Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Jacek_Suchowicz

zgaga

Rekomendowane odpowiedzi

dedykuję Frankowi

 

bywa że cię dorwie zgaga

zgadze nocka nie przeszkadza

gdy wypiłeś ciut za dużo

gdy gadałeś z pełną buzią

 

gdy żeś nieświeżyznę zeżarł

zgaga trzyma tak jak trzeba

leć po cichu do lodówki

wypij mleczka ze trzy lufki

 

ortanolu dwie tabletki

i już żeś się sam wyleczył

jeśli zgaga jest dwunożna

wtedy zrobić nic nie można

 

 

 

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No zakończenie rozbawiło 

Choć milej by było

Gdyby na żonę

Inaczej się mówiło

 

No ale czasem tak bywa

Zwłaszcza gdy mąż ciężkostrawny

Choć są i wyjątki

Od tej zasady

 

Dla zdrowia byłoby lżejsze 

Związku odkwaszenie

Lecz tu zasadniczo odpowiesz

- marzenie ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To są kwestie dyskusyjne. Bywa , że człowiek sam dla siebie zgagą . I bywa , że mówi - ja już taki jestem, tak mam. Pozdrawiam Was. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • ciężkostrawny chłop się trafia

    nie pomaga dobra wódka

    czysta, likier czy ratafia

    a on swoje bo się uparł

     

    jest recepta na to także

    spić i i uśpić mój kolego

    by nie straszył że pokaże

    bo pokazać nie ma czego

     

    Pozdrawiam

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    40 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    ciężkostrawny chłop się trafia

    nie pomaga dobra wódka

    czysta, likier czy ratafia

    a on swoje bo się uparł

     

    jest recepta na to także

    spić i i uśpić mój kolego

    by nie straszył że pokaże

    bo pokazać nie ma czego

     

    Pozdrawiam

     

    Ale tak dzień w dzień?;) to dopiero będzie zgaga;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Właśnie, dekacji nawet. Jacku- stworzyłeś nowe słowo. połączenie podziękowania z dedykacją!:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    miewam spore wątpliwości

    czy na zgagę jest renigast

    raczej kasa za reklamę

    żebyś więcej forsy wydał

     

    można wesprzeć się zasadą

    że na kwasy soda lepsza

    pocałować i przytulić

    wtedy zgaga sama spiep...

     

    Pozdrawiam, Jacku :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam - uśmiecham się Jacku do tej dedykacji.

                                                                                          Pozd.

    dzięki Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wiersz fajny i dobrze się czyta.

    A słowo "dekacja" ma w tym przypadku całkowite a nawet naukowe uzasadnienie,

    tzn. kac + sok (np. z ogórków) = de-kacja. Co do ranigastu, lepiej wywalić do śmieci.

    Niedawno wycofywano go z aptek, jako znakomity środek na raka.

    Określenia takie jak "zgaga, gangrena", moim zdaniem są niewinne,

    pieszczotliwe i miłe dla ucha. ;)

    Pozdrawiam.

    :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Do mnie pijesz? Cóż Ci takiego uczyniłem?

     

    Jeśli ta dwunożna zgaga

    Da za bardzo Ci popalić

    Jedna tylko na to rada

    Trzeba z domu ją wywalić

     

    A gdy kiedyś znów zapragniesz

    Wrzody mieć na swym żołądku

    To posłuchaj miły bracie

    Głosu zdrowego rozsądku

     

    Zawsze bowiem możesz znaleźć

    Wyjście wręcz salomonowe

    Słodkiej szukaj, a nie kwaśnej

    A najlepiej znajdź niemowę

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

    miewam spore wątpliwości

    czy na zgagę jest renigast

    raczej kasa za reklamę

    żebyś więcej forsy wydał

     

    można wesprzeć się zasadą

    że na kwasy soda lepsza

    pocałować i przytulić

    wtedy zgaga sama spiep...

     

    Pozdrawiam, Jacku :)

    na ortanol już zmieniłem

    co nad wyraz jest skuteczny

    zgasi zgagę w jednej chwili

    z całej chemii jest najlepszy

     

    soda mleko są najlepsze

    to środki naturalne

    przytulenie pocałunek

    też działają szybko fajnie

     

    Pozdrawiam Alu :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    Wiersz fajny i dobrze się czyta.

    A słowo "dekacja" ma w tym przypadku całkowite a nawet naukowe uzasadnienie,

    tzn. kac + sok (np. z ogórków) = de-kacja. Co do ranigastu, lepiej wywalić do śmieci.

    Niedawno wycofywano go z aptek, jako znakomity środek na raka.

    Określenia takie jak "zgaga, gangrena", moim zdaniem są niewinne,

    pieszczotliwe i miłe dla ucha. ;)

    Pozdrawiam.

    :)

    co do ranigastu zmieniłem

    a jeśli idzie o określenia zupełnie się zgadzam: zgaga, gangrena, misiaczek, piesek, żabka, mój żabek, krokodylek itd. są pieszczotliwe z ładunkiem komizmu

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Franek K napisał:

    Do mnie pijesz? Cóż Ci takiego uczyniłem?

     

    Jeśli ta dwunożna zgaga

    Da za bardzo Ci popalić

    Jedna tylko na to rada

    Trzeba z domu ją wywalić

     

    A gdy kiedyś znów zapragniesz

    Wrzody mieć na swym żołądku

    To posłuchaj miły bracie

    Głosu zdrowego rozsądku

     

    Zawsze bowiem możesz znaleźć

    Wyjście wręcz salomonowe

    Słodkiej szukaj, a nie kwaśnej

    A najlepiej znajdź niemowę

    pomysł przyszedł po przeczytaniu Twojego wiersza

     

    jak niemowa to nie zgaga

    ja tu widzę jakąś sprzeczność

    zgaga dopiec słowem rada

    to największa jej przyjemność

     

    :))

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    co do ranigastu zmieniłem

    a jeśli idzie o określenia zupełnie się zgadzam: zgaga, gangrena, misiaczek, piesek, żabka, mój żabek, krokodylek itd. są pieszczotliwe z ładunkiem komizmu

    Pozdrawiam

    Już kiedyś wrzucałem, ale co tam... ;)))

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    pomysł przyszedł po przeczytaniu Twojego wiersza

     

    jak niemowa to nie zgaga

    ja tu widzę jakąś sprzeczność

    zgaga dopiec słowem rada

    to największa jej przyjemność

     

    :))

     

    Aha. To masz szczęście ;))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    Już kiedyś wrzucałem, ale co tam... ;)))

     

     

    wieczne aktualne

    dzięki pozdrawiam

    Godzinę temu, Franek K napisał:

    Aha. To masz szczęście ;))))

    jest ten tekst jako komentarz po Twoim tekstem

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności