Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Karol Żandarski

Bezpieczeństwo Polaków

Rekomendowane odpowiedzi

Były to czasy, w których mówiono o bezpieczeństwie.

„Najważniejsze jest bezpieczeństwo Polaków.

Nie możemy przyjąć tych przybyszów w nasze granice”.

Przedmurze chrześcijaństwa, ostatni bastion katolicyzmu w Europie,

odwołali się do Boga w konstytucji,

a z bezpieczeństwa uczynili sobie bożka

i postawili na pierwszym miejscu.

Podkreślili swoje chrześcijańskie korzenie,

żeby dopełnić miary swoich przodków.

Nie czytali Ewangelii wg św. Mateusza,

nie wiedzieli, że owce od kozłów zostaną oddzielone,

że nie przyjmują Jego.

Papież mówił, ale nie słuchali.

Głos wołającego na pustyni.

Jak 2000 lat temu nad Jordanem.

Ostatnia nadzieja w tym,

że nie sądzą i nie potępiają. Inaczej jak się uchowają?

Kto się nad nimi zlituje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj -  trudny wiersz - ale mimo wszystko  ważne bezpieczeństwo.

                                                                                                                               Pozd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 34 minuty temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

     ważne bezpieczeństwo.

     

    Dzień dobry. Ciężki dylemat, ale jednak miłosierdzie ważniejsze. Trzeba było przyjąć tych uchodźców. Pod tym względem Niemcy są bardziej w zgodzie z obecnym pontyfikatem niż my. Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Karol Żandarski napisał:

     

    Dzień dobry. Ciężki dylemat, ale jednak miłosierdzie ważniejsze. Trzeba było przyjąć tych uchodźców. Pod tym względem Niemcy są bardziej w zgodzie z obecnym pontyfikatem niż my. Pozdrawiam.

    Witam ponownie - ale z  takiego miłosierdzia

    mogą narodzić się nieszczęścia - a tego nie chcemy.

    Niemcy  muszą po zbrodniach które popełnili.

    No i płacą  za to drogo  - zamachy itp.

    Temat morze.

    Ale warto  szukać rozwiązań.

                                                                                                                             Pozd. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Co prawda sprawy boskie, sakralne interesują mnie jedynie od ich kulturowej strony to daję serce za podjęcie tematu. 

    Teraz wrogiem nie są już emigranci, a osoby o odmiennej orientacji seksualnej. Jednakowoż wróg dla tej linii polityki - tworzenia państwa autorytarnego jest niezbędny. Łatwiej wtedy powodować nastraszonym i zjednoczonym w nienawiści motłochem. 

    Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Karol Żandarski napisał:

     

    Dzień dobry. Ciężki dylemat, ale jednak miłosierdzie ważniejsze. Trzeba było przyjąć tych uchodźców. Pod tym względem Niemcy są bardziej w zgodzie z obecnym pontyfikatem niż my. Pozdrawiam.

    Jak sobie radzą jeśli sobie nie radzą :) emigracja jest zarobkową więc przyjmowanie emigrantów to zysk lub strata dla państwa w zależności od tego jak bardzo pracowici są ci emigranci

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Gość

        Zgłoszenie ·

        Napisano (edytowane)

        uciekły ptaszyska z

        betonowych klatek
        na szarej matrycy

        szarością odbitych
        rozsypując w swoim

        locie

        pył z lekkich
        niewidocznych

        dla nielotów pióropuszy
        a ten unosił się

        delikatnie

        opadając wolno
        na parki miejskie

        dzikie łąki miejsca
        ptaków szukających

        wodopoju

        do życia


        za szpakiem

        szybowały śledząc

        czarną postać jedyną

        widoczną w ciemnościach
        wprost do niego

        po pióro życia

        po miłość

         

        z jego spokojnych

        wilgotnych oczu

        wolnych od strachu

        przed dzikim stadem

        napełniły dzbany wodą

        pióra przeczesały

        swierkot w śpiew

        zamieniły i płakały 

        razem z nim nad 

        ciasnymi korytarzami

        raniącymi

        skrzydła szpakowe

        mieniące się wszystkim

        w co wierzyli

        wyskubywane przez

        drapieżników

        czyhających na

        ich glowy

         

        wracały do niego

        a on czuł

        że różowe piaski Elafonisi

        są zbyt daleko i

        zamieszkał na szarością

        odbitej łące

        nie chciał znowu być

        człowiekiem dla wielu

        wybrał niewielkie stado

        kolorowe

        dzikie

        łatwopalne

        by dać im ogień do życia

         

        pilnowany płomień

        ogrzewał wątpiących

        uratował tysiące

        śpiących czarodziejskich

        ptaków 

        wyrywająch ich ze 

        szponów sępa

        krążącego

        zawsze gdzieś obok

         

        Pamięci ks Andrzeja SZPAKA, jedynej prawdy, którą poznałam.

        Hippisa , który nawet drapieżników przyjmował....pomozcie temu, ktory jest wsrod Was, on Was potrzebuje, ja odlatuje w gory.

        Bede bardzo tesknila

        ☮️

        IMG_20191113_051059.jpg

        Edytowane przez Gość
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności