Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.11.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
już już miałam zmienić ale nie zmieniłam bo w interwał chwili wlała się myśl myśl? raczej jej przedobraz przedsekunda głos bezgłośny intuicja bez logiki czasem łatwiej o dobre wydarzenie jeśli tylko zaufasz5 punktów
-
Władza uderza Wam do głowy gdzie czort nie może Babę pośle to powiedzenie nie wyszło z mody Baby to maja na świecie dobrze Pierdnąć przy Was nie wypada podłubać w nosie straszna rzecz bo zaraz następuje zwada i Wasze ochy achy ech Skończyły Wam się przywileje w rękę całować? koniec-basta chciałyście równouprawnienie a teraz gorycz w Was narasta Same kupujcie sobie kwiaty same na rękach siebie noście same budujcie sobie chaty i słodkie słówka sobie głoście Wszak my jesteśmy słaba płeć- mówicie kopiąc mężczyzn w krocze rzęsami ruch i bioder skręt nie jest już dla Nas przeurocze4 punkty
-
kiedy spadam w multum myśli smagam je dłońmi jak chmury niektóre to kłębuszki chcące się tulić inne mokre i zimne rozdarte oschłym ostrzem każdej przyglądam się i zostawiam poza swoim losem nie są mną jedynie przytrafiają się od tego jak je potraktuję zależy lądowanie3 punkty
-
Tyle się historii plecie, tyle bajek opowiada, że na świecie wszędzie lepiej - tylko u nas wciąż deszcz pada. Ref. Stań do życia, stań! Słońce mają i pieniądze, i najlepsze samochody, u nas szaro i ponuro, natarczywe telefony. Ref. Stań do życia, wstań! Łatwiej zajrzeć do sąsiada, niźli podjąć jest działanie, na leżąco nic nie zrobisz, nic nowego się nie stanie. Ref. Wstań już rano, wstań. Tyle się historii plecie, tyle bajek opowiada czasem bywa nawet nieźle, ale lepiej u sąsiada. Ref. Już wystarczy, stań.3 punkty
-
Aporema Stygnęli palcem obwodziła profil jego czoła grzbiet nosa przystając w zagłębieniu filtrum pasującym tak jak gdyby to ona była aniołem który swój ślad tam odcisnął guzkiem górnej wargi i dalej rozchylając dolną szutrem brody przez Jabłko Adama wzrokiem gorącym jak oddech i jak oddech lepkim tykając włosków jego myśli płochych niczym wodne żyjątko — o czym myślisz? — spytała [on z nią właśnie w uśmiechach za rękę pochyleni w deszczu ryżu i wiwatów ich pierwsze mama pierwsze tata pierwsze kroki ich drobne radości ich codzienne troski ich w czasie trwanie ich w czasie mijanie] — nic takiego chyba lepiej jeśli to przemilczę boję się że powiesz... — idiota3 punkty
-
Wepchnięci między ładowarki pamiętamy ciągle jak ładuje słońce Chowamy resztki wspomnień aby nie trafić do trasha Ręce zamieniamy w klawiaturę albumy zakurzonych zdjęć wpychamy w chmury Tak ciągle chcemy być ale jesteśmy niczyi, tylko tolerowani Wbijamy dłonie w skały WiFi, nie spadamy przetrwanie ciągle nam wychodzi Między szydełkiem a iPhonem Tylko fala starego życia zakłóca nasze nowe rutery Spakowane pliki jeden po drugim wysyłane ku chwale przyszłości mało w którym jest nasz file Patrzymy za siebie... Tak wielu zostało w gettach cmentarzysk Jak dobrze, że przy życiu trzyma nas love-apka Przekleństwo od lat nas prześladuje, cholerny wirus errory mrówek czerwonych, trojany tych czarnych Głód gdy półki puste, pustka gdy pełne „Doceńcie nas, tyle przeżyliśmy!” - za to nie będzie nawet lajka W walce o e-życie niszczymy nowe Hej! Czy drzewo odrzuca młode liście? I już tylko jedno pytanie - jak stworzyć emotkę „nie kasujcie nas”?3 punkty
-
Me Too… Najpierw się oddać – dla kariery później oskarżyć… Do cholery! Taka jest droga na szczyt? Czy to przypadkiem nie wstyd…?2 punkty
-
Nie wódź mnie, marzenia niespełnione wdowieją w zakamarkach powiek. Pozostaje zimne spojrzenie. Ścisk wszystkich łaknień. Obnażonych snem najtwardszym. Śpią, pod zasłoną suflera. Racjonalna egzystencja, w dłoni spokój sumienia... Czy upragniony ocean? autor: a-b P.S. Jedna z osób na tym portalu przypomniała mi o Havasi, ale również o tej Pani. Miłego słuchania, warto.2 punkty
-
\ Gdybyś potrafiła nas nauczyć lekkości pośród sił grawitacji ulecielibyśmy w przestrzeń nieba Nie chcesz uczyć... Przekonujesz otoczenie niezmiernie że na moczarach trzeba się unosić nie być, roztaczać się, nie pamiętać My nie dorastamy... Ciężkawe serca warto opłukiwać niczym dłonie w żeliwnej wannie z nas sztuka tylko Tobie się udaje Wodzisz wzorem duszy... Przypominasz nam myśl ulotną co przypadkiem miała nie powstać niepewną chwilką przyszła i odeszła Mówisz co nieistotne... Jeśli zakochany wkrótce zapytam zabrzmię ciężkością niemiłosierną obawiam się własnej niezręczności Pragnę Cię... ...nie spłoszyć...2 punkty
-
Piotrze, świt nie jest naszym sprzymierzeńcem — rozdziela, co sen złączył. Nie budź mnie, jeśli istnieje wieczna miłość, chcę spać. Bo czymże są dni bez silnego ramienia, słowa na powitanie? Modlitwa drąży skałę, martwą, bo język coraz ostrzejszy. Upadam, by pozostać wierną naszemu credo, by z kamieni bez życia zbudować dom — zmartwychwstanie. Światło wykute w delikatnych kościach, spłynie łaską; lecz jeszcze mnie nie budź, muszę zaczerpnąć miłosierdzia, wtedy otworzę oczy, gotowa pójść dalej.2 punkty
-
lasagna wersja ze szpinakiem liryka wersja rozbudowana dziewczyna siada z chłopakiem wena i poeta historia znana do stołu ach jak smakuje dobrze siedzą razem słowo smakują nie szczędzą spojrzeń szczodrze rym za rymem wypróbowują i czule ona pyta już całkiem gotowa ona pyta już całkiem gotowa czy w sosie była gałka muszkatołowa czy w wierszu wątku osnowa miła ma gałki ja nie sypię do beszamelu tego jest - gdybym tylko i potrafił dodaję za to szczyptę - kminu rzymskiego dodałbym - ot tak to sprawił szybko wstała od stołu wielce oburzona szybko porzuciła mnie oburzona nie będę już twoja luba ani narzeczona nie będę ci wierna przyrzeczona zapomnij miły jeśli tak kiepsko gotujesz zapomnij o mnie kiepsko piszesz nie myśl że mnie do swawoli sprowokujesz zbyt prędko ode mnie bastujesz sos beszamelowy tylko jeden mi smakuje znudziła mnie nasza nud zabawa bez gałki ani rusz ani do łoża nie wpakujesz nie przywołuj kiedy mowa-trawa choćby na siłę choćby i z przemocą nie pomogę choćby i z przemocą wracam więc na włości teraz późną nocą choćby sto próśb usta wybełgocą tobie miły radzę naucz się gotować tobie radzę ćwicz co dzień pisanie jeśli nieba panny zechcesz zasmakować a najlepiej weź się za abdykowanie ............................................................. bez gałki muszkatołowej do beszamelu bez weny nieskazitelnej do tworzenia zapamiętaj raz na zawsze młody kucharczyku zapamiętaj raz na zawsze młody pisarczyku obudzisz się nazajutrz sam z ręką w nocniku zestawisz wyrazy aż w grafomańkim szyku2 punkty
-
DAR DRABA - BARD RAD. Odnośnie słowa 'rad' i jego znaczenia w tym palindromie, to mi się taki suchar przypomniał: Przychodzi Pierre Curie do Marii i mówi: - Kochanie, ależ Ty dziś promieniejesz! Maria mu odpowiedziała: - Piotrze! Nawet nie wiesz, jaka dziś jestem uradowana!2 punkty
-
-Mistrzu w temacie szczęścia, powiedz mi to, co wiesz. -Będziesz szczęśliwy, gdy się zwiążesz z tą, z którą chcesz, to ci wprawdzie pewności nigdy dać nie może, lecz gdy tego nie zrobisz, nic już nie pomoże.2 punkty
