Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Cytat
staw w miejskim parku
pomiędzy okruchami
ryby i kaczki



Cholernie lubię takie nastroje. mam u siebie w dorobku bardzo podobne klimatycznie:

głęboka cisza
nad sadzawką w parku
struga fontanny


Z pozdrowieniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
staw w miejskim parku
pomiędzy okruchami
ryby i kaczki


[Piotr Mogri]

Z początku chciałem się przyczepić do
1) "miejskiego" (park - wiadomo, ze miejski)

2a) "pomiedzy [u]okruchami[/u] - wydawało mi się, że to, co pływa,
to nie są okruchy lecz kawałki chleba lub bułki

2b) "[u]pomiędzy[/u] okruchami" - wydawało mi się, że to kawałki
chleba powinny być pomiędzy kaczkami

Potem przypomniałem sobie, że zwykle wiesz co piszesz, więc spróbowałem
zobaczyć wszystko tak jak napisałeś.
I co mi wyszło?
Senryu. Bardzo dobre senryu.
Różnice w podejściu do świata haiku i senryu nie są czasami łatwo rozróżnialne,
więc w światku haiku wszystko to, co wrzuca się do worka pt. haiku jest niekiedy
nazywane haiku&senryu.

Pozdrawiam,
Grzegorz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    staw w miejskim parku
    pomiędzy okruchami
    ryby i kaczki

    [Piotr Mogri]

    Z początku chciałem się przyczepić do
    1) "miejskiego" (park - wiadomo, ze miejski)

    2a) "pomiedzy [u]okruchami[/u] - wydawało mi się, że to, co pływa,
    to nie są okruchy lecz kawałki chleba lub bułki

    2b) "[u]pomiędzy[/u] okruchami" - wydawało mi się, że to kawałki
    chleba powinny być pomiędzy kaczkami

    Potem przypomniałem sobie, że zwykle wiesz co piszesz, więc spróbowałem
    zobaczyć wszystko tak jak napisałeś.
    I co mi wyszło?
    Senryu. Bardzo dobre senryu.
    Różnice w podejściu do świata haiku i senryu nie są czasami łatwo rozróżnialne,
    więc w światku haiku wszystko to, co wrzuca się do worka pt. haiku jest niekiedy
    nazywane haiku&senryu.

    Pozdrawiam,
    Grzegorz


    No proszę - piszę haiku i wychodzi senryu. Zdoniacha ze mnie.

    Piotr :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • pisze tu do was
        sam zielony
        szyszka
        nikt zupełnie tutaj
        żaden specjalista .
        pisze o głupotach jak to zwykle ja
        totalna ciemnota jak to mówi fach.
        a fach to żaden nie łódzmy się
        bo ze mnie jest po prostu leń.
        nie byle jaki bo patentowany
         niejednokrotnie już wymyślany.
        A robiły to nie istotne damy
        z portalu poeto bo tam jestem znany
        tam możecie znaleźć wierszy moich wiele
        jeśli tylko chcecie drodzy przyjaciele
        zapraszam serdecznie do czytania mnie
        pseudonim jest znany antoś szyszka leń.
        ....................................
         

        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.
           "O, wypraszam to sobie!
            Jak to? Ja nic nie robię?
            A kto siedzi na tapczanie?
            A kto zjadł pierwsze śniadanie?
            A kto dzisiaj pluł i łapał?
            A kto się w głowę podrapał?
            A kto dziś zgubił kalosze?
            O - o! Proszę!"
        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.
           "Przepraszam! A tranu nie piłem?
            A uszu dzisiaj nie myłem?
            A nie urwałem guzika?
            A nie pokazałem języka?
            A nie chodziłem się strzyc?
            To wszystko nazywa się nic?"
        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.

        Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
        Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,
        Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
        Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
        Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
        Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
        Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
        Miał położyć się - nie zdążył - zasnął.
        Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.
        Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.

        Edytowane przez Antosiek Szyszka
        oddzielnie wierszy
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Mówi sójka do gawrona, nie zaczynaj od ogona. Najpierw w dzióbek mnie pocałuj, potem możesz ruszać dalej.   To wskazówka dla mniej doświadczonych ptaszków.
      • Oj umiesz dozować napięcie, ale w życiu, jak w brydżu: jak się wahasz - licytuj wyżej:). M
      • pisze tu do was sam zielony szyszka nikt zupełnie tutaj żaden specjalista . pisze o głupotach jak to zwykle ja totalna ciemnota jak to mówi fach. a fach to żaden nie łódzmy się bo ze mnie jest po prostu leń. nie byle jaki bo patentowany  niejednokrotnie już wymyślany. A robiły to nie istotne damy z portalu poeto bo tam jestem znany tam możecie znaleźć wierszy moich wiele jeśli tylko chcecie drodzy przyjaciele zapraszam serdecznie do czytania mnie pseudonim jest znany antoś szyszka leń. ....................................   Na tapczanie siedzi leń, Nic nie robi cały dzień.    "O, wypraszam to sobie!     Jak to? Ja nic nie robię?     A kto siedzi na tapczanie?     A kto zjadł pierwsze śniadanie?     A kto dzisiaj pluł i łapał?     A kto się w głowę podrapał?     A kto dziś zgubił kalosze?     O - o! Proszę!" Na tapczanie siedzi leń, Nic nie robi cały dzień.    "Przepraszam! A tranu nie piłem?     A uszu dzisiaj nie myłem?     A nie urwałem guzika?     A nie pokazałem języka?     A nie chodziłem się strzyc?     To wszystko nazywa się nic?" Na tapczanie siedzi leń, Nic nie robi cały dzień. Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało, Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało, Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty, Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty, Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda, Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda. Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął, Miał położyć się - nie zdążył - zasnął. Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził. Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.
      • @Jacek_Suchowicz  Dziękuję, doceniam, ale chyba nie dam się przekonać do zmian... ;) Dobrego dnia :) @Marcin Krzysica  Oj, gdybym zdecydowała się dodać wspomnianą zwrotkę to chyba musiałabym też dodać, że +18... ;)))  
      • no dlatego nie jest udana
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności