Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Wojciech Bielun

mroczny pasażer

Rekomendowane odpowiedzi

bywałem nieraz  zagubiony
w miarach wszystkiego
mojego wyobrażenia
o rzeczywistości
nie zmieniła ani noc
ani granica nieskończonej myśli
czułem że wszystko
jest możliwe
światło zwalczało mrok
ale go nie definiowało

jeżeli tak
to nic nie powinno
funkcjonować samodzielnie
nawet
oczekujące zakończenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio w Warsztacie

    • Z tą rozmową o Buddzie trochę oszukałem, ale niechcący, bo odpisałem na Twój komentarz, ale jak to u mnie bywa (czego byłeś świadkiem w rozmowie z Sylwkiem;) - zapomniałem kliknąć „Dodaj odpowiedź"  :D

      Może nie „niemiec”, ale roztargnienie, bo w czasie, kiedy siedzę na org’u najczęściej jeszcze pracuję. Rzut kamieniem zatem usprawiedliwiony, łeb boli, ale u mnie goi się jak na psie, więc nie ma sprawy :)

      Ok, to teraz o wierszu, w którym podejmujesz dość ciekawy temat/tematy ogólnie mówiąc egzystencjalne, przechodząc w trakcie do bardziej dociekliwych zagadnień. Nie ma sensu by to omawiać od nowa, dlatego odniosę się głównie do technikaliów.

      Czyta się ‘prawie’ dobrze, ale przydałoby się jednak trochę poprawić rytm, żeby było płynniej, bo zaczynam się trochę potykać, ale ten drobiazg łatwo poprawić wyrównując długości wersów. Inaczej – sylab w wersie.

       

      Powiada Pan dzisiaj, że sprawa jest prosta; 12

      Że jest we mnie upór. Większy niż osła, 11

      Bo starczy bym zmienił swe  gusta - i nowa 12

      Pojawi się we mnie istota. Już zdrowa, 12

      Co bez wysiłku wszystko pojmuje 10

      I niczym już więcej się nie przejmuje. 11

      I wtedy -  Pan twierdzi - ta owa Ona 11

      Istota -  stanie się:  Oświecona! 10

      Stosujesz rymy parzyste, czyli a-a, b-b, więc ilość zgłosek w nich powinna być ta sama.

      Druga sprawa to rymy. I tu jest, nie gniewaj się, ale słabo:

       

      nowa-zdrowa, pojmuje-przejmuje, pojmuję-czuję, uparcie-zaparcie, chuci-porzuci,

       

      czyli głównie rymy dokładne, w ostatnim (z tych powyżej) zdarzył się przynajmniej jeden rzeczownikowo – czasownikowy. Wyraz „pojmuje/ę” masz co najmniej 3 razy w wierszu. Warto unikać powtórzeń, przynajmniej w bliskim sąsiedztwie. A jakbyś popróbował rymów niedokładnych, a dodatkowo wewnętrznych? Ok, bez wewnętrznych. Pewnie byłoby dużo ciekawiej. O męskich, żeńskich nie gadamy, bo to wynika samo z siebie, chyba, że kiedyś będziesz chciał zrobić taki podział celowo w wierszu.

      Podoba mi się to, co chcesz przekazać, bo rzeczywiście zaciekawia. Umiesz zainteresować, ale przydałoby się trochę usprawnić ten przekaz właśnie za pomocą dobrego rytmu, ciekawych rymów i czegoś o czym jeszcze nie mówiłem. Czyli o średniówce – ale o tym poczytaj już u wujka G.

      Nie wiem, czy nie przesadzam z tymi uwagami, bo jak zauważyłem w pierwszych trzech wersach średniówkę masz równo rozłożoną. Czyli wiesz o co chodzi. Dalej jest już rożnie, dlatego naprawdę warto coś o tym wiedzieć, a potencjał jest. :)

      Pozdrawiam.

       

  • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • np. Zdarzyło się w pewnym teatrze, że powstał pożar za kulisami. Pajac wyszedł przed kurtynę, aby powiadomić o tym publiczność. Myślano, że to żart, i klaskano w dłonie, pajac powtórzył wiadomość; bawiono się jeszcze bardziej. Tak właśnie myślę - koniec świata nastąpi przy ogólnym śmiechu i oklaskach dowcipnisiów, którzy będą myśleli, że to żarty. Kierkegaard 
    • @Silver czasami chcialam zasnąć na święta i obudzić się pierwszego stycznia, bez kaca, tego moralnego 😉 Ciekawy wiersz. Pozdrawiam
    • Nie ma dziś dziewczyna wianka, świętą także nie została ale ma już co wspominać, bo diabła uwiodła wiele panien jej zazdrości, że przygodę życia miała lepiej młodość przejść z radością, niż strawić na modłach   @Henryk_Jakowiec, bardzo się cieszę, żę namówiłam Cię do powrotu! Nie znikaj już na tak długo, zaglądaj tutaj i wrzucaj swoje urocze ballady humorystyczne!
    • Andrzeju, napisałam kiedyś piosenkę, że "porzuciłeś mnie jak psa", więc to nie kwestia płci a pozycji w związku.  Ciągle powtarzam, że różni nas tylko końcówka. Tekst fajny, lubię Twoje "życiowe" pisanie, trzeba by ułożyć muzykę i to jakoś wystawić... Ściskam, bb 
    • @jan_komułzykant Ja widzę w ostatniej strofie w pierwszym wersie 4 sylaby po średniówce:   Wreszcie czas przychodzi / spokojniejszy,                       6                                     4 Ale nie upieram się, że nie ma rytmu. Możliwe, że tylko ja go słyszę. :((( Naprawdę nie jestem w stanie teraz tego poprawić. A NIE CHCĘ robić z tego sylabotonika i pioseneczki. Zajrzę za pół roku do Waszych uwag i do wiersza. Naprawdę. Zresztą trudno tu nawet mówić o średniówce, skoro wiersz jest nieregularny. Chyba w nieregularnym wierszu w ogóle nie istnieje coś takiego jak średniówka?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności