Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Tom Tom

Epitafium dla ks. Sylwestra Zycha

Rekomendowane odpowiedzi

Męczeństwo, heroizm są zapisane

tym, którzy w stanie są podźwignąć brzemię.

Choć karty historii ukryły dane,

dziś wiemy, że ciężar wziąłeś na siebie.

Czy siłę znalazłeś w Chrystusa ranie,

gdy belka krzyża miażdżyła twe ramię?

 

Żelazna kurtyna dławiła ludzi,

a z twojej ambony świeżości powiew.

Nie bałeś się krzyczeć, by serca budzić­ –

tak stałeś się głównym narodu wrogiem.

Agenci przysięgli w czas cię ostudzić

ulewą pogróżek w skrzynce pocztowej.

 

Przelęknione głowy walczących chłopców

z wyrokiem u szyi wziąłeś w opiekę.

Wiedziałeś, że kładziesz własną pod topór.

W surowej celi marniałeś z wiekiem.

Człowieka pół wyszło, po czwartym roku,

Aż nadto dla speców od łamania żeber.

 

Martwy już Niedzielak. Legł Suchowolec.

Nagrałeś testament uciemiężony,

Czułeś pod stopą jak ziemia drży tobie.

Nie zszedłeś na moment ze swej ambony.

Wieczerzą ostatnią ­– śniadanie w Braniewie.

Golgotą był Frombork. Twój trud skończony.

 

Noc. Pobite ciało, wódką skalane,

co siłą wlewali na przedstawienie.

I tylko tyle objęło badanie

Niepomne na powód jak zgasło tchnienie.

Męczeństwo, heroizm są zapisane

tym, którzy w stanie są podźwignąć brzemię.

Edytowane przez Tom Tom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Tom Tom napisał:

Męczeństwo, heroizm są zapisane

tym, którzy w stanie są podźwignąć brzemię.

Choć karty historii ukryły dane,

dziś wiemy, że ciężar wziąłeś na siebie.

Czy siłę znalazłeś w Chrystusa ranie

gdy belka krzyża miażdżyła twe ramię?

 

Żelazna kurtyna dławiła ludzi,

a z twojej ambony świeżości powiew.

Nie bałeś się krzyczeć by serca budzić­ –

tak stałeś się głównym narodu wrogiem.

Agenci przysięgli w czas cię ostudzić,

ulewą pogróżek w skrzynce pocztowej.

 

Przelęknione głowy walczących chłopców

z wyrokiem u szyi wziąłeś w opiekę.

Wiedziałeś, że kładziesz własną pod topór.

W surowej celi marniałeś z wiekiem.

Człowieka pół wyszło, po czwartym roku

Aż nadto dla speców od łamania żeber.

 

Zabili Niedziałka. Poległ Suchowiec.

Nagrałeś testament uciemiężony,

Czułeś pod stopą jak ziemia drży tobie.

Nie zszedłeś na moment ze swej ambony.

Wieczerzą ostatnią ­– śniadanie w Braniewie.

Golgotą był Frombork. Twój trud skończony.

 

Noc. Pobite ciało, wódką skalane

Co siłą wlewali na przedstawienie.

I tylko tyle objęło badanie

Niepomne na powód jak zgasło tchnienie.

Męczeństwo, heroizm są zapisane

tym, którzy w stanie są podźwignąć brzemię.

Nie znałam tej historii, dzięki za przybliżenie.

Bardzo ładna forma wiersza. 

Wydaje mi się, że to nie karty historii ukryły dane, bo to zrobili ludzie, więc może w kartach historii ukryto dane?

Przed gdy i by dałabym przecinki.

Pozdrawiam, cieszę się, że przeczytałam. 

 

40 minut temu, Tom Tom napisał:

Męczeństwo, heroizm są zapisane

tym, którzy w stanie są podźwignąć brzemię.

Chociaż dodam, że trudno mi zgodzić się z tym, że jest to zapisane i ma służyć czemuś dobremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 godzin temu, Pi_ napisał:

    Nie znałam tej historii, dzięki za przybliżenie.

    Bardzo ładna forma wiersza. 

    Wydaje mi się, że to nie karty historii ukryły dane, bo to zrobili ludzie, więc może w kartach historii ukryto dane?

    Przed gdy i by dałabym przecinki.

    Pozdrawiam, cieszę się, że przeczytałam. 

     

    Chociaż dodam, że trudno mi zgodzić się z tym, że jest to zapisane i ma służyć czemuś dobremu.

     

    Dziękuję Pi. :)

     

    Przecinki poprawione. A karty historii chyba zostawię tak, jak są. 

     

    Co do męczeństwa to myślę że, choć jest przepełnione cierpieniem i niesprawiedliwością to jednak płynie z niego dobro, bo jest walką o coś ważnego.

    A czy jest zapisane?  I ja tego nie wiem. Człowiek zawsze może się na nie zgodzić lub nie i to wymaga heroizmu. 

     

    Dzięki za ciekawe spostrzeżenia. 

    Pozdrawiam :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 godzin temu, Tom Tom napisał:

    Dzięki za ciekawe spostrzeżenia. 

    Troszkę mi głupio, bo nie zamieściłam w komentarzu powyżej zbyt wielu spostrzeżeń.

    Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to że napisałeś o tym w takim czasie, gdy wiele osób ciągle ma w pamięci film braci Siekielskich i niestety myślę o tym przez pryzmat tamtych historii, konfrontuję, tutaj zapis o człowieku, który naprawdę swoim życiem dał świadectwo. (

    Drugie, o dziennikarstwie, że ludzie, którzy posługiwali się manipulacją żyją sobie dalej, jakby nigdy nic się nie stało i że także dzisiaj zapisują się te karty historii...

    I o tym, że trudno czasem dziś uwierzyć, że za tak niewiele można umrzeć.

    Przede wszystkim zaś, że jesteśmy wychowani na tych symbolach wiara-ojczyzna-heroizm, tutaj walka o krzyże w szkołach; z perspektywy czasów, w jakich żyję teraz - walka przegrana. Dlaczego? 

    Z tego powodu, że symbolikę tę zawłaszczają sobie środowiska prawicowe, a krzyż w szkole dzisiaj często dzieli, a nie łączy, a wiara w moim przekonaniu to sfera osobista.

    Co do samych krzyży w miejscach publicznych - cieszę się, że mogą być, ale gdy wchodzę do stosunkowo małej sali szkolnej, gdzie na frontowej ścianie wisi godło a tuż obok duży krzyż (a nie np. mały, nad drzwiami), to mi się to nie podoba. To uruchamia całe to myślenie o martyrologii, cierpieniu. Z drugiej strony zapominamy, że istnieje obowiązek szkolny, a co do wiary - przymusu nigdy być nie powinno.

    Pomyślałam też o tym, że lubimy nadawać śmierci jakieś specjalne znaczenie, że życie samo w sobie jakby jest ciągle dla nas zbyt małą wartością. Moim zdaniem żaden symbol nie jest wart kogoś śmierci.

    Tak w dużym skrócie i streszczeniu. Może dobrze, że coś więcej napisałam, może źle (dlatego, że cokolwiek napiszemy więcej, możemy zacząć już się nie zgadzać, polemizować, a sam wiersz jest takim jakby podsumowaniem życia księdza, może należałoby po prostu zamilczeć, nie wiem).

    Pozdrawiam.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Pi_

    Bardzo się cieszę z Twoich spostrzeżeń Pi_. :) Zdaje mi się, że kiedy wiersz rozpoczyna dyskusję, wtedy zaczyna żyć życiem do którego został powołany. To co napisałaś o filmie braci Sekielskich jest bardzo ważne, bo pokazuje, że nie można traktować ani jego, ani mojego wiersza jako okno na pełną historię, bo oba są jedynie jej wycinkami - i to można by rzec bardzo drobnymi. 

    Co do symboli to nie wydaje mi się, że ksiądz Sylwester i jemu podobni walczyli o symbole same w sobie, ale o wolność do wyznawania wiary, która była wtedy zakazana i prześladowana. 

    Czy zbytnio gloryfikujemy śmierć? Zależy jak na to spojrzeć. Myślę,, że każdy zdrowo myślący człowiek szanuje życie i pragnie żyć. A przykład księdza ukazuje nie dążenie czy zachętę do chwalebnej śmierci, ale raczej zdolność do bezkompromisowej walki o swoje ideały, oraz  ogromne poświęcenie dla drugiego człowieka czyli walkę o jego życie. Myślę że mało kto jest do tego zdolny i właśnie dlatego ludzie jak ksiądz Sylwester są godni podziwu i zapamiętania. 

     

    ps. Bardzo dobrze że napisałaś coś więcej, bo dyskusja na poziomie wnosi coś wartościowego , a prawo do niej to kolejna rzecz którą  zawdzięczamy takim bohaterom. 

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Autorze,

    postać Sylwestra Zycha jest prawdziwa, to dlaczego wprowadzone są postaci fikcyjne

     Niedziałek i Suchowiec

     

    W dniu 23.07.2019 o 21:46, Tom Tom napisał:

    Zabili Niedziałka. Poległ Suchowiec.

    Nagrałeś testament uciemiężony,

    Czułeś pod stopą jak ziemia drży tobie.

    Nie zszedłeś na moment ze swej ambony.

    Wieczerzą ostatnią ­– śniadanie w Braniewie.

    Golgotą był Frombork. Twój trud skończony.

     

    te nazwiska inaczej brzmią. A co do Braniewa i Fromborka,

    też mam uwagi.

     

    podpisał:

    Stary elblążanin

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 27.07.2019 o 07:25, egzegeta napisał:

    Autorze,

    postać Sylwestra Zycha jest prawdziwa, to dlaczego wprowadzone są postaci fikcyjne

     Niedziałek i Suchowiec

     

     

    te nazwiska inaczej brzmią. A co do Braniewa i Fromborka,

    też mam uwagi.

     

    podpisał:

    Stary elblążanin

     

     

     

    Witaj 

    Bardzo ci dziękuję za błędy, które mi wytknąłeś. Wzrok bez okularów spłatał mi figla. 

     

    Jeśli masz uwagi do miejscowości, to popraw mnie proszę. W artykułach które czytałem wystąpiły w takiej formie. A może mam nieodpowiednie źródła?

     

    pozdrawiam, i dzięki za czujność.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności