Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.09.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. wiem ile za mną ale nie wiem ile przed mną dlatego szeroko otwieram noce oraz dni żyję mocno jak tylko się da podglądam sny bo wiem że umieją ziścić kolejne uśmiechy i łzy wiem ile za mną ale przed tylko przyszłe wie więc muszę czekać cierpliwy być nie bać się burz przecież po nich może być więcej udanych chwil
    4 punkty
  2. Elegancka dama, prześlicznie odziana, życiodajne stopy chętnie moczy w wodzie. Wiosną ubiera gustowną ciemną zieleń, szeleści bogactwem fałd, zakładek, falbanek. Świat umajony przepychem barwnych kwiatów, kusi do zmiany stroju. Czarujące piękno białe bukieciki kwiatków wnet przypina, o przyszłości myśląc w ich ukształtowaniu. Słońce przygrzewa, w krąg buczą miodnice, pocałunki wiatru tajemnicę ukryją: dom śpiewaka pośród obfitej zieleni. Szarość niepozorna z operowym głosem. Nadchodzi czas i bogactwo okazuje dama, odziewa przepych czerwonych korali. Szkliste, połyskliwe, rwą urodą oczy i śmieją do słońca, karmią rozliczne ptactwo. Tańczy na wietrze w purpurowej sukni, drobne, żółte akcenty, czerwone korale. Szata wolno opada, odkrywa nagość. Godność strojna w czerwień, mróz kochankiem damy.
    4 punkty
  3. Trzy tysiące serc - toż prawie miasto, jakiż to balast... odpowiedzialność. Poniosło gwarem, lecz trzeba zamknąć, przybytek liry, są sprawy... nadto. Trzy tysiące głów, patrzy w matrycę, nie ma kontaktu... wcale go nie chcą. Własna trywialność, kocha pochlebcę, jak ból uniosę - drewno zachwycę. Trzy tysiące słów, oj, chyba więcej, każde otwarte na miłość... życie. Głodne artyzmu, a nigdy syte, bo do poezji... nie trzeba święceń. Trzy tysiące piór, stalówkę goni, atrament śladem pod okiem weny. Niejednokrotnie - za dużo chcemy, nienapisany, a ubłocony. Trzy tysiące strof w rymy przycięte, nieraz oplute - klasyką zwane. Pisać nie pisać... pytam co dalej? Brak odpowiedzi - naciśnij enter. Trzy tysiące zdań, różne repliki, śmiałe, odkrywcze z czasu odarte. Tasujesz... bierzesz, ostatnią kartę, blotka - jak zawsze, kim jesteś... nikim? Trzy tysiące lat - goń Starożytność, niech pergaminy przemówią greką. Dała Safonę, Homera święcą, chłoń całym sercem sztukę antyczną. --------------------------------------- "Piękno jest otwartym listem polecającym, który z góry zdobywa dla nas serca." - Arthur Schopenhauer.
    4 punkty
  4. zaszczep w sobie częste wyjścia do lasu w góry albo nad morze żeby zachłysnąć się świeżym powietrzem a do picia weź ze sobą butelkę wody urządź tam mini piknik pod słońcem z żywnością bogatą w witaminki minerały oraz antyoksydanty i się śmiej śnij kochaj z kimś tak samo pozytywnie zakręconym bez stresu nałogów obłudy sto lat wolny od lekarstw na ile to tylko możliwe na przekór koncernom farmaceutycznym
    4 punkty
  5. nic nie jest takie jakim się wydaje wszyscy mówią że kończy się świat który to już raz rzeczywistość goni projekcję? a dla mnie świat dopiero się zaczyna 5:15 jak codzień otwieram się jak jadłodajnia dla najuboższych serwuję konkretne niewyszukane rozwiązania kanapka z jajkiem herbata odrobina cukru usuwam przeszkody wewnętrzne sprzeczności bazując na intuicji w zgodzie z wewnętrznym obserwatorem uśmiechem przecieram drogę wpuszczam z podporządkowanej nie unikam sporów a nawet kłótni daje wybrzmieć emocjom przyglądam się z uwagą jestem a świat jest we mnie
    4 punkty
  6. Kto wypunktuje wszystkie swe wady i publiczności poda je potem ten jest skończony bałwan lub kretyn lub potraktują go jak idiotę. Jeżeli chodzi o mą osobę powiem nieskromnie, że mam ich wiele ale wybaczcie mi czytelnicy, że nimi z wami się nie podzielę. Zamknę je w sobie i skumuluję wtedy uzyskam miejsce na nowe tylko, od kogo mam dziś brać wzorce myślę i myślę, zachodzę w głowę. Chciałem już nawet ogłosić konkurs i za porady dać swe zalety lecz do konkursu tego o zgrozo przystąpić chciały tylko kobiety. Upadła moja szczera intencja by stać się jeszcze bardziej wadliwym bowiem uznałem, że damskie wady zaowocują czynem szkodliwym. Tak pozostałem taki jak jestem bo damskie wady mi nieobyte więc nie ujawniam dalszych zamiarów a moje wady głęboko skryte.
    3 punkty
  7. Świat pojaśniał nagle bielą się zabielił Biała pani zawładnęła krajobrazem Nastał spokój zimowych chwil Mroźne prace wypełniły pejzaże Ty zimowego słuchałaś koncertu Muzyka z głośników tu na lodowisku On w rogu patrzy gorąco Twoje serce zabiło mu szybko Tańczyłaś zgrabnie ślizgałaś się w takt Tej muzyki mroźnej z głośników On patrzył stanął w ogniu świat Mróz oddech ścina westchnień bez liku On zimowego słuchał koncertu Patrzył jak sokół tak od niechcenia Gorącym wzrokiem tu na lodowisku Tu roztopiła się ziemia On patrzył ty mu tańczyłaś Świat bałamutnik dał lód za dwa grosze Zima mroziła muzyka grała Tu Biała pani do walca prosi
    3 punkty
  8. Nie słyszysz życzeń Już chyba moich? Znaków mi żadnych nie dajesz, toasty dawno przestałeś wznosić; prezentów już nie dostajesz…. nie słyszysz życzeń, głos mój nie sięga gdzie życia dróg rozstaje; I tylko cisza mi towarzyszy gdy przy pomniku Twym staję. Nie słyszysz życzeń już chyba moich? utkwią w otchłani szufladach, lecz składać pragnę je nieprzerwanie; nie będę się z nich spowiadać… Kolejny kielich pełen tęsknoty i łez rozpaczy wylanych, z trudem podnoszę w dniu Twego święta: nie takie mieliśmy plany…
    2 punkty
  9. ...i tak leżymy pod nieba rozpiętym dachem, Kiedy twych piersi szczyty opadają miarowo. Spowici w mrok nasycony letnim zapachem, Zmęczeni miłością w ciepłą noc sierpniową, gdy dwie gwiazdy temu, zawieszony nad tobą Zwlekałem rozkosz śród pieszczot szarpanych. Choć teraz już uśpiona, to ich skuszony urodą, Zanurzam się we włosach w krąg rozsypanych, jak gwiazdy, złote ziarna rzutem rozproszone Nieme słońca, które groźnie w czerni błyszczą. Niedosiężne, a na wyciągnięcie ręki oddalone, Gorejące, a z bliska wszystko zawsze zniszczą, z wyjątkiem świateł, które śpią pod powiekami. Przez pocałunki zamknięte i kuszące urodą, Które, gdy wpatrzone w noc, pierwsze ujrzałem, Jak żeglarze, których gwiazdy takie nie zwiodą, lecz zawsze zaprowadzą ku przystani spokojnie Gdzie się nagość kołysze całkiem nieskromnie, Którą, gdy się budzisz, ofiarujesz hojnie, mówiąc: zostaw już gwiazdy w spokoju i chodź do mnie... YouTube - wersja dla leniuchów (wersja udźwiękowiona)
    2 punkty
  10. Słuchaj :-), chyba nie czytałaś moich przedostatnich wypocin ;-), ale poważnie, to jest tak jak mówisz. Nie ma się co ciskać. Ciśnienie i tak mam za wysokie. Pozdro. @dach dzięki, cieszę się ze przypadł Ci do gustu.
    2 punkty
  11. Zgadza się. Duch drzewa w lasku obok.
    2 punkty
  12. między zamglonymi dniami błąkam się wypatrując smukłych wierzb nad brzegiem stawu obłąkana przeganiam chmury jakby z premedytacją atakowały mój umysł szczypiąc każdy nerw opuszczona łąka w świecie równoległym gdzie chodzę wokół nadal przed siebie mijając kolejne zamglone godziny które spadają z rynny szybciej niźli deszcz o jesiennej barwie Klaudia Gasztold
    2 punkty
  13. :) Dzięki. Fakt, różne rzeczy nas ujmują, raz takie, raz inne:) Również pozdrawiam Dziękuję :) Mądre spostrzeżenia :) Właśnie. Wygoda trwająca zbyt długo powoduje marazm. Oczywiście jest potrzebna np.do wypoczynku, ale rozwój potrzebuje też kopa. Grunt to dobrze balansować, bo permanentny kop może w sumie zniszczyć. Dzięki :) :) ciekawie z tą temperaturą, faktycznie ma istotny wpływ. Dzięki Tak, choć również może prowadzić na manowce (w zależności od treści wyobrażeń i ich odpowiedniości do naszej aktualnej sytuacji. Dzięki :) :D ;) Nie umie :) Zawsze to nie, ale bywają sytuacje (progi graniczne), że człowiek nie daje sam rady :( Również zdrówka i dziękuję
    2 punkty
  14. Ciekawość Odgadniona ... Cień własny W labiryncie odkrywczości Pod okularami oczywistość Dom Pod nieznanym Adresem zapamiętany Do głowy Przychodzi Słowo nieśmiertelne I dokonane Rzeczy noszące Niezapisanych autorów Najczęśćej Rozmawiają W najmniejszym miejscu Z tasiemcowego obrazu Mit spojrzeń Widzi inaczej Przymknięty patrzeniem Sobowtór Wiszący Na trwałej litanii WARSZAWA
    2 punkty
  15. Jak smętny byłby świat bez zapachu konfitur Wypełniał on pokój od rana, od świtu Jak smętny byłby świat bez powiewu wiatru spanka dzień cały i dłużej, na sianku Jak smętny byłby świat bez gwiazdy na niebie On byłby tak smętny jak dusza ma bez Ciebie
    2 punkty
  16. Zamiast błyszczeć intelektem, lepiej pochwal się bicepsem:)
    1 punkt
  17. Trudno wzdycham On leży w loży jaskini Pisałem to już raz we półśnie Puszczamy żagle dokładnie sięgające do drzwi jaskini Dziecko w końcu mi zabroniło dotykać jego zabawy Stąd nagle się wzbudziłem I w tejże chwili muszę to zapisać
    1 punkt
  18. ociosane z promieni kreskówkowe słońca podzieliły radość na kilka praktycznych kategorii i przefarbowały na żółto czarną rozpacz
    1 punkt
  19. @24601_podejdz_tu Nie myślę - bo wiem... spojrzałem, od pierwszego wejrzenia się zakochałem! Pozdrawiam.
    1 punkt
  20. MU MINI MOCY - CO MIAŁA - DAŁA MAŁA, I MOCY CO - MINIMUM.
    1 punkt
  21. @corival Kalina koralowa pomaga kobietom, za króla Ćwieczka dla księżniczek cięto. Pozdrawiam Cori, oddałaś hold jakże zacnej roślinie.
    1 punkt
  22. @Marek.zak1 Trzeba było go nadmuchać żeby zaś na zimne dmuchać. Za ciężarki weź się Marku, byś się nie bał zakamarków. Kłaniam się - aleś mnie ubawił.
    1 punkt
  23. ONI: DAŁA? I LEA BALUJE? JEJU, LABA ELI CAŁA, DINO.
    1 punkt
  24. @animuslumen To bardzo dobre rady :) Pozdrawiam :)
    1 punkt
  25. @[email protected] Wspaniały wiersz Grzegorzu. Klasykę należy cenić jak najbardziej. Pisać, koniecznie pisać... Dla mnie najbliższa jest poezja Pindara :) Pozdrawiam :)
    1 punkt
  26. @[email protected] Internet, Internet... mężczyzna zawsze znajdzie wymówkę... Patrz, co kupiłam w antykwariacie synkowi, żeby się nie gapił w internet, jak mu czytałam bał się i cieszył. Swoją drogą bardzo drogo liczy takie książeczki chłopak ?.
    1 punkt
  27. Wejście do piekieł jest za złotym i szklanym miastem. Nie daleko cichego źródła, wśród łąk które mają narkotyczną woń. Niewidzialnej czeluści pilnuje lucyfer. Przybiera postać urodziwego i uśmiechniętego młodzieńca. Przemawia do przygodnego : „ Bądź samotny w raju.” Zainteresowanego porywa…
    1 punkt
  28. @corival Bardzo ładnie napisałaś. Wszyscy jesteśmy częścią natury i inaczej nie będzie. Ostatnio jedynie oddalamy się, zapominamy, skąd nasze korzenie. Ale, tak sądzę, człowiek przyszłości powróci z pokorą do źródła. Pozdrawiam o dziękuję, jak zwykle ciepło.
    1 punkt
  29. człowiek rodzi się i umiera nienaprawiony koniec kropka a do tego jeszcze skubie i cierpi. do rzeczy nie spędzaj czasu na doskonaleniu prędzej temu co robisz nie najgorzej postaraj się przypisać znaczenie nie zwalczaj w sobie tych niechcianych siebie prędzej rozprosz to w sobie a potem z siebie wiem jakie to banalno-trywialne ale innych szkieł kontaktowych nie będę nam życzył
    1 punkt
  30. @Pan Ropuch Zmiana twarzy, a gdzie wawrzyn? Trzymaj się - będzie, nadzieja...
    1 punkt
  31. @[email protected] coś na pewno znowu zaczynam... z pewnością też na zbyt wielu polach jednocześnie przegrywam.. niepokoje są ze mną od zawsze @Pi_ notoryczne niepodobanie zaczyna mi się podobać :-) @Dag to jeszcze nie zbrodnia podążać w kierunku fotomorgany zbrodnią jest odrzucać ją w myślach od samego początku Pozdrawiam Pan Ropuch
    1 punkt
  32. Z cytatu wynika, że tak. Pozdrawiam.
    1 punkt
  33. @izabela799 Dziękuje Izo za mile słowa, rewanżuje się niemniej pięknym i czułym serduszkiem. Jesień - piękna pora roku, dlatego jak sama widzisz mam z nią córkę... i nie żałuję, bo na swój sposób ją kocham. Pozdrawiam, miłego weekendu.
    1 punkt
  34. @R.Loba Otóż to :) Skojarzyło mi się z "życie za mordę trzeba brać", brzmi średnio, ale taka jest prawda. Pozdrawiam. @Rafał Hille O, jak fajnie, czyli Ty piszesz czasem komentarze! :) Zawsze Cię czytam. Dzięki, że wpadłeś! @valeria Bardzo trafne dwa słowa.
    1 punkt
  35. @Leszczym Dzięki. Proszę dodać od siebie te trzy wersy. Pozdrawiam. @WarszawiAnka Dzięki. Odwrotnie się zjadło/ nie to się zjadło. Pozdrawiam.
    1 punkt
  36. @GrumpyElf podoba mi sie to z potworami, niezly wiersz
    1 punkt
  37. mówisz że czarne płyty grają trzaskami swoją muzykę tak my w ebonitowej ciemności obracamy spiralę dźwięków twoje soprany i mój bas pyta w ciemności czy lubisz ten ton pijany operator nastawi ramię gramofonu na nowy krążek znów będziemy sunąć w ciemnym rowku czekając na nowy kawałek w swoich skrętach zawirowani ciągle bliżej środka
    1 punkt
  38. @[email protected] Bardzo lubię jesień choć mówią słota i błota, ale ona ma kolory piękne i niesie mnóstwo darów. Wiersz na miarę poety . Pozdrawiam i serduszko zostawiam
    1 punkt
  39. @[email protected] Nie wyjeżdżam za granicę RODOS szyfrem zapisane już wyjaśniam o co chodzi jak na tacy masz podane. nie ogórki mi dziś w głowie ani grządki lecz rabatki bo ja wolę sączyć piwko i podziwiać piękne kwiatki. Rodzinny Ogród Działkowy otoczony siatką. Pozdrowienia dla pradziadka Henia :)
    1 punkt
  40. pokrzepienie znajdziesz w miodzie, i wypiekach z ziarnem wielu zbóż
    1 punkt
  41. Niesiona na swym głodzie, Z siłą tysiąca burz.
    1 punkt
  42. @GrumpyElf wiesz, Twój komentarz to miód na moje serce. Pozdrawiam.
    1 punkt
  43. Serce swe oddał dzieciom małym Które miłości potrzebowały Chciał by dzieciństwo piękne miały Niczym się nie przejmowały Choć to nie była miłość matczyna To nade wszystko jakże prawdziwa Przede wszystkim bezwarunkowa Do wielu poświęceń gotowa A czasy były ciężkie Wojna Co z niejednego Zrobiła potwora Był także z nimi W murach getta Bo przecież nie mógł ich opuścić W złego świata czeluści Dziecko ma prawo do radości Ale też może mieć swoje słabości I inne prawa dziecka wskazał Choć to nie była jego praca Aż dnia pewnego sierpniowego Dzieci się w czwórki ustawiły I wspólnie do pociągu W ostatnią podróż wyruszyły Do końca był z nimi W tej ostatniej drodze Za ręce je trzymając Wspólnie z nimi świat żegnając
    1 punkt
  44. A KINO? MIELE FALAFELE I MONIKA. - A LEMONIADA GADA? - INO MELA.
    1 punkt
  45. Przedwczoraj nie obudziła mnie cykadycznie czerwona poświata witrażu. Te kilka sekund przed otwarciem oczu było tak błogie, że kiedy przypomniałam sobie jaką ścianę zobaczę po otwarciu oczu, dzień powitałam ze łzami. Tak, twoje dziecko zaprojektowałoby ładniejszy witraż. Bez moich socrealistycznych chłopaków z jedną przełamaną na pół kreską służącą za nos i brwi, to wielka czerwień w której syczy żółtko okręgu. Głupio mi o tym mówić, ale w środku żółtego kółka jest żółty prostokąt. Nie pytajcie, naprawdę. Zakrystialna cisza też nie podnosi na duchu, sekunda nieuwagi i słychać odbijanie się od metalowego parapetu w pokoju obok i startujący milion kilometrów stąd samolot z ojcami na pokładzie. Teraz witraż jest pusty, moi chłopacy piją kawę czy piwo w bardzo dziwnych okolicznościach z wystającymi kołnierzami. W jednym się zgadzają, kobiety nie zadowolisz, a przynajmniej nie mojej. Jak to śmiesznie że jeden nie wie, co robię z drugim i odwrotnie i że to o mnie akurat mowa. Śmiesznie oczywiście dla absolutu widza, wybornie kwitującego całokształt sceny na filmwebie, dla mnie to tylko powód do drżenia. Jaka szkoda że nie było cię wczoraj na orgii - piszą moi znajomi z tych witraży, nad którym twoje dziecko musiałoby się już trochę zastanawiać. Przytakuję sama sobie wiedząc że wczoraj, tak jak dzisiaj zresztą mam w skarpecie dziurę na palcu. Tym razem to ja się śmieję a widzowie drżą. Moi chłopacy już dopijają i zgadzają się ze sobą ostatni raz, że bez kobiety to świat by nie miał smaku. Jeden mówi o kobiecie w liczbie mnogiej, a drugi w superlatywie, ale w gruncie rzeczy to się przytulają i poklepują po plecach. Ich oczy są załzawione a twarze czerwone.
    1 punkt
  46. Depresja nie jest śmiertelną chorobą zabija tylko tych co nie mają sensu pozostałych wzmacnia w słabości
    1 punkt
  47. w czarnym lustrze lepiej widać twarz bez wyrazu ma białe smugi zatopiona w atmosferze szkła — szkli oczy to coś w środku przypomina dzieciństwo lustereczko powiedz przecie i to uczyniło mnie bezlitosnym
    1 punkt
  48. raczej liść za liściem aż w lodzie cierpliwie schłodzi się rozigrany puls
    1 punkt
  49. Los Póki co nieweryfikowalny od strony technicznej ciąg przyczynowo skutkowy mający wpływ na wszystko co istotne i nieistotne. Ciężko zdefiniować, czy los jest: -Abstrakcyjną siłą -Wolą istoty wyższe -Naturalną koleją rzeczy (coś jak determinizm przyczynowy) -Wielką loterią poprzez rzeczywiście przypadkowe zmiany na poziomie kwantowym. Jak losu byśmy nie nazwali, istnieje i w jakiś sposób determinuje nasze życia. "Wolność"
    1 punkt
  50. I na nowo korowodem żeby znów się naprawiło
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...