-
świat jest pięknem świat jest poezją to chwila za nią są drzwi wojen i głodu łez i uśmiechów kłamstw i prawd życia i śmierci świat to potęga jego myśli są jak klucz do snów spokojnych jego cienie są częścią nocy i dni w nich zawsze jakiś sens świat to wiatr burze i mgły to dom w którym miłość dojrzewa to coś wspaniałego to wiosna i lato to ptak i kwiat chwile spokoju świat to nie tylko grzech - to wygrana która zakwita gdy przychodzi maj2 punkty
-
w pokoju z dużym balkonem osiadły nad kawą wspomnienia pod lasem pachnącym zielonym i w wielobarwnych jesieniach śród miejsc zimowo przytulnie rozkwitających na wiosnę przywołujących świergotem lato beztroskie radosne widoków płynących za oknem z poszumem silnika do wtóru nieodwiedzanych dziś dworców bo człowiek na miarę urósł zakątków których już nie ma choć dawniej lśniły urokiem zatartych w pamięci natenczas spływajmy... na nową epokę2 punkty
-
"Praw fizyki pan nie zmienisz" Posłuchaj chwilkę maleńka "ewo; liście spadają z drzewa, pod drzewo. Jeżeli dalej liście rozwiało, to znaczy żywioł; zbyt mocno wiało. Lecą na głowę liście lipowe... ich właściwości; witalne, zdrowe. Do zaparzania, do ściółkowania, korona drzewa cicho się kłania. Posłuchaj Jasiu, nim się zrumienisz; prawo fizyki... tego nie zmienisz.2 punkty
-
Jest zimno pada deszcz, nad cmentarzem wiatr zatoczył koło. Wyszli umarli na wieczorny spacer, groby opuścili, światu spojrzeć w oczy. Pytam starości na czym młodość minęła. Pytam sumienia kiedy odeszło. W lustrze obraz się odbija, rzeczywisty i fikcyjny. W lustrze widać oczy, rozmyty obraz i odchodzące sumienie.2 punkty
-
zamiast codziennie do niej dzwonić wyszukując pod sufitem pięknych słów które dawno temu utraciły moc i blask lepiej rzadziej ale osobiście odwiedź ją usiądź obok przytul i rozjaśnij swym uśmiechem jej bardzo zatroskaną twarz twoja bliskość będzie zawsze najlepszym lekarstwem na zranione tęsknotą serce więc nie wysilaj się codziennie - tylko co jakiś czas racz ją swoja obecnością niech ma świadomość że nie tylko ona za kimś tęskni lecz ktoś za nią również wierz że ten niby mały gest w stronę tak zacnej osoby jaką jest twoja matka to najpiękniejszy i najcenniejszy z czynów którymi może pochwalić się współczesny świat ________________2 punkty
-
@tetu @valeria odwołuje się do przysłowia: "Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma", idąc krok dalej. Winy, wady i zalety widzimy na zewnątrz. Jestem zwolenikiem patrzenia na siebie i własny ogródek, dopiero krok dalej jest okolica. Dotyczy to szczególnie wpływu na świat i ludzi. Pozdrawiam ciepło, bb2 punkty
-
Już słychać siedem trąb już czuje marszu krok za tobą orszak jasnych głów a ziemie przykrył mrok z pod kopyt kurzu gąszcz jak kadzidlany duch wyłania się z niej jasny koń ten na nim trzyma łuk pieczęci jeszcze trzy i mówi chodź i patrz na koniu rydzym mieczem swym będziesz pokój kraść galopem czarny głód przez pędy wątłych zbóż na szali jeździec ziarno kładł i dzielił według słów oto czwarta pieczęć a imię jego smierć zabił głodem morem mieczem strącił w otchłań czwartą część za Tobą orszak biały Ty z prochu w proch ten świat a kto kochał sercem całym w Tobie wiecznie będę trwać2 punkty
-
Damski krawiec spod wioski Konewki,zwłaszcza w zalotach bardzo był krewki.Co dzień za panną chodziłi bez przerwy uwodził.Bo ars amandi znał od podszewki.2 punkty
-
Na ulicy Szopena to nie scherzo tam również mogę chłonąć poezję fortepianu przy małej czarnej odgrzebuję zakątki globu i próbuję zrozumieć jaka siła pcha młodych ludzi w życie z muzyką Chopina sama nie w filharmonii dźwiękami układam obrazy na liściu klonu podryguje pająk by po chwili spocząć na ramieniu już się nie lękam kiedy rdza zjesiennienia rytmem mazurków szuka tlenu nokturny same odnajdują się na traktach kalendarzy zgiełk w labiryntach ulic dlatego wkładam w obce dłonie skradzione aurze nuty a marsz żałobny przed snem zamienia się w modlitwę październik, 20211 punkt
-
Gdybym miał szabelkę i kapusty zagon to ja byłbym ułan a czasami dragon. Leciałyby głowy głowy kapuściane z ułańską fantazją przeze mnie ścinane. Potem je na mniejsze części poszatkował ubiłbym je w beczce do piwnicy schował. Przez czas określony potrzymał w ciemnicy jako główny składnik góralskiej kwaśnicy. Nie mam ja szabelki to prawda, nie kłamię a kapustę kupię sobie w Super Samie.1 punkt
-
@Natuskaa aaaaa sorryyyy - chyba nadmiar militaryzmu się udzielił po błyskotliwym filmie ;) o Bitwie Warszawskiej nadawanym wczoraj nocą w TVP Historia... dzięki i pozdrawiam1 punkt
-
;) to fakt ? dzięki i pozdrówka ? :) żaden błąd, ktoś musi pozostać logiczny w tym irracjonalnym świecie :);) Z drugiej strony - udawanie idioty w idiotycznym świecie może okazać się ratunkiem ... W każdym bądź razie bycie idiotą logicznym to jest to :);) Dzięki1 punkt
-
@iwonaroma ja tam jestem logiczny. Zapewne to błąd. Ale obiecuję sobie, że jak tak dalej pójdzie w sensie społecznym i politycznym całkiem na serio i z pełnym przejęciem oraz zaangażowaniem zaczynam udawać idiotę. Przy czym będę udawać idiotę jeszcze większego niż jestem. Jest to całkiem realny mój plan na następnych kilka lat. Nawet zacząłem już obmyślać na jakie tematy zacznę pisać teksty, bo wkręciłem się w pisanie i trudno mi będzie z tego zupełnie zrezygnować.1 punkt
-
w pogubionych godzinach kilka nagich westchnień nie wstydź się usiądź przy moim ramieniu dotykaj słów które przegania wiatr są takie wiersze codzienne które jeszcze nie powstały z kolan wyobraźni1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@OloBolo no ten temat, to w ogóle ocean... z jednej strony uczucia zawarte w miksie avatara, kilku smsów i emotek... ale nie widzę zbyt wielu szczęśliwych ludzi. Pokolenie 25 minus - dla nich to normalka, oni sobie jakoś poradzą, stworzą pasującą dla siebie formę, ale 40 plus - to koszmar. Stare formy związków i relacji nie sprawdzają się już w tym świecie, próba e-randkowania to pasma rozczarowań, nowych, pasujących do realiów form relacji w zasadzie nie stworzono, więc trochę niebyt. Niby kogoś się tam łapie, ale... w sumie Pokolenie Samotność+1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś przeczytałam: Antarktyda to wspaniałe miejsce, bo to samotność w obrazie samego siebie zwykle bywa natchnieniem. Robert Furs i cały czas to za mną chodzi. Czuję to również tutaj, zwłaszcza po wysłuchaniu piosenki, obejrzeniu teledysku i połączeniu tego w całość, z wierszem. Pomimo rozdarcia, a może właśnie dlatego. Dobrze było zajrzeć. Pozdrawiam.1 punkt
-
@Marek.zak1 Dziękuję za informację. Prubuję się rozpoznać na portalu. Chyba strasznych szkód nie narobiłem. Jeżeli tak to przepraszam. Pozdrawiam.1 punkt
-
Widzę, że Twoja peelka poddaje się losowi, co ma być to będzie, ale niech pamięta, że kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek;) Pozdrawiam Elfiku. literówka;)1 punkt
-
