Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 27.07.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
Minęło tyle dni, kiedy mnie opuściłaś. Wspomnienie uśmiechu i czułości... Wszystko zaprzepaściłaś. A przecież to była tylko mała chwila, Niewielka iskra nieświadomości, Maleńka sekunda zapomnienia... Tak wiele już minęło a Ciebie nie ma. Skazałaś mnie na łzy i cierpienie, A mogło być tak inaczej... Z każdym rokiem rozumiem coraz więcej. Każda chwila pcha mnie w Twoje ramiona. Każdy księżyc oświetla Twój chłód... Każda sekunda bije mocniej niż serce, Mocniej niż lodowe lustro w Twojej piersi. Każdy oddech jest coraz bardziej ostatnim... Nic się Tobie nie równa, dobrze o tym wiesz. A jednak nadal każesz mi czekać, Każesz udawać, że żyję. Moja blada Pani... Tytuł nie jest przypadkowy. Wiersz powstał z powodu śmierci Sinead O'Connor. Wraz z tą śmiercią coś do mnie dotarło i wcale nie jest mi przyjemnie.9 punktów
-
poranne światło w kuchni jest piękne czysto i cicho to trochę sen a na sobie różyczkową sukienkę jagodowy sernik wewnątrz odwiedź mnie rustykalny motylku8 punktów
-
Kim będę jutro o tejże godzinie? Czy coś się narodzi, a może coś zginie? Kim będę, gdy słońce raz wstanie kolejny? Gdy zabrzmi na wieży południowy hejnał? Kim będę jesienią po lipcowych burzach? Czy na coś dobrego wreszcie zasłużę? Co wyniosę z lekcji, które zesłał Wszechświat? Bukiet białych frezji pachnie w moich rękach.7 punktów
-
Z cyklu: Na ringu, czyli kto jest kim 36 cios Radości: Radość założyła się Z kolegami Że przepłynie rzekę wpław Machając rękami O własnych siłach I o własnych pomysłach O własnych teczkach Nie tykając tych ministra I się rozebrała I do wody wskoczyła Woda była zimna Ależ się Radość zmroziła Ale płynie Ale się nie poddaje Mija kolejne fale I głowę nad wodą trzyma stale Podpłynęła do niej ryba I pyta czy to przypadek Że się radość nie śmieje Z kolejnych zagadek Radość na to że płynie I nie ma czasu Ani na zagadki Ani na rozmowe zawczasu Porozmawia jak dopłynie Ryba na to, chyba że zginie Radość mówi, w sumie tak Rozmawiaj póki czas Bo nigdy nie wiesz, kiedy miniesz Swój ostatni znak I na środku rzeki Radość z rybą rozmawiała I o tym, że dalej jest wir Się dowiedziała Nie płynęła więc Radość dalej Szybko zawróciła I powiedziała, Że się rozmyśliła Zawsze można się wycofać Nawet jak obiecałeś Czasami obietnica szkodzi Ale od zawsze to wiedziałeś //Marcin z Frysztaka wilusz.org5 punktów
-
Wyzwolona z ram dokumentu rzeczywistość przekształca dowoli. Zbiera kadry z życia wyjęte, zmienia kształty, półcienie, kolory… Rozwód bierze z foto-papierem, z albumami skrytymi w tiul kurzu. Jej do szczęścia trzeba niewiele ze smartfonu spróbuje nas urzec. Lub na każdym płaskim ekranie; od laptopa, aż po telebimy, uśmiech wspomnień w stanie jest przynieść, do łez wzruszyć, przypomnieć świat inny. Gdy powstaje zda się bezwiednie, bo aparat sam ostrość ustawi, parametry chwilą dobierze i naturę potrafi poprawić. Ja przekorny; mam sentymenty do pożółkłych w opasłych albumach. Dla nich piksel obcym pojęciem. Wiek dwudziesty w nich jeszcze nie umarł. Kiedy wspomnę ciemnię niewielką; ze światełkiem czerwonym nad głową, powiększalnik, koreks i wszelkie odczynniki w butelkach gotowe… Do dziś czuję dreszczyk emocji, gdy w roztworze powstaje akurat, rys postaci, widok nieostry, dawniej była camera obscura.4 punkty
-
myśli pęcznieją niczym brzemienne madonny w jedwabnych sukniach welony wloką po ziemi panny młode w mgielnej bieli snujące się po sferze wchłoną moje istnienie – nieśmiało patrzę w niebo szukając więzi z deszczem3 punkty
-
3 punkty
-
whitstable - dungeness ulica wychodzi z morza, ulica wchodzi do morza z wieczornym odpływem. zanurzamy kolana, w zatoce pasą się czerwonookie wiatraki. taka flauta, że rzuć psu patyk, wróci z plażą w pysku. to przypadkowe nabrzeże. mała dziewczynka sprzedaje je w skrawkach z murka przy deptaku. tutaj jesteśmy jak ranne ptaki, krwawimy na myśl o powrotach. płuczę słowa z soli w dołkach na policzkach. i wiesz, mógłbym się w tym miejscu zwywraczyć. bo, gdzie kończy się świat powstaje napięcie i niebo, aż chrzęści od kroków. at the end of the world lemme kiss you till the world ends. współżyliśmy ze słońcem, aż zaszło. odległe pohukiwanie kolejki stanowiło dla niego requiem. dobra, do brzegu: industrial dyma łupki, musimy się przestawić - żwir kłuje stopy, latarnie chmury, milczą reaktory, radio łapie francję. pal, bo znów przygasa3 punkty
-
Jestem na szczycie znajdź mnie na tratwie na wielkiej wodzie nie widać pragnień więźniowie plują koniec mych zmartwień wstyd zatopiony znajdź mnie na tratwie tu jestem zdrowy szkorbut na wachcie boję się wody dryfuję na dnie w kajdanach wolni znajdź mnie na tratwie3 punkty
-
Weźmy i zmieńmy świat najlepiej na lepsze, konsekwentnie nie czyniąc żadnych głębszych zmian w nas i w nim. Takie właśnie podejście mam za sztukę wysokich lotów. Warszawa – Stegny, 27.07.2023r.3 punkty
-
wiersz z żądłem :)))j jestem posłuszny nawet usłużny podporządkowuję się przepisy paragrafy rozporządzenia akty w aktywach akt kocham wiatr powiew wątpliwości zadymę niezależności bunt huraganu w czasie aktu nawet cyklon nie wyrwie mnie z taktu bryza odświeża halny przepoczwarza tylko zefirek odradza - na starość ci się zachciewa a to młodości domena więc co mi zostało? puścić wiatr? lecz już go nie ma3 punkty
-
Podróżnicy spod spódnicy a tak różni, wiecznie dłużni bo rodzice w labiryntach i na drogach marząc o Miłości Wielkiej nie patrzymy na rośliny na ślimaki i muszelki :P Słowem często zaplątani klnąc na wszytko, a na siebie? patrząc w lustro, popychani By na ziemi żyć jak w niebie ale po co ja to piszę to są tylko moje słowa które czasem nic nie znaczą i od których boli głowa2 punkty
-
wydobądź ze mnie drobiny światła i delikatnie złóż na powiekach może rozpoznam drogę do serca bo przecież każde na kogoś czeka wysłucham wszystkie słowa wyparte stworzę im przestrzeń do przytulenia niech się zagoi pierwotna rana by w jasne blizny sny pozamieniać2 punkty
-
Czy można nań liczyć patrząc w lusterko na którym są rysy. Lub gdy drogę przetnie nam czarny kot , a pod drzewem zobaczymy martwego ptaka Czy można nań liczyć pytam dziś was , bo ja wątpliwości niestety mam...2 punkty
-
Podczas letniej nocy grając na pianinie miło się uśmiechała , czym skrawek księżyca do pełni prowokowała . Podczas letniej nocy grając na gitarze słodko się uśmiechała , smutne szare sny barwą upiększała . Podczas letniej nocy na harfie grając bosko się uśmiechała , do wspólnej zabawy echo zapraszała .2 punkty
-
Z lasu wyprowadź mnie Z gęstej, jak mleko, mgły Potykam się o każdą myśl Zamieniam się stopniowo w las2 punkty
-
To nie tylko zdjęcia, chociaż to dobre, nomen omen, zobrazowanie. Pierwsze swoje wiersze zapisywałem ręcznie w zeszycie, potem przez krótki czas miałem maszynę do pisania :), następnie pojawił się pierwszy komputer, ale zdarzało się, że drukowałem to, co napisałem. W tej chwili większość mojej radosnej twórczości istnieje jedynie w postaci cyfrowej i czasami zastanawiam się, jak ona jest nietrwała. Jacyś Sumerowie czy Etruskowie pozostawili ślady kultury materialnej, które przetrwały tysiąclecia, a po naszej aktywności możliwe, że nie będzie śladu po kilku dziesięcioleciach. Zostanie za to masa śmieci :))). I nie mam tu na myśli jakieś katastrofy. Przyczyną może być np. ... postęp technologiczny. Podam przykład z własnego doświadczenia. Gdy zaczynałem używać komputera, używałem różnych edytorów tekstu, często wcale nie wiodących na rynku, niszowych. Okazuje się, że obecnie pojawiają się już problemy z odtworzeniem niektórych "dzieł" stworzonych za ich pomocą. A zeszyty, chociaż pożółkły, ciągle otwierają swoją zawartość :). Pozdrawiam2 punkty
-
@Rafael Marius Wydaje mi się, że to indywidualna sprawa:) Mówienie, że to wygląda tak a nie inaczej nic nie zmieni. Jestem okronie zmęczona i przydałby mi sie masaż stóp;) Pamiętam taki serial "Przystanek Alaska"- w pewnym odcinku byla fabuła o młodej Indiance, która wracając do domu po pracy, kłóciła się z matka o nieumytą patelnie, że była nie tak umyta jak należy, było też tam więcej wątków ale ogólnie chodziło jej o to, żeby mogła zrobić tak jakby chciała sama ...nie pamiętam dokładnie .. Skończyło się tak, że tęskniła za matką ale była szczęśliwa mogąc żyć własnym życiem z "własna kuchnią" , że tak powiem ;) itd..itp.. @Leszczym Jasne, możesz polecać ...jestem na Tak i jeszcze raz na Tak :) Z filmem może być problem, jeśli chodzi o kino ..hm,hm hmmm zobaczę co się da zrobić. Dzięki!2 punkty
-
2 punkty
-
Gdy żyjesz, lecisz, chcesz Pragniesz A potem spadasz mół Dwa metry w dół Wiesz, że musisz sam Ułożyć sobie życie Bo jak nic nie zrobisz Nic nie zmienisz Świat jest jaki jest Niezależnie co o nim myślisz Nie ma Boga, ani diabła A więcej zła2 punkty
-
w jakim języku Polacy mówią w swoim kraju po rosyjsku czy niemiecku pochodził z dobrze zasymilowanej żydowskiej rodziny po przymusowym wysiedleniu ze Lwowa mundur odznaka runy SS i czerwona gwiazda ród pradziadów nie wydawał niewieściuchów od doby Piasta przed wojną handel syn w poselstwo córka na sojusz życia podarowane światu kakofonia zdarzeń odziera ze świętego elementu wciskając w niechciane strofy Krzyżacy zniszczyli Jaćwingów dla nich to byli Polacy2 punkty
-
kiedy cię spotykam staję się magiczna bo ty jesteś kocham się z tobą kochać wczoraj jutro zawsze przemoknięta dryfuję miastem nic nie widzę czuję tylko ciebie strzela ramiączko stanika opuszczam więzienie ciała czerwień ust na policzki rozlana obłęd zapachu przymyka oczy zsunięty napletek rośniesz w moich dłoniach ustach skończymy w płomieniach1 punkt
-
ich piękno i skromność przemawia czasem bardziej niż jeden wielki znak pozwól mi przejść polną dróżką wśród łąk i zbóż obok dzikich jabłonek i grusz zanim wjadę na autostradę1 punkt
-
I tak długo sprawę kuli, aż zwrócili się ku Uli, a ta pchnęła ich do Przemka, który dużo ciągle stękał. Przemek dobry był w przemyśle, więc rzekł tylko: Se przemyślę przedstawioną mi tu sprawę i zaczniemy znów zabawę. Na dodatek wam tu powiem, drogie panie i panowie, że potencjał mamy spory, a zbliżają się wybory. Pozdrawiam :)1 punkt
-
@Rafael Marius jestem jak pipi i sobie daję radę:) ach uwielbiam dziecinne książki i je czytać, wracać do dzieciństwa i przyjaciół:)1 punkt
-
1 punkt
-
@Rafael Marius lubię francuskie śniadania:) ale motylek może być z Rodos:) tam są rustykalne:)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Kwiatuszek Bardzo Ci dziękuję Kwiatuszku. Pozdrawiam serdecznie :-)1 punkt
-
Obudziłeś mi tym tekstem ciekawe obrazy - miłość szczęśliwa, kwitnąca - fryzura bujna, zdrowa, lśniąca. Miłość nieszczęśliwa - fryzura przeżedzona, może siwiejąca, włosy przetłuszczone. hmm, hmm1 punkt
-
Nie wstydźmy się łez one są jak lek który pomaga zrozumieć trudne dni Nie wstydźmy się łez one nie muszą boleć mogą być słodkie jak tort Nie wstydźmy się łez to nie ocean który psuje brzegi to życia sens Nie wstydźmy się łez nie ukrawajmy ich niech zdobią naszą zmęczoną twarz Nie wstydźmy się łez to nie przegrana to prawda którą trzeba zrozumieć1 punkt
-
Wczoraj byłem dziś jestem a czy jutro będę tylko los wie Wczoraj się uśmiechałem dziś też się uśmiecham a jutro kto wie Wczoraj nadzieje widziałem dziś też ją widzę a czy jutro licho wie Wczoraj było bardzo udane dziś też jest na tak jutrem się nie martwię Przecież życie to szlak który ma drogowskazy trzeba je zrozumieć1 punkt
-
śpiewne powietrze nuci hymn ku chwale nagich ramion lejący się z nieba żar rozgrzewa tajemnicy krąg i my poddani gorączce w zachęcie zmysłów jak w obietnicy spełnienia rozpuszczamy się ochoczo1 punkt
-
uliczny taniec między grymasami emocji... pośrodku placu staję - zawstydzona z dłonią powyginaną od liczby odmów jednak wciąż silna uliczny taniec - jeszcze nie czas kończyć raz dwa! w rytm tanga bulgocze krew w żyłach taniec - łydki się plączą raz dwa! poruszona owacją sunę w nieznane lądy tam gdzie początek i tam gdzie koniec czas wymarzony tak szybko przemija raz dwa!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
co my wiemy o dzieciach 6 cio letnie bawią się w wojnę dorosłe realizują wspólnota szczytu głupoty bo głupią jest wojna przyjaźń tylko pomiędzy swoimi reszta wrogiem pokochaj wroga i zabij snajper widzi przeciwnika unieszkodliwia junarmia to taki snajper indoktrynacja influencja twarde zasady wojny wolframowy żołnierz chodzący dron do zabijania eliminowania zwyciężania nie do zatrzymania automat systemu wagnerowiec to pikuś1 punkt
-
Zróbmy to po ciemku, żeby grzechu Bóg nie widział. Ja i tak mam z nim na pieńku, więcej mi nie trzeba. Gdy zapłaczę - nie przestawaj. To nie w Tobie jest przyczyna. Czasem tylko jest mi szkoda, że tu też miłości nie ma. Jeśli chcesz, mogę powiedzieć o tym co mnie w serce kole. Czasem marzę, by gdzieś wisieć. Całe życie jestem w dole. W szczęście też nie wierzę. Nie w stanie trzeźwości. Potem też głupoty bredzę, tak jak teraz, bez wartości. Wybacz, że Cię tym zadręczam. Ja nie chciałem byś się smucił. Już, zdejmuję z siebie spodnie, w końcu po to żeś mnie wpuścił.1 punkt
-
to takie dziwne gdy ktoś kości myli ze szczątkiem zmienia się wszystko gwiazdy czy planetki i informatyka elektryczna... i w dodatku tak nagle idę spać do żabek1 punkt
-
1 punkt
-
Chłodna noc Zapukała do moich drzwi I otuliła mnie W jasne światło A ty byłaś ze mną Nie było nam łatwo Zmagać się Ze światem smutnym Więc lepiej zostaw Mnie samego w mroku okrutnym1 punkt
-
Imion miałem w życiu wiele, większość wyszła z Twoich ust. Na ich wydźwięk jest mi gorzej, chociaż słodkie są jak chrust. Może tutaj tkwi przyczyna, czemu stronię od słodkości. W życiu gorzkich szukam smaków. Przypadkowo. Ku ścisłości.1 punkt
-
kto pierwszy pod Ustrzykami w ruskich Karpatach stawiał wnyki wabił na łożke sumy nad Prypecią komu na kijowskim Polesiu za bełt służył gliniany garnek i patyk wyrzuceni z kolebek kultury suszenie drewna mięsa śliwek i traw świąteczne sprawianie zwierząt zamawiają kamienie u wezgłowia i trwają odwieczne przypadkiem odkryte mydło nie miastowe ani dworskie ług i popiół z ziołami do dziś Kazachowie tak zaprawiają barani tłuszcz wspólny mianownik słowiański rosochaty pień w zaprzęgu na woły sierp może w stronę Wisły bardziej zaokrąglony i ta od Finlandii po Siedmiogród tęsknota do zmarłych wszyscy jesteśmy ze wschodu1 punkt
-
być może zabiją cię jaskółki bo jesteś pierwszy tak jak dotąd byłeś lecz już nie ostatni być może w przerwanej ciszy własnych życzeń będziesz mieć lepiej niż przypuszczasz być może nawet sobie pozwolisz nawet się pospieszysz żeby lecieć wraz darmowym kursem tylko czy to przeżyjesz1 punkt
-
@Somalija Nie dalej jak dwa dni temu słyszałem, jak jeden historyk opowiadał, iż w starożytnym Rzymie starzejące się damy zachodziły w ciąże by się odmłodzić. Aborcji dokonywały jak najpóźniej by wydłużyć ten okres, Często kończyło się to ich śmiercią. Koniec końców lekarze solidarnie zastrajkowali i zaprzestali dokonywania tych zabiegów.1 punkt
-
Musnęło mnie słońce w południe w zenicie i skórę zmieniło w słonecznym prześwicie Złocistym promieniem gorliwie przygrzało i skórę zmieniło lecz jednak nie całą Tu gdzie wzrok nie sięga i słońce nie muska - choć bardzo żałuję - to ciągle mam białą1 punkt
-
I. Mój deszcz rozpadał się w końcu co za przyjemność słuchać jak pada... i znowu ta bańka.. bezpieczna miękka elastyczna przeźroczysta delikatna ...delikatna jak ciepły podmuch wiatru rozdmuchujący moje włosy w chwili rozbawienia a tak na serio już się rozmnożyłam rozdałam podzieliłam sklonowałam wsiąkłam w inne ciało unosząc się nad wszystkim tworząc forme ucieczki by móc...być.. II. Ona i on. ..mowi.. ożywiaj mnie ..moje usta wchłonęły twoje wciągają się.. niechcę więcj cię gryźć tylko się wciągać w siebie.. ciemno tylko delikatne światło z ulicy widać w małym pokoju z szafą i łóżkiem rano kawa nie do łóżka tym razem ubrani jak na dlugo? na krótko... na bardzo krótko.. Koniec.1 punkt
-
,, ...sługi za szlugi, świat gotowi spalić..." M. Maleńczuk. ciężki zazębiony mechanizm w przeciwną stronę ruszyły koła chrzęst żelaza w nadciśnieniu morderców odznacza i niezamierzonych zwykłych bohaterów rodzi charczy perzem rządowa stacja to tylko wyrostek robaczkowy maleńki uchyłek otworzymy wyczyścimy szwy same się rozpuszczą sowiecki obywatel ofensywę w umyśle lokuje na czewonym prawie przecież na wrogie zamiary nie możemy pozostać obojętni pazur zła rozdziera kuloodporną kamizelkę i delikatną tkankę dziecka morze czarne krwią czerwienieje1 punkt
-
Złóż mi syna w ofierze Abrahamie wezmę Twoje dzieci Hiobie zrobisz sobie nowe pierworodni w Egipcie w Sodomie i Gomorze też pewnie dzieci żyły kogo to obchodzi? Boga?1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne