Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Alicja_Wysocka Dziękuję - bardzo miło to przeczytać. Sopot miał kiedyś takie miejsca, które same dopisywały wersy. Dla mnie takim miejscem był dawny „Złoty Ul” przy Monte Cassino, gdzie zdarzało mi się pisać wiersze nawet na odklejonych naklejkach po piwie Heweliusz. Więc jeśli ten tekst mógłby trafić do takiego UL-a od „ulubionych”, to przyjmuję to jako piękny komplement.
  3. Zawsze moje myśli fantastyczne. Ciągnęło mnie do magii światów. Lecz zacząłem czytać pełnych wrażeń i uczuć. Pochłonęło mnie to w całości. Wręcz pożarło jak zgłodniały lew. Więc zacząłem pisać o miłości. W taki sposób złączyłem pierwsze nitki. Być może to moje nowe ja? Może to moje przeznaczenie? Niepewność, to moje drugie imię w tym znaczeniu. Lecz nie szkodzi nie spróbować napisać romansidło.
  4. @MIROSŁAW C. Wiersz - surowy, bolesny, ale nieprzegadany. Jest w nim doświadczenie opuszczenia pokazane przez mocne obrazy: „łąka gruzów”, „końce świata”, samotny sen „pod gołym niebem”. Ma w sobie dużo bólu i dużo prawdy. Pozdrawiam
  5. @viola arvensis Lekki, przewrotny i bardzo wdzięczny wiersz. Podoba mi się kontrast między „poematem” a „miniaturką” - niby żartobliwy, ale pod spodem jest całkiem poważna obrona własnej odrębności. Pozdrawiam
  6. @Berenika97 Jakich czytasz filozofów? Niby zaczyna się od zwykłego kubka, ale szybko robi się z tego opowieść o całym życiu zapełnianym rzeczami, które miały dać bezpieczeństwo, a zaczynają przypominać „świetnie umeblowane kłamstwo”. Świetna obserwacja, że czasem podpisujemy świat jako własny, choć w głębi czujemy, że żyjemy w cudzej dekoracji. Pozdrawiam
  7. @Andrzej_Wojnowski Prawie bym go przegapiła, a szkoda by było. Kiedyś, dawno temu było takie miejsce, które nazywało się UL (od ulubione) Twój by tam był :)
  8. @viola arvensis @Charismafilos @Berenika97 Dziękuję Wam bardzo za piękne komentarze. Cieszę się, że ten wiersz uruchomił wspomnienia, bo chyba każdy z nas ma w sobie jakąś melodię, która mimo upływu lat nadal cicho gra. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam.
  9. @Berenika97 Poezja to strzelanie z łuku do jabłka na głowie - swojej własnej :) Taka fizyka . Pozdrawiam.
  10. Wiersz smaczny jak czekolada. W latach 80-siątych , będąc na urlopie dziekańskim bawiłem się w przemyt . Miedzy innymi "Studentska" była w orbicie moich zainteresowań. Pozdrawiam
  11. Gdy wiatry jeszcze w lesie śpią, a księżyc ziewa w chłodną noc, gdy mgły jak ciche dłonie drżą — wracam tam, gdzie pierwszy głos. Gdzie ścieżki miękkie od poranka niosły nas przez trawy szum, a twoja dłoń — niepewna, wiotka — uczyła serce prostych słów. Pachniało sianem, mlekiem, ciszą, i lipą, co kwitnęła w krąg, a świat był tylko jedną chwilą, co nie zna granic ani rąk. Śmiałaś się lekko — jakby lato na twoich ustach miało dom, i każde „zaraz” było światem, który nie pytał nigdy: „skąd?”. Pod starym płotem, przy strumieniu, gdzie cień w zieleni miękko spał, uczyliśmy się — bez imienia — jak bardzo można kogoś znać. I choć dziś czas jak rzeka płynie, rozmyte ślady, gasi ton — tamta dziewczyna wciąż w dolinie nosi mój pierwszy, cichy dom. Bo pierwsza miłość nie przemija — jak łąka trwa pod warstwą dni, i nawet jeśli świat ją mija, ona — w pamięci — wiecznie brzmi
  12. @[email protected]łnie niepotrzebnie. Cenię sobie szczerość. Dziękuję. Pozdrawiam @Leszczym to taka "wizja", byłam świadkiem wydarzeń, które tak ukształtowały ten utwór. Nie ma też ludzi doskonałych, idealnych. Cenię sobie każdą opinię. Pozdrawiam, dziękuję, że zajrzałeś.
  13. @Berenika97 Myślę, że kiedyś człowiek bardziej przywiązywał się do przedmiotów. Fajnie, choć w sposób jednak przerysowany, opisał to Zdzisław Skrok w "Mądrości prawieków". Tak czy inaczej żyjemy obecnie w czasach "jednorazowych". Muzeum rzeczy. Każda ma swój numerek. Ty nie masz imienia. Pozdrawiam
  14. Dzisiaj
  15. 69. Kształt lęku (narrator: operator katapulty – katapeltes) 1. Podobno w środku śpi faraon. Ja słyszę ciszę. 2. Zbyt wiele potu, by schować jednego człowieka. 3. Kamienny dowód, że strach przed śmiercią ma kształt piramidy. 4. Nie wierzysz w koniec? Spójrz na ten mur — on wierzy za ciebie. 5. Idealny porządek. Nieludzki, więc wieczny. 6. Mierzę wzrokiem ich potęgę — nie mam czym odpowiedzieć. 7. Zrozumieli, że forma to modlitwa. 8. Oni zbudowali wieczność. My tylko mosty do śmierci. cdn.
  16. Witaj - fajnie że się uśmiechasz - dziękuje - Pzdr.serdecznie.
  17. @Na liniach czasu na użytek alfabetu możemy umówić się na "rzymską piąteczkę" -> V ;)
  18. @Charismafilos Przybijam wirtualną piąteczkę :D
  19. "Bunt przeciw przemijaniu" Jakże to! — nie może być tak?! To ja już nigdy nie będę młody? Rozkwitu męskości nie będzie? Do młodzieńczej nie wrócę urody? Nie wzniosę już dumnie ramion z uśmiechem pełnym uroku? Z błyskiem oczu jak brokaty nie będę czarował w mroku? Gdzie tamte noce bez końca, od zmierzchu aż po świt pijany? Gdzie moc, co zdawała się wieczna? Dziś — tylko już cień wspominany. Nie! — nie godzę się na takie życie, na kroki powolne, przygasłe, na kapcie, ciszę i starość, wkradające mi się w kąty ciasne. Dopiero teraz świat pojmuję, dopiero dzisiaj uczę się trwania, a czas — niepytany — ucieka, przemieniając mnie w cień przemijania. Czy istnieje gdzieś ścieżka ukryta, co zawróci nurt biegu czasu? Przywróci ogień młodości i wyrwie mnie z tego impasu?! Ciało wciąż rzuca wyzwanie, lustro bezlitośnie mnie zdradza, a w sercu wciąż płonie pragnienie, choć rozum już figle odradza. Kiedyś wszelkie łamałem zakazy, pędziłem przez świat jak szalony, dzisiaj kości bardziej mnie łamią — i to niemal z każdej już strony. Leszek Piotr Laskowski.
  20. @Na liniach czasu witaj w klubie łzawych wierszy ;)
  21. @Leszczym zMYKam zanim multiplikacje stron niestetych mnie pochłoną ;)
  22. @andrew dzięki za komentarz do liturgii dnia :) P.S. coś łzy na topie ostatnio ;)
  23. W koszu na pranie Na samym dnie Znalazłam twoje łzy Poliestrowe Mocno pogniecione I trochę rozciągnięte Włożyłam do pralki Na 180 stopni Bez wybielacza Wyprasowane Złożone w kosteczkę Czekają w szafie Na odbiór osobisty
  24. @Berenika97 Znów troszkę słowiańskiego folklor horroru u mnie :)
  25. @wiedźma Oj nie bądźmy tacy zupełnie niewinni, jest też po troszkę sprawczynią :)
  26. Kołują ptaki wysoko na niebie Na błękitnym, spadają to wznoszą Frywolne jak dzieci w przedszkolnej zabawie Nieskalane jak welon co za panną niosą Zdaje się nie ma przywódcy ni reguł W tym tańcu znaczonym przypadkiem To jak by sam Stwórca i Diabeł Przy szachach spotkać się mieli ukradkiem Na dziś gra skończona już jak się zdaje Zniknęły ptaki, niebo takie czyste Dzień koronę i berło z wolna nocy oddaje Ni śladu po tańcach, zabawie, igrzyskach...
  27. @wiedźma Ale się porobiło, potrzeba...Żurka, a ona kapciami po kuchni szurga. Pozdrawiam... wstydzę się napisać - Wiedźmo!
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...