Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Magdalena Ja się zimna spodziewam Wita mnie obleczone witaniem Zimno zimno mi zawsze po Cichnących konwulsjach Syreny z Kallisto śpiewają Nową kosmogonię Z kryształków lodu Gorącego w sytej fuzji Między dłonią i skórą Na niej skraplają się Umierające galaktyki Błyszczą w tęczówkach Gdy znikam jak hologram
  3. Witaj Alicjo - na słupie ogłoszeniowym naklejałeś swoje „kocham” - fajne to pomysłowe - a wiersz oczywiście na tak - Pzdr. świątecznie.
  4. @hania kluseczka Cześć Haniu. Dziękuję za odwiedzenie mojej literackiej przestrzeni i za pozostawiony komentarz. Doskonale, że masz we planie obejrzeć "Outlander'a". Czy nie jest prawdą, że od Ciebie samej zależy, czy i kiedy go obejrzysz? Dzięki też bardzo za polecenie "Wiem kim jesteś". Pozdrawiam Cię i życzę miłego poniedziałkowo-świątecznego popołudnia.
  5. @Alicja_Wysocka Świetne :) Tego dzisiaj szukałam :)
  6. Wielce dziękuję Wam wszystkim za literackie uznanie. Miło mi Was autorsko gościć. Pozdrawiam. 🙂 Leszczym, dzięki za emotkę. Kwiatuszku: znakomicie, że lubisz tę tematykę. Oznaczeniami godzin anielskich istoty te podtrzymują Cię w dbaniu o sferę ducha. Pozdrawiam Cię także.
  7. @Jacek_Suchowicz Jesteś Jacku niezawodny cenię wielce Twoją stałość słów tak wiele jest na świecie a w nich prawdy bardzo mało są potrzebne do bukietów całą w nich wymowność schowasz umierają nim rozkwitną lecz nie kwiaty tylko słowa pozostają jak pomniki na cmentarzach pełnych wierszy czas nerwicą zawałową schował pod kryptami śmierci @Poet Ka, @Posem, dziękuję :)
  8. @Jacek_Suchowicz Widzę, fajne ;)
  9. to jest dobre postrzeżenie jak głupcy powtarzamy "mądrości ekranu" zaś szare komórki - uśpione lenistwo wartości umierają gdy jak śmietnik pamięć takim bezmózgowcom wciskane jest wszystko pozdrawiam -smutne
  10. https://youtu.be/xJnCY4540mI
  11. Kamień pod kamieniem pną się do góry Bez końca wypiętrzając się w Niedostatku Mury Po lewej cień Drzewa Straty Owoce Żałoby uginają gałęzie Gałęzie co bolesne są niczym baty Ich zawiści woń znajdzie Cię wszędzie Nagle zza ramienia niczym ludzi duchy Wychodzą kochankowie bez cienia skruchy Płaczem tam jest ptaków śpiew Szept wiatru zmienił się w ognisty gniew Już nie mogę...nie mogę dalej Już spoczywam pod ziemią Już..już... nie mogę śmialej Już w oczach korale śmierci się mienią Już .. już nogi przyciąga ziemia Oddech... on w krew się już przyodziewa Tam,tam wysoko! Widzę zbawienia chmurę W mojej tułaczce na Rozpaczy Górę
  12. @Zbigniew Polit ja już kiedyś ten temat przerobiłem polecam:))
  13. @Waldemar_Talar_Talar potrafisz pisać o drobnych sprawach, niepozornych sytuacjach, które składając się na rzeczy wielkie (a nie na "wielkie rzeczy"), to constans w Twojej poezji.
  14. słuszne uwagi tutaj czytam że można było zafoliować polakierować proszę wybacz chyba nie warto puste słowa wypowiadane bez pokrycia pragnące podnieść własne ego więc wiatr pozrywał je już dzisiaj wiedział co robi i dlaczego :))
  15. Dziękuję @violetta
  16. Dzisiaj
  17. @andrewWszystkiemu winna pogoda (ducha) :) @violetta - dziękuję
  18. @Wiechu J. K. Zgadzam się :)
  19. @Alicja_Wysocka ... tak tak bywa z miłością o którą się nie dba gdyby gdyby zafoliował długo by przetrwała ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  20. @Alicja_Wysocka 🌻 @Jacek_Suchowicz 🌻
  21. hehehehe

    Ken Asi: Pisanek!

    Me jaja złapał za jajem
  22. @Leszek Piotr LaskowskiEch no, a kiedy już trochę się nauczysz i poznasz życie, czas odejść...
  23. @andrew Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej Rzymian 8:38, 39 Tylko my sami - tak myślę.
  24. Myślałem o tobie i o tym, że pustka może obiecać jedną rzecz: pełnię — i że pewien rodzaj śnieżnej pustyni pęka z nadmiaru szczęścia. Adam Zagajewski Przypadkowo spotkałeś cud. Niespodziewany uśmiech spotkałem tak: przypadkowy. Od teraz nie wierzę "na wszelki wypadek". Jesteś jak słońce całujące się rano, całuje mnie, całuję świat. To dlatego, że świecisz bardziej niż diament, więcej niż możesz sobie wyobrazić; czasami też nie mogę tego zinterpretować. Fascynuje mnie cały mój umysł. Jesteś poezją, która rodzi się ze spotkania, ponadczasowe piękno, o które uwielbiam dbać, piękno oczu, aby chronić. 31/1/26
  25. Tęcza, to jedno z najpiękniejszych zjawisk jakie znam, pozdrawiam :)
  26. @Perykles Oda do stabilizacji i uważności. To wiersz o odnalezieniu siebie na nowo, już bez obsesyjnego pędu. Kojąca lektura, pozdrawiam :)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...