Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kołysałam ciebie w łonie

                jak w ramion kołysce.

Dotykałam myślą wyśnioną twarz.

Pozbierałam promyki słońca,

aby oświetlić drogę twojego przebudzenia.

                Zaistniałaś radością wśród krzyku ,

kiedy przecięto naszą zależność.

                Zaufaj mi,

                ochronię twój dziecięcy świat.

Zasłonię przed wrogością czasu.

                Pozostaniesz dla mnie

                taką samą maleńką kruszynką

                               wśród zmienności zdarzeń.

                Śladem mojego trudu.

                Zaufam ci,

kiedy twoja troska dotknie

                moich siwych włosów.

Gdy przekonasz mnie,

                że zrozumiesz słowo – być.

Rośnij płacząc i śmiejąc się głośno.

Wykrzycz swoją wątpliwość

                do uznanych prawd.

Znajdź w sobie dość siły,

kiedy zaufają ci czyjeś  niepewne kroki.

                To będzie ślad twojego trudu.

Opublikowano

Banalnie mówiąc - ładne.
" Rośnij płacząc i śmiejąc się głośno " - daje nadzieję, że mówiąca te słowa matka, będzie mądrą matka, rozumiejącą, że dorastanie to czasami obicie się o ostre występy otaczającego świata. Pozdrawiam

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski ... pociągi także czekają mogą zawieść do raju Kołobrzeg się usmiecha na gości czeka    ja już jadę  ...   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • ZMARSZCZKA   Zmarszczki, żywy zapis twardości i bezwzględności życia, każda z nich łączy w sobie istnienie człowieka, każda z nich jest historią jednostki, która wytrwale walczyła o prawo do bycia.   Świadectwo prawdziwego i namacalnego czasu, bez sztucznej imitacja silikonowej twarzy, tylko księga do odczytu po latach, zapis zmian i stawianych celów w dążeniu do spełnienia marzeń.   W czasie chaosu i kłamstw, gdzie światem zaczynają rządzić programowalne ludzkie hybrydy, realna twarz człowieka zaczyna napawać bezpłciowe społeczeństwo wstydem.   Historia znów zatacza swe koło, choć na pozór w inną rzeczywistość odziana, to pośród kolorowej magii codzienności, nie można odróżnić, błazna i chama od napompowanego pana.   Żywe bruzdy minionej epoki, są świadkami przemian i upadłych ustrojów, czasem oddające mądrość minionego wieku, czasem tylko smutek po krwawych wspomnieniach i znoju.   Bogdan Tęcza® 5.04.2026.
    • @Mitylene piękna ta ucieczka, obrazowe opisy. Świetlny klimat, tęsknota., bezimienna cisza. Pozostaje refleksja, pozdrawiam:) 
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo":     Płonie zamek, łzy płyną Sępy, wilki warczą, wyją Nad trupami wyją, warczą Nad trupami z mieczem, tarczą   Płonie wieża, blask czerwony Płacze tłum w śnie wyśniony   Leży rycerz, płacze tłum Nad jeziorem ustał szum   Już nie płacze piękna, złota Trup rycerza w morzu błota O zamku złotym, o weselu Śni sen – tam ludzi wielu   Płacze tłum, treny śpiewa Rzeka krwi świat oblewa   Leży rycerz, płacze tłum Nad jeziorem ustał szum   Na weselu cienie straszą Oczy weselników gaszą W sen zapada jeden, drugi Płyną gorzkich łez strugi   Tajemnicze czarne cienie Śmieją się, świat się śmieje   Leży rycerz, płacze tłum Nad jeziorem ustał szum
    • @Leszek Piotr Laskowski dzięki serdeczne :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...