Przychodzę tutaj, mimo zimnego wiatru, mimo deszczu, który rozpryskuje się na mojej twarzy… Na mojej twarzy ― namalowana nieudolnie ― maska klauna… … na mojej twarzy ― łza… Jesteś tutaj… … otaczasz mnie… W kołysce dłoni ― zapalona świeca… W mroku ― jedynie słaby blask, ściskana oburącz iskierka smutku… Tęskno mi, mamo… … przefruwają zwiędnięte liście… Chłód wieje z przestrzeni z nadciągającym szeptem… Ładnie wykuli twoje imię na kamiennej płycie… Jeszcze mosiężna głowa Jezusa na krzyżu, i będzie dobrze… Tęskno mi, mamo… … pozostały już tylko sny… W snach jest mi ciepło, albowiem słońce ogrzewa z uśmiechem moją twarz… Spogląda z błękitnego oceanu nieba… Jesteś tam? Jesteś tam, prawda? (Włodzimierz Zastawniak, 2021-11-13)1 punkt
-
@Czarek Płatak Fajna scena "po"; zderzenie odmiennych temperamentów, koktajl bliskości. I świetnie napisane.1 punkt
-
1 punkt
-
Jeszcze życia nie oddaje, jeszcze walczyć chce do jutra: drobny dzwonek w listopadzie śmieje się, choć jesień smutna. Jeszcze ma ambicje cieszyć, czerpie każde pół godziny. Mróz za płotem już się skrada a on przeżyć chce do zimy. Sinoszary mrok zalewa i opadły w lesie liście. W żółci fiolet na posłaniu się uśmiecha zamaszyście. Drobny kwiatek, wbrew naturze, wykiełkował późno z ziemi, ale znalazł sobie miejsce i się letnią barwą mieni. Długo taki nie wytrzyma, bo natura jest potęgą ale co nacieszy oko, co przeżyje, to jest jego. Jeśli duszę masz staruszka i już myślisz, że nie pora to przypomnij sobie kwiatek co miał w nosie ten listopad.1 punkt
-
1 punkt
-
@Natuskaa Czasu ci u mnie dostatek lecz za to zajęć niewiele w sobotę mam kisić kapustę a odpoczywać w niedzielę. Pozdrawiam :))) HJ1 punkt
-
1 punkt
-
@dach, @Dag, @Leszczym, @Pi_, @Radosław, @Natuskaa, @Sylwester_Lasota, @huzarc, @Antoine W Dziękuję1 punkt
-
Nie lubię przysiąg. Pewnie dlatego, że tak często są łamane. Nie lubię sankcjonowania uczucia. Bardzo to pierwotne i plemienne ;)1 punkt
-
@tetu Witam! Zawsze kiedyś przychodzi ten pierwszy raz, a więc jestem. Dziękuję za pozdrowienia i miłe przywitanie. Pozdrawiam :-)))1 punkt
-
Jak ci miną dzień najlepszy przyjacielu mam nadzieje że nie cierpisz tak jak ja opowiedz mi jak wygląda nasze miasto nie zaglądam tam już od kilku lat powiedz mi coś co poruszy moją duszę coraz częściej chciałbym wrócić do tych chwil wspominam ten czas kiedy życie było prostsze gdy nie czułem się tak tak samotnie u mnie w oczy wiatr kole prawdą aż do łez nie chcesz widzieć jak rozpada się mój świat ale mówią że ważniejsze kogoś mieć przy kimś trwać tak to mówią lepiej dawać jest niż brać najsmutniejsze w tej historii jest to że mi umarł pies nie mam z kim pogadać nie mam przy kim ronić łez i zastanawiam się czy to znak czy kolej rzeczy że kochamy tych którzy odeszli że przywykliśmy do tych co zostali nieznajomi bliscy oddaleni o dwa kroki czuje wielką pustkę patrząc w oczy obcych ludzi podpieram się uśmiechem kiwam głową w rozumieniu ale nie chce już ich słuchać chce do ciebie przyjacielu1 punkt
-
1 punkt
-
@GrumpyElf ... ojca i syna i ducha świętego, odrzuceni, mówi Ci to Grzegorz. Pozdrawiam w przeddzień...1 punkt
-
Hmm A ja wręcz przeciwnie Chociaż fakt każda pokazuje Prawdziwe oblicze o brzasku Kiedy wymięta po nocy Gdy zmierzwione jej włosy I oddech co zabić potrafii Mnie bardziej rozmiękcza niż straszy Od wiedźma1 punkt
-
@Marcin Krzysica Mam to samo w nocy przychodzi pomysł, ach kurna nie wstaję po ołówek i papier /niestety leń jest silniejszy/, a rano nic nie pamiętam. Pozdrawiam Marcinie.1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne