Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @LessLove Mam bardziej materialistyczne podejście do tematu. Mózg w chwili śmierci przypomina wybuch supernowej. Ten moment wydaje się człowiekowi trwać bez końca. Dostajemy to, na co zasłużyliśmy - Ty jesteś dobrym człowiekiem. Są także złe emocje i taki człowiek trafia w momencie śmierci do piekła, w którym tkwił za życia. To jest kara i nagroda. wiosenny wieczór oddala mnie od śmierci śpiewają kosy
  3. Piękna modlitwa Bereniko:):) życzę Ci Pogodnych Świąt w Gronie Rodzinnym:):)
  4. Przekorny wiersz o samotności,:)super wyszło:):) serdecznosci Violu:):) Wszystkiego Dobrego , Miłych Rodzinnych Świąt:):)
  5. @Poet Ka bardzo mi miło. Pozdrawiam @Proszalny Dziękuję za przeczytanie i serducho
  6. @Clavisa Czasami rozstanie jest dużo lepsze niż życie w martwym polu. Pozdrawiam!
  7. @LessLove to pięknie:)
  8. @Berenika97 Piękna historia! Jestem dumny z Niki i jej taty, to cudowne dziecko! Pozdrawiam :-)))
  9. @Łukasz Jurczyk Ta część jest zapisem z dziennika snu. Każda Twoja opowieść jest oniryczna, ale ta wyjątkowo. Wyświetlasz pojedyncze obrazy, które prowadzą przez miasto pełne dymu i krwi. Słychać szum morza, tym razem nie jest złe. Zmywając krew - oczyszcza - ma ludzką twarz, chyba jedyną w mieście. Co było dalej? Po co pamiętać. Brak trzeciego wersu mówi więcej niż treść. Znakomity zabieg. Tak mógłby kończyć się dziennik koszmarnego snu. koszmarny sen Tyr co noc wracam do miasta jestem u siebie Życzę kolejnych snów.
  10. @Proszalny Tam Go odczuwam, tak Go znam. Miałem fizyczne i mistyczne doświadczenie bliskości śmierci. Piszę szczerze: śmierci nie ma. Nie dlatego, że jej nie chcę i chcę pocieszać. Dotknąłem i uwierzyłem, a to był dialog bez słów. Powiedziałem, że chcę wrócić, wróciłem. Ale mam bardzo swobodny/przyjazny stosunek do śmierci. Asystowałem kilku umierającym osobom, zapewniając - mam nadzieję że przekonująco - że śmierci nie ma i nie powinni się bać, bo przejdą w piękną rzeczywistość, może z niej wrócą (inkarnacja) ale na pewno nie przestaną istnieć i na pewno będą odczuwali wszechogarniające bezrozumne szczęście, kiedy zbliżą się do " światła", bo to było światło, do którego, aż po horyzont zmierzały małe obłoczki światła, jak ja - nic tylko radość, poczucie bezpieczeństwa i coś w rodzaju muzyki/wibracji bez melodii, ale piękne i przyjazne... @violetta Wyłącznie przeboje :-) Gram na gitarze, śpiewam od zawsze, śpiewałem w nieprofesjonalnej grupie...
  11. cisza głośniejsza niż krzyk ociera się o mnie - ramieniem, oddechem pali od środka, lecz bez ognia osiada wszędzie jak popiół tam, gdzie nikt nie zagląda gdzie nawet ty boisz się spojrzeć leżysz obok oddech przy oddechu serce przy sercu a między nami przepaść cichsza niż szept głębsza niż noc
  12. @LessLove jak stworzysz przebój, to sukces gwarantowany:)
  13. @violetta Jesteśmy w podobnej grupie wiekowej. Faktycznie reprezentujesz podobne podejście do ludzi i świata. Ja bardziej eksploruję metafizykę, ale nadążam tez za fizyką kwantową, a ostatnio biorę się za wykorzystanie AI dla tworzenia piosenek. Za kilka tygodni to wykorzystam i coś wrzucę :-)
  14. Bóg mający twarz zapłakanej matki to przejmujący obraz. Sprowadzasz sacrum na ziemię i odczarowujesz mit o srogim Jahwe. Wygnał nas przecież z miłości. Chyba nie potrafiłbym tak kochać jak On ;). Z tą śmiercią też pojechałeś. Sama radość i już się śmierci nie boję. Wiersz jest strumieniem świadomości, a Bóg jakby mniej tajemniczy i groźny. Pozdrawiam serdecznie :)
  15. Jastrząb to symbol. Takie duchowe odbicie nas samych. Coś w rodzaju avatara. Buty to też symbol. Coś czego jeszcze nie mamy, a pragnęlibyśmy mieć. A może czego szukamy...
  16. @LessLove ja jestem 50+, ale łatwo się dogaduję:)
  17. Dzisiaj
  18. Dobry, bo Boży, nie moja wina i zasługa - odpowiadam tylko za własny PR. Ale mam cierpliwość do ludzi i oczekuję tego samego, z życzliwością. Moim stylem codziennym jest dbałość o własną niedojrzałość/ otwartość, łatwo się dogaduję z "dziećmi od 1 do 40", później/powyżej często okazuję się dla niektórych "niepoważny". Nie poradzę, nie zmienię się. Za to jestem chole*nie... skuteczny w sprawach codziennych i niecodziennych i tu "niepowazność" nikomu nie przeszkadza.
  19. @Deonix_Miłość to nie pocałunki a oddanie na wieczność :)
  20. @LessLove masz dobry wizerunek:)
  21. @violetta Czyli pogubiłem się? :-( Zawsze z przyjemnością się odnajduję :-))
  22. @LessLove w wierszu można się zagubić:)
  23. @Amber Miło, że zauważyłeś/aś. Warto odkasłać dym kadzidła śmiechem. Poza tym, pusta butelka wina to coś, jak pusty obłok - brak "ja". Wszystkie zjawiska są puste. Pozdrawiam i dziękuję za uśmiech ;) @andrew ... gdy Bóg spogląda z nieba. Wesołych świąt :) @Łukasz Jurczyk Bóg to nie krawiec lilia jest naga jak król na pustym polu Kłaniam się do ziemi :)
  24. @Proszalny Obraz „operatora w obcym kadłubie” brzmi jako współczesny gnostycyzm :) A lilia? Nie tkała szaty. A lśni jaśniej niż słońce. Bóg ją tak ubrał. Pozdrawiam
  25. Z Raju tobie płaczę, Czy Cię jeszcze zobaczę Czy mi powiesz: tak Powiedziałem: idź Z miłości, nie z gniewu Niech ten świat twój będzie Do końca oddechu Nie z winy, z miłości Dałem świat, byś gościł Ty go wymarzyłeś To twój własny raj Twój raj do błądzenia Do rąk utrudzenia Do serca studzenia Do mnie zapomnienia Byś był i byś wiedział Więcej niż zrozumiesz Ja na ciebie czekam Pomagam ci błądzić Smucić się, radować Czego tylko pragniesz Byle byś mnie kochał Ty mnie w księgach stawiasz W srogą twarz wpotwarzasz Uzbrajasz po zęby We władzy arkana A ja jestem twoja Matka zapłakana Ja cię podzieliłem, Byś za mną nie tęsknił Żebyś w drugim szukał Byś się z nim połączył Żebyś życie rodził W bólu i radości Żebyś sam zbudował Ten raj godny siebie W trudzie i sromocie W radości, beztrosce W tęczy tego świata Który godny nas Swojego nie oddam W tobie się nie zmieści Niech wspomnienia pieści W dni piękne i noce Niech ci będzie snem I rajem nęcącym Za tobą tęskniącym Kochana, kochany Tyś z miłości dany Miłości nie żałuj Starczy jej dla obu Wierzę, wrócisz do mnie Jak mnie nie zapomnisz Jak się nie wyrzekniesz Nie powiesz mi: nie Ja ci zaufałem Serce w drogę dałem Żebyś nie pobłądził Jestem twoją matką Twoim ojcem jestem To jest takie proste: Byłeś. Jesteś. Będziesz. Po to śmierć ci dałem Żebyś do mnie wrócił. Jak ja w tobie tęsknię! /Kobiecie z Kraju Kusz
  26. @Łukasz Jurczyk właśnie tak... @Łukasz Jurczyk może być, że po pracy,może być, że w trakcie. Czasem dochodzi do wyładowań. Dziękuje za serduszko i wpis.
  27. @Poet Ka U Ciebie tytułowe Korpo to stan umysłu. W pracy chłodna analityka jedną półkulą, po pracy budzą się demony w drugiej. To o tej sprawie z Poznania? Pozdrawiam
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...