Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @viola arvensis jest mi bardzo miło, pisany na " nagiej duszy" jak to określam. Cieszę, się również, że czuć szczerość tych uczuć, to dla mnie było bardzo ważne. Dziękuję za docenienie;)Pozdrawiam ciepło.
  3. @viola arvensis nie ma tutaj udawania że życie jest łatwe tylko pokazujesz że nadzieja ma największą wartosć właśnie wtedy kiedy przychodzi po deszczu pomyślalem o starych stoikach którzy wierzyli ze nie zawsze mamy wpływ na świat ale zawsze możemy wybrac sposób w jaki przez niego przechodzimy. i tutaj właśnie to wybrzmiewa najmocniej najbardziej podoba mi się że ten tekst nie mówi o sile która krzyczy tylko o sile która potrafi isć dalej mimo zmęczenia piękny spokojny mądry wiersz
  4. @Migrena niesamowite refleksje!
  5. @viola arvensis genialne!
  6. @marekg urocze🤩
  7. @Gra-Budzi-ka Na to puszysta bułeczka, zalała się sosem z kubeczka: "Mój drogi mięśniaku, ty dodaj mi smaku, nim w brzuchu się skończy wycieczka!"
  8. @wiedźma pełen miłosnej i tęsknej pasji wiersz. Przejmujący, prawdziwy. Zachwyca !
  9. @Ernest Guzik – licentia poetica ma swoją artystyczną cenę (nie uznaniową); poza tym o wiklinie piszesz też w drugiej strofie, więc w tym wersie aż się prosi więcej o kotkach (podrzucam rym: wiosną–rosną, zamiast: bazie–twarze). Finis.
  10. @Leo Krzyszczyk-Podlaś Myślę, że już tym jednym udało Ci się zauroczyć... Uroczy! 🌹 :)
  11. Papierosy i miłość mają wiele wspólnego. Ludzie którzy palą wiedzą że ich to zabija. W mniejszym lub większym stopniu. Mimo tego to robią. Bo sa uzależnieni albo potrzebują odskoczni. Mają nadzieję że akurat ich nie dotkną konsekwencje. Mimo że są ich świadomi. Ludzie którzy kochają wiedzą że będą zranieni. W mniejszym lub większym stopniu. Mimo tego to robią. Bo są zaślepieni albo potrzebują miłości. Mają nadzieję że akurat ich nie dotnie ból. Mimo że są go świadomi. Więc dlaczego tyle ludzi decyduje się palić, a tak mało ryzykuje w miłości?
  12. @Waldemar_Talar_Talar "Gdzieś na dnie" jako anafora działa świetnie - buduje rytm zejścia, żeby na końcu wybrzmiało odrodzenie. Ostatnia zwrotka świetna - "była prawdą nie złudzeniem" to piękne zamknięcie. Pozdrawiam. :)
  13. @Sylwester_Lasota💖
  14. Kwiat Szczęśliwości Mojej Jesteś kwiatem rośniesz rozwijasz się wprawiając wszystkich w zachwyt, z każdym dniem Zaskakujesz nas czymś nowym pozwalasz nacieszyć nam swym urokiem oczy zauroczyć sobą nas. A ja pielęgnuje Ciebie jak najlepszy ogrodnik miłością otaczam jak troskliwa matka z czułością i troską kocham Cię i chronię najpiękniejszy kwiecie szczęśliwości mojej Niewinny w swojej delikatności łapiący jasny słońca promień rozwijaj się zakwitnij , wypuszczając pędy życia nocą jak za dnia w ogrodzie życia, proszę jako matka twa 07.07.2026 r. NatusieK97
  15. Do doktora w małej wsi Baba przyszła dzisiaj spuchnięta baba: „Mój drogi doktorze, niech Pan mi pomoże zwrócić skradzionego kebaba”.
  16. @karenka Ten wiersz to piękna opowieść o odzyskiwaniu wolności wewnętrznej. Czuć w nim drogę od niepewności do siły - a finałowy obraz wzniesienia się nad ziemią daje naprawdę budujące uczucie. Ma świetną dynamikę. Piękny!
  17. @Migrena pieknie powiedziqne: Bo jak inaczej usłyszeć drugiego czlowieka, tak prawdziwie i głęboko, jesli choć na chwilę się nie wyciszymy? Nie da się... Dziekuję pięknie! @Peter serdecznie dziekuję ! To porównanie to dla mnie zaszczyt i jest mi tym bardziej miło, że to jedna z moich ukochanych poetek. Ciepłe pozdrowienia 🙂 @jjzielezinski dziekuję bardzo! U mnie nie ma miejsca na udawanie 🙂 Serdecznie pozdrawiam. @wiedźma bardzo dziekuję. Zgadzam sie z Tobą. Trzeba odłożyć czy to miotła czy ster - niech idzie w kąt, chociaż przy sobocie 😉 Milego !
  18. później wracam gdzie kiedyś byliśmy morze nawet nie podnosi głowy od trzydziestu lat wykonuje ten sam ruch fala kamień fala piasek fala nic ten sam monotonny przymus jakby czas był tylko ludzkim przesądem nędzną wymówką śmiertelnych stoję długo aż wiatr zaczyna zachłannie uczyć się mojego zapachu ale nie rozpoznaje mnie rozpoznaje człowieka który kiedyś tutaj oddychał wydało mi się że fala zawahała się przy moich stopach jakby rozpoznała ciężar którego nie umiałem już unieść tamtego już nie ma umarł powoli nie jednego dnia lecz tysiącem poranków w których trzeba było wstać i udawać że życie wie dokąd idzie najdziwniejsze że nie tęsknię już za tobą tęsknię za tamtym mężczyzną który jeszcze nie wiedział że można przeżyć własne życie szedł przez świat jakby wszystko dopiero miało się wydarzyć ja idę ostrożnie żeby nie nadepnąć na wspomnienia morze jest okrutnie piękne nie dlatego że niczego nie pamięta dlatego że niczego nie musi to ja noszę cały ciężar wszystko co umarło nadal waży tyle samo twarze których nie ma już komu wypowiedzieć śmierci które przychodziły powoli bez patosu i wszystkie te dni pełne własnego trwania które wyglądały jakby miały być wieczne a zniknęły zapadły się pod ziemię nie zostawiając po sobie nawet cienia nawet chłodnego śladu na piasku patrzę na wodę i nagle rozumiem że człowiek nie starzeje się z biegiem lat starzeje się od liczby rzeczy których już nigdy nie będzie mógł powtórzyć wieczór schodzi nisko jakby i on był już zmęczony światłem siada tuż obok mnie kładzie mi na kolanach ciężki łeb jak zwierzę co już przestało walczyć szukając towarzysza w mroku nie pyta o moje imiona nie grzebie w moich ranach nie pyta kogo kochałem i kogo zdradziłem pyta tylko o jedno jedyne - czy ty w ogóle odważyłeś się żyć? milczę bo jedyną uczciwą odpowiedzią jest morze bije o brzeg z tą samą dzikością z jaką biło wtedy tylko ja jeden nie potrafię już tak bezgranicznie z tą dawną szaloną ślepotą roztrzaskać się o własne życie odchodzę zostawiając na piasku ślady które zaraz przestaną istnieć za plecami zostaje potężny wiecznotrwały szum przede mną czarna nieunikniona noc a między nimi ja człowiek który przez trzydzieści długich lat uczył się tej jednej krwawej prawdy że wszystko co najpiękniejsze i najstraszniejsze nigdy nie odchodzi na zewnątrz tylko coraz głębiej zapada się w ciało aż pewnego dnia ciało ugina się pod ciężarem wszystkiego czego nie zdołało zapomnieć i nie wiadomo już czy człowiek niesie w sobie pamięć czy to pamięć od lat niesie jego
  19. A skoro chcesz mieszkać w ogrodach zielonych i kwiatów barw rzadkich doświadczać z radością, to musisz spodziewać się deszczy- też słonych, przemoknąć i przyjąć ciężary z godnością. A kiedy upadasz, bo wiatr ciągle w oczy i tchu już nie łapiesz, i znikąd pomocy, nie poddaj się, zawalcz chociażby raz setny, w modlitwach upartych do Boga wznoś oczy. I kiedy samotność cię znowu przydusza, i nikt nie rozumie, uwagi nie zwraca, to zajmij się sobą z czułością największą, na innych nie zerkaj, do siebie powracaj. Nie podnoś już głosu lecz głowę wysoko i kiedy brak wsparcia - poprzeczka do góry, a każdy krok mocny, niech ziemia się trzęsie spokojem i wiarą wszystkie zburzysz mury. Maszeruj chociażby świat cały stał w miejscu patrz w niebo gdy inni patrzą w dół bezmyślnie wyłuskuj ziarenka miłości i piękna nie szukaj zła w sobie, niech dobro rozbłyśnie. I żyj, póki żyjesz, niech krew krąży z mocą i serce niech z pasją miłosną uderza, gdy drogi ci braknie, to własną wydeptaj, Bóg patrzy i czuwa, ty wiedz dokąd zmierzasz! *dziękując mojemu Aniolowi Stóżowi
  20. @Toyer Piękna metafora - konie jako nieokiełznane marzenia i miłość jako wolność. Świetne!
  21. dwa tysiące lat Chrystusa nie drasnęło sumienia nie przejrzało masy przetykanej krwią Mongołów Mojżeszową bywa też Niemiecką i Kozaków nie ma z kim rozmawiać potrzeba strachu daje światło carowaniu miasta wdów i sierot nie wybiją okna na zachód życie w zabobonach w pokałmuckim obyczaju Polska przegra jak Ukrainia wchłonięta przez mrowisko Wielkiej Świętej Matki Wódki
  22. @Tadeusz Koch Piękne świadectwo miłości, która przetrwała stratę. Wzruszające, jak każda strofa pokazuje, że pamięć i uczucie potrafią być niezwylkle silne.
  23. @MIROSŁAW C. Niezwykle poruszający. Zestawienie milczenia Boga na krzyżu z piekłem obozu zagłady uderza z ogromną siłą. To trudne emocje. Pozdrawiam.
  24. @sparowana Lubię takie zabawy słowne. :) Więc póki płyniecie wciąż rzeki korytem, nie dajcie się zamknąć i zmienić w lód, bo z chłodnych kawałków skutych milczeniem nie wykrzesze pary nawet słońca cud.
  25. Różne bywają pustosrany: Pozdrawiam :)
  26. @Leszek Piotr Laskowski Bardzo podoba mi się ta poetycka autobiografia. Przejście od buntowniczej, brawurowej młodości do pełnego spokoju wieczoru życia jest tu rozpisane z niezwykłą lekkością i melancholią zarazem. Świetny wiersz!
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...