Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
dobrze mi tu cicho dziś nawet obudziłam się z uśmiechem na ustach kruki o p u s z c z a j ą pole pszenicy5 punktów
-
świt rozwarty jak głodne usta połyka złowrogie tumany skrzypią odrzwia siwe od brzasku budzonego jątrzącą się raną jutra. oczy wypalone nocą zbłądziły nie widząc człowieka spętane smugami trzepocą w piersi z wydartym sercem ptaka a ja nim wpuszczę światło w źrenice jeszcze zatrzymam ostatkiem sił tatuaż twój na powiece gdy byłeś nie morzem a statkiem4 punkty
-
- Czego mistrzu najbardziej należy unikać? - Mówienia gorzkiej prawdy, nic z niej nie wynika, a łatwo sobie wrogów zrobić przecież można, więc zalecam w tym względzie najwyższą ostrożność. Truth is good, but not the whole truth is good to say3 punkty
-
Nie od parady na karku nosi głowę, kto swoją wenę uprosi by ta za niego i bez zapłaty chciała mu tworzyć, co - poematy by on je tylko mógł zgarniać z tacy bo się trafiają wśród nas cwaniacy którzy to czynią, czynią nagminnie choć na początek skromnie, niewinnie. Sam doświadczyłem tego luksusu, wena tworzyła wiersz bez przymusu a wystarczyło tylko skinienie i nic nie trzeba tłumaczyć wenie bo ona sama temat wybierze a ja tym czasem sobie w plenerze park Kasprowicza, łagodne zbocze z moją małżonką pod rękę kroczę. Przemierzam ścieżki, na piwko wdepnę żonce do ucha komplement szepnę i nie mam stresu i bólu głowy bo w domu czeka już wiersz gotowy a ja bezczelnie jak ten łachmyta mówię do weny, gdy ktoś zapyta kto jest autorem zamilcz jak kamień lub ostatecznie siebie mną zamień.2 punkty
-
to wy nie macie czajnika elektrycznego? nie a gdzie mikrofalówka? nigdzie włącz mi synu tvn24 no nie wiem święta święta i po choince tak sobie żyjemy bez zakwita zawsze wiosną 1301212 punkty
-
Szyny Wykoleiłem się bardzo ! myślałem fajnie, super ! ...wracam .. na Tory To było nierozsądne zwyczajnie głupie. rodziny nie umiem mieć...w ...2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
BO W PSYCHIATRYKU PRAWIE JAK W AUSCHWITZ BYŁAM WIDZIAŁAM JAK LUDZIE GŁODNI CHODZILI O KROMKE CHLEBA SIĘ KŁUCILI BYŁAM WIDZIALAM SAMA SZOKU DOZNAŁAM SKRADZIONO MI PÓŁ TORBY A GDY ZGŁASZAŁAM USŁYSZAŁAM TU NIKT NIE KRADNIE PANI JEST PRZEWRAŻLIWONA LUDZIE GŁODNI SZCZEGÓLNIE UWAGI CZYJEJŚ KAŻDY WALCZYŁ O SWOJE DOBRE IMIĘ WALKA NIE USTANNA KTO LEPSZY A KTO GORSZY TYLKO ZE U NAS BYLY PASY TRAFIAŁ W NIE TEN KTO BYŁ OKROPNY I JA MALO SAMA TAM BYM BYŁA BO GDY DWUNASTA W NOCY WYBIŁA POSZŁAM DO TOTALETY PIELEGNIARZ MNIE STRASZYŁ ŻE W PASY W KOŃCU ZAMNKNIE LECZ PIELĘGNIARKA OBRONIŁA MNIE PRZED NIM DAŁA TABLETKE WYJĄTKOWO NA SEN USNĘŁAM JAK DZIECKO WRESZCIE GDYŻ PO TYCH KRADZIERZACH BAŁAM SIĘ SPAĆ UWIERZCIE TAM JEST STRASZNIE NIE ZYCZĘ TEMU NAWET WROGOWI O BYT SWÓJ KAŻDY WALCZY KAŻDY GOTOWY PODCIĄĆ KOMUŚ NOGI WIĘC JEŻELI JESTEŚ ZDROWY CIESZ SIĘ MÓJ DROGI DOCENIAJ KAŻDY DZIEŃ NAWET JESLI JEST UBOGI NAWET JEZELI CZUJESZ SIĘ BARDZO SAMOTNY2 punkty
-
@duszka mi też szkoda bo sie tu przyzwyczaiłam do was szczególnie czułam że naprawdę mnie przyjęłiście do siebie jeszcze pomyślę bo jestem tu ładnych kilka lat i naprawdę czułam się tu dobrze traktowałam to jako odskocznie od rzeczyistosci do innego świata @Iwa-Iwa dziekuje że zajrzałaś do bloga jest mi miło2 punkty
-
Co zostało? Dałam z siebie wszystko, otrzymałam gażę niską. Nie mam już niczego no może trochę chleba żytniego. O i zaskórniaki z miesiąca poprzedniego wykorzystam dla kota bezdomnego wyleczę raka obrzydliwego, ale to już dnia siódmego, wtedy będziesz mój kochany, śliczny, liryczny. Mrau, mrau, kizi - mizi, już nie pójdziesz do ziemi mój miły. J.A.2 punkty
-
Od razu weszłam w wiek latek pięciu :) I odczucia przedszkolne, okazuje się - nadal silne... Może tego Sebastiana zamienić na jednego kolegę, by było bardziej uniwersalnie, ale to inna liczba sylab, nie wiem, czy to ma znaczenie. Pozdrowienia2 punkty
-
Witam wszystkich serdecznie, chciałbym się pochwalić, że wydałem swój pierwszy tomik poetycki pod tytułem „Rykoszety wspomnień”. Chciałbym w tym miejscu serdecznie podziękować za bezcenne rady dla: Marlett, Justyny Adamczewskiej, Duszki, Deonix, Nawojki, Iwona Roma, Opal, Marcina Krzysicy, Franka K, Jacka Suchowicza, Polmana, Sylwestra Lasoty, Andrzeja Wojnowskiego, Bronmusa, Czarka Płatak. To Wy (i wielu niewymienionych) nauczyliście mnie podstaw - dzięki wielkie! https://ridero.eu/pl/books/rykoszety_wspomnien/#1 punkt
-
przyszła między grudniem a grudniem cicha miłość na Pradze Południe wśród uśmiechów wiązała spojrzenia delikatnie zaczęła nas zmieniać oswajała na Saskiej Londyńskiej sercu słowa wyznając najbliższe czasem poszła Wiatraczną Szembeka by cierpliwie w kolejkach poczekać wymieniając karteczki na mięso co trafiało się raczej nieczęsto była w sklepach wśród haków wciąż musztra i na ladach leniła się pustka podążała za nami ta miłość na spektaklach cieszyła się chwilą wyłuskując z podtekstów sentencje tych spektakli nie ujrzę już więcej przetańczyła dyskotek bez liku czy w Hadesie Riwierze Medyku lub Mospanie na Kicu Mikrusie zostawiała całusa i uśmiech obrączkami złączyła ze sobą pod przysięgą w urzędzie przed Bogiem prowadziła wśród uciech goryczy by wnuczkami na koniec zachwycić1 punkt
-
Śnieg, kurwa śnieg! Ciężki lekkością jak kamień z serca. Cieszy skurwysyn jak mało co. Chuj, że zimno. Śnieg miejski ubłoceniem. Zasypał chodnik, trawy i drzewa. Nie jebnę się teraz na ławce bo bym dupsko sobie uświnił. Zresztą kawałek chodnika ktoś szuflą odpierdolił. I zrobił to dobrze. Dzięksy! Pięknokształtne płatki, krzywe bałwany. Rękawiczki utytłane dziadostwem. O, zaspałem z pisaniem... Dryń! Są zaspy są. Dajcie mi tu mądrego od zmian klimatycznych. No i co proszę Waćpana? Przekleństwa w poezji i pisaniu są dyskusyjne. Warto jednak pamiętać, że niekiedy świetnie wyrażają radość:)))1 punkt
-
opowiem wam historię kobiety która wysadziła się w powietrze razem z ciętymi tulipanami ma poczucie humoru większe niż ja i trutkę na myszy w kieszeni szlafroka w tak zwanym międzyczasie płacze dzieli włos na czworo obgryza paznokcie kocha się sama z sobą albo różowym rysiem ona czyli ja zaczyna pisać na warsztatach samorozwoju umiera po raz kolejny 3112201 punkt
-
@Johny Dziękuję :))) i jeszcze...o jaskiniowcach ???? @Johny......bo bez tej mikrofali itp....pozdrawiam i miłego:)1 punkt
-
Ja wiem, że czerwona kropka to zwykła zabawka- mówi Ja biegam za nią tylko dla twojej zabawy. A ja wciąż zaskakiwana tym głosem Spoglądam na niego z pytaniem w oczach Ale mnie to już nudzi- stwierdza-Może nauczymy cię jakiś czarów?1 punkt
-
1 punkt
-
JADĄ JUTRO STOKROTKA I AKTOR-KOT. SORTUJĄ - DAJ. KOT BUTY MA - A MY TUB TOK. I SAKE - TO KOT SAM. A STO KOTEK ASI?1 punkt
-
ILE, EWO, LAT? SAME - I NA STOK! KOT SANIE MA STALOWE ELI. I OT - SAMA STOKROTKA. OTO AKTOR KOT: SAM - A STOI.1 punkt
-
@w kropki bordo świetna obserwacja kawałka rzeczywistości. Mi się to bardzo podoba. Jak najbardziej jest o czymś. Jak dla mnie świetna robota!!!1 punkt
-
Nienasyceni Zbierają się pospiesznie na wystawnej uczcie; Widzimy jak rozbłysków każda kość dotyka, Próbując gorączkowo najeść się do syta Nim ranny promień światła zdąży stać się jutrem. Każdego dnia przychodzą by świętować hucznie Lecz nigdy by z pokorą przejrzeć się w odbiciach, Sumieniach porzuconych dla uniesień życia; Bezpańskie błądzą cienie w gabinecie luster. Do świeżych zarysowań wlewa się bezradność, Co nigdy miejsc wrażliwych blizną nie zaślepi, A serce popękane zacznie wreszcie słabnąć, I wzniecać nieświadomie katów swych apetyt. Rozbito gdzieś w pobliżu pełne łez zwierciadło, By duszą znów nakarmić głodne wciąż szkielety. --1 punkt
-
@Johny To faktycznie masz niełatwo z taką weną są kłopoty kiedy mizdrzy się w lusterko zamiast brać się do roboty może bardziej ją zachęcić na ambicję może wjechać jeśli to nie poskutkuje to współpracy z nią zaniechać. He Ja :)1 punkt
-
@Johny Nieprecyzyjnie rozkaz wydany lub przez żołnierza źle odczytany albo po prostu wydźwięk dwojaki lecz niech o to martwią chłopaki bo w wojsku rozkaz to nie zabawa a tutaj na to właśnie zakrawa, że przełożony przez coś lub kogo wydawszy rozkaz śpi sobie błogo. He Ja :)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Oczy wywrócone do środka Kiedy zamykam oczy nie przestaję patrzeć ..wgłąb oczodołów W zakamarki świadomości czasem tym patrzeniem wyciskam sny1 punkt
-
@siachna też się tak czasem czuję. Kiedyś częściej, teraz - rzadziej :) Pozdrawiam serdecznie :)1 punkt
-
@Wątpiciel oj tak, żebyś wiedział... Tak się czułam. @Dag A ja całe życie marzę o tym jednym Słońcu, które da mi swój blask i pozwoli się ogrzać. Tylko ten jeden Jedyny. @Kot A może właśnie nicość istnieje? Może to jest tzw. piekło? Tego dowiemy się dopiero we śnie... kiedy nadejdzie... Ja się bardzo boję ciemności, nicości, tego, na co nie mam wpływu.1 punkt
-
:) na odchody bym nie wpadła :) - dosłownie i w przenośni (chyba :)), ani nawet trop, tylko ślad- w dodatku mój ;)1 punkt
-
Zakup W galerii jeden facet kupił dwa materace Był pierwszym nad pierwszymi, ale jeden z materaców był już drugi. J.A.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Skasowałaś poprzedni limeryk (wielka szkoda, bo był świetny), dlatego ja też skasowałem swój pozytywny komentarz, przeznaczony wyłącznie do tamtej wersji. Ten natomiast, głównie przez zwrot "wypalił papieros", który przecież się odmienia, już mi kompletnie się nie podoba. Podobnych zwrotów w reklamach, gdzie nagminnie kaleczy się polski język jest mrowie i mam ich już po prostu dosyć. Na portalu literackim nie powinno się to zdarzać. Nowinki typu "kup samsung" naprawdę nie zachęcą (przynajmniej niektórych konserw, takich jak ja) do zakupu. Wybacz. :)1 punkt
-
1 punkt
-
Bądź jednak terapeutką, przemiła kobietko, lepiej Ci to wyjdzie, niż bycie poetką ;)))1 punkt
-
@[email protected] A jak to się ma do jej poezji? ;) Ja na przykład nigdy nie miałem problemu z ludźmi w kwiecie wieku. Są sumienni, wykwalifikowani i bardzo praktyczni. Śmiało mógłbyś być moim rodzicem i nie mam z tym kłopotu ;) I tak na szybko wymyślone zdanko na temat nestorów: "Im więcej srebra w czole, tym liryczniejsze i amore" ;) Szczęliwego Nowego Grzegorzu, spełnienia wszystkich marzeń ;)1 punkt
-
1 punkt
-
Jesteśmy zdominowani przez sztuczne światło, który sztucznie przedłuża dni i drastycznie przycina noce, w jakich ciemnych ciszach myśli rozproszone znów mogą się skupić, skleić, uporządkować i wytyczyć jasną marszrutę na nowy dzień. Pozdrawiam i życzę autorce szybkiego odzyskania równowagi:)1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne