Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

królowa ptasiego mleczka 
kurzych łapek i bezsennych nocy

 

mistrzyni haiku oraz miniaturowych
nocników z origami które sprzedaje
na szembeku obok pietruszki
i przystanku autobusowego do wawra

 

marzy 

 

żeby choć raz
wbić zęby w politurę meblościanki rozszarpać poliestrową powłokę 
dostać się do słodkiego wnętrza
kompletu wypoczynkowego joanna
uwolnić zakurzone na dnie motyle

 

tak dawno nie orbitowała bez cukru

 

wieczorek poetycki odbył się nie jak zapowiadał wydawca
w podmiejskim domu kultury z lampką wina
i koreczkami
lecz w klubokawiarni szpagat
między wódką a musztardą 

 

kelner z wczorajszym śledziem na kamizelce
macał ją wzrokiem
 
podobało jej się

 

w ostatnim tomiku między lodówką a kanapą otworzyła się przestrzeń dysocjacji
mikrofon trzeszczał 

 

czytała o duszy rzęsach i sercu we mgle
ktoś krzyknął ale tu duszno
chciała żeby ją przeleciał 

dreszcz w pokoju z meblościanką

czekała niedopita herbata

 

 

050820

Edytowane przez w kropki bordo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ja to jestem jednak wredota☺ 

Wyobraziłam sobie mistrzynię haiku gryzącą meblościankę ☺ 

Ech ... ☺ 

Bardzo dobry wiersz kropeczko☺

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie mam czasu na miłość z tobą violetto , nie obraź się , wiem że przedwiośnie to niecierpliwy stan ale struny nie zbuduję
    • @Berenika97   Bereniko. rozłożyłaś mój wiersz na warstwy ontologiczne, psychologiczne i metafizyczne. To co zrobilaś  jest nie tylko „ładne”, to jest myślące !!! dziękuję Ci za tę niezwykle przenikliwą i wielowarstwową lekturę . czytając Twój komentarz, miałem wrażenie, że moj wiersz został rozpisany na dodatkowy wymiar . jakbyś zobaczyła w nim trajektorie, których ja sam nie nazywałem wprost. rzeczywiście,  interesowało mnie napięcie między absolutem bliskosci a kruchością materii. to, czy świat rzeczy jest w stanie uniesć spotkanie, które przekracza jego miary. nie wiem, czy nazwałbym tę relację wrogiem fizyczności  ale z pewnością jest ona próbą jej granic. może nie tyle świat nie wytrzymuje tej bliskosci, ile człowiek    nie wytrzymuje jej konsekwencji. bardzo poruszyło mnie Twoje zdanie o 'estetyzacji cierpienia” to super trafne ostrzeżenie. myślę sobie , że wiersz balansuje właśnie na tej granicy  gdzieś między zachwytem nad możliwoscią a świadomoscią jej destrukcyjnego ciężaru. jeśli coś jest tu ostrzeżeniem, to może nie przed milością, lecz przed idealizacją, która zamienia żywe relacje w niedosiężne absoluty . dziękuję za tę interpretację bo ona naprawdę coś dopowiada  i  jednoczesnie zostawia przestrzeń. wiesz dobrze Nika jak bardzo brakowalo mi Twoich analiz. czasami czytajac je dawniej widziałem w nich fundament do  mojego tekstu który bez Twojej analizy chybotal się na poetyckich falach, aż Ty dawałaś mu stabilizację. dziękuję Nika. piękna moc dla Ciebie:)       @bazyl_prost   dla jednych jest żywsze a dla innych bardziej umarłe niż facet leżący w trumnie.   i nie ma tutaj wspólnych mianowników.   bywa tak, jak to pięknie powiedział znany filozof, że uśmiech życia........." ta czaszka już nigdy się nie uśmiechnie".   to tyle.      
    • Ok, ten Urbana, brunetko   Ok, Urbana na bruk, o!
    • @bazyl_prost miłość roztapia pocałunkami:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...