Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Śmierć Parmeniona przyspieszyła orientalizację dworu Aleksandra, a sceptyczni do tego procesu Macedończycy stracili pewien punkt odniesienia, jakim był ten stary wódz. Kamyk po kamyku ...
  3. Konrad Koper

    Wartości nie…

    Wyróżnia go honor męstwo i czarnoksięstwo
  4. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Piękny i niezwykle trafny komentarz. Serdecznie pozdrawiam. :)
  5. Konrad Koper

    Słoneczniki

    Główki ku słońcu Słoneczniki śmieją się i rodzą ziarna
  6. @violetta Dziękuję.
  7. @Łukasz Jurczyk Ten fragment poematu jest znakomity. Niesamowity kontrast między „całym życiem” Parmeniona na polu bitwy a śmiercią od „słowa na papirusie” (wyroku śmierci) jest poruszający. A przy tym obraz Aleksandra jako „chłopca, który bawił się mieczem”, a teraz „dorósł”, to świetne ukazanie tego, jak król dorastał wraz z bezwzględnością swoich czynów. "A strach królów rzadko umiera sam." - genialnie uniwersalne zdanie o naturze tyranii. Strach władcy zawsze rodzi czystki i pociąga za sobą ofiary. Parmenion zginął za to, kim był. Był ojcem i dowódcą z autorytetem od czasów Filipa II. "Nie chodziło o starca. Chodziło o to, co miał przypominać." Parmenion musiał zginąć, aby Aleksander mógł w pełni stać się bogiem i jedynowładcą, odcinając się od przeszłości swojego ojca. Dla mnie to poezja historyczna w najlepszym wydaniu!
  8. @Waldemar_Talar_Talar Aktualny !!
  9. @Berenika97 Dziękuję — cieszę się, że tak to odczytałaś. Ten motyw był dla mnie kluczowy. Dążenie do autentyczności. Pozdrawiam:)
  10. Sny diabelskie sny anielskie … sny freudowskie Zawsze!
  11. @Berenika97 Świetny pomysł z przedstawieniem procesu niszczenia skały przez wodę jako metafory tracenia własnego ja. „Cofasz się, szepcząc, / że potykam się o własny lęk.” To klasyczny, psychologiczny mechanizm przerzucania winy – woda podmywa stopy, ale twierdzi, że to ofiara jest słaba i potyka się sama z siebie. Zobrazowałaś wewnętrzne mechanizmy toksycznego związku.
  12. Gra w klasy jak taniec. Zamknięty w jednym układzie. Ruch obrazu zamknięty w sobie. Nie mogłem się nadziwić, jak byłaś skupiona: Twarz zastygła w fotoplastikonie. Oczy zastygłe w fotoplastikonie. Ciało zamknięte w fotoplastikonie. Kiedy gra w klasy się skończyła, nakręciłem film o nas. Zamknięci w jednym układzie. Ruch obrazu zamknięty w sobie. Ta sama twarz — zastygła w mojej twarzy. Jedne oczy. Nasze oczy. Jedno ciało otwarte dla mnie. Twarze zastygłe w fotoplastikonie. Oczy zastygłe w fotoplastikonie. Ciała zamknięte w fotoplastikonie. Cała Ty zamknięta we mnie.
  13. Nagadał o tym, nagadał o tamtym, nagadał o siamtym jest zatem podejrzenie, że nagabywał, ale co tam. Ale co tam. Mimo licznych powyższych jest wrażenie bliskie pewności, że podobał się jakoś tak nie nadzwyczajnie. La Bastide, 27.06.2026r.
  14. @Berenika97 @Łukasz Jurczykdzięki serdeczne🏵️
  15. @Poet Ka Trafiłaś w sedno :) Obol dla cienia. Czas zabiera cały zysk, taki zachłanny.
  16. @Starzec Czasem ten, kto kocha mocniej, sam dobrowolnie oddaje swoją wolność. Bardzo trafne. Najpiękniejszy bez to ten, który nie odbiera wolności, gdy się go wręcza.
  17. @Berenika97 Dziękuję Ci bardzo. My swoje, a serce swoje.
  18. @Gra-Budzi-ka Gdy w Baniach Dionizy po mapie wodził i swoją głowę w lodówce już schłodził Rzekł: „Choć tu ciasnawo I pachnie potrawą, To upał przynajmniej wcale nie zaszkodził!
  19. 97. Parmenion* i cena wierności (narrator: hypaspista) 1. Walczył całe życie. Na końcu nie dano mu nawet przeciwnika. 2. Tyle bitew, a zabiło go słowo na papirusie. 3. Ojciec zdrajcy? Król się bał. A strach królów rzadko umiera sam. 4. Był cieniem dawnego władcy. A cienie trzeba usuwać. 5. Chłopiec, który bawił się mieczem, teraz go użył. 6. Król dorósł. Wojna też. Oboje bez litości. 7. Nie chodziło o starca. Chodziło o to, co miał przypominać. 8. Tak kończy wierność — bez trąb, bez świadków. Parmenion* - wódz macedoński, służył Filipowi i Aleksandrowi. Drugi rangą w armii po Aleksandrze. Dowodził lewym skrzydłem armii macedońskiej. cdn.
  20. @Simon Tracy Świetnie zbudowałeś napięcie między wulgarnością narratora a dostojeństwem Świętej Śmierci. W sieci przeczytałam, że to meksykański ruch religijny (Santa Muerte) - mieszanka katolicyzmu i wierzeń prekolumbijskich. W niesamowity sposób to wykorzystałeś w tekście - Santa Muerte jako opiekunka odrzuconych i skrzywdzonych - ten kult pokazałeś z powagą i siłą. A ja przy okazji się o nim dowiedziałam. Super! :)
  21. Bardzo udany wiersz. Lubię takie. Pozdrawiam :)
  22. O matko?! i córko... Nie, no chyba już się nie praktykuje jedzenia surowych jaj, bo salmonella i takie tam. Poza tym to zerowa przyjemność. Przynajmniej według mnie. Jedynie dawny obyczaj, nie wiem czym powodowany. Pozdrawiam :)
  23. Dzisiaj
  24. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję !!! Pozdrawiam
  25. @Sylwester_Lasota Kontrast między wojną na ekranie a uśpioną gotowością do przemocy jest niesamowicie obrazowy i mocny. Najbardziej przerażająca jest puenta - złudne poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że tuż obok są ludzie tylko czekający na "przyzwolenie". Świetnie ukazujesz zjawisko cichego oswajania się ze złem. Mądry i potrzebny wiersz.
  26. @Radosław W tych kilku słowach bez uniesień kryje się mnóstwo żalu za tym, co minęło. Podoba mi się spójność treści z formą. Sam wiersz jest dokładnie jak ten wspomniany SMS - napisany zaledwie kilkoma słowami, bez zbędnych ozdobników, a jednak niesie ogromny ciężar emocjonalny. Znakomita miniatura poetycka. Bardzo trafia do przekonania.
  27. @Poet Ka, @Charismafilos, @Posem, @Sylwester_Lasota Dziękuję i przesyłam pozdrowienia.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...