Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Czasem zawodzą etyczni wodzowie, posiadający moce. Co zostało nam poradzić? Często musimy ich zdradzić! Idziemy przez noce…
-
Kiedy świat się dowie, że jesteś mym straconym oddechem… Kiedy się dowie… Świat nas karmi jak wściekłe psy. Telewizyjnym grzechem. Internetowym cudem. Skażonym oddechem. Kiedy świat się dowie… kiedy się dowie… Że nie jestem wściekły. Że nie jestem bez grzechu. Że nie jestem też cudem. Ukrywam się w sobie. Przed światem — w twoim oddechu rozpływam się. Choć dokoła świat w budowie, ten świat w ciągłej rozsypce. Nie podoba mi się. Wolę go takim, jak był, gdy nie było tu nic. Tylko oddech Boga i Ty. Widzę go takim. Świat się nie dowie. Nie dowie się nikt. Że nie jestem wściekły. Że nie jestem bez grzechu. Że nie jestem też cudem. Tylko oddech Boga i Ty. Widzę go takim.
-
1
-
@Ay_ dobrze tak:)
-
Oszalej dziś ze mną zacznij od rana odrzuć konwenanse zapomnij o spojrzeniach zazdrośnie rzuconych przy śniadaniu Pozwól zajrzeć w Twe oczy zatonąć wędrując przez Twoje ciało uciekam od zapomnienia Wznosimy się i opadamy gładko, niemal bezgłośnie zawstydzeni gośćmi za ścianą przemykamy między chwilami jak powietrza potrzebujemy siebie każdym oddechem pożeramy nasze ciała A ty szaleństwem przepełniona uciekasz... mijasz granice bez wahania muskasz ustami, dotykasz mącisz nieznane Odpływamy w rozkosz zamykamy się we wspomnieniach szept za szeptem na wieczność w nieznane
-
Człowiek to także ciało, ładnie i tym opowiadasz. Tak, karmiąca kobieta często czuje się trochę jak krówka :) Pozdrawiam 🌼
-
Skrzydlaty
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję. Również pozdrawiam :) -
Lament pasażera
aff odpowiedział(a) na piąteprzezdziesiąte utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A tu dzień czekolady .. 🍰 :) -
W wietrze przytulnym drzewem tańczę z tobą wilgotne piersi tętnią zapachem wybierasz podłużne żółte liście pasujące do różowych kwiatów Mój poranek wącham polne dzwonki w wazonie delektuję się pierwszą filiżankę kawy wdycham piękne świeże powietrze uwielbiam mój najlepszy cię domu
-
1
-
@karenka dzięki serdeczne 💋 @piąteprzezdziesiąte @Simon Tracy dzięki Wam serdecznie ❤️ @Benjamin Artur serdeczne podziękowania 💖
- Dzisiaj
-
Dobry Boże, prośbę mam, zabierz moją duszę tam, gdzie inna już spożywa mleko i miód, i tu, na ziemi, nie cierpi już. Kochany Boże, błagam Cię, połącz ponownie dusze dwie, bo jedna już zamknięte oczy ma, a druga, na ziemi, wciąż otwarte je ma. Ojcze miłosierny, modlę się, abyś pozbawił mnie udręki tej, która po stracie ukochanej wciąż dręczy mnie i odbiera dalszy życia sens. Panie Boże, nie wiem już, czy dam jeszcze radę przetrwać tu, jeśli nie weźmiesz wkrótce mnie, to ja odnajdę drogę tam, gdzie dusza mej miłości już na zawsze będzie trwać.
-
1
-
Powiem ci szczerze jak litera literze jesteśmy w tym samym alfabecie pomieszanym przez języków wiele ale co z tego jak litery tylko wędrują od Alfy przez Betę do krótkich Omeg tworzymy razem najróżniejsze słowa bez których nic nie miałoby znaczenia zbieramy się tworząc złożone zdania zapisując się w kronikach świata tu nie ma żadnych zbędnych znaków każda z nas jest równie ważna żyjemy jak jeden wielki organizm oddychający znaczeniami jak byśmy się wszystkie zebrały tańcząc po wersach jak na balu powstałaby największa epopeja a wieszczem stałby się alfabet
-
1
-
Tak nasunęło mi się czytając wiersz i komentarze, iż mamy tu do czynienia z dość częstym paradoksem, iż: - chcąc zrozumieć innych, musimy przyjąć założenie, iż nie zawsze mamy rację lub czasem wogóle w jakimś aspekcie nie ma obiektywnych racji, po prostu różne sposoby reagowania - są też ogólnie przyjęte zasady typu poprawność pisowni (która też czasem się zmienia). Błazen to może ktoś, kto podpowiada inne rozwiązania, czasem ta forma satyryczna to jedyna możliwa, by się przebić, bo "pouczanie" właśnie zwykle nam źle wychodzi i na odwrót je ktoś odbiera. Ciekawa miniaturka. Błazen nie może pouczać, ale "błazen" to może ktoś, kto robi z siebie błazna. Mega trudny do przeanalizowania zrobił się ten wierszyk. Pozdrawiam serdecznie. Podobają mi się wszystkie wypowiedzi pod tekstem. Super :)
- 14 odpowiedzi
-
- błazenada
- społeczeństwo
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Żalił się tasiemiec tasiemce w jelicie: moja droga pani ja mam nędzne życie chorowity jestem, bo tu nie dojadam moja forma słabnie, a cera wciąż blada W Ameryce miałem wszystkiego dostatek starczyło i dla mnie dla babci i dziatek teraz to okruszki przeważnie zaś woda byłem taki piękny gdzie moja uroda?! Tasiemka milczała szczerze tym przejęta chciała bardzo pomóc kochała zwierzęta otarła się lekko o ścianki jelita a to wzmaga pracę gdyby ktoś zapytał No więc podziałało i to dość skutecznie bo nagle oboje wyszli na powierzchnie tasiemka szczęśliwa tasiemiec spłoszony zostawił tam w środku dzieci i dwie żony Nie wiedział że żony babcia oraz smyczki dawno już uciekli od anorektyczki! (🫐🪱)
-
Czy ktoś namaluje nasze marzenia i sny
Waldemar_Talar_Talar opublikował(a) utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Gdy odejdziemy co się stanie z naszymi marzeniami czy przepadną jak kamień w głębokiej wodzie Czy gdy odejdziemy to ktoś namaluje nasze sny w których jak w bajce nie ma miejsca na łzy A może gdy odejdziemy będziemy dalej marzyć kolorowo śnić czymś co będzie cieszyć-
1
-
Tekst: W roku pańskim, nie znać którym – się powodzi coraz lepiej! Nie czas zatem na skrupuły Bo prowadzą do wyrzeczeń Wyrzekł się niejeden matki Lecz wciąż krzyczy z nas – najgłośniej We mnie duch i głód sarmacki! Niepotrzebne mnie przedwiośnie Po co cięgiem się rozwadniać? – Krzyknie wprost stawiając sprawę, Głaskać, słuchać – udowadniać? Nie na moją to buławę... Hajda! Bracia, wartko hajda! Aj-waj! Rezaj, pal – nie celuj! Śpieszno ładuj, nim się dowiesz że znów robisz to bez celu… Hajda! Bracia, wartko hajda! Aj-waj! Rezaj, pal – nie celuj! Śpieszno ładuj, nim się dowiesz że zginęło już tak wielu… Za to z innej strony stepu, Już na żer wyleciał sokół! Głodny glorii przyszłych wieków... Dawne już pogrzebał w prochu! Nie czas na nie się obracać Gdy pod skrzydłem tyle siły Ktoś mu krzywdy musi spłacać Choćby nawet zza mogiły… Leć sokole, choć bolesny Tyś nie żaden jest niewolnik! Leć i rezaj, słuchaj pieśni Którą nuci twój sokolnik… Hajda! Bracia, wartko hajda! Aj-waj! Rezaj, pal – nie celuj! Śpieszno ładuj, nim się dowiesz że znów robisz to bez celu… Hajda! Bracia, wartko hajda! Aj-waj! Rezaj, pal – nie celuj! Śpieszno ładuj, nim się dowiesz że zginęło już zbyt wielu… P.S. Bardzo proszę o krytykę. Pozdrawiam.
-
Ulotne ego.
karenka odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Świetny poetycko, życiowy wiersz z mądrym przesłaniem...pozdrawiam serdecznie*) -
@karenka Dziękuję. Jestem zafiksowany na kilku tematach - w pisaniu i w życiu :-)
-
@.KOBIETA. Na pewno, tak to przyjmij🌹 Ale Ona chce urodzić, zwróciłaś uwagę - a może urodzić kilka tysięcy "dzieci"😄 A niektóre KOBIETY mają (deklaratywny) problem nawet z jednym. Kochający M chce mieć z K dzidziusia (lub parę), uważaj na takich łobuzów.😊🙃można stracić figurę... chociaż niekoniecznie.
-
@Sylwester_Lasota, @Berenika97 W sumie to macie rację. Po prostu wiele przeżyłem na Babiej Górze, osobiście i z grupami , z którymi tam wchodziłem. Wierszem nie oddałem serca, ale to moje odczucie. Dziękuję za Wasze słowa.
-
"Ulotne ego" Para z chmurką się ujrzały, chmura z pary lekko drwiła: – Ale żeś ty kłębek mały – lekceważąco mówiła. Para syknęła, zrażona: – Nie wywyższaj się tak z góry! Nie bądź pychą oślepiona, bo cię wchłoną większe chmury. I poczęła puchnąć – rosnąć, by dorównać wielkiej chmurze. Rozdymując się, lecz rzednąc, coraz wyżej, coraz dłużej. Gabaryty swe napręża, myślą już sięgała nieba. Jej wysiłek – ją zwycięża, bo i miarę znać swą trzeba. Zasapała, zasyczała, sił w zapędzie nie starczyło. W jednej chwili się rozwiała – jakby nigdy jej nie było. Chmura nawet nie spojrzała, płynąc szlakiem swych niebiosów. Przez dzień takich par mijała, w aspiracjach – od pokosu. Morał płynie sam do ucha: Nie urośniesz samą miną. Kto w swe ego nazbyt dmucha, ten się dławi własną kpiną. Leszek Piotr Laskowski
-
Piękne, spokojne obrazy i piękny poetycko wiersz, który ma wyjątkowy klimat i czyta się go z przyjemnością...pozdrawiam słonecznie*)
-
Zdumiewający przypadek
piąteprzezdziesiąte odpowiedział(a) na piąteprzezdziesiąte utwór w Warsztat dla prozy
Dziękuję, bardzo mi miło. Pozdrawiam🌸 -
@Konrad Koper Dziękuję🌺
-
@andrew wyjście wspólne, do parku super sprawa, ale najwidoczniej to on musi najpierw ochłonąć, a potem się zobaczy...pozdrawiam z uśmiechem*)
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne