Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.11.2023 w Odpowiedzi
-
Zmęczenie Gdy w cieniu współczesności czai się bezradność, Próbuję przed nią uciec, myśli swoje schować, Lecz dobra jest w szukaniu. Zmusza, bym od nowa, Co rano swych ucieczek coraz mocniej pragnął. A gdyby ją podstępnie w próżni jakiejś zamknąć, Tak szczelnie, by już nigdy źródłem rozczarowań Nie stała się znienacka? Gdyby tak spróbować… Starałem się, przepraszam. Wyszło jak ostatnio. Nie mogę - wciąż harmider, wciąż przekrzykiwania, I radio, wszędzie radio, w autobusie, w sklepie, W robocie, nawet w domu. Wrzawa, szum i hałas, Bo przecież człowiek z nimi czuje się najlepiej. Rozmyślam sobie często w trakcie zasypiania; Gdzie jesteś, mój bezpieczny, cichuteńki świecie? ---7 punktów
-
Wypominki A gdy zamkną się wrota, człowiek dryfować przestanie. Listopadowe wspominki – - to po nas pozostanie. Wiara bliska… daleka..., że po coś wszystko to było. Książka otwarta w pół drogi… Komuś gdzieś będzie miło. Deszczowe krople na szybach skryte w modlitwy łzie płyną jak taniec motyla. To dzisiaj Święci Wasz dzień. Imiona pisane równo, jakby na apel szły. Listopadowe wspominki zaproszą bliskich dziś. Nie boją się już niczego, patrzą z Góry na Świat. W literach ukryta miłość. Każda ma jakiś znak. Proste, jasne wskazówki zostawią (zapiszą) na chwilę w chmurze dla tych, co kochać potrafią i tych co boją się wstać… nawet gdy Ziemia drży. To dzisiaj Święci Wasz dzień.5 punktów
-
żale przelewają się nitki zawiści splatają dłonie serca miażdżą gardła w mocarnych uściskach a ja umykam bo po co się przejmować - cudzą złością ona ani z nieba ani z piekła rodem biegnę dalej jakże radosna twarda a taka miękka... dzikie jagody rzucone na trawę - czas pozbierać4 punkty
-
Z cyklu: Dwóch czy jeden Kredyt właściwy Wszyscy rodzimy się z kredytem Kredytem miłości Musimy go spłacić W większej, lub mniejszej radości Całe życie mamy na to Pytanie czy sobie poradzimy Porozumieć się z zapłatą Dogadać się w ciszy z innymi Pokazać, że można żyć bez wad Spłacać, i żyć, jesteś rad Pokazać, że można nie narzekać Tylko na kolejną spłatę czekać Cieszyć się tymi momentami Gdy oddajemy to, co pomiędzy nami Cieszyć się podjętą grą I chwalić za zasady ją Może powiesz, że to nie tak Może powiesz racja A ja swój kredyt spłacam jak I w stylu widoczna gracja Ile mogę, tyle daję I nie narzekam na odsetki Gdy jeden wciąż na głowie staje Ja wiem, że nie jestem kiepski I to jedno podejście I to strome zejście Już mnie nauczyło Że jedno jest prawidłowe przejście Jeden jest prawidłowy szlak Kredyt potwierdza, i mówi, tak //Marcin z Frysztaka Wszystkie moje książki Za darmo Znajdziesz na stronie: wilusz.org4 punkty
-
polerują sobie berła z tektury nałożone korony radość chocholi taniec w górę wzniesione szkła wielki bal rozpoczęty światła na nich iście filmowa rewia gwiazd trzy dwa jeden start kolos na glinianych nogach pada4 punkty
-
Opowiadaj... barwami jesieni... Wiatr nikły chłód rosy przyćmiewa. Oświetla glob księżyc nocami, Codziennie mniej liści na drzewach. Osłodzi wnet myśli łyk kawy... Wróbelki ćwierkają zaciekle. Odetchnij, nim słońce ucieknie.4 punkty
-
3 punkty
-
wrzesień łudzi, wrzesień mami nowym światłem, spełnieniami dziś już nie chcę mieć nadziei co się w niwecz wnet spopieli z końcem sierpnia zamknę oczy babie lato prześpię, niech przeskoczy, by z kolejną pełnią, ufnie, dalej iść3 punkty
-
Byłem na plaży w kwarcowym upale prosiłem mewy o przymusową kąpiel, ciskałem ziarnami w osuszone powietrze... bezbarwnie podając dłoń wzruszeniem karmień. Błyski potarły szczere spojrzenia spaliły doszczętnie szkła, ciemne już weszły w fazę lśnienia... wyprzedzając rozum o krok dysonansem cienia. W wodzie otartej o ludzki brzeg upatrujący w horyzoncie marzeń, dryfując bez wiedzy żeglarzy... w grodziach chowając lęki zatopionych wrażeń. W sieci łatam oczka wytarte nadgryzione przez tłustą rybę, połowami w dziurawej flaucie... kłamliwymi znakami podchodów klawiaturą westchnień.3 punkty
-
Miłość kochanie rudość uśmiech swobody wolność dumy rozwaga godności chleb Owe wypadkowe klamrą spięte są jak tęcza zorza a nawet piękniejsze3 punkty
-
3 punkty
-
- Mistrzu, jak mam rozumieć szóste przykazanie? - Bo bardzo wielu nie jest zrozumieć go w stanie, a ci, co bardzo ściśle przestrzegali, czują, że stracili niemało i tego żałują.2 punkty
-
OszczędNusia ... no przecież dzisiaj nasz poniedziałeczek, jak dobrze że wpadłaś... - znów zaczynasz oj, sorry - to co - ciachokawa, wino też kupiłam - profilaktycznie - ty i profilaktyka - chcesz to siorbaj mnie teraz nie wolno zliczasz coś... kalkulator na stole... sumorozchody, bo ceny puchną.! a potem... o matko, ile mi zwinęli.! - przecież zawsze kombinujesz żeby mniej niż więcej a ty nie.? każdy orze jak może, gdy morze spokojne, ale teraz... przy tych wichrach... i na co komu, że nigdy nie biorę podłóg do zmywania wody bezpośrednio z kranu, bo licznik wrażliwiec wierci się, każdą kroplę wymaca, nagarnić na zupę tez nijak... no... nie da się.! - czy ty słyszysz to, co mówisz.? jasne.! przecież niebo nie leci z kasą, gdzie mogę to oszczędzam, gdzie trzeba płacić - tracę. ... by to szlag... skończyły mi się fajki.! listopad, 20232 punkty
-
Takiej błądzącej w parku alejach, Grzejącej deszczu kroplę na skroni, Podrygującej w takt drzew szumienia, Takiej dalekiej, a takiej mojej, Takiej, przy której liście z zapałem Do pośmiertnego sypią się skoku, Takiej, jak zawsze cię pamiętałem, Już nie pamiętać - jakiż to spokój.2 punkty
-
tęskno spozierasz wśród łanów książek jest to podpowiedź samotnej duszy że w głowie myśli te różnorodne nie zdołasz zabić lub choć zagłuszyć czytać wolumin zwyczajnie prosto tam gdzie raz po raz magia zaklęta radować umysł kolejną wiosną nawet leniwie coś nie pamiętać pływać w literkach dziurawą łódką chociaż wykrzyknik nie szczędzi bólu bo w bibliotece czasami cuchną spleśniałe kartki i trup tytułu wciąż zapętlony w tej słów krainie lepko pajęczym książkowym klubie w pożółkłym sensie na krawędź płyniesz dźwigając sznurek odwagę tudzież próbujesz słowa jakoś pozbierać nie możność tego często cię smuci a jednak wierzę naiwnie mniemam poskładasz zdania i w tekst powrócisz2 punkty
-
2 punkty
-
K obieta O biecuje B ardzo wiele I może być hojna E manuje T roską A ksamitnym ciałem K to ją W idział I dotknął A ksamitu T onie w szczęściu 11 2023 andrew2 punkty
-
mówisz coraz dłużej ogarnia mnie chłód nie rozumiem coraz częściej tych słów mówisz coraz głośniej otula mnie mrok nie słucham coraz odważniej stawiam krok2 punkty
-
Tak dużo jeszcze rozbitków płynie w otchłań płynę upojony błękitem na grzywach fal zasłuchany nie rozumiem śpiewu morza i ciszy o własnych siłach płynę muzyka mnie woła w morskiej pianie zamieniam sny w pejzaże nie oddycham zbyt mocno nawet lekki wiatr spłoszy chwilę płynę tylko ognisko rozpal latarnię tak wielu jeszcze rozbitków za mną płynie2 punkty
-
to nieprawda że prawda zwycięża bo zawsze wali w gacie ze strachu przed kłamczuchami a na końcu i tak KŁAMCZUCHY mówią że PRAWDUCHY nie mówiły całej prawdy nieprawda że „non omnis moriar„ bo wszystko kiedyś zgnije a ludzka pamięć pierwsza prądu zabraknie w Internecie a na końcu zostanie kilka zdziwionych atomów to nieprawda że wszechświat się rozszerza bo jakby puchnął jak gadają to portfel w marynarce byłby grubszy a nie chudszy w końcu to integralna to część uniwersum to prawda że człowiek schodzi na psy jak małpa na ludzi to nieprawda że są trzy kategorie prawdy Prawda, Tyż Prawda, Gówno Prawda bo jest jeszcze Chuj Prawda a to ostateczna prawda o kłamstwie to nieprawda co w tym wierszu i innych wierszach o prawdzie i nieprawdzie z gruntu kłamliwych bo grunt to zdrowie i mleko krowie2 punkty
-
2 punkty
-
@viola arvensis No tak, bardzo prawdziwy utwór. Warto przestrzegać imponderabiliów, zwłaszcza warto pielęgnować pokorę, której w życiu coraz mniej.2 punkty
-
w ciemnym pokoju z zepsutą zasłoną konam od wielu miesięcy pięć kroków dalej, na parapecie kwitnie wciąż inny ze śmiercią się pogodziłem choć wolałem szelestem o wodę czasem zrzucę liść choć dużo ich nie zostało kocham nie kocham kocham nie coraz bliżej do zapomnienia2 punkty
-
Pragnę zakończenia tej sztuki Grana jest za długo A do tego dość kiepska Postaci bez perspektyw i urody Tragikomiczne Kto chciałby w tej burlesce grać? Lecz Naczelny się uparł i kolejny już sezon nie zdejmuje jej z afisza2 punkty
-
Będę nadal czekał Aż mi pokażesz Mój Świat Malowany twoją ręką. I zanim przywyknę Do twoich oczu Zakończę Już teraz, ten przedziwny dzień. Poczekam cierpliwie Aż moje usta Odnajdą Drogę i miłość do ciebie. I zaśmiejesz się Podając mi dłoń. A potem... A potem zawirujemy... ... W tańcu poczekamy Aż dokończysz Mój Świat Malowany twoją ręką.1 punkt
-
Nocą wydarzył się pocałunek. Wdech się z wydechem zjednał w przełyku, Czas ścisnął supeł pośród warg styku, Dwa dźwięki drżały na jednej strunie. Krew odtańczyła szamański taniec, Płonęły twarzy dzikie ogniska, Z oka po skórze spłynęła iskra, Mokra i ciężka niczym czekanie. Aż jedność rozdarł chichot świtania, Dłonie na pustce się zacisnęły, Ciało wróciło w ugór pościeli, I tylko iskra tę noc przetrwała.1 punkt
-
Brzuch ma być czczony jak szczęścia totem, A tłuszcz zagarniać pole widzenia, Do ciasnej klatki z telewizorem, By mózg zapragnął sam iść na przemiał. I chuć pierwotna czasem spod sadła Musi wystawić czerep na łowy, Sperma pod czaszką kipieć, a nadmiar Rozcieńczać dietą alkoholową. Ręka ma umieć szponder podrapać, Sięgać po cudze, pysk - cmoknąć stułę, Gdzie wiatr zawieje, tam się obracać. Tak człowiek władzom lepiej smakuje.1 punkt
-
w prezencie dostałam szary dzień z mrozem na ramieniu trzy krople deszczu i jeden liść stworzę z tego coś pięknego lub włączę autokorektę samej siebie mimo jasnego celu wciąż szukam głębiej nie zauważając w jakim dole się znajduję że już zwały ziemi się trzęsą zaraz mnie przygniotą zostawiając samą sobie dostałam w prezencie dwie myśli pod kloszem trzymane zrobię z nich dobry wiersz albo przepadną na wietrze jak te wspomnienia z dawnych minionych lat niepielęgnowane relacje co mi da jutro co mogę jeszcze zrobić dla siebie niej, niego i dla nas ? Klaudia Gasztold1 punkt
-
1 punkt
-
Nawet wtedy, gdy jest to urojenie niezgodne z rzeczywistością. I wtedy to już naprawdę pewien specjalista się kłania. Owszem jest całkiem sporo szczególnie na kierowniczych stanowiskach.1 punkt
-
1 punkt
-
@Rafael Marius niektórzy chcą zawsze, żeby ich było na wierzchu :) jakkolwiek to brzmi, to jest takich osób sporo.1 punkt
-
@Ewelina Dziękuję. :) Doświadczałem, lecz rzeczywiście bardzo za nią tęsknię i brakuje mi jej w codziennym życiu. W ogóle współczesność jest jakaś taka hałaśliwa i namolnie ekstrawertyczna. Nie pasuje mi to.1 punkt
-
@Tectosmith Dziękuję. Powiem szczerze, że naprawdę bardzo często chciałoby się uciec od wszędobylskiego szumu, ale się po prostu nie da. Przebodźcowanie towarzyszy mi od bardzo dawna i skutkuje wielokroć kompletnym roztopieniem umysłu, czy wyłączeniem wtyczki. W poprzedniej pracy miałem ciszę absolutną i to było po prostu cudowne. Dokładnie tak, oby więcej. Natura kompletnie mi nie przeszkadza. Szum drzew, śpiew ptaków - to bardzo kojące dźwięki, ponieważ nie świdrują umysłu. No, ale na osiągnięcie ciszy mam swoje sposoby: słuchawki budowlane, wygłuszające. Sprawdzają się doskonale. Zdarza się nawet, że w nich sypiam. :)1 punkt
-
@Rafael Marius raczej miałam na myśli tych, dla których wszystko jest ważne i o wszystko walczą, rozdrabniając się i trwoniąc życiową energię. Sztuką jest odpuścić, to niejednokrotnie dużo trudniejsze niż walczyć. Wiem coś o tym.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Anioł i diabeł są z tej samej bajki. Choć trzeba przyznać, prawda to przedziwna, tak jak w zaświatach, są takie przypadki, że w naszym życiu też podobnie bywa. Jednak najczęściej widzi się aniołem diabeł, co rogi twarde ma jak kamień, a myśli czarne jak smoły kociołek, w którym anioła wciąż nazywa diabłem. Nic proste nie jest, wszystko zagmatwane. Niebo i Piekło miesza się w kosmosie, anioł przejęty życiem zmarnowanym, diabeł wesołek ma to wszystko w nosie.1 punkt
-
@Monia A gdybyś zmieniła tytuł na "Niezgrabność"? Usuwając zarazem przedostatnią linijkę, co pozwoliłoby zachować treść? Dodatkowo opuszczając "pada" wers niżej, który to zabieg jeszcze wyraźniej wyakcentuje pointę? Miło było zajrzeć 🙂 . Serdeczne pozdrowienia.1 punkt
-
@error_erros Bardzo fizycznie, a zarazem romantycznie. Kupuję to w całości. Stosujesz wyrażenia, których Ci zazdroszczę, pisząc szczerze. Widać, że masz tę wyobraźnię i romantyczny... dryg. :)1 punkt
-
1 punkt
-
Są tacy którzy chwalą świat ale i tacy którzy przeklinają mówią to jedno zakłamanie że nic że tęcze i kwiaty One tylko prawdę zamazują którą każdy inaczej widzi zwłaszcza ci którzy na górze którym zawsze jest dobrze Mówią Bóg świat stworzył nie wolno nań się obrażać tylko z nim się pogodzić że tylko w tym jest sens A gdzie leży czysta prawda kto najwięcej o niej wie musisz sam czytelniku dojść tylko aby nie we śnie1 punkt
-
1 punkt
-
wielkie zadęcie wewnątrz pustka już odtrąbiono hymn zwycięstwa na stołki skok melanż ustaw z tańcem chocholim idzie klęska :))1 punkt
-
1 punkt
-
a jutro może puchaty misiek który zapewne nie jest pluszakiem zakręci w głowie i zacznie śnić się wzdychasz do chwil niebyle jakich po miśku będzie inne stworzonko pieseczek kotek mrówa lub słonik gonić za nimi oj miłe słonko cierpliwie czekać - sam się oswoi :) ps co do wiersza Alicja powiedziała wszystko1 punkt
-
człowiek jest splotem głodu ziemi pragnienia oddechu i wody przedziera mrok w kolejne nowe czasy ślady osiadłego życia megality posążki kręgi oczy z czarnego obsydianu adresowane mury domów czaszkami z piaskiem niepiśmienny relief syna Anu z resztkami energii i wcieleń w snach widzę ogień1 punkt
-
jestem ukryty w murach kiedy przestają oddychać uwięzione w stalowych dłoniach tak trudno się wyrwać jestem za zasłoną kiedy brakuje odwagi za siebie wyrzucić ociężale słowa jak niepotrzebną rzecz paragon z galerii rachunek sumienia jestem za Tobą kiedy szykujesz krok w tył nie pozwalam urodziłem się z Ciebie nadaj mi imię1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne