Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.01.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
kiedy prąd płynie przemiennie część jej przechodzi przez ciemność w ciszy siada o świeczce i rozważa strzępy rozmów obowiązki bycie miłym tak bardzo jest poraniona źle oszklonym światem który padł jej do stóp i rozkazał roztrzaskane swe drobiny pozbierać sobą do czysta że dopiero wykrwawiona zasypiając w odłamkach prawdziwą poczuła ulgę przez trudniejszą rzeczywistość jak spokojna rzeka płynąc z księżycowym rozkładem zgodna co do dnia jednego niezależnie od fazy snu bezpiecznik nie wytrzymuje3 punkty
-
z twoim szeptem przyrośniętym do skóry jak omszały głaz któremu wszystko jedno co ludzkie byle deszcz zapominam się między kroplami3 punkty
-
z owocnych rozmów pozostały owocówki śmierdzą za firaną żale rozmiękły ogryzki jabłek - tak wyglądają nasze przełyki nie potrafią już Ulepić słowa dogryzane smaczne desery dojadają muchy latają na oślep jak wspomnienia później umierają nie powinny a jednak zbieram je z całego domu z parapetu gdzie podpierałaś głowę zbieram te czarne myśli wietrzę mieszkanie nie do wynajęcia kwiaty które pielęgnowałaś umierają ściany już więcej się tobie nie oprą pozostaniesz operą mydlaną w moim życiu to mieszkanie jest we mnie ulepione z resztek tego co zostało czyste pachnące gorącym obiadem pulchnieje świeżymi owocami rozmowy soczyste spływają w łzach będziesz najbliżej mnie Mamo3 punkty
-
szczelne grodzie wściekłych dni uciekam w nie strącają szadź nie kończąc czekania sięgam po ciebie rozpinam guzik ogrzewam twarz w rozpaczliwie brzydkim ciele rzeźbisz mnie nową2 punkty
-
czerwone jabłuszka bezdomnie się turlają po działkowych alejkach wiatr zwiewa z drzew uschnięte listki i gałęzie rozczesując każdy włos plony nieba nawadniają każdą Wierzbę słońca dłoń budzi każdego ranka symbioza natury od zawsze inspiruje poetów jeszcze żyjących była miłością artystów zachowanych przez czas poeci najwięcej wiedzą o naturze najlepiej znają ułamki sekund nieraz przebijałam błonę śmierci Klaudia Gasztold2 punkty
-
po cóż niewczas z jasiem – głupim toczyć walkę lepiej spić z nim zda się by nie cucił skalpel2 punkty
-
na szczycie grzechów za głowę się złapał bo zobaczył prawdę która zabolała na szczycie grzechów na kolana padł widząc w jakie gówno wlazł choć nie musiał na szczycie grzechów szczerze zapłakał schodząc z niego swego cienia się bał cienia któremu nogę podkładał fałsz szepcący do ucha tu cię bracie mam2 punkty
-
I to by było na tle, Niechaj Ci się wiedzie, manatki swe zbierz, ruszaj w drogę Do zobaczenia nigdy Za dni dwa, może trzy Zapomnę o Tobie A teraz już popijam alprazolam wina drugą lampką Cicho odpłynę I będę śnić Lecz skarbie nie o tobie Ale wypiję dziś za zdrowie Twoje2 punkty
-
A na obłoku siedział podobny Synowi Człowieczemu, [który] miał na głowie swej koronę złotą, a w ręce swojej sierp ostry Tak stałem się tym obcym objawiłem w grocie na wyspie Patmos schizofrenikowi Janowi że przy końcu o ustalonym czasie zstąpię z obłoku jak mówi zapis listu Możliwe że byłem przez chwilę częścią karawany migrantów krzykliwego wielotysięcznego pochodu podążającego z Hondurasu do ziemi obiecanej? który w Gwatemali trafił na opór mundurowych bo chciał do ziemskiego raju Znane są mi niusy z ostatnich dni wszak korzystam z mediów też tych społecznościowych plotłem trzy po trzy ale daleki byłem od teologii wyzwolenia czynienia sobie ziemi poddanej zaspokojenia nienasyconego głodu konsumpcji by tylko uszczknąć coś z blichtru wielkich miast gdzie światła neonów nie gasną i główną arterią płyną miliardy maseczek do oceanów w imię lipnego życia wiecznego i koronawirusa który chce położyć łapę na tym czym karmią Jestem agnostykiem przypadła mi korona i sierp mam żąć w czasie żniw i zbierać plon oddzielić ziarno od plew2 punkty
-
Charytatywnie Franku :) Udowodnił jeden młodzik na wschodzie, że na nartach się nie zjedzie po lodzie. Zwłaszcza, gdy mróz srogi, mózg bez krwi, drżą nogi i z siekierą małżonek, w odwodzie.2 punkty
-
Jakem ślepiec a widzę - jakem głuchy a słyszę, jakem niemy a mówię - jakem chromy a chodzę. Powiedz nam Wniebowzięty, kto mi stawiał diagnozę, oni niepełnosprawni... pachnie heca dowcipem. Jakem mądry a głupi, jakem chytry - rozdaję, jakem cep a nie młócę, jakem ksiądz - nie odprawiam. Niby taki wrażliwy, a wypchnięty za nawias, ale jakby nie było, to ja właśnie mam talent. Jakem w ciąży bez brzucha, jakem dziecko bez matki, jakem córka bez ojca, jakem żyd bez napletka. Tak jak każdy pejsaty z Salcią życią się sprzęga, chciej być Icku dla żony, o numerek bogatszy. Jakem szczur zawsze syty, jakem guru na dole, jakem złoty bez euro, jakem rydwan Cezara. Teraz droga Heleno, masz się mocno postarać, harde żmije w wazonie, jadowite niektóre. Jakem bóg lecz bez nieba, jakem but pełen brudu, jakem glista bez ziemi, jakem liryk bez pióra. Możesz kupić kałamarz w atramencie unurzać, jak napiszesz wędrowcze, wnet miłością zasznuruj. "Dopóki nie poczujesz się nieszczęśliwy, nie narodzi się w tobie "poezja"!" - Tadeusz Różewicz.1 punkt
-
Byłaś mi ważką płochą, ubraną w chmur biele I pragnąłem cię złapać, w naszyjniku dłoni Skryć puch skrzydeł wzorzysty wonnym kwieciem błoni, Lecz lot twój zbyt motyli, umknął w traw topiele... Gdy noc spędziła z nieba wieczorne pastele, Wróciłaś widmem szklanym, co o okno dzwoni. Gdy otworzyłem serce, siadłaś na mej skroni, Szeptem uwiłaś światło w snów czarnym popiele. Pozostał zapach lata na szarym papierze, Wyrysowany wspomnień wir na krańcach słońca I jej kształt rozpuszczony w ulotnym eterze. Nikt nie puka w jesienne szyby, łza bez końca Puchnie w oczach, niedługo zima je zabierze, Na drugą stronę raju, czekam na jej gońca.1 punkt
-
Bezsenność Samotność Oto niebyt Czyśćca Pustkowia Zna je dobrze Samotny Człowiek Ciemność pustka We mnie Łzy Wsiąkają W Koc Nadaremnie Otwieram oczy Szukam Obok Ciepła Zimno W sercu Zakrzepło Czrno-szary Ugór Przez który Dążę Na horyzoncie Światło Może zdążę Nadzieja W Oddali błyszczy Dzień nadchodzi Szybko minie Znów W Studni nocy Samotnej głębinie Zatonę Piekło Samotne Zimne jak Ludzkie serce Drżę cały Zaciskam ręce Chwila snu Krótka Upaja jak wódka Kolejny świt Dzień wstaje Sam Obcy W obcym kraju D.G.1 punkt
-
Być znów pośród drzew spokojnych. Częstując rzeki ciszą. Z dala od zgiełku świata. Przegonić najgorsze. Nie krzyżowac się z bijącymi myślami. Zagrać harmonie spokoju. Usiąść na prastarym pniu. Nie krwawić żalem. Otulić sie szalem pejzarzy. Gdzieś gdzie ptaki chcą gościć. Gdzieś gdzie las woła echem starych sloi. Tylko na chwilę i wieczność.1 punkt
-
1 punkt
-
wyobraź sobie brzeg którym idziesz niepewnie ślady znikające za mrugnięciem promieni wyobraź sobie fale wyrzeźbione echem szczelnie zamknięty w konturze dłoni wyobraź sobie ocean rozwiany niczym włosy od horyzontu do nierównych granic życia wyobraź sobie wiecznie zanurzonych w nocy zastygłe łzy słońca w źrenicy księżyca wyobraź sobie ulotny zapach letniej bryzy zawilgłej na ustach mgieł porannych a gdybym Ci powiedział że to nie na niby będziesz w stanie to sobie wyobrazić1 punkt
-
Taką zawsze kwiatów pod słońcem tysiące ale tyś kwiecia królowa piękna jak dziś tak zawsze w pamięci pozostaniesz portretem w moim sercu w ramach miłość ozdobionych złotem nie będzie mi przykro bo nie chcę i nie dopuszczę do siebie czasu przemijania który mógłby twój wizerunek zniszczyć1 punkt
-
@-Marianna__ : Dziękuję. :) MARKET, OFELIO. ILE FOTEK, RAM? OT, SUŁTANIE, FOKI. KOFEINA, TŁUSTO. TARGANIE FOKI? KOFEINA, GRAT. UNIKANIE FOKI. KOFEINA - KINU. A WYZWANIE FOKI? KOFEINA WZYWA.1 punkt
-
MORO... ZWINNI NA STOKU; KOT, SAN, INNI WZOROM. I NARCIARKA TA, KRA - IC - RANI.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
A pamiętasz tamtą zimę? wieczór śniegiem zasypany, świat na moment się zatrzymał, w naszych oczach zakochanych. Czy to wtedy właśnie miłość przystanęła zadziwiona, że ktoś czeka tak uparcie, aby zamknąć ją w ramionach? Wciąż pamiętam tamtą zimę, choć już zim minęło tyle, właśnie wtedy z gwiezdnym puchem, tańczyły dla nas motyle.1 punkt
-
@iwonaroma Dziękuję za słowo :-) co do sugestii, to zostawię, jak jest, bo można wtedy odnieść te słowa zarówno do "szeptu", jak i pl-ki. Pozdrawiam Cię serdecznie. ☺️ @Agrafka Witaj, Tropicielko! ;-) Przed Tobą żaden szyfr się nie ukryje, Agrafko. Pozdrowienia serdeczne. Miśka ? @Moondog91 Dziękuję, że wpadłeś. :-) Pozdrawiam serdecznie. ☺️1 punkt
-
@Marek.zak1 nie mam domu. W Polsce niestety też nie. Moja ex rozwiodla się ze mną nie powiadamiajac mnie o tym i wymeldowala z domu Miała kogoś innego kiedy ja charuje tutaj @Karina Westfall serdecznie dziękuję1 punkt
-
Druga jest faktycznie trzonem, reszta to opisy. Fajnie, że to wyłapałaś, bo już myślałam, że przesadziłam. Jeszcze wczoraj zaglądałam sobie w ten prąd przemienny... no i trochę nad nim posiedziałam. Na szczęście pani elektryk nie dała mi bury za zastosowanie go w wierszu, więc chyba jest poprawnie :) Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :) Czy to ważne? Tu o sytuację chodzi, o bezpiecznik. Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :) Czasami nie znajduję w sobie prostych zdań... tajemniczo to ładne określenie. Co do prądu, bywa, że nie ma jak uniknąć konfrontacji z nim. Dziękuję za wizytę. Pozdrawiam :)1 punkt
-
1 punkt
-
Wkrótce wiosna? Niekoniecznie więc się cofnę, bowiem wstecznie miała miejsce ta historia a porażka to czy gloria wiedzą o tym doświadczeni a czytelnik sam oceni gdy prześledzi to zdarzenie na miłosnej życia scenie. Chociaż jeszcze wzrok sokoli i co trzeba to wypatrzy za to z flintą niekoniecznie nie wypali na raz, dwa, trzy więcej trzeba tu wysiłku do podstępu też uciekać się koniecznie wtedy musi gdy myśliwy chce doczekać żeby łania ustrzelona chociaż broń zastępcza była nie pokotem, ale solo u stóp jego się zwaliła. Obdarzyła nas natura w odpowiednie części ciała więc w wiadomej sytuacji awaryjnie ręka działa kiedy ma się sprawne palce i do tego przyzwolenie można nimi czynić cuda na miłosnej życia scenie a do tego, kiedy wie się jaka korzyść jest z języka dźwięcznie załka mandolina kiedy po niej on pomyka.1 punkt
-
@Somalija Zgadzam się. Ciekawy obraz, z którego sporo można wyczytać, a w dodatku czytać go na różne sposoby. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.1 punkt
-
@Franek K @Henryk_Jakowiec Owszem gada jak najęty czasem skronie coś w domysłach kiedy potarł wniebowzięta w ślinotoku puenta prysła one słuchać uwielbiają o języku i paluszkach bo gdy z wiekiem się wytarło śni w przygodach przestrzeń pusta Heniu pisz swe erotyki iskry wspomnień wskrzeszasz przy tym pisząc w palcach masz wyniki czytasz - kręcisz swym językiem :))) Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
NO, DRAPANIE FOKI. KOFEINA - PARDON. I MIOTANIE FOKI! KOFEINA? TO I MI. AJ, OMOTANIE FOKI? KOFEINA? TO MOJA! A DOSIADANIE FOKI? KOFEINA DA - I SODA. @-Marianna__ : Dziękuję. :)1 punkt
-
@-Marianna__ : Dziękuję. :) KOD I WAWEL - Z LEWA WIDOK. ONI, WAWEL: OTO LEW - A WINO?1 punkt
-
Witam - tajemniczo dziś u ciebie - ale warte przeczytania. A tak przy okazji - prądu unikam... Pozdr.1 punkt
-
" Urojona wielkość geniuszu " patrzę zwykła kartka biała i- … wtenczas… widzę małą czarną kropkę - w … niemożliwe … to … jest na środku – środka samym - Żal wielki, serce mi ścisnął. - …naraz … tuż… obok drugą czarną kropkę małą… -(zrobię…) zrobiłam- podobnież, w tamtym – środku środka - labiryntu mych absurdów- rys. węgiel aut. Ł. Jędrzejowski1 punkt
-
@Karina Westfall Na pewno inaczej, ale samotność jest domeną wielu, niezależnie od miejsca zamieszkania, co widać także na forum. Czym innym jest jednakże bycie za granicą samemu, a z kimś, partnerem, rodziną, kiedy masz dokąd wracać po pracy. Też znam temat z autopsji. Obecnie w dobie tanich linii, whats upa, kiedy można do kraju jechać na weekendy, emigracja jest czymś o wiele łatwiejszym niż dawniej, kiedy człowiek był odseparowany na długo, a taka emigracja np. w Niemczech, to jest zupełnie lajtowa. Pozdrawiam1 punkt
-
BO BABO, BABO, I OBA BOBA - BOB. ADA BADA, I BIADA - WADA, I BIADA - BADA. MA TAM ATAMAN, I NA MATA MA TAM. EJ, A WAHADŁO - ŻOŁD, A HAWAJE?1 punkt
-
@lena2_ - @iwonaroma - @Karina Westfall - @huzarc Dziękuje wszystkim uśmiechem i pozdr.1 punkt
-
Witam - dziękuje za czytanie oraz miły głosik - Pozdr. uśmiechnięty. Witam - fajny ten sznurek - dziękuje za czytanie. Pozdr.1 punkt
-
@WarszawiAnka O, NA WAWEL; WNIWECZ - CELA - LALECZCE WIN WLEWANO. ANNA... STOKU KOT, SANNA, NARTY, TRAN NA STOKU, KOT, SANNA.1 punkt
-
@Natuskaa Druga strofa przepływa chyba przez najcięższy okres. Aż mnie zatkało przy czytaniu. Gratulacje. Jeszcze tu wrócę. Pozdrawiam ciepło i elektrycznie. (Jako była elektryczka, czy też kobieta-elektryk). ?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@duszka Cieszę się że, Ci się podobało bardzo miłe są sugestie Zazwyczaj nie rozbijam na drobne tego co piszę. Bo zawsze piszę co mi serce dyktuję. Jednak czasem dopuszczam tak zwane dopieszczanie ...w końcu pieszczoty są fajne1 punkt
-
@lena2_ Dla mnie to bardzo romantyczne a motyle to pewnie w brzuchu. Pozdrawiam serdecznie :)1 punkt
-
@Poetica bardzo dziękuję moja Droga za ciepłe słowa. Mój wierszyk nie nakreśla odpowiedzi i nie wskazuje drogi, ale bardziej sygnalizuje co się dzieje;))1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
gorzkie, z elementem masochizmu. A cały wydźwięk, z pozycji PL-kobiety: chciałabym nie mieć tylu kłopotów. (Ja też). Pozdrawiam, bb1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne