Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Poet Ka Czytając, miałam wrażenie, że przenoszę się do tych wszystkich miejsc - od zimnych neonów po pachnące wrzosowiska (może z powieści sióstr Brontë 🤔). Wiersz bardzo działa na wyobraźnię - zwłaszcza ten moment, w którym człowiek "odrywa się od siebie" i po prostu staje się częścią otoczenia. Przepiękna puenta.
  3. @jjzielezinski Gdyby nie milczenie opinii społecznej: Palestyny by już dawno nie było i pierwszy sprawę palestyńską poruszył nie kto inny jak pan europoseł Grzegorz Braun i gdyby nie milczenie pana prezydenta Karola Nawrockiego - sprawa ludobójstwa na Kresach Wschodnich zostałaby zamieciona pod dywan. I dlatego też: co my tutaj piszemy i ile mamy czytelników to jest bardzo ważne - jesteśmy pod lupą całego świata... Łukasz Jasiński
  4. @.KOBIETA. Pięknie o uczuciu, kiedy czyjś wzrok staje się jedynym powodem, żeby w ogóle się poruszać. :)
  5. @Poet Ka Dziękuję, 🌻 miło się czyta, jak slońce się chyli ku ... ziemi Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru
  6. @Nata_Kruk To bardzo wielowarstwowy wiersz, w którym dominuje stan „zawieszenia” między pragnieniem życia (oczekiwaniem na lato, bliskością) a psychicznym czy fizycznym unieruchomieniem. Metafora kobiety jako „fugi” wypełniającej pęknięcia jest świetna, ale i bolesna. Moją uwagę przykuwa też warstwa językowa - te wszystkie pęknięcia w słowach współgrają z pęknięciami w portrecie psychologicznym Heleny -Kaliny. Bo przejście od Heleny do niepodległej Kaliny pokazuje proces wewnętrznej walki, która ostatecznie i tak przegrywa z nieubłaganym czasem, który „unicestwia słowa”. Zostawia z poczuciem głębokiego i pięknego smutku.
  7. @Tomasz.O ... świat piękny i kolorowy a my my ciągle wybrzydzamy tak świata i siebie nigdy nie poznamy ... Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru
  8. @Charismafilos No to jestem świadkiem narodzin nowej formy poetyckiej. Twoja charmeduła to prawdziwy popis miniaturyzacji słowa. W sztywnych ramach zamknąłeś potężny ładunek duchowości. Jak dla mnie to niezwykle udany eksperyment, który udowadnia, że ograniczenia formalne nie przeszkadzają wyzwolić artystycznej wolności. Postaram się też spróbować ułożyć charmedułę. :)
  9. Spieszyłem się, by odnaleźć słowa adekwatne do rzeczywistości, która mnie otacza. A otacza mnie dziś dziwna, elastyczna, naciągliwa majestatyczność. Siedzę jak król na fotelu z outletu za dwadzieścia złotych. Kołyszę się nad sklepieniem niebios raz po stronie południa, raz po stronie północy. I nie powiem — kiedy jestem po północy, jest mi chłodniej. Delektuję się rozmytym, wyblakłym ego. Z zimnej butelki popijam strumienie mądrości, a może tylko bąbelki. Jest południe, noc. Patrzę na wiesiołka. On patrzy na mnie, zamknięty w sobie, mrużący własne wnętrze. Siesta rozmija się z drzemką.
  10. @Leszek Piotr Laskowski dziękuję serdecznie 🏵️
  11. @Leszek Piotr Laskowski bardzo dziękuję 🌻
  12. @Leszek Piotr Laskowski dziękuję serdecznie 🌹
  13. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Dokładnie też tak sądzę! A przez kilkanaście godzin odczułam to na własnej skórze. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @wiedźma To będzie Twój eksperyment, ciekawe, czy wytrzymasz przez cały dzień, że świadomością, że on tam jest. :) Moim udanym eksperymentem jest pozbycie się telewizji z domu. :) Pozdrawiam. :) @Leszek Piotr Laskowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  14. @jjzielezinski Przeczytałam uważnie i muszę napisać, że rozumiem Twoje emocje i stanowisko, które za nimi stoi. Użycie małej litery jako wyrazu sprzeciwu i celowego braku szacunku dla oprawców jest w pełni zrozumiałym zabiegiem emocjonalnym. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń co do tego. Mój dopisek dotyczył czegoś innego - bardziej nienaukowego języka pani E. Kurek. Masz również bardzo dużo racji, jeśli chodzi o kontekst wschodni, o którym wspomina Michał Pater. Na obszarze byłego ZSRR te podziały faktycznie funkcjonują w specyficzny, uwarunkowany historycznie sposób i dla samych mieszkańców tamtych terenów nie muszą być obraźliwe. Jeżeli już jestem przy tym temacie, chciałabym zwrócić uwagę na dwa aspekty - historyczną etymologię oraz to, jak te słowa ewoluowały na gruncie języka polskiego. Rosjanie i „Ruscy” (Rusini) - Z historycznego i językowego punktu widzenia, te dwa pojęcia wywodzą się z zupełnie innych źródeł. Rusini, (Ruś, Ruscy) - to określenie historycznie odnosi się do dawnej Rusi Kijowskiej (czyli dzisiejszych terytoriów głównie Ukrainy i Białorusi). Przymiotnik „ruski” oznaczał po prostu kogoś lub coś z Rusi. Przykładem są tu "pierogi ruskie" - ich nazwa pochodzi od Rusi Czerwonej (Galicji), a nie od Rosji. Natomiast Rosjanie (Rosja) - to słowo wywodzi się od zgrecyzowanej nazwy Rusi (Rossia), którą przywłaszczyło sobie Wielkie Księstwo Moskiewskie - przekształcając się w Carstwo Rosyjskie w XV w. za Iwana IV. (Nawet nazwę dla swojego państwa ukradli :))) W ten sposób miano wykazać, że to carowie mają prawo do zjednoczenia i posiadania wszystkich dawnych ziem Rusi Kijowskiej. (A Piotr Wielki w XVIII w. ogłosił nazwę państwa jako Imperium Rosyjskie). W Polsce natomiast dłużej utrzymała się nazwa Moskale. Z czasem - zwłaszcza w okresie zaborów i później w czasach PRL-u, słowa „Ruś” i „Rosja” w potocznej świadomości Polaków zlały się w jedno. Wszystkich przybyszów ze Wschodu zaczęto wrzucać do jednego worka z napisem „Ruscy”. Wszystkie języki ewoluują a słowa zmieniają znaczenie - jest to proces nieodwracalny. Ale czasami dobrze wiedzieć więcej. W języku polskim słowo "Ruscy" straciło swoje pierwotne znaczenie, ale też nie jest słowem zupełnie neutralnym. Obecnie jest to kolokwializm, niosący lekceważący ładunek emocjonalny. A to, że mieszkańcy Wschodu tak określają sami siebie, dla języka polskiego nie ma znaczenia. :) Możemy mówić tak, jak chcemy. :) Ja ich też ładnie nie nazywam, do Twojej listy dodam za wywózki i śmierć tysięcy Polaków na Syberii. Pozdrawiam.
  15. @Berenika97 w niedzielę tak robię :)
  16. Już dzisiaj czuje swoje zmarnowanie ucieka głos dziecka znów kończy się droga a przy ślepej uliczce wciąż to samo pytanie co powinienem zrobić? wracam do swojego rytmu pracy wciąż przełykam gromadzące się uczucia i zostaje z nadzieją odpuszczam i tkwię w tym samym miejscu powtarza się cykl może mi się uda myślę.
  17. @violetta To proszę słuchać mnie: jam jest ten - filozof uniwersalnej miłości - Jezus Chrystus... Łukasz Jasiński
  18. @Berenika97 A to, wedle życzenia.
  19. Zaraz panu wytłumaczę: "Bo bezmyślność zabija - innych..." - cudzysłowia używamy wtedy - kiedy chcemy przytoczyć cudzy fragment - cudzysłów to nic innego jak cudze słowa. Można również używać w innym kontekście: jeśli pan spłaca cudzy dług, to: "dług" - de facto to haracz.
  20. Chyba każdy miał z tym problem, bo smartfon to nie tylko narzędzie, ale też kontakty, zdjęcia bliskich, wspomnienia z odwiedzanych miejsc, korespondencja, notatki, jak napisałaś, myśli, słowa, sekrety, więc coś bardzo osobistego, więc zgubienie, czy dostanie się w obce ręce powoduje niemały dyskomfort. Bardzo prawdziwe słowa i bliskie wielu. Pozdrawiam serdecznie.
  21. @wiedźma Bardzo dziękuję! Prosta sprawa - wyciszyć i schować np. pod ubraniami w szafie , i ... zapomnieć. :)) Serdecznie pozdrawiam. :)
  22. @Posem Też pozdrawiam i proszę, aby "Pani" zamieniła się na "ty". :)
  23. Dzisiaj
  24. @Białe Piórko Też mamy taką nadzieję i serdecznie witamy. :)
  25. @Leszczym Domyślam się, ale lubię trochę "powymyślać" :))
  26. @Berenika97 fajny wiersz, uśmiechnęłam się:) Ja czasem marzę o tym, żeby przestał dzwonić. Muszę jakiegoś łobuza znaleźć, który go ukryje. Marzy mi się odpoczynek bez niego. Pozdrawiam z uśmiechem;)
  27. @jan_komułzykant Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...