Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Henryk_Jakowiec

Palindrom (...) - 105

Rekomendowane odpowiedzi

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Victoria Ja tam zawszę chętny do kolaboracji;)
    • @Czarek Płatak Dziękuję, sama nie wiem :) Miłego :)
    • @Sekret   Dziękuję, że wytłumaczyłaś mi, dlaczego słowo dewiant jest obraźliwe, a nazwanie kogoś w jakimś kontekście ( niekoniecznie religijnym ), ciemnotą i zabobonem już nie. Dla mnie niektóre Twoje wypowiedzi sugerują, że Ty jesteś ciemnotą i zabobonem. Ale to przecież nie jest według Ciebie obraźliwe, a więc mi wybaczysz, właściwie nie masz czego wybaczać ;) Przecież Ciebie nie obraziłam ;) I pozwól może każdemu z osobna decydować, co jest dla nich obraźliwe, a co nie ;)    Co do tego, że ludzie żyjący w nieformalnych związkach nie mają możliwości kontaktu z partnerem w szpitalu, partner nie może dowiadywać się u lekarza o ich stan zdrowia, i jest to przywilej zarezerwowany jedynie dla rodziny. Mylisz się. Każdy, bez względu na stopień pokrewieństwa może upoważnić u lekarza rodzinnego, lub w danym szpitalu dowolną osobę do wglądu w swoją kartę zdrowia, rozmów w sprawie swojego zdrowia z lekarzem, odwiedzin. Sama niedawno podpisywałam podobne upoważnienie w dość małym, powiatowym szpitalu.   Tak samo ludzie żyjący w nieformalnych związkach mogą załatwić u prawnika, że w przypadku śmierci któregoś druga osoba dziedziczy po niej.    Mam do Ciebie jedno pytanie. Czy uważasz, że w porządku jest, że mimo zdecydowanego sprzeciwu rodziców ich dzieci są indoktrynowane ideologią gender w szkołach, czy nie? Czy w porządku jest, że wbrew woli zdecydowanej większości rodziców ich dzieci są indoktrynowane wspomnianą ideologią? Dla mnie to chore, że rodzicom odbiera się możliwość wpływania na treści, jakie przekazywane są im dzieciom. Że indoktrynuje się dzieci wbrew ich woli. Ale w Polsce powstają już strefy wolne od ideologi gender w szkołach. Rodzice wzięli sprawy w swoje ręce. Ale mają do tego święte  prawo, decydować jakie treści są przekazywane ich dzieciom a może nie mają do tego prawa..? ;)   I podsumowanie - stosunkowo niewielka grupa zwolenników ideologi gender próbuje narzucać swój światopogląd i prawa zdecydowanej większości społeczeństwa, która sobie tego nie życzy. Przy sprzeciwie zdecydowanej większości rodziców indoktrynuje, chce indoktrynować ich dzieci wspomnianą ideologią. Domagają się szacunku, a sami olewają protestujących rodziców. Chore.    PS Ja też obracam się wśród wykształconych ludzi,  z których część podobnie jak ja nie utożsamia się z żadną religią. I wiesz co? Dla nich to też chore. Pozdrawiam :)
    • @huzarc Nie wiem, może zresztą nie ma żadnej bramy?  Pozdrawiam! @ais Dziękuję, chyba jeszcze nikt mi czegoś podobnego nie napisał :) Pozdrawiam!
    • dawno dawno temu gdzieś gdzie wzrok nie sięga książę porwał księżniczkę najpierw delikatnie ściągnął z niej płaszcz i pomógł z butami a później długo całował przy stole zwilżoną czerwonym winem i rozpaloną świeczką przy którym szepnął jej do ucha jak na niego działa zanim ją przeniósł przez próg sypialni
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności