– na wieczorach… żyć… – Jeśli… –– już nie zdołasz… być…, Listy… –– przeczytamy… Twe…, Brawa… –– już nie będą… SNEM!!!!! … –– (–– –– ––) –– –– –– –– –– –– Są tacy, co ubrania… –– drogie… no-szą… – I katom męczenników…, –– jak sprzęt…, zno-szą! … – Istnieją już więzienia… –– dla nas…, bied-nych… – Przeminął czas ogrodów… –– – barwnych…, kwiet-nych!!! … –– –– –– –– Pragną…, –– abyś milczał… w swym… Kącie…, –– w lochu swoim… – złym…, Gniotą… –– Cię do niższych… klas…, Wszakże… –– musi nadejść… czas!!!!! … Będziesz… –– na wieczorach… żyć… – Jeśli… –– już nie zdołasz… być…, Listy… –– przeczytamy… Twe…, Brawa… –– już nie będą… SNEM!!!!! … –– (–– –– ––) –– –– –– –– –– –– Ci ludzie, którzy biją…, –– choć nie… two-rzą…, Okrutnie wyzyskują…, –– szaty… no-szą… – Niesprawiedliwość żyje…, –– skromność… zmar-ła…, Gdy białych prochów burza… –– CNOTY… STAR-ŁA!!!!! … –– (––) –– –– –– Pragną…, –– abyś milczał… w swym… Kącie…, –– w lochu swoim… – złym…, Gniotą… –– Cię do niższych… klas…, Wszakże… –– musi nadejść… czas!!!!! … Będziesz… –– na wieczorach… żyć… – Jeśli… –– już nie zdołasz… być…, Listy… –– przeczytamy… Twe…, Brawa… –– już nie będą… SNEM!!!!! … –– (–– –– ––) –– –– ––
    2 punkty
  25. @Walka z Czernią Dlatego się nie mieszam. Najważniejsze, żebyś Ty był zadowolony. Jeśli komuś się to podoba to pisz dla nich i już. Mnie chodzi o te wszystkie wielokropki i myślniki, utrudniają odbiór. To Ty decydujesz o gronie odbiorców.
    2 punkty
  26. to se ne vrati wersz internecie a na ekranie emocji plik przystopowałaś deszcz łez nie leci spokój przycupnął we wnętrzu tkwi :)
    2 punkty
  27. Przekwitną kwiaty jesienią i skończą się młode lata. Gorące kiedyś słowa dziś stały się zimne. Serce rzucone do stóp kobiety po latach wyblakło. Życzenia złożyłeś lecz za kłamstwo zostały uznane. Iść razem przez życie, chodź na prawdę zupełnie osobno. Przysięga małżeńska to krzywoprzysięstwo, lepiej o niej zapomnieć. Nazwisko dał człowiek którego nie chciałaś. Na jego grobie chwasty rosną i nikt go nie odwiedza. Zapomnieć o wszystkim, czasu cofnąć się nie da. Małżeństwo z przymusu to życie bez sensu.
    2 punkty
  28. Teraz już znam, bo wygooglowałem ;P Słyszałem kiedyś takie powiedzenie: "lepiej milczeć i udawać głupiego niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości" :P
    2 punkty
  29. Kazano nam strzelać z ostrej amunicji - wyższości, ambicji, tytułów, gniewu. To manipulacja - ta wojna nie przyniesie przecież korzyści walczącym. Stoję na froncie, ja-mundur, co pod nim? Skóra, kości, krew zastygła w żyłach. Czy to ja-prawdziwy? Czy jest moją wolą kontynuacja konfliktu? Boję się - rozejm jest niemożliwy. Boję się i odzyskuję zmysły. Złożę broń, potem zdejmę mundur. Chcę być nagi. Chcę być bezbronny. Chcę być, aż do kolejnego rozkazu.
    2 punkty
  30. Fajny tytuł, treść również niezła.👍 Moja ciotka wyszła za Czecha, to znam trochę czeski, który jest uroczym językiem. W ogóle lubię Czechy🇨🇿 i Czechów, a najbardziej spragnione przygód Czeszki.👧🥰👧
    2 punkty
  31. @Nata_Kruk Wielce Ci dziękuję za odwiedziny, czytanie oraz uznanie wraz z komentarzem. Miło taki otrzymać 🙂 . Serdeczne pozdrowienia 🙂 . @Bożena De-Tre Dzięki, Bożeno. Miło, że zajrzałaś. Pozdrawiam serdecznie 🙂 . @kwintesencja Cieszę się z Twojej wizyty i pozytywnej opinii. Dzięki Ci bardzo za uznanie 🙂 . Serdeczne pozdrowienia. Rafaelu, Ciebie również miło było gościć. Dzięki wielce za uznanie 🙂 . Serdeczne pozdrowienia.
    2 punkty
  32. gdy - życie proste wiedźmy - rzecze już myśl tę wpuszcza wniwecz bo choćby pułk miał nad tym pieczę z wiedźmą to niemożliwe] więc kiedy mówi: raz ostatni jeno z tą myślą igra i choćbyś naród najął bratni z wiedźmą i on nie wygra
    1 punkt
  33. The fleas cling to the golden fleece Hoping they'll find peace Each thought and gesture are caught in celluloid There's no hiding in memory* w przekleństwie traktatów potw(a)rzą pobojowiska ubojnie ojczyzn *Pchły przylegają do złotego runa Mając nadzieję, że odnajdą spokój Każda myśl i gest uchwycone w celuloidzie W pamięci ukryć się nie da
    1 punkt
  34. @Dragaz gwiazdy to tylko historia wszechświata pisana światłem tam nie ma odpowiedzi są tylko pytania PS. a najwięcej odpowiedzi masz w sobie :-) pozdrawiam :-)
    1 punkt
  35. Poranna kawa bez niej nie smakuje tak samo mimo tego że ta sama jak zawsze z mlekiem Nasza kuchnia bez niej nie jest już taka jasna firanki jakby smutniejsze zegar bije mniej wyraźnie W sypialni mniej miłości której ona była królową podziwiały ją gwiazdy i wschodzące słońce Tak naprawdę bez niej życie jakby ciaśniejsze chleb inaczej smakuje radość mniej zachwyca Dzień do dnia podobny od rana po wieczór kuleje aż do chwili gdy zadzwoni z tęsknoty wyzwoli
    1 punkt
  36. @Tectosmith Witam. Chciałbym zapytać - co należy zmienić w formie? 🙂 Aby dostosowywać style do preferencji odbiorców, potrzebne mi są wytyczne. 🙂🙂🙂 Ale rzeczywiście - są i takie oaoby, którym się to podoba, i takie, które wolą style bliższe klasycznym.
    1 punkt
  37. @wolnosc_mojej_duszy Ciekawie. To celowe czy tylko po to, żeby się sylaby zgadzały? Pozdrawiam.
    1 punkt
  38. @Walka z Czernią Treść w miarę ciekawa, ale forma zdecydowanie nie. Ciężko się czyta taki tekst. Każdy ma jednak prawo do własnych dziwactw. Komuś na pewno się spodoba. Pozdrawiam.
    1 punkt
  39. Żebyś wiedziała xD
    1 punkt
  40. Rozumiem, choć tak naprawdę nie widzę analogii. Świadomość niektórych osób z filmiku na temat: czym jest homo sapiens, jest przerażająca, co świadczy o niewiedzy - czyli odwrotnie, niż w wierszu, gdzie podmiot jest demonem poznania opętany. :)
    1 punkt
  41. Odwieczny dylemat: co jest silniejsze? Tęsknota, czy spełnienie? Dążyć do celu, czy go osiągnąć? Marzyć, czy mieć? Czytając wiersz można pomyśleć, że to pierwsze. Trochę oddaje nastrój starej (nawet jak na mój wiek) piosenki Skeeter Davis ”The End Of The World": Dlaczego słońce wciąż świeci? Czemu fale spieszą do brzegu? Czy nie wiedzą, że to koniec świata? Bo już mnie nie kochasz… https://youtu.be/DsY_kocbWaM?si=B60ujQ-tv2jkpThe
    1 punkt
  42. @duszka Nie przesadzałbym z peanami nad cudownym działaniem lęku :) Jak zwykle ciekawie u Ciebie Pozdrawiam :)
    1 punkt
  43. @Monia Monia, spójrz 🙂 . Skoro "brzask", czyli rozpoczynający się dzień - to czy "rozjaśnienie", jako treściowo bliskie, jest potrzebne? I dalej: "krzyczą" oznacza, że mają głos. Wreszcie, jak uważasz: czy określenie techniczne przystaje do wiersza? Pozdrawiam Cię serdecznie.
    1 punkt
  44. @duszka Lęk jest jedną z emocji, której doświadczamy przez całe życie. Ani lepszą ani gorszą. Po prostu jest.
    1 punkt
  45. ... no to co.. i tak go lubię... :) ( z dzisiejszego spaceru)
    1 punkt
  46. Nie przepadam za Kwiatem jabłoni, bo wolę dojrzałe jabłka i Twoje wiersze Nato A ten dzisiaj szczególnie, bo ma ważną wymowę. Też się dziwię, że tak mało jest reakcji na skraju przepaści. Elytarnie wstręt jeno, gdzieś między łopatkami liźnie obleśny. :I Serdeczne pozdrawjan_ki
    1 punkt
  47. Witam - fajnie że fajny - dziękuje - Pozdr. @Tectosmith - dzięki -
    1 punkt
  48. @Tyrs, @A-typowa-b, @poezja.tanczy, @Sennek, @Tymczasem, @Leszczym, @Krzysica-czarno na białym, @Tectosmith, @Waldemar_Talar_Talar, @Natuskaa, @Sylwester_Lasota pięknie dziękuję
    1 punkt
  49. @poezja.tanczy Dziękuję.Poezjo spójrz na przedostatni…ten taniec Tej Parze akurat nie wyszedł-:)Obróbka to trudny temat dla każdego myślę..puścić wolno jedynie pozostaje🌻
    1 punkt
  50. więc budowałam z mostów słowa albo odwrotnie nie pamiętam a rzeka koniec końców wiła co dzień po nowych się zakrętach nie żałowałam nie wymawiam pomimo brzegów niewiadomych bo każdą trudność coraz mocniej spajał natychmiast nowy pomysł aż dnia pewnego wiosennego rozlała się bezkresnym morzem fala przyniosła butelczynę lecz ile mostów do niej włożę
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...