Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Gość Dawid Ciesla

Sš Zwierzęta Równe...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Dawid Ciesla
  • Autor
  • spójrz na tamtych z boku
    jak stoją niepewni
    jak butnie czekają
    czerstwej kromki chleba

    spójrz - dziecko nie płacze
    głód zmysły otępił
    ból odszedł już dawno
    za jutro się sprzedał

    kobiety wręcz proszą
    - bezwstydne! - spojrzeniem
    niewarte dwu złotych
    wychudłe, cuchnące

    wciąż stoją... a daj im
    to tylko jedzenie
    psy się nie nauczą
    wiązać końca z końcem

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dawidzie wiem że się czepiam ale w pierwszej strofie nie pasuje mi cosik słowo "niepewni" do "butnie". A na serio to dzięki Tobie nie muszę czytać już Orwella, zaoszczędziłeś mi czasu smile.gif

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Najpierw serdecznie witam smile.gif
    Kiedyś sprawdziłam wszystkie wiersze w nowej szacie szukając twojego.
    echh znowu będzie, że się podlizuję, ale co mi tam, jam ponad to
    A wiersz - tragicznie smutny i wywołuje wyrzuty sumienia.
    czemu ...

    pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Podpisuję się pod opiniami poprzedników smile.gif
    Gosia wróciła, Dawid wrócił - wszystko wraca do normy smile.gif

    pozdrawiam bardzo bardzo gorąco.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Dawid Ciesla
  • Autor
  • Na wstępie chciałbym podziękować za komentarze. O wierszu nic nie powiem, gdyż nie widzę potrzeby. Za to...

    CYTAT
    Gosia wróciła, Dawid wrócił - wszystko wraca do normy


    To nie do końca prawda ( co do Dawida, nie wiem jak tam pani Małgorzata smile.gif ). Dawid... odpoczywa. Mało czasu spędzam w domu i moje plany na parę (naœcie) kolejnych dni nie wskazujš na to, aby sytuacja uległa zmianie. Poza tym... głupio się przyznać, lecz stary nałóg wrócił. Pisałem kiedyœ, że jestem maniakiem konsol... No właœnie - w moje łapki wpadło kilka tytułów na które się œliniłem (Xenosaga AAAAAA!!!) i jak już jestem w domciu to przyklejam się do pada... smile.gif
    No ale od czasu do czasu coœtam się napisze, postaram się też skomentować parę utworów, żeby nikt mi nie dosmarował Rest In Peace przy nazwisku:)
    To by było na tyle.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Dawid Ciesla
  • Autor
  • Oyey - a ja właœnie mam na odwrót! Widzę kwadraty u innych a u siebie nie smile.gif Jak mam zmienić to całe kodowanie? Magda też mi to mówiła. Powiedz jak to zmienię. Ale tak za pół godzinki bo idę się kapać smile.gif

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Henryk_Jakowiec czy amator nie może być artystą Henryku  
      • @fregamo Samozwańczy, ale jednak tego stylu uzurpator i na pewno nie artysta gdyż wiadomo, że amator.   pozdrawia Henryk I - dadaista ;)))
      • @>Marianna< Ci, wota kota a to Katowic.
      • Dnia 13 Lipca 2019 https://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24991149,marsz-rownosci-przeszedl-przez-kielce-bylo-okolo-tysiaca-osob.html      „Nie było w tym roku Marszu Równości Więc wspomnę ten, na którym rok temu żem gościł. I z tamtej okazyji wygłosiłem kazanie Które zanotowałem. Oto owo przesłanie:”     Dzisiaj, ukochani, walnę wam szczególne kazanie, A to za przyczyną cudownych ludzi. Ci ludzie to Kielczanie. A co sprawiło, że mnie natchnęło w tym właśnie kierunku? Odpowiem: Marsz to był. Równości. Dla demokracji ratunku! Początek swój miał miejsce w parku miejskim, bardzo zadbanym   A potem prowadził ulicami, przez Kielczan życzliwie z okien i chodników witany. I to mi się podobało. Ale także Panu, bo nad wszystkim się unosił I chociaż – ale tylko na początku - trochę ziemię rosił,   Deszczykiem, to potem, na me osobiste wezwanie, Zaprzestał. I widziałem, jak okiem życzliwym śle swe posłanie I chmurom się rozejść natychmiast rozkazuje,   Ale… znowu nie za bardzo się dobrze sprawuje,   Bo Mu w drugą stronę troszeczkę odwaliło, Przez co w upale się, przez czas jakiś, towarzystwo smażyło. ·           No dobrze, zatem teraz przejdę do istoty rzeczy   I opowiem wam jak się w Kielcach homofobię leczy, Bo widziałem tam narodowców, licznie w maleńką grupkę stłoczonych,   Na dwóch metrach kwadratowych. Z miejsca na miejsce latających, niczym szybkie drony Co nad wszystkim się tu i ówdzie bezszelestnie unosiły I to wiekopomne wydarzenie uważnie śledziły. Czytałem też, co na transparentach mieli niesionych, (niósł je któryś różańcami obficie obwieszony) Był na nich Bóg uradowany, był Humor i była Włoszczyzna Znak, że ziemia w okolicach jest plenna i bardzo żyzna!   I widziałem w górze Ducha, co ze śmiechu się zanosił, Bo nikt nigdy jeszcze z takim Humorem tych haseł nie głosił!   -   Wspomnę tutaj jeszcze o chłopakach, co na straży stali, I by nie było żadnej rozpierduchy, sumiennie pilnowali. Bardzo profesjonalnie. Życzliwie. Na początku więcej ich było Niż uczestników pod muszlą się w parku zgromadziło, Ale potem Kielczanie szybko dobywali, Aż przewagę liczebną, bardzo znaczną uzyskali. Ucieszyłem się, bo wpierw trochę się wydawało, Że prawie sami policjanci w Marszu pójdą. Lecz inaczej się stało.     Doprawdy, miło było patrzeć z mojej perspektywy Jak ten tłum kolorowy, radosny, i wszystkim życzliwy, Złożony ze wspaniałej młodzieży, dorosłych i starych, W mieście Staszica i Żeromskiego dał wyraz swej wiary, W swoją przyszłość, wolną od homofobii i nienawiści I wierzę, że to, o czym dziś marzą, jutro się ziści!   Prawdę powiedziawszy sporo wiary w młodzież odzyskałem, Zwłaszcza, że za towarzystwo trzy wspaniałe dziewczyny tam miałem!     No dobrze, kończę to dzisiejsze do was kazanie   Bo czas najwyższy nadszedł na kasy zarabianie,   A jak wiecie moim jest zawodowym powołaniem   Prawdziwej ciemnoty po jak najwyższych cenach sprzedawanie.   (Gdyż, chyba każdy z was się tutaj, ze mną, zgodzi,   Że na sprzedaży ciemnoty najlepiej się wychodzi).   O, już tam moi bracia przy świątyniach stragany z ciemnotą rozbijają   I zapraszają tych, co na marsz nie poszli. Bo dzisiaj w ofercie swej mają   Zbawienia wieczne, po cenach dwukrotnie zaniżonych,   Zatem wielka liczba Kielczan będzie - mam nadzieję - dzięki Marszowi, zbawionych!   Chociaż, przyznam, że bardzo mi w Klerykowie interes mój psują,   Ci, coraz liczniejsi, co ciemnoty wcale nie kupują…   Na koniec jednak przytoczę com usłyszał od samego Pana:   „Kielce, to od teraz będzie miejscowość szczególnie, przeze mnie, lubiana!”      
      • @chlopiec piękny widok ... sikorki i wróble w karmniku i sikorki na skórce słoniny i duży ptak nieproszony  aczkolwiek piękny... udany utwór Pozdrawiam  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności