Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Stary_Kredens Bardzo dziękuję! To prawda - choć tyle już o tym napisano, to wzruszenie wraca za każdym razem na nowo, jakby czas nie miał tu żadnego znaczenia. Pozdrawiam serdecznie. @Leszczym Dziękuję, że tyle o niej napisałeś - to jest dokładnie ten rodzaj obrazu, którego nie da się znaleźć w żadnym archiwum. Twoja babcia brzmi jak ktoś naprawdę żywy - z honorem, ale i z fantazją, z wymaganiami, którym mało kto mógł sprostać. To chyba bardzo trudne - dorastać obok kogoś, kto mierzy ludzi miarą wojny, kiedy dookoła jest już pokój. Cieszę się, że mogłam choć trochę dotknąć tej historii. Co do samego Powstania - to pytanie, które historycy do dziś toczą bez jednoznacznej odpowiedzi- decyzja o wybuchu, moment, rachuby polityczne wobec Zachodu , itp. – to wszystko można analizować na chłodno. Ale masz rację, że to nie umniejsza czystości intencji tych, którzy poszli walczyć. Można uznawać decyzję dowództwa za błąd, (jesteśmy mądrzy po faktach) a jednocześnie oddawać cześć ludziom, którzy zapłacili za nią najwyższą cenę. Bo to jest w tym wszystkim najważniejsze. Pozdrawiam.
  3. @Berenika97 Znalazłaś osobę, świetnie. Ale ona ta moja babcia nigdy nie przestawała być bohaterką, powstańczynią, bywała trudna, niezrozumiała, od śmigła, bywała fantastką, snuła przedziwne i fantazyjne plany, a czasem dziwne kombinacje, a my, młodsi dużo i inaczej doświadczeni w całej rodzinie przez długie, bardzo długie lata nie potrafiliśmy jej zrozumieć. Miała też kłopot z miłością. Ona oczekiwała klasy, fasonu, poziomu, honoru i tych wszystkich okołowojskowych i powstańczych cech, której napotykani mężczyźni nie mieli po prostu w sobie ani grosza. Trudny temat. Jako że dzisiaj już drugi sierpnia, uważam tych ludzi za najprawdziwszych bohaterów, którzy w komunie dodatkowo byli mega prześladowani, ale skłaniam się ku tezie, że powstanie warszawskie nie było konieczne i niezbyt dobrze zaplanowane i podpuszczone zachodnio. Co nie zmienia, że ich działania i intencje uważam za czyste i rozumiem je w 100 %.
  4. @Marek.zak1 Właściwie, to bardziej zainteresowałam się planami Niemców wobec Krakowa i Warszawy po przeczytaniu Twojej książki. :) O Warszawie wiedziałam, ale o planach wobec Krakowa już nie bardzo! Serdecznie dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrawiam równie serdecznie.
  5. drzwi młodości - cóż że zamknięto gdy ona z serca nie chce wyjść w czułości przecież jest przepiękna potrafi śnić i jeszcze ckni :)))
  6. @Gosława Tekst wiersza o niebo lepszy od tekstu piosenki, zdarza się tak tutaj czasem :)
  7. @Leszczym zdecydowanie Kraków! Choć kiedyś napisałem bajkę o tym Dolnym też. Zapraszam!
  8. @Leszek Piotr Laskowski Płoskowyże poezji :)
  9. @Leszczym i może postawmy tu kropkę w naszych aktywnych cierpieniach ;) free style zawsze rozpostowuje zesztywiałe poetyckie neurony :) pozdrawiam i dziękuję!
  10. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Dziękuję za te słowa. W pełni się zgadzam - pamięć o tamtych chwilach to nie tylko hołd dla tych, którzy przeżyli i zginęli, ale też przestroga na przyszłość. Serdecznie pozdrawiam. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Dziękuję Ci za te słowa, zwłaszcza za "dojmujące wrażenie". Cieszę się, że czujesz w tym coś potrzebnego - to dla mnie najważniejsze, żeby te historie nie tylko poruszały, ale i coś po sobie zostawiały. Serdecznie pozdrawiam. @violetta Bardzo dziękuję! Dziękuję. Oby rzeczywiście już nigdy się nie powtórzyło! Pozdrawiam serdecznie. @Leszczym Bardzo dziękuję! Milczenie o 17-ej rozumiem najlepiej jak można - czasem to najbardziej wymowna forma pamięci. Przeczytałam wczoraj trochę o Twojej babci Basi. To była piękna i fascynująca osoba! Jej pokolenie - "Kolumbów" zawsze robiło na mnie ogromne wrażenie - nastolatka działająca w konspiracji, walcząca w PW, która przeżyła uwięzienie w niemieckich Stalagach. Po prostu niesamowite! Pozdrawiam serdecznie.
  11. Ezra F. na fanfarze.
  12. @Charismafilos Jeśli masz na myśli Dzielnicę Krakowa Kazimierz byłem podobało mi się tam. Jeśli mowa o Kazimierzu, miejscowości niedaleko warszawskiej też byłem :)
  13. @Leszczym dziekuję serdecznie ! Michał, kto szczesliwy i czy szczęsliwy, tego nie wie nikt 😎 @Sylwester_Lasota no dobrze, mnie sie zdarzało podobnie pod Twoimi wierszami więc wszystko chyba w normie 😉 @violetta no to fajnie, dzięki.
  14. @Migrena Bardzo dziękuję! Dziękuję za tę myśl - to jedno z tych czytań, które przesuwają wiersz gdzieś dalej, niż sama go pisałam. Może rzeczywiście Marta i Maria to tylko dwie twarze tego samego, głębszego pęknięcia, o którym piszesz - między chęcią ocalenia a wiedzą, że nic się nie da ocalić przed przemijaniem. A ta myśl o "jestem", które zaczyna się tam, gdzie kończy się "muszę" - zostaje ze mną na długo. Bardzo dziękuję za tak głęboki komentarz! Serdecznie pozdrawiam! :)
  15. @Charismafilos I te wszystkie poezji pozorki :) @Berenika97 Dziękuję, wzajemnie, kłaniam się, pzdr. M.
  16. @Annie a ja pięknie dziekuję. Ale... jakim wam ? Tworze zawsze w pojedynkę 🙂
  17. Uwierz. Niejednokrotnie :))))
  18. @Leszczym Może po prostu lubię to, co piszesz ;) Pozdrawiam. :)
  19. @viola arvensis Świetne, szczęśliwy ten Twój ulubieniec czy oblubieniec :)
  20. @Sylwester_Lasota Ty , rasowy poeta "zazdraszczasz" ? W zyciu w to nie uwierzę 😉 Dziękuję serdecznie za tak miły odbiór.
  21. @Sylwester_Lasota pieknie dziękuję. Ukłony 🙂
  22. @Simon Tracy Ekstra i przewrotne i prawdziwe :)))
  23. @Leszczym zapraszam do Stołeczno-Królewskiego Miasta, wybierzemy się ;)
  24. @Charismafilos Jeśli to rebus to dla mnie za trudny, ale opis jak najbardziej na tak.
  25. @Leszczym a tam brzoskwinie, bułeczki, sikorki ;)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...