Skocz do zawartości

Recommended Posts

ktoś rozlał farbę z nasturcji

zachód nadchodzi spragniony

więc wieczór spijemy miodem

a nocka sama się sprzędzie

 

przed snem podaj mi proszę

poduszkę z marzeń utkaną

przez noc łódką przepłyńmy

nim księżyc wygnie się w żagiel

 

a kiedy brzask się wedrze

w barwione witraże okienne

rano wpleciesz w moje włosy

kwiat astra z dawnej piosenki

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Z góry przepraszam, za moje trzy grosze...

Pierwsze dwa wersy... jakby autorka jeszcze nie wiedziała o czym chce napisać

9 godzin temu, Marlett napisał:

więc wieczór spijemy miodem

a nocka sama się sprzędzie

Od tego momentu rozmarzenie rządzi wierszem i dobrze bo czyta się teraz przyjemniej :)

 

10 godzin temu, Marlett napisał:

przez noc łódką przepłyńmy

nim księżyc wygnie się w żagiel

Wolałabym płynąć za sprawą księżyca wygiętego w żagiel niż wiosłować, chyba że ten księżyc wygięty w żagiel jest metaforą czegoś zupełnie innego to cofam co napisałam :)

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu

Tą rozlaną farbą z nasturcji mnie po prostu kupiłaś :)

...i dalej popłynęłam z żagielkiem księżyca aż do brzasku.

Fajnie :)...nastrojowo, ciepło a przede wszystkim plastycznie i śpiewnie.

Udostępnij ten post


Link to postu

a może po ..." przez  noc łódką  przepłyńmy " wstawić  ...      nim  zajaśnieje  jutrzenka

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 16 godzin temu, Annie_M napisał:

    Czyta się jak wiersz rymowany :-)

    Jest niesamowity  rytm 

    bardzo fajny klimat i obraz 

    pozdr

    Cieszę się, że wiersz się spodobał :)

    Ciepło pozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 10 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Ładne

    Pozdrawiam

    Dziękuję za czytanie :)

    PozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 10 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Romantycznie, plastycznie i kolorowo, podoba mi się :)

    Dziękuję Alicjo :)

    Ciepło pozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 8 godzin temu, czytacz napisał:

    Z góry przepraszam, za moje trzy grosze...

    Pierwsze dwa wersy... jakby autorka jeszcze nie wiedziała o czym chce napisać

    Od tego momentu rozmarzenie rządzi wierszem i dobrze bo czyta się teraz przyjemniej :)

     

    Wolałabym płynąć za sprawą księżyca wygiętego w żagiel niż wiosłować, chyba że ten księżyc wygięty w żagiel jest metaforą czegoś zupełnie innego to cofam co napisałam :)

     

    Pozdrawiam :)

    U mnie nie zawsze jest kawa na ławę :)

    Dziękuję i pozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 6 godzin temu, Irena_Zborowska napisał:

    Tą rozlaną farbą z nasturcji mnie po prostu kupiłaś :)

    ...i dalej popłynęłam z żagielkiem księżyca aż do brzasku.

    Fajnie :)...nastrojowo, ciepło a przede wszystkim plastycznie i śpiewnie.

    Miło Ciebie gościć pod moim wierszem :)

    PozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 4 godziny temu, ja_bolek napisał:

    a może po ..." przez  noc łódką  przepłyńmy " wstawić  ...      nim  zajaśnieje  jutrzenka

     

    Na początku trzeciej strofy jest ''brzask'',więc byłby już przesyt  :)

    Dziękuję. PozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Dobry wieczór - no i wyszło szydło z worka- zagubi się mi twój wiersz.

    Ale znalazłem na szczęście - miło tak przed snem poczytać coś do poduszki.

                                                                                                                                     Kolorowych snów ci życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • powiem szczerze 

    w Twój toporek ja nie wierzę

    buduj warsztat kup narzędzia

    wena i poezja sama przyjdzie

     

    W ''wierszach znanych'' można znaleźć wielu fraszkowiczów :) 

    Edytowano przez Marlett

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 14 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Dobry wieczór - no i wyszło szydło z worka- zagubi się mi twój wiersz.

    Ale znalazłem na szczęście - miło tak przed snem poczytać coś do poduszki.

                                                                                                                                     Kolorowych snów ci życzę

    Na dawnym orgu. wiersze nie ginęły :)

    Dziękuję za czytanie.

    Miłego dnia:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×