Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.11.2021 w Odpowiedzi

  1. Bywa, że czasem z dzieciństwa wspominam długie jesienno zimowe wieczory oraz dziesiąty stopień zasilania... Zaraz za świeczką ktoś z nas się uganiał i z zapałkami już czekał gotowy, kiedy nadejdzie spodziewana chwila. Jednak nie nagle pomroka spadała... Prąd wyłączano zazwyczaj trzy razy. Pierwszy raz, tylko, by zwrócić uwagę. Drugi, niezbornym jeszcze dawał szansę znaleźć zapałki, kaganki ustawić, trzeci na dłużej energii pozbawiał. Ślepł telewizor, głuchło stare radio i mrok ogarniał świat jak okiem sięgnąć. Ciemność rozjaśniał wątły płomień świecy i żywy ogień, który hulał w piecu. Tata zaczynał snuć swoją opowieść o dniach i nocach bez prądu przed wojną. Potem z pamięci znów "Panią Twardowską" nam recytował najlepiej jak umiał i ruską bajkę o Królu Szczupaku, który odmienił nagle los prostaka. O swych przeżyciach w obozie rozprawiał i jak po wojnie na Zachód go niosło. Prądu nie było czasami noc całą, czasem godzinę, nierzadko dni kilka, ale to dzisiaj z lubością wspominam, bo chociaż lata nazbyt szybko płyną, pozostał we mnie tamtych nocy klimat, po których tylko moc wspomnień została.
    8 punktów
  2. \ Gdybyś potrafiła nas nauczyć lekkości pośród sił grawitacji ulecielibyśmy w przestrzeń nieba Nie chcesz uczyć... Przekonujesz otoczenie niezmiernie że na moczarach trzeba się unosić nie być, roztaczać się, nie pamiętać My nie dorastamy... Ciężkawe serca warto opłukiwać niczym dłonie w żeliwnej wannie z nas sztuka tylko Tobie się udaje Wodzisz wzorem duszy... Przypominasz nam myśl ulotną co przypadkiem miała nie powstać niepewną chwilką przyszła i odeszła Mówisz co nieistotne... Jeśli zakochany wkrótce zapytam zabrzmię ciężkością niemiłosierną obawiam się własnej niezręczności Pragnę Cię... ...nie spłoszyć...
    5 punktów
  3. Na moją głowę spadł owoc i widziałem gwiazdy – kolorowe.
    4 punkty
  4. Spakowałem plecak. Nie za duży Wbity w peron. Tak bez waliz Który pociąg? Znam kierunek Patrzę jeszcze. Szukam wzrokiem Pełno twarzy. Jednak pustka Jedziesz ze mną? Czas ucieka Pora ruszać. Nie chcę sam I tak wsiądę… I tak wsiądę… I tak wsiądę...
    3 punkty
  5. zamiast codziennie do niej dzwonić wyszukując pod sufitem pięknych słów które dawno temu utraciły moc i blask lepiej rzadziej ale osobiście odwiedź ją usiądź obok przytul i rozjaśnij swym uśmiechem jej bardzo zatroskaną twarz twoja bliskość będzie zawsze najlepszym lekarstwem na zranione tęsknotą serce więc nie wysilaj się codziennie - tylko co jakiś czas racz ją swoja obecnością niech ma świadomość że nie tylko ona za kimś tęskni lecz ktoś za nią również wierz że ten niby mały gest w stronę tak zacnej osoby jaką jest twoja matka to najpiękniejszy i najcenniejszy z czynów którymi może pochwalić się współczesny świat ________________
    3 punkty
  6. wiem wszystko jest energią nieskończoności świadomością więc smutek to radość, ból szczęściem zło dobrem, śmierć życiem a może vice versa więc oczyszczanie, inkarnowanie o niebie i piekle filozofowanie więc po co to wszystko nie zapytam
    2 punkty
  7. powstają najlepsze wiersze przez nikogo nieczytane bo przecież wszyscy śpią w ciszy ciemnego pokoju układam oczy na krzywiznie kręgosłupa wchłaniam oddechy pościeli oddajesz ciepło i chociaż jesteś na wyciągnięcie ręki tęsknię za tym co odeszło z rytuałem dnia i uśmiechniętym dzień dobry trwam trwasz odkrywam kosmyk niepoukładanych myśli spokojna śpiąca twarz o trzeciej nad ranem może mi też przyśni się coś miłego grunt to zamknąć oczy byle nie na wieki
    2 punkty
  8. Szczebiotały ptaki gdy wszedłem na górę, a skaliste granie wydały się martwe. Wiatr chciał coś powiedzieć - masz ostatnia kartę, ciągnąłem za rękę cierpienie nieczułe. Dzieciństwo załkane, młodość pełna książek, rodzina kostyczna, weź wspomnienia przebudź. Poleciało gwarem jakby bez pośpiechu, pytam cierpkiej duszy... czy dobro wydrążę? Zostaw już nie kalaj ziemi wydeptanej, czas zamknął przełęcze, zamalował czernią. A moja świadomość choć chciała być wierną, wygląda z niechęcią z otwartej otchłani. Podaj rękę stwórcy i spojrzyj mu w oczy, rachunek sumienia zadrży znowu z trwogi. Uklęknij więc synu w pręgierzu ubogim, zgubiłeś nadzieję - krzyknij że już dosyć! Wiem nie zrezygnujesz, żal ludzkiej natury, Adam, Ewa, jabłko - gdzie masz siłę woli? Bo wszystko co błyszczy, mówiłem... zło pomiń, usiadłem pod krzyżem, pomodlę się dłużej. "Modlitwa nie zmienia postanowień Boga, ale zmienia tego kto się modli." - Soren Kierkegaard.
    2 punkty
  9. Bardzo lubię zbierać grzyby, więc do lasu się wybrałem i jak zwykle szło mi dobrze szybko cały kosz zebrałem Borowiki były łupem, miałem swoje miejsca w lesie odtrąbiłem sobie powrót, wymarsz, postój przy Geesie. Obok sklepu jest ławeczka akuratna dla piwoszy siadłem na niej by odpocząć a że miałem parę groszy wysupłałem je na piwo i choć było niezbyt chłodne dla mnie miało smak nektaru, choć nie było jego godne. Kilka łyków i po piwie a na drugie brak funduszy aż tu nagle z piskiem opon merc podjechał z leśnej głuszy. Facet rzucił propozycję za te grzyby piwa skrzynka bez namysłu mu oddałem, bo za piwem ciekła ślinka. W progu żona, w ręku wałek i stek wyzwisk pod adresem jednak nie podjąłem walki, bo bym przegrał ją z kretesem. Tłumaczenie było krótkie dzik odyniec ja bez broni kosz rzuciłem, dałem dyla z myślą, że mnie nie dogoni. Zapieprzałem, co sił w nogach, ale padłem przy Geesie patrzę a tu idzie kumpel i piw kilka w ręku niesie. Potem jeszcze parę doniósł ja odmówić mu nie śmiałem film się urwał, wybacz żonko. że się trochę ululałem.
    2 punkty
  10. Najważniejsze przykazanie to dziś prawo ponad prawem czy to w Biblii czy Koranie teraz wola ich jest panem odwrócili się od Ciebie i na głowie stoją podle każdy człowiek ramie w ramie spada głową w dół jak sople dziś już nie ma Boga w szczęściu a tym bardziej nie w rozpaczy dziś już nie ma Ciebie w domach nie ma Ciebie w żadnej twarzy zbudowali sobie bożka trzeba wierzyć przecież wierzą a ta wieża sięga nieba spójrz jak modlą się i cieszą oni wielcy kończą szkoły mają na ścianach dyplomy oni twierdzą że Cie nie ma a jak jesteś daj dowody czekam sobie i odliczam wiosna lato jesień zima piękny świat dla mnie stworzyłeś lecz już kończy się ta chwila
    2 punkty
  11. pamiętam mówiłaś mi po przejściach po wpierw razem i kilka nie razem - tak działa zauroczenie zakochać się permanentnie spojrzeniem po ślub grób dziatki i dom nie sposób myślałem że sprawię by było odwrotnie - nie sprawiłem... zostawiłem gołebicę gotową do lotu w autobusie linii 515 dziś nie ma to już znaczenia tani kawalarz kiepskich żartów przecież wybór za chwilę będzie ten sam reszta to tylko kąt nachylenia bądź zmienna pomyślałem raz jeszcze tylko dlaczego mi się już nie uśmiecha
    2 punkty
  12. Wyciągnąłem długopis oraz wytrwale spisałem co mi leży na sumieniu Dużo leży zatem pisania było mnóstwo roboczogodziny wyjęte z kalendarza Chcąc nie chcąc wiedząc nie wiedząc jestem delikwentem następnym w kolejce Już dawno przestałem rozumieć rzeczy obym tylko znalazł skarb za horyzontem
    2 punkty
  13. czy tak do końca niepodległa wątpliwość mną tu wielka targa fakt że rodakom chyli nieba w ustach niektórych wciąż pogarda wciąż równi i równiejsi w sądach a z zewnątrz presja przez unijnych " pozmieniaj prawo i poglądy a kasę możesz być nam winien" kiedy umysły się wyzwolą serca głupocie nie ulegną każdy sens pojmie słowa wolność i co to znaczy niepodległość Pozdrawiam
    2 punkty
  14. licho nie lubi świeżego powietrza woli gdy zostajemy w środku w ciszy grzejemy stopy prześwietlona klatka tak szybko zapełnia się kadrami po sam koniec szpuli w tym pokerze nikt nie sprawdza było przysięgane w spadku będzie gniew i ból duet który najmocniej łączy pokolenia nikt tu nie chciał źle tam gdzie najbliżej światła największy cień
    1 punkt
  15. spoglądając zza okna stoisz sam otoczony przez zło nierad i z wolna opadasz na dno szarymi ulicami przemykasz się ukradkiem jakby nie człowiek tylko stwór przypominający kogokolwiek ze smutkiem upadasz i topisz się w piasku kiedyś nie wstaniesz po kolejnym upadku idziesz bez celu nie pilnujesz drogi wzrok rzucasz głucho na dalekie głogi spoglądasz na lecącego ptaka z uporem człowieczym pragniesz go złapać odlecieć daleko gdzie słońce już wschodzi porzucić za sobą dawne przeszkody tylko czy możesz rodzi się pytanie uciec od koszmarów nocnych w spokoju pożegnać straszliwe troski
    1 punkt
  16. Zostali nie najwierniejsi czyli nie ty nie ja ci co nie piszą wierszy i za nic mają sny a my co żaglowcami popłynęliśmy w dal nasz los jest przesądzony-tułamy się-to tu to tam Wierzymy jednak skrycie w jutrzenki blask po nieprzespanej nocy wciąż trzeba jakoś żyć noc skrywa tajemnice a świt ujawnia je (nie)*jesteśmy wyjątkowi nie łudźmy się że nie Na brzegu pozostali nie najwierniejsi z nas a my wciąż żaglowcami płyniemy sobie w dal *wybór pozostawiam czytelnikom
    1 punkt
  17. Otwieram wielkie pudło, a tam ... los! Przewiązany wstażką że szpagatu, niedbałym ściegiem stępionej dratwy ... Ty: myśli ze złota i serce z piernika. Pod słońce - patrzymy na tęczę. Przezroczystość! ... Kolor, którym nikt z nas nie był. Garniec złota! Pusto. Ktoś musiał być w niebie przed nami ... Ja - jedyny kształt, który zamienia się w Ciebie Faluje, bez strachu opływając kosmos Odłóż broń! Bo ... wystrzelę. Tony gwiezdnego pyłu przetaczają się przez naszą osobność Wodospady, pod naporem których znika nawet świadomość umierania Zarówno krucyfiks jak i tarot mówią mi, że jedyna karta poza talią to miłość Dwójka. Głębokie wino. Tylko nie pij za dużo! Bo zasnę ...
    1 punkt
  18. @Czarek Płatak Cholernie miło mi się zrobiło po Twoim komentarzu Czarku, Piona! A od siebie dodam - E tam! już się piszą następne. Pozdrawiam serdecznie Pan Ropuch
    1 punkt
  19. W tym rozpędzonym świecie niewiele zostało Penelop Może i Odyseuszy niewielu..
    1 punkt
  20. jeśli halucynacja to bez spacji – zwarty długi ciąg obrazów wypatrywany już z autobusu gdy z uśmiechem wysiadała wziął od niej torbę z zakupami wtuliła się – bo chłodno okrył ją czym prędzej swoją marynarką spojrzenia zdziwienie lekkie potknięcie – ale wszystko dobrze się skończyło rytm pulsów zakłócony zaniemówienia z iluzją pod rękę szli tą Warmińską w nieskończoność
    1 punkt
  21. @Wieslaw_J._Korzeniowski Skojarzyło mi się z hadronami, jakby co, a spójność wypowiedzi musi być ha ha! Miłego wieczoru.
    1 punkt
  22. @[email protected], nasze osobiste światopoglądy zmieniają od czasu do czasu i nic w tym złego. Twierdzi się, że Bóg jest wszędzie, a więc i w nas w ludziach, także to co napisałeś powyżej jest częścią całości (umysł, mózg jest połączeniem z siłą wyższą)... pozdr.
    1 punkt
  23. @Wieslaw_J._Korzeniowski Ta rozmowa z Bogiem to modlitwa - tak mnie uczyli na religii, teraz twierdzę trochę inaczej, to raczej rozmowa z samym sobą. Miłego weekendu.
    1 punkt
  24. foto Z.Otulak . jesienią życia ich dwoje na spacerze - czas przemijania .. ~~ PS - kliknij w poniższy link, aby zobaczyć większy obraz https://iv.pl/images/842de11c6c48fa6467b4bf1eeb06d043.jpg ~~
    1 punkt
  25. @Sylwester_Lasota Hahaha ?, ja już się nauczyłam mieć zapałki, zapalarki i latarenki, bo kiedyś mnie przyłapało ? i były tarapaty... @Sylwester_Lasota Wiesz, że wyobraźnię Tolkiena wzmacniała ciemność i gra cieni.
    1 punkt
  26. Można ich na basenie spotkać On gorący ona mokra
    1 punkt
  27. Problemy Zbyszka Zbyszko mieszkaniec Zagórza na los przeklęty się wkurza. "Tu każda dziewczyna jak moja mieścina tycia - a dziura z niej duża." W Baranowie Kościół w parafii Baranów słynie z przecudnych organów. Mówią, że w gminie także wójt słynie z zacnych organu rozmiarów.
    1 punkt
  28. Witam - jestem na tak - Pozdr.
    1 punkt
  29. Witam - trudne to były chwile - ciemność wygrywała - Pozdr.
    1 punkt
  30. W Warszawie się zdarzało, ale tylko jak w podstacji coś strzeliło, ale ja do tamtych czasów sentymentów nie mam. Pozdrawiam.
    1 punkt
  31. @Leszczym Każdy ma swoje miejsce w kolejce, kto, kiedy i jak - nie wie, za to ręczę. Pozdrawiam.
    1 punkt
  32. Otóż to, bo rozum to tylko narzędzie i trzeba umieć korzystać:). Pozdrawiam
    1 punkt
  33. DO KATARU, KAMA. TAM, TO LANDARA - A RADNA LOT MA TAM AKURAT. A KOD?
    1 punkt
  34. ANI - PERUKA SMOKA. RAKOM - SAK U REPINA. ALE ZIMA - KAMIZELA!
    1 punkt
  35. @[email protected] wiesz może być tak, że ten wiersz akurat do mnie szczególnie przemówił, na pewno jest dobry i tyle mogę powiedzieć :)
    1 punkt
  36. Jak ci miną dzień najlepszy przyjacielu mam nadzieje że nie cierpisz tak jak ja opowiedz mi jak wygląda nasze miasto nie zaglądam tam już od kilku lat powiedz mi coś co poruszy moją duszę coraz częściej chciałbym wrócić do tych chwil wspominam ten czas kiedy życie było prostsze gdy nie czułem się tak tak samotnie u mnie w oczy wiatr kole prawdą aż do łez nie chcesz widzieć jak rozpada się mój świat ale mówią że ważniejsze kogoś mieć przy kimś trwać tak to mówią lepiej dawać jest niż brać najsmutniejsze w tej historii jest to że mi umarł pies nie mam z kim pogadać nie mam przy kim ronić łez i zastanawiam się czy to znak czy kolej rzeczy że kochamy tych którzy odeszli że przywykliśmy do tych co zostali nieznajomi bliscy oddaleni o dwa kroki czuje wielką pustkę patrząc w oczy obcych ludzi podpieram się uśmiechem kiwam głową w rozumieniu ale nie chce już ich słuchać chce do ciebie przyjacielu
    1 punkt
  37. I tu się Mistrz myli, bo co rozumem nazywa ? Bóg dał go każdemu, tylko nie każdy używa
    1 punkt
  38. @Nata_Kruk łatwo nie było - dziękuję za czytanie
    1 punkt
  39. Witaj - o czas mi chodzi - miło że zajrzałaś za co dziękuje uśmiechem Świątecznym -
    1 punkt
  40. -Mistrzu, czy wpuszczać obcych, zalety i wady? -Tak, gdy zaakceptują nasze tu zasady, natomiast gdy wprowadzać zechcą własne prawa, ich wpuszczanie na przyszłe kłopoty zakrawa, Wspomnę ci o Konradzie, Krzyżaków sprowadził potem przez lata całe zakon Polsce wadził. -A co robić, jak siłą wtargnąć zamierzają? -Najeźdźcy złe zamiary w myślach zawsze mają i wszystkimi siłami trzeba państwa bronić żeby jego mieszkańców przed nimi uchronić.
    1 punkt
  41. ... mgła mgle nierówna.! bywają takie, które "zaślepiają" zbyt wielu ludzi. Pozdrawiam.
    1 punkt
  42. Bolesławie... "sto lat" nie czytałam Ciebie, a dzisiaj zjawiasz się z treścią, która dotyka mojego wnętrza... Czy do końca jesteśmy państwem... niepodległym.. polemizowałabym, ale to nie miejsce na dysputy w tym temacie. Wiem jedno, Polska jest jedyna i niepowtarzalna, jak wiele innych krajów starego kontynentu, to globalna polityka niszczy spokój między narodami, mąci nieustannie, wymyślając co rusz nowe baty tylko po to, żeby sterować ludźmi, zawładnąć nimi i "rządzić" dosłownie wszędzie... Mam nadzieję, że któregoś dnia co poniektórzy udławią się swoimi słowami i pluciem na PL A zło, które wokół uśmierca w jakiś sposób zwykłych szarych ludzi, do których i ja przynależę. Polskę od zawsze kołyszę w swoim sercu. Ode mnie, PLUS. Pozdrawiam.
    1 punkt
  43. 1 punkt
  44. ... bardzo wdzięczna treść, ale... to nie jest rymowanka o.. kwiatku.. już teraz o dwóch. Pozdrawiam.
    1 punkt
  45. @Michał_78 Dzięki Michał, miło mi mój imienniku;) Michały to są fajne chłopaki ;)
    1 punkt
  46. Mój sąsiad pewnie miałby problem z określeniem kim był Kieślowski, ale u mnie na studiach i w pracy to postać kultowa. :)
    1 punkt
  47. Natalko16.. urazy nie ma, a Ty odpoczęłaś i fajnie. Dodam tylko jeszcze, że tu nie chodzi o konta założone bardzo dawno, bo nowych też cały wór, a i moje 'starutkie', ale po dłuższych nieobecnościach pcha mnie na forum jakaś niewidzialna siła, bo to... jakby wrócić na korytarze dawnych szkół, zerknąć na 'zdjęcia' - wiersze, przypomnieć sobie "starą wiarę". Czas gna jak oszalały, kilka osób z forum odeszło - na zawsze i pomimo burz, jakie tu się zdarzały, mam ogromny sentyment do tego miejsca, to chyba zasługa osób, którym.. chciało się.. zostawić, często krytyczny, ale kierujący w dobrą stronę komentarz. Nie mam zamiaru nikogo segregować, ani tym bardziej zamykać forum, bo niby jak, a i po co... niech ludzie piszą, czasami trzeba się wygadać. A użytkownicy, cóż... jeśli wpadają tu tylko dla publikacji, niechby zauważyli chociaż tytuły w sąsiedztwie swojego, tylko tyle, albo aż tyle. Dobrego dnia.
    1 punkt
  48. A starożytni mówili, że natura nie znosi próżni... Czy pustka i próżnia, to to samo? Wydaje mi się, że nie. Pozdrawiam
    1 punkt
  49. Witam - słyszę ten wiersz a to mi się podoba - Pozdr. już wieczorowo.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...