Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.02.2021 w Odpowiedzi

  1. kim godniej być poetą malarzem pisarzem czy rzeźbiarzem ktoremu z nich bliżej do teatru gdzie główną rolę gra los a może lepiej być nikim iść ciągle do przodu tylko dla siebie bo być kimś to nie tylko łatwe schody czasem to trudne drzwi
    6 punktów
  2. nie mów nic wrzesień czy maj jesień czy lato spróbować warto los na nas patrzy kolejną talię daje na tacy odkryjmy karty gra nie jest trudna może się udać więc rozchyl usta
    5 punktów
  3. Jest dylemat i rozterka bo za oknem wróbel ćwierka i pazurkiem szybę drapie jakby chciał rzec - stary capie rusz swe dupsko, dla ptaszyny sypnij chleba okruszyny lecz ja prośby nie spełniłem sam je zjadłem, głodny byłem. Potem z lekka raka spiekłem a wróblowi tak odrzekłem - od ust odjąć jam nieskory uszczknij sobie od sikory bo bogatka jest bogata gdyż ze stołu wszystko zmiata niech cię wesprze, niech da chleba dla mnie także go potrzeba. Kto wie czy i ja też wkrótce nie na trzeźwo, lecz po wódce pitej z musu na odwagę wezmę worek, tęgą lagę rzeknę sobie - emerycie jeśli chcesz żyć w dobrobycie czeka cię wyprawa wielka - chleb dla siebie i wróbelka.
    5 punktów
  4. los go dogonił zapalił światło by zobaczył co go czeka on nie myśląc zgasił je czując ulgę bo nie chciał ujrzeć chwil które mogą zaboleć doskonale wie że życie to nie tylko miłe chwilę smutne też - los popatrzył i rzekł być może twoja racja ale ja i tak swoje wiem...
    2 punkty
  5. uwięziłam w oczach twoje mignięcia błyski teraz promiennooka blaskiem rozgrzana wilgotnieję podejdź nie trać czyniona poddaną umiera chcę rozbłyskać orgazmami kochanej nie trzaskać o noce zimnym ogniem
    2 punkty
  6. Na granicy snu i jawy są zjawy.
    2 punkty
  7. że wieczność składa się z chwil i nie wiadomo kto nosi koronę.
    2 punkty
  8. Dobrze ze jesteś oddechem we śnie owocem marzeń przypadkiem zdarzeń i każdej nocy do mnie przychodzisz rano odchodzisz siostro księżyca ciągle zachwycasz ja sam bez ciebie nie wiem czym niebo dla niewierzących wciąż kochający zamykam oczy czekam ty wkroczysz
    2 punkty
  9. Dziękuję Grzesiu, Twoje słowa jak miód na moją duszę i serce :) Również miłego dnia :)
    2 punkty
  10. Stała się Spadało a jego krzyk się wznosił. Ono gdzieś w głąb krzyk w górę leciał ono w górę krzyk w głąb się zapadał. Kiedy przez chwilę wypełnioną wrzaskiem przedarła się myśl że tak musi wyglądać koniec i jedyne co pozostało to się z tym pogodzić stała się Światłość.
    1 punkt
  11. w biało - białym śniegu czyjś czerwony, krwawy ślad. biegnę za tobą od około pięćdziesięciu lat. nie wierz w dane kalendarza, ponieważ obraca mieszkanie w pył. ty nie wytrzymasz - też się poddasz, staniesz się lodem, uciekniesz w sny nie ma czasu ani granic. pustka. i jestem tu z tobą idziesz, boisz się wysokości, zamykasz dzikie oczy dłonią. w biało - białym śniegu czyjś czerwony, krwawy ślad. biegnę za tobą, bo boję się ich potwornych rad, bo mam dość ich powszechnych strat, bo mam dość ich koszmarnych spraw. biegnę za tobą, ale znowu jesteś daleko to zbyt głupie zadanie "umrzesz, ale na razie uciekaj". napisz mi chociaż SMS, o miłości jest tyle śniegu.. aby zapomnieć, że wokół jest mgła, aby nieco rozproszyć kraj. by pomyśleć, że gdzieś tam będzie wszystko, jak chciałam ja. "miłość jest ślepa" krzyczą do nas. dziwni ludzie. po co jej oczy? noszę ją na zmęczonych rękach, powiedzieć ci ze ona przeźrocza morze tnie delikatną skórę, śnieg zaciera drogę i leci w górę. kiedy cię dogonię, gdy skończy się ten śnieg czy rozpuścisz się jak sen? w biało - białym śniegu czyjś czerwony, krwawy ślad. to ja za tobą biegnę. coz, zapamiętaj ten moment, jak w " walce z cieniem" ale o wiele lepiej.. w końcu gramy tu ja i ty. dorastam i piszę nowelę. w niej polityka i koty, trochę uniwersalnych błędów, gniew balzakowskiego płomienia, mam nadzieję na happy end ale on ma nadzieję na mnie. dorastam, czyli moja pamięć ciągle żyje i zmienia styl jak zwierzę, które brutalnie rani. jak zwierzę .. albo jak ja i ty. nauczyłam się dobrze bronić. nauczyłam się trafnie straszyć. niosę w sobie życie i wojnę. położę tam, gdzie wskażesz. widzisz, jak ogień kołysze mosty? ludzie kochają horror. biegnę za tobą. no, biegnę za tobą, ale ty nie podpalasz mostów. podpalasz drogę. w biało - białym śniegu czyjś czerwony, krwawy ślad. biegnę za tobą od około pięćdziesięciu lat. ile jest tych szalonych miast, ile jeszcze kroków bez celu? krok po kroku..tak cały czas, aby w końcu zsumować cenę. no, uciekasz, jak lis, jak lew sam od siebie na kolor chili. idziesz, ale nie patrzysz gdzie. aby ścieżka się nie skończyła. jesteśmy dla siebie - wojna i krew. Bóg i światło. rany i leki. może ptak, ale może lew nie patrz na mnie. proszę uciekaj. p.s. Wiem, że prawdopodobnie jest tu wiele błędów. Ale ten wiersz okazał się najtrudniejszy do przetłumaczenia. Z moich tekstów ten jest najbardziej popularny w środowisku rosyjskojęzycznym. Ale w niektórych miejscach początkowo był zestrzelony rytm (taki był pomysł) i z tego powodu trudno było go przetłumaczyć. (choć początkowo bałam się go opublikować w ogóle, bo jest trochę dziki ) Jestem gotowa przyjąć każdą krytykę. Jeśli są błędy w pisowni, lub w znaczeniu czegoś nie tak, to proszę o napisanie o tym, abym mogła to poprawić.)
    1 punkt
  12. do czego może się przydać? ciepła od niego nie zaznasz ani ukojenia zmysłów nie nasyci nie będziesz go podziwiać (żaden to brylant) lecz jeśli napotka drugie kamienne serce możliwe jest zwarcie i starcie tak mocne że... skruszeją albo wykrzesze się iskra
    1 punkt
  13. Złote dziecko tego miasta, Wybitne i ukochane, Boi się, że to nie prawda, Że jest tylko pozłacane. Dwa miesiące przed maturą Jak zwykle nie może spać, Umysł zakroplony kawą Nie może przestać się bać. Jak najdalej, jak najwyżej, Od przedszkola chciało latać, Teraz wątpi, że dorosło Do standardów tego świata. Łatwo być wielkim człowiekiem W świecie pięć razy za małym, Ale jest już dużo ciężej, Gdy zwiększy swoje rozmiary, Więc co jeśli poza miastem, W którym zaraz się udusi, Nie da rady być kimś więcej...? Nie wie. Czy spróbuje? Musi.
    1 punkt
  14. Rym za chwilę ekploduje, jak wybuchająca Etna...
    1 punkt
  15. @Patt Pancy Tak, tekst jest długi, mam cykl kilku takich wierszy, każdy o jakimś wydarzeniu) wszystkie są długie, więc na pewno nie zmienię rozmiaru tekstu, ponieważ nie chcę niczego usuwać z tekstu. Аle dzięki za szczerość:) @[email protected] Tak, myślę, że miał rację. Dziękuję bardzo:)
    1 punkt
  16. Zadziwienie ogarnęło wielki świat Anioły do mnie mrugały prosto z raju Gwiazdy patrzą, tutaj ciebie nie ma Przeszukują niebo cal po calu Ty chopinowskiego słuchałeś koncertu Wiatr bałamutnik usiadł przy Tobie zadumany Chmury sunęły po niebie, tańcząc w rytmie walca Majestatycznie, w zachwycie, zakochane Człowiek wie, człowiek taka istota z rozumem Dobry człowiek zrozumie, że to tak jak w piosence Moja miłość niezwykle największa Skradła moją duszę i serce
    1 punkt
  17. Zgadzam się z Radkiem. Bo rozchyl usta... ? to jakby myśl pusta. ?
    1 punkt
  18. moja delikatna Nelly w telewizji tylko zabójcy, uzależnieni i introwertycy wyrzuciłbym to pudełko, ale nie mogę zasnąć bez jego "tyyyydyyyszcz". odpowiedz mi, Nelly. jeśli naprawdę do ciebie przyjdę jeśli zaryzykuję wybaczysz mi wszystko? jesteśmy przerażeni, Nelly, pokaż mi coś straszniejszego niż ulica raz w tygodniu wychodzę na pizzę ostrożnie, jak dywergent kiedy to wszystko się skończy, Nelly, ty mnie kochaj jak ci się uda jestem gotów ci wybaczyć wszystkie dodatkowe kilogramy, PMS, zmarszczki, i inne LED moja surowa Nelly ludzie pokochali złe wieści coraz częściej oglądam melodramat starego czasu gdzie nie ma walk. a także Jehuda Devir rysuje zajebiste zdjęcia przypadkowo zrozumiałem co w tobie pokochałem moja cicha Nelly zaprosiłby Cię usiądź ze mną gdzieś poza miastem w brzydkiej kawiarni, gdzie zawsze świeże piwo, a chleb jest ciepły bo jest coś droższego od ropy, złota, kawioru, diamentów cóż, przynajmniej - sos musztardowy lub miłość do ciebie.
    1 punkt
  19. Witam - jestem za uśmiechem nagradzam... Pozdr.
    1 punkt
  20. Ochłap do emerytury więcej wydam na fajury albo kupię ze dwie flaszki lub w ciuch-budzie żonce łaszki. Pozdrawiam :) He Ja @Andrzej_Wojnowski Mam wysupłać oszczędności moje oraz mej małżonki lub podebrać mam wnuczkowi z tych, co wrzuca do skarbonki? Wolę mieć sumienie czyste wróbel niech do innych lata wtedy zimę przezimuje już czuć wiosnę, powiem lata. Pozdrawiam :) He Ja
    1 punkt
  21. ON MIJA. DAJ IM, NO. TO POSIADA ZAKAZ? A DA I SOPOT.
    1 punkt
  22. Wiersz dotykający emocji. Czy nie powinno być w ostatniej strofie: 'zaprosiłbym Cię' ? Pozdrowienia
    1 punkt
  23. Zakaz sypania chleba. Podobno szkodzi. Kupuj specjalną karmę dla ptaków. Koncerny też muszą zarobić - najlepiej na emerytach. Metoda na ptaszka jest lepsza niż na wnuczka. Pozdrawiam
    1 punkt
  24. Co ma Łada? Mat. E tam, a dałam OC. Co mała dama? Tama dała moc. Ca mała da? Mat! A ma! Dała moc. Co na ład? Mata tam dała noc.
    1 punkt
  25. Dziękuję. Te sprawy chyba nigdy nie będą proste. Cieszę się, że rozszyfrowałeś chociaż rodzaj nijaki może wprowadzać w błąd, a przecież 'ono' nie ma płci. Chyba ;)
    1 punkt
  26. @Henryk_Jakowiec Zaraz coś dorzucą w marcu, więc z wróbelkiem w mig poharcuj. Pozdrawiam Heńku, jak to było w tym filmie - chitrus!
    1 punkt
  27. @Ewula "Niezwykle największa" - to mi pasi, bo z drugiej strony - wszyscy nasi. Miłego dnia Ewciu.
    1 punkt
  28. - Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Miś na skalę naszych możliwości. Zjawisko owczego pędu = Sukces literacki Pozdrawiam :)
    1 punkt
  29. miękkie futro światła noc niedokończona według wizji kłamstwa podnoszę ostatnie stracone sumienie przyrzekam spodziewaną śmierć znów nie potrafisz wymówić imienia życia wskrzeszona z kajdan prostoty błąkam się po przytułkach dla zaginionych zanim pęknie ostatnia powieka język odleci do ciepłych krajów oswój moją samotność wyuzdaną pruderię tłuste słowa cierpią na nadmiar kwintesencji potrzebuję zimnokrwistej nocy aby wznieciła szczyt kłamstwa nie ma nic piękniejszego od śmierci we śnie krzyku od szeptu zanim wyschnie krynica słońca zanim odmarznie przypadkowe spojrzenie podziękujmy łzom spadających gwiazd kiedy miłość będzie w promocji zjedzą nas na obiad pożyczone pożądania
    1 punkt
  30. Tak, trzeba się dzielić ale z drugiej strony, ci do dostają przestają sami szukać i walczyć. I jak tu żyć panie premierze?
    1 punkt
  31. Pięciu zabiło szóstego, było im mało do tego, więc go poćwiartowali w ognisku zgrilowali i zjedli niemal całego. https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Szczecin-Zabojstwo-i-kanibalizm-na-ofierze-rusza-proces-w-sadzie
    1 punkt
  32. ZA RAJ; I MOCĄ SĄ, CO MIJA RAZ.
    1 punkt
  33. A, IWA PANI NADA; GADANINA PAWIA.
    1 punkt
  34. @Koziorowska ufff, bo przeczytałam do końca... gramofon.... parasol.....pantofle brzmią tak swojsko i kojąco przy nadmiarze twoich pseudo-poetyckich metafor. Pozdrawiam.
    1 punkt
  35. @Czarek Płatak Och, dzięki za pomoc. naprawdę, tak byłoby lepiej)
    1 punkt
  36. @BPW : Dziękuję. :)
    1 punkt
  37. @Koziorowska Słowa pięknie i samoistnie się układają w poukładaną, rzeczowa poetycką opowieść w głębokim sensie. Kunsztownie jak dla mnie. Pozdrawiam:)
    1 punkt
  38. @Czarek Płatak Jak zawsze wysoki poziom myśli i słowa. Pozdrawiam autora.
    1 punkt
  39. W ZSRR nawet nieźle by brzmiało (mam nadzieję, że Cię w tym momencie nie urażam ;) Do mnie kiedyś, gdy nakłoniono mnie bym wydoił krowę, ktoś powiedział: - "Z miastaście, a dupaście" Spadłem ze stołka. Przestraszył się, próbował ratować. ;)))) A słyszałeś o zawodzie "jedzer"? Jeśli nie, to wpisz na Youtube z dopiskiem "mumio". ;) Dzięki, pozdrawiam.
    1 punkt
  40. Świat bez bogów byłby jednak lepszym miejscem ;)
    1 punkt
  41. czekam na wiosnę na jej dotyk i pójdę za nią tak jak stoję zrzucę z nóg buty z serca smutek zostawię zimie niepokoje wsłucham się w świergot w oddech ziemi głowę umyję ciepłym deszczem pozwolę słońcu pieścić skórę i mrużąc oczy szepnę...jeszcze
    1 punkt
  42. @-Marianna__ Iza, kaktus Wani? Nelsona. A nos Lenina? W sutka Kazi.
    1 punkt
  43. ONA IWANOWI. OTO, IWONA, WIANO.
    1 punkt
  44. I CEL POSIADA MOC I CO MA - DA I SOPLE CI.
    1 punkt
  45. w ogrodzie na środku największe piękne póki co w strunie czasu zamknięty tajemny świat wybór masz miękkie krągłe powabne białą kartkę dziurawi cyrkiel koło zakreślił pojadła supernowa geometrii rozumy nie wszystkie zerwanie szypułka pękła soczek tryska trysekcja kąta kwadratura koła no nie to nasza tęskna zmora a ja rzeknę popatrz zmiażdżyliśmy piętę nie odwrotnie miało być wiesz co kochanie ach niegrzeczna ty wiem nie tylko my mamy przesrane na wieki wieków amen
    1 punkt
  46. Po grochówce gadalibyśmy przez sen. co by było, gdyby nie było "gdyby"?
    1 punkt
  47. Kopernik miałby na imię Nikola co by było, gdyby narządem mowy był tyłek?
    1 punkt
  48. Szary Wary - Paple - w życiu miał przeboje takie, że tu je opisać wprost się boję. Pomimo życiowej wiedzy - czyż smucili się koledzy? Napisali później o nim; "Wypił swoje."
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...