Skocz do zawartości

Recommended Posts

maturalne wino w głowach szumi

w natłoku wiedzy świat się wyłania

matura przeszła schowaj co umiesz

długi wiek drugi słychać wołanie.

 

Chaos przez Gaję światem się staje

Olimpu szczyty nie zamieszkałe

Chronos swe berło bogom oddaje

Zeus jest pierwszy nad Ziemią całą

 

dla odrzuconych czeluść Tartaru

tam zapomnienie mąk hekatomba

Eros samotny z miłości strzałą

Skutek straszliwy nienawiść wojna

 

to rozszczepienie kochania mordu

Schizis człowieka trwa od zarania

świat zagarniają bestialskie hordy

nieznane bóstwo do pojednania

 

matrona Hera jajeczka składa

płodność rozsiewa zaciekle knuje

Pallas Atena gasi ją zdradą

władzę przejmuje Grekom króluje

 

intrygi snują władzę kochają

genealogię swoją splatają

na los Atrydów wpływ rozciągają

ze śmiertelnymi krew swą mieszają

 

Chronos powraca usłużna Eris

już wykonała swoje zadanie

płynie wraz z nimi w cienie Hadesu

tak Lete kończy bogów władanie

 

nie ma już uczty śpiewu Kaliope

nie ma już szumu górskich strumieni

i tylko korzeń winnego krzewu

pompuje ludziom spiritus vini

 

więź to jedyna  mitycznie stara

rzeką szeroką Dionizji porą

Burgunda kolor posmak nektaru

krew bogów płynie sok vinifera

Udostępnij ten post


Link to postu
Alicja_Wysocka    199
5 godzin temu, Zbigniew_Rułkowski napisał:

maturalne wino//w głowach szumi

w natłoku wiedzy świat się wyłania

matura przeszła schowaj co umiesz

długi wiek drugi słychać wołanie.

 

Chaos przez Gaję światem się staje

Olimpu szczyty nie zamieszkałe

Chronos swe berło bogom oddaje

Zeus jest pierwszy nad Ziemią całą

 

dla odrzuconych czeluść Tartaru

tam zapomnienie mąk hekatomba

Eros samotny z miłości strzałą

Skutek straszliwy nienawiść wojna

 

to rozszczepienie kochania mordu

Schizis człowieka trwa od zarania

świat zagarniają bestialskie hordy

nieznane bóstwo do pojednania

 

matrona Hera jajeczka składa

płodność rozsiewa zaciekle knuje

Pallas Atena gasi ją zdradą

władzę przejmuje Grekom króluje

 

intrygi snują władzę kochają

genealogię swoją splatają

na los Atrydów wpływ rozciągają

ze śmiertelnymi krew swą mieszają

 

Chronos powraca usłużna Eris

już wykonała swoje zadanie

płynie wraz z nimi w cienie Hadesu

tak Lete kończy bogów władanie

 

nie ma już uczty śpiewu Kaliope

nie ma już szumu górskich strumieni

i tylko korzeń winnego krzewu

pompuje ludziom spiritus vini

 

więź to jedyna  mitycznie stara

rzeką szeroką Dionizji porą

Burgunda kolor posmak nektaru

krew bogów płynie sok vinifera

 

No to się pięknie popisałeś znajomością Mitologii, fiu, fiu... jakby to powiedział wróbelek Ćwirk

W pierwszym wersie średniówka jest po szóstej sylabie.

Zbigniewie,

No cóż powiedzieć, szczerze?

Trudny, ciężki i mało poetyczny przekaz.

Przynajmniej dla mnie, nie do uniesienia.Technicznie, kilka miejsc do poprawienia, zaznaczyłam rymy gramatyczne (cala zwrotka na jednym identycznym )

Widzę też rzeczownikowe gramatyczne zadanie - władanie, zarania - pojednania.

Sorry

Pewnie mnie znielubisz

 

29.gif

Edytowano przez Alicja_Wysocka

Udostępnij ten post


Link to postu
Alicja_Wysocka    199

Zbigniewie,

nie wiem w jakie słowa ubrać mniej zadowolone myśli.

Nie chcę być portalową Babą Jędzą,, myślę że mnie rozumiesz.

Najbardziej opłaca się chwalenie innych.

Jak Ty pochwalisz, to i Ciebie pochwalą, tak to działa. 

Więcej dają szczere uwagi i komentarze, ponieważ masz szansę zmienić coś na lepsze. Ale o tym to raczej już wiesz.

Oddajesz dobrym za złe, zawstydza mnie to,

Słonka :)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Zbigniew_Rułkowski    17
  • Autor
  • 2 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Zbigniewie,

    nie wiem w jakie słowa ubrać mniej zadowolone myśli.

    Nie chcę być portalową Babą Jędzą,, myślę że mnie rozumiesz.

    Najbardziej opłaca się chwalenie innych.

    Jak Ty pochwalisz, to i Ciebie pochwalą, tak to działa. 

    Więcej dają szczere uwagi i komentarze, ponieważ masz szansę zmienić coś na lepsze. Ale o tym to raczej już wiesz.

    Oddajesz dobrym za złe, zawstydza mnie to,

    Słonka :)

    - Scolopax rusticola – słonka zwyczajna, tajemniczy ptak łowny,

      niżej fotka słonki.

    Nie przeciągając, właśnie takiego opiniowania ja potrzebuję.

     

    Najlepszego

    Zbigniew

    2 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

     

     

     

     

    slonka_2.jpg

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    stosuj się do uwag Ali ma czas pisać

    przypomnę jeden ze swoich komentarzy:

     

    między sylaby dość często włażę
    by przez melodię być wniebowzięty
    lecz coś mi zgrzyta brak miłych wrażeń
    bo tu i ówdzie wrzeszczą akcenty

    zaś w gabinecie laryngologa
    otwieram usta nadstawiam uszy
    mija niepokój opuszcza trwoga
    pan całkiem zdrowy pan nie jest głuchy

    czy słoń podeptał autorom uszy
    że bardzo rzadko coś brzmi przecudnie
    choć treść wspaniała mogłaby wzruszyć
    warsztat przeszkadza już tekst nie ujmie

    przy dobrym wierszu wyskrobię cosik
    pomiędzy pracą jedną a drugą
    komentarz rymem jak wdowi grosik
    byle nie nudzić nie pleść za długo

    :))

    Pozdrawiam Jacek

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Alicja_Wysocka    199
    3 godziny temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    stosuj się do uwag Ali ma czas pisać

    Jacku, sorry, myślę, że czas ma w tym temacie niewiele do rzeczy, zależy od wielu czynników. Impulsu, talentu, wiedzy, chęci, inspiracji...

    Można tworzyć jadąc samochodem (dyktafon) pisząc w  środkach lokomocji, nawet nocą potrafi się przyśnić jakaś fraza, trzeba ją natychmiast zapisać, bo do rana zniknie bez śladu.

    Można siedzieć cały dzień nad wierszem i nic nie napisać.

    A tak poza tym, czasu mamy wszyscy tyle samo, dwadzieścia cztery godziny na dobę  :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83

    Wszystkie zastrzeżenia, jakie miałam, zostały powyżej zauważone,

    więc przyznam tylko, że zaimponowała mi ta znajomość mitologii ;)

    I osobiście uważam, że chyba jestem bardziej uciążliwa dla użytkowników niż Ala ;)

    Póki co świątecznie pozdrawiam ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Zbigniew_Rułkowski    17
  • Autor
  • Nadszedł czas (właściwy, nie wiekopomny), abym się przedstawił bliżej

     

    Pamiętnik

    /czytany w sześćdziesiąte czwarte urodziny/

     

    Dziś ku Jaćwieskim Kresom myśl moja pobieży

    do Czarnej Hańczy źródeł tam gdzie Wigry leżą

    bracia Litwin z Polakiem wieczne toczą zwady

    gdzie granica czyj Niemen dociekają prawdy

    wiosną spotykasz wszystkie odmiany zieleni

    mroźną zimą biel śniegu diamentami mieni

    wiatr z północy przemierza kurhany mogiły

    tam każdy gość przyjezdny sercu zawsze miły

     

    I wspomnę me dziecięce lata nad Rospudą

    przepłynę wzdłuż mych Raczek podumam w Dowspudzie

    posłucham ja raz jeszcze Jaćwingów legendy

    o Jegle Żalgirysie ich losie przeklętym

    znów się oprę oczami na wzgórzach zielonych

    przygarnę w me ramiona złotych zbóż zagony

     

    Do mej pamięci wraca obraz gdy wybiegam

    w podwórko lat dziecięcych w wyprawie po śniegu

    szare krótkie godziny pory adwentowej

    dźwięki dzwonów z kościoła porządek na stole

    wigilijne wieczory dom nasz cały w gościach

    co przyszli do Jakuba zziębłe zagrzać kości

    czas postu wlokący się przez zimę bez końca

    wybuch Wielkanocy i okna pełne słońca

    bryczki furmanki konie odpust Boże Ciało

    brzózek listki klejące lato już nastało

     

    Matki postać skupiona nad wszystkim od rana

    stroić trzeba ołtarzyk żółte tulipany

    stół białym lnem okryty dziś będzie ołtarzem

    Świętej Hostii świątynią w modlitwie i wierze

     

    Język śpiewny odmienny choć serce zrozumie

    „tam undzie popatrywaj miej syćko w rozumie

    jeglaska nad kalmusem w wode ślepi smutno

    się odziewaj w samodział lepszy niźli płotno”

     

    Tam matka moja chrzestna choć kobieta prosta

    wartości wpajała przy lampie na wiosce

    blask lampy tej oświetlał wiersze z Mickiewicza

    Konopnickiej poezje płacz nad prostych dolą

    historię mej ojczyzny smutny czas niewoli

    Sybir zsyłki powstania krew bratnią przelaną

    pieśń o Lwowskich Orlętach o Jurku Bieczanie

    Naczelniku Kościuszce w sukmanie przysiędze

    Targowicy haniebnej zaborców potędze

    zmiażdżonej czynem zbrojnym Orłów Piłsudskiego

    odrodzenie ojczyzny do bytu wolnego

     

    Płynęła Polska lawą w głębię duszy dziecka

    obroniła przed kłamstwem gdy czasy sowieckie

    zniewoliły mój naród wartości rozmyły

    do dziś jest mego serca mojej duszy siłą

     

    Gdy nadeszło myślenie nad moją przyszłością

    opuściłem dom ojca sam zacząłem kreślić

    samodzielną stronicę losu mego treści

    szukałem rozwiązania gdy mężniałem z wiekiem

    jak biedy nie doświadczyć lecz zostać człowiekiem

     

    Pamiętniku mój w strofach mowo poetycka

    ujawniaj moje myśli i wypełniaj treścią

    tego życia co biegło i górą i dołem

    niech przekażą to bliskim moim przyjaciołom

    niechajże wiedzą o tym przedtem świat też istniał

    świat nie taki odmienny i że byli ludzie

    żyli w smutku radości pięknie i ohydzie

    a rozwój i myślenie nie jest rzeczą nową

    przypisaną tym tylko co dziś zaczynają

    swoje życie dojrzałe wejść w nie są gotowi

     

    Tamte wszystkie obrazy dalej żyją we mnie

    czy umrą razem ze mną czy inny podejmie

    zachowa i przekaże piękność tej krainy

    polskim duchem natchnionej choć odległej innej

     

    Krew i pot moich przodków wsparte mocą boską

    to moja ojcowizna to jest moja Polska

     

    kwiecień 2010

     

    Alicjo, Jacku, Deonix przetrzepcie wyżej zamieszczone strofy.

     

    Najlepszego

    Zbigniew

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Witaj - trudna ta matura - dużo mitologii.

    Jak dla mnie  trudny wiersz - zresztą wiesz jakie lubię.

                                                                                                                       pozd.

                                                              

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83
    11 godzin temu, Zbigniew_Rułkowski napisał:

    Nadszedł czas (właściwy, nie wiekopomny), abym się przedstawił bliżej

     

    Pamiętnik

    /czytany w sześćdziesiąte czwarte urodziny/

     

    Dziś ku Jaćwieskim Kresom myśl moja pobieży

    do Czarnej Hańczy źródeł tam gdzie Wigry leżą

    bracia Litwin z Polakiem wieczne toczą zwady

    gdzie granica czyj Niemen dociekają prawdy

    wiosną spotykasz wszystkie odmiany zieleni

    mroźną zimą biel śniegu diamentami mieni

    wiatr z północy przemierza kurhany mogiły

    tam każdy gość przyjezdny sercu zawsze miły

     

    I wspomnę me dziecięce lata nad Rospudą

    przepłynę wzdłuż mych Raczek podumam w Dowspudzie

    posłucham ja raz jeszcze Jaćwingów legendy

    o Jegle Żalgirysie ich losie przeklętym

    znów się oprę oczami na wzgórzach zielonych

    przygarnę w me ramiona złotych zbóż zagony

     

    Do mej pamięci wraca obraz gdy wybiegam

    w podwórko lat dziecięcych w wyprawie po śniegu

    szare krótkie godziny pory adwentowej

    dźwięki dzwonów z kościoła porządek na stole

    wigilijne wieczory dom nasz cały w gościach

    co przyszli do Jakuba zziębłe zagrzać kości

    czas postu wlokący się przez zimę bez końca

    wybuch Wielkanocy i okna pełne słońca

    bryczki furmanki konie odpust Boże Ciało

    brzózek listki klejące lato już nastało

     

    Matki postać skupiona nad wszystkim od rana

    stroić trzeba ołtarzyk żółte tulipany

    stół białym lnem okryty dziś będzie ołtarzem

    Świętej Hostii świątynią w modlitwie i wierze -> tu nie widzę rymu

     

    Język śpiewny odmienny choć serce zrozumie

    tam undzie popatrywaj miej syćko w rozumie

    jeglaska nad kalmusem w wode ślepi smutno

    się odziewaj w samodział lepszy niźli płotno” -> wiem, że to gwara, nie wiem, czy przypadkiem gdzieś ogonki nie umknęły

     

    Tam matka moja chrzestna choć kobieta prosta

    wartości wpajała przy lampie na wiosce

    blask lampy tej oświetlał wiersze z Mickiewicza

    Konopnickiej poezje płacz nad prostych dolą -> to liczba poj. czy mnoga?

    historię mej ojczyzny smutny czas niewoli

    Sybir zsyłki powstania krew bratnią przelaną

    pieśń o Lwowskich Orlętach o Jurku Bieczanie

    Naczelniku Kościuszce w sukmanie przysiędze

    Targowicy haniebnej zaborców potędze

    zmiażdżonej czynem zbrojnym Orłów Piłsudskiego

    odrodzenie ojczyzny do bytu wolnego

     

    Płynęła Polska lawą w głębię duszy dziecka

    obroniła przed kłamstwem gdy czasy sowieckie

    zniewoliły mój naród wartości rozmyły

    do dziś jest mego serca mojej duszy siłą

     

    Gdy nadeszło myślenie nad moją przyszłością

    opuściłem dom ojca sam zacząłem kreślić

    samodzielną stronicę losu mego treści

    szukałem rozwiązania gdy mężniałem z wiekiem

    jak biedy nie doświadczyć lecz zostać człowiekiem

     

    Pamiętniku mój w strofach mowo poetycka

    ujawniaj moje myśli i wypełniaj treścią

    tego życia co biegło i górą i dołem

    niech przekażą to bliskim moim przyjaciołom

    niechajże wiedzą o tym przedtem świat też istniał

    świat nie taki odmienny i że byli ludzie

    żyli w smutku radości pięknie i ohydzie

    a rozwój i myślenie nie jest rzeczą nową

    przypisaną tym tylko co dziś zaczynają

    swoje życie dojrzałe wejść w nie są gotowi

     

    Tamte wszystkie obrazy dalej żyją we mnie

    czy umrą razem ze mną czy inny podejmie

    zachowa i przekaże piękność tej krainy

    polskim duchem natchnionej choć odległej innej

     

    Krew i pot moich przodków wsparte mocą boską

    to moja ojcowizna to jest moja Polska

     

    kwiecień 2010

     

    Poza tym dość długie wersy, niekiedy rymy nieregularne,

    ale rozumiem, że czasem nie da się inaczej, też miewam takie problemy ;)

    W końcu, jak śpiewają "W trzech zwrotkach życia nie opowiesz", a to w końcu Pamiętnik ;)

    Miło mi, że lepiej poznałam sylwetkę Autora ;)

    Choć wolę te fragmenty nawiązujące do legend, niż te budujące patetyczny nastrój ;)

    Mam nadzieję, że nie uraziłam, skoro miałam prześwietlić, to prześwietlam ;)

    Pozdrawiam serdecznie ;))

     

     

    Edytowano przez Deonix_

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×