Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.06.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. w dłoniach twych jak tancerka lekko biodrami kołysze ja z boku na was zerkam w głowie muzykę słyszę suniesz w dół aksamitnie po aromatycznej krągłości dotykasz ją delikatnie ja cała drżę z zazdrości potem zrzucasz z niej suknię moje zmysły już tańczą w twych ustach z rozkoszą ginie ja chcę być tą pomarańczą
    7 punktów
  2. Januszowi Makarczykowi, autorowi opowiadania "Piękny Hansel", będącego inspiracją. -Mistrzu, jestem paskudny, znasz tego zalety? -Będziesz tłem niedościgłym dla każdej kobiety, które przy tobie będą czarować urodą, więc wiele będzie chciało być już tylko z tobą.
    4 punkty
  3. a gdybym mógł tak moja miła przed tobą dziś się wyspowiadać powiedzieć co na duszy leży i co wątrobę moją zjada poradzisz mi coś zapiszesz diagnozę postawisz trafną wyleczysz mnie z moich fobii pokutę zadasz mi żadną wszak nie grzeszyłem tak wiele nie więcej niż inni grzesznicy ciut mniej może ździebko więcej niż bijący się w piersi pątnicy
    4 punkty
  4. myślę o tobie całym ciałem w strunach wszechświata wspomnienia starego prawa inna prędkość światła i zasady fizyki nieliczone w akta zwyczajnie nie było szkiełka i oka dałeś odwagę zbliżeń zbrodnię rozkoszy zbierasz się w neuronach sumą ukierunkowanych strumieni elektronów dla mózgu to zsyłka naprzemienna depresja ekstaza zająłeś mnie na sto lat żyję i umieram jednoczesnym oddechem dochodząc nawet w myślach
    3 punkty
  5. pradziad zza oceanu wrócił bez nogi z maleńką kobietą mówili czarownica wyprawiła go wkrótce nie mają nawet wspólnej mogiły stosowane bywa niekiedy została niema dziewczynka blady chłopak umarł wkrótce wyglądam jak naćpana jak mam namalować kreski na takich powiekach w teście wyszły geny rosyjskie skandynawskie i ukraińskie dziecko jesteś piękna dziewczynka urodziła śpiewające po kościołach dzieci pijaków katujących żony zawszona o włosach jak smoła Laponka
    2 punkty
  6. oczekuję spokojnego wieczoru po cierpiącym życiu ukojenia na starość wierzę w przemianę jak z ciemności ziarno wypełnia kwiatem cały wszechświat
    2 punkty
  7. przy dżentelmenie kobietę głowa nie boli on wie że ma u boku istotę wrażliwą na temperaturę okryje ją swoją kurtką gdy trzeba lub ściągnie z niej płaszcz pomaga również zdjąć buty a później masuje jej stopy oraz plecy żeby ból nie promieniował od zmęczonego obowiązkami kręgosłupa wie też że kobieta miewa kłopoty z równowagą gdy jest z kimś w kim nie czuje oparcia dlatego nie zapomina wziąć ją pod ramię i prowadzi pod rękę co ważne często działa zapobiegawczo już o poranku przez podanie jej do łóżka śniadania energetycznego
    2 punkty
  8. Noc otwiera okno przed nami odsłania talię jestem częścią boskiego planu księżycowe włosy sięgają dłoni wystarczy złapać by odróżnić wróżbę od rzeczywistych tęsknot wódź mnie więc na pokuszenie zanim skorpion przebiegnie nam drogę będę gotowa na śmierć opowiem ci o prawdziwej bliskości wielkich i małych arkanach — miejscach możliwych do odkrycia gdzie zawsze milczałam jakby cię nigdy nie było wódź mnie wódź wysyp gwiazdy z rękawa nim pustelnik każe zrobić krok w tył wyszepczemy wszechświat do nas należy ostatnia karta rzucony do stóp meteoryt To co kursywą, to takie moje motto, jakby co.
    2 punkty
  9. 2 punkty
  10. A jak wpadniesz to już nie wypadniesz. O wilku mowa; interpretacja dowolna. Warszawa - Stegny, 02.06.2022r.
    2 punkty
  11. Gdy ktoś odchodzi... Są pożegnania bez pożegnań Spojrzenia tkwią w nas słyszymy słowa Był i go nie ma odszedł swą drogą o której mówił nikt nie dostrzegał Otwarły się okna Powiało wiatrem Strumień słoneczny otworzył im oczy na sprawy ważniejsze niż pogoń bez sensu Śmierć kogoś bliskiego przynosi nam smutek fala zadumy wtedy przypływa Świat nas otacza nagle widzimy Piękno i radość jest na wyciągnięcie dłoni A ktoś tam umarł a może zginął Pył rozpędzony ślady zaciera Nikt nie pamięta o co chodziło... Są pożegnania bez pożegnań... LRD
    2 punkty
  12. W swych wierszach poeta z Tirany Nie stroni od strof wyuzdanych. Te, w których uda czyniły cuda należą do bardziej udanych.
    2 punkty
  13. jeden wybiera się starannie brnie w testamenty bilans wzruszeń drugi zawierza bardziej życiu i ledwo zdąży złapać duszę
    2 punkty
  14. nie ma wczoraj nie ma jutra nie ma dziś tylko ty przy tobie nic nie jest moje tylko ty całujesz się przytulasz uśmiechasz jesteśmy ja i ty jesteśmy my
    1 punkt
  15. Życie jako męczarnia, Zbiorowisko podłych chwil, Nie czujesz nic, Tylko upokorzenia i wstyd. Nosisz to w sobie, choć nie chcesz. Czarne zasłony myśli Twych dobijają Cię każdego dnia. Choć walczyłeś - to przegrałeś. Nadzieję dawno utraciwszy, powłóczysz nogami w tej znanej wszystkim męce, zwanej Życiem.
    1 punkt
  16. ostatnio zmniejszyli nam limit łez na jednego zmarłego a „Proces” Kafki wyleciał z działu literatury absurdu
    1 punkt
  17. Nie mam nic do ukrycia I tylko twoje usta do zdobycia Ich owocowy smak Ty przecież wiesz Jak bardzo mi ich brak
    1 punkt
  18. tak po prostu posadź dupke na siodełku przejedziemy razem parę kilometrów niech wiatr smagnie po pośladkach i po łydkach gdzieś po drodze zatrzymamy się na jabłka może jeszcze cię zaciągnę gdzieś na łąkę popatrzymy jak zachodzi w dali słońce bym mógł ukraść jeden uśmiech i buziaka no bez foszków sadzaj dupkę na rumaka
    1 punkt
  19. Palindrom - (...) - 780 A komoda, Radom, Oka?
    1 punkt
  20. 1 punkt
  21. Szorowałem się tak sumiennie a śmierdzę wczoraj przedwczoraj dawno
    1 punkt
  22. Do rowerowej przejażdżki zachęta jak się patrzy :)
    1 punkt
  23. Coś w tym jest :) a tak poważnie to ważne żeby w duszy grało jak trzeba, wtedy bez względu na urodę można mieć razem najpiękniejszy kawałek nieba :)
    1 punkt
  24. Można wpaść i już nie wypaść... ważne, żeby dobrze wypaść... Przed samym sobą :)
    1 punkt
  25. Znakomita miniatura.
    1 punkt
  26. Z czasem chciałoby się już tylko siedzieć, podziwiać i kibicować... A wiersz się podoba
    1 punkt
  27. gdy odejdziemy co się stanie z naszymi marzeniami czy przepadną jak kamień w głębokiej wodzie czy gdy odejdziemy to ktoś namaluje nasze sny w których jak w bajce nie ma miejsca na łzy a może gdy odejdziemy będziemy dalej marzyć kolorowo śnić o czymś co nas cieszy
    1 punkt
  28. O, TEN! A ŻEL? OPOKA JAK OPOLE, ŻANETO. FAL OKULTYSTA - KAT? SYT LUK OLAF.
    1 punkt
  29. A I ZAPYTA BOR: KARPATY, BYT.... A PR AKROBATY PAZIA? MONA PAKTUJE? JEJU, TKA PANOM!
    1 punkt
  30. @lena2_ Ekstra, no tak mamy wybór :)
    1 punkt
  31. jego żona jest fajna bardzo ją lubi - ale czasem upierdliwa ma żale że księżyc nie w pełni albo wiatr zbyt zimny że jej nie kocha jest złośliwy lecz on się nie martwi zna ją jak własne kieszenie w których lepsze się kryje bo wie że jutro jej minie - będzie milsza za to że jest bo jak by go nie było nie byłoby pełnie ani ciepłego wiatru bo on jest dla niej ulgą czarodziejem który wszystko co fajne nosi nie tylko w kieszeni również w sercu
    1 punkt
  32. Mroczny klimat, trudny wiersz, życie jest jakie jest, wiem coś o tym... Rozejrzyj się wokół nas jest piękna przyroda a nie tylko ludzie którzy niszczą wszystko, warto walczyć Pozdrawiam serdecznie
    1 punkt
  33. ONA: JEJU, SATYR! AGAWY WAGARY? TASUJE JAN, O.
    1 punkt
  34. @Krzysica-czarno na białym @Waldemar_Talar_Talar dzięki za zajrzenie. @iwonaroma Brawo! Celnie z tym tarotem. Pobawiłam się kilkoma kartami;) Dzięki i pozdrawiam. @Sweet Francis daj spokój, przecież wiesz, że nie o to chodzi i nikt mnie nie zwodzi. Napisałam to przekornie, bo żadna ze mnie poetka i to chciałam uzmysłowić. Raz piszę mniej, a raz bardziej przyziemnie, a to zależy od nastroju i tego gdzie się ucho przyłoży. Sam przecież wiesz, że nie jesteśmy w stanie sprostać oczekiwaniom wszystkich czytelników. Kiedy piszę, o tym co się dzieje, też zdarzają się głosy, że tak nie, że to i tamto... więc robię to co lubię i na tyle, na ile czuję. A podskórnie czuję, że znasz mój styl, wiesz kim jestem, bo bywam tu i tam (ja natomiast nie wiem kto stoi za nikiem) i pewnie nawet bym się nie odezwała, bo masz prawo do swojej oceny tworu, do krytyki, którą bardzo szanuję, gdyby nie to, że ten komentarz wydał mi się lakoniczny, pobieżny i niczym szczególnym nie podparty, a jednak przejawiający chęć sprowadzenia autora na ziemię. Mało tego, zostawiłeś tu swoje serducho, więc tym bardziej nie rozumiem. Czyżby tylko za warsztat? Mniejsza z tym, ja coraz mniej ostatnio rozumiem, więc może nie roztrząsajmy. Dzięki za ponowny wgląd. A komu trzeba kopnąć w dupę, temu trzeba. Zgadzam się. Pozdrawiam.
    1 punkt
  35. I CO TOK DAŁ - GŁADKO TO CI.
    1 punkt
  36. kurwa patrzę na ten koniec (zawsze jest on indywidualny) na chujozę rozdęcia w której człowiek człowiekowi polakiem jedna sprzedana praca dziennie to wyraz niezasłużonego miłosierdzia równowartość miski ryżu nie zaś soczewicy bo ona w cenie a ile się muszę nagimnastykować na owe trzydzieści złotych bez zadęcia mam nadzieję że zdążę jeszcze nim zdechnę wydłubać pegaza i inne śmieszne mało użyteczne plemieniu niepotrzebne
    1 punkt
  37. @Krzysica-czarno na białym A mnie nie odpowiedziałeś? @Krzysica-czarno na białym Och, zareagowałeś, przepraszam ?
    1 punkt
  38. AGAWO, POWAGA. AS UTKA KAKTUSA. AGAWA, TA WAGA.
    1 punkt
  39. @Ana dobry żart zawsze dobry, bo i uśmiech szczery też zawsze?
    1 punkt
  40. Fajne, magiczne, z odniesieniami do Tarota :) Motto cudne
    1 punkt
  41. od dziecka miała gadane już na nieletniej ciała mapie odkryła sens doraźny oraz wymiar praktyczny miejsc intymnych odtąd żadne normy żadne nakazy nie powstrzymały jej od konkluzji że jej dupa to tylko jej sprawa i fajnie granice przekraczała bez smaku za to w poczuciu misji walczyła o prawa elgiebete walczyła o wzrost świadomości osób pracujących seksualnie w fanzinach podcastach vlogach wypowiedziała wojnę przemocy i wszelkim homofobom ale dziwnie nie przeszkadzało jej dawanie dupy tym samym homofobom za kasę mówiła o sobie przehuica
    1 punkt
  42. Między ziemią a niebem - targi hałasu i zgiełku i mętna szarpanina - o nic. Tymczasem mi po nocach - śnią się już tylko wiersze: koronki i nenufary i trąby zniszczenia, złowieszcze Nie mam natchnienia na życie, potrzebny pokarm i napój Nic jednak nie przekonuje, by skoczyć z pustelni pułapu Ludzie mi obojętni - każdego gryzie to samo: czy kredyt się spłaci niebawem, czy dziecko wypowie "mamo," czy jutro będzie pogoda czy nawet - żal za grzechy ... "Ech, umierajcie dalej!" Bóg się serdecznie uśmiecha ....
    1 punkt
  43. Witam - jest ciekawie to fakt - Pozdr.
    1 punkt
  44. Krople deszczu za oknem padają na asfalt A krople łez bezwładnie lecą na łóżko Manifestując Cię, by kiedyś wróciła karma Budzę się wcześnie, a chodzę spać późno Sen się bawi w berka i mi ciągle ucieka Gonię, lecz łatwo mnie gubi, ten rozdział skończony W uczuciach rozterka, uniesiona powieka Zostało spłacić Ci długi, ale nie wdzięczności I wiem, że nie czytasz już moich wierszy I wiem, że muszę pozbyć się tej rany Wczoraj z sercem dla Ciebie stałem pierwszy A dzisiaj się już nawet nie znamy
    1 punkt
  45. Gdy nieszczęście zbliża się, strach rośnie. Gdy zaczyna się oddalać, obawa gwałtownie maleje.
    1 punkt
  46. Gombrowicz - Gombrowicz, Gębiński - Gębowicz. A może Gębowski? Lub z amerykańska Gebovsky. Tak czy inaczej, gęba u podstaw. Do uśmiechu, radości i wyrażania innych emocji. Także negatywnych. Do komunikacji międzyludziowej i z samym sobą. Gęba zębata, bardziej lub mniej. Większe pole do działań dla dentysty lub mniejsze. Dłutować, borować, usuwać, plombować. Dentysta zagląda uważnie pacjentowi do - gęby. A jakże. Pole też dla mnie, pisarza. Przyprawić czytelnikowi. Niech ma dwie gęby, jedna to mało. Od przybytku wszak gęba nie boli. Przymierzyć. Dosztukować czytelnikowi przed lustrem okładki podwójnym - niech przejrzy się w treści. Czy jest prawdziwy czy fałszywy? Prosty czy krzywy? Moderny czy staromodny? Jakkolwiek jest, potrzeba pensjonarki. Stosownej. Prawdziwej prawdziwemu, fałszywej fałszywemu. Skrzywionej lub prostej. Nowoczesnej lub staroświeckiej. Lecz zawsze zdefiniowanej przez pryzmat. Gęby oczywiście. Bo gęba jest zmienna - jak lata i jak emocje. No i jak pora roku czy pogoda. Zawsze jednak zestaw. Ograniczona pula gąb w zestawie. I zawsze na górze. Porozumiewawcza mniej lub bardziej. Na górze i do przodu. Więc gębą naprzód, panowie poeci i pisarze! Do pensjonarek! Gębą naprzód, pensjonarki! Ku poetom i pisarzom! "Koniec i" gęba, "a kto czytał, ten" ... . Z Ogrodu (Ciszy). Gęęęęba!!!
    1 punkt
  47. Przyszedł i wszedł. Fuks Ryżogęby, rudowlosy i rudomyślny, z umysłem nastawionym na czerwień. Przyszedł i wszedł, nieproszony i niezapowiedziany. Otworzywszy drzwi z impetem i uderzywszy nimi o ścianę. Wszedł i zatrzymał się gwałtownie. Aż pensjonarki zastygły oniemiałe, zwrociwszy wzrok na wchodzącego. - Jestem Fuks - oznajmił dumnie, wysunąwszy ryżogębę naprzód i odpowiedziawszy zbiorowym spojrzeniem na pojedyncze pensjonarkowe. Po czym wkroczył między nie tak, jak wszedł: w cylindrze, wyfraczony i pod muchą. Powiewając białym szalem i szurając lakierkami przy każdej mijanej. Mijał je, postukując laską i zastanawiając się, którą wybrać. Która będzie najbardziej podatna na pokrętny gest i uśmieszek a la wiking Floky. Którą najłatwiej zafuksuje. Albo ufloczy. Voorhout, 10.11.2020
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...