Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Marek.zak1

Sekrety firmowej toalety

Rekomendowane odpowiedzi

Też mógłbym sporo na ten temat napisać, ale jak to mówią, dżentelmeni o pieniądzach i gównie nie rozmawiają. :) :) :)

Pozdrawiam Panów z całą serdecznością na jaką mnie stać :) :) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


2 godziny temu, Sylwester_Lasota napisał:

Też mógłbym sporo na ten temat napisać, ale jak to mówią, dżentelmeni o pieniądzach i gównie nie rozmawiają. :) :) :)

Pozdrawiam Panów z całą serdecznością na jaką mnie stać :) :) :)

Zapamiętam. Umiem ułożyć sztućce według savoir-vivre, ale tylko dlatego, że babcia pracowała w restauracji. :D

 

Nie znam etykiety dżentelmenów, bo jestem zwykłym chłopem panszczyznianym. Jednak pamiętam pewien cytat z podręcznika dla polskich dżentelmenów sprzed II WS.

 

- co ma zrobić dżentelmen kiedy obok niego mdleje dama?

- dżentelmen powinien dokończyć swój kieliszek koniaku po czym podać damie sole trzeźwiące.

 

Pozdro :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Poczytałam Panowie Wasze wpisy, no wybaczcie, że sie wtrącam, ale - dyskusja super. 

     

     

    ---------------------------

    Dziękujemy. I tak nic nie przebije jak Frank Drabin z "Nagiej broni" nadaje z ubikacji, a ma włączony mikrofon:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Marek.zak1 napisał:

    ---------------------------

    Dziękujemy. I tak nic nie przebije jak Frank Drabin z "Nagiej broni" nadaje z ubikacji, a ma włączony mikrofon:)

    No, moze i nie przebije. 

     

    Znasz film "Chłopaki nie płaczą"? Tam jest jednym z bohaterów tzw. Laska - wiecznie nawalony marihuaną chłopak - był synem króla sedesów. Dużo by jeszcze mówić. W "Dniu świra" jest jeszcze scena, gdy M. Kondrat załatwiając potrzebę fizjologiczną, rozmyśla nad tym, że chce uczyć sie j. angielskiego i uczy się, siedząc na kibelku. Odgłosy sa super. :)) 

    Uśmiałam się dziś. :)) Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    No, moze i nie przebije. 

     

    Znasz film "Chłopaki nie płaczą"? Tam jest jednym z bohaterów tzw. Laska - wiecznie nawalony marihuaną chłopak - był synem króla sedesów. Dużo by jeszcze mówić. W "Dniu świra" jest jeszcze scena, gdy M. Kondrat załatwiając potrzebę fizjologiczną, rozmyśla nad tym, że chce uczyć sie j. angielskiego i uczy się, siedząc na kibelku. Odgłosy sa super. :)) 

    Uśmiałam się dziś. :)) Pozdrawiam. 

    Laska jest chyba najlepiej przedstawioną "zajaraną" postacią w historii kina. Wygląd, zachowanie, tembr głosu... Na prawdę idealnie pasujące do osoby wiele lat palącej cały czas. A historia o ojcu fantastycznie napisana przez scenarzystę. Coś pięknego.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Gaźnik napisał:

    Laska jest chyba najlepiej przedstawioną "zajaraną" postacią w historii kina. Wygląd, zachowanie, tembr głosu... Na prawdę idealnie pasujące do osoby wiele lat palącej cały czas. A historia o ojcu fantastycznie napisana przez scenarzystę. Coś pięknego.

    Masz rację Gaźniku. Chciał być ambasadorem. I mówił: "Pomyśl, co najbardziej lubisz robić i zacznij to robić'. Narka. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 32 minuty temu, Gaźnik napisał:

    Laska jest chyba najlepiej przedstawioną "zajaraną" postacią w historii kina. Wygląd, zachowanie, tembr głosu... Na prawdę idealnie pasujące do osoby wiele lat palącej cały czas. A historia o ojcu fantastycznie napisana przez scenarzystę. Coś pięknego.

    --------------------

    No i jest tam scena, jak gangsterowi podają danie, wzbogacone laskową spermą. Od tej pory chodzę do restauracji tylko jak muszę, czyli z klientami. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Marek.zak1 napisał:

    --------------------

    No i jest tam scena, jak gangsterowi podają danie, wzbogacone laskową spermą. Od tej pory chodzę do restauracji tylko jak muszę, czyli z klientami. 

    He, he. Marku to się nazywa dyplomacja. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Ło matko, jednak bądź dzielny ;)

    ---------------

    Te scenę, jak Laska mówi, że wzbogacił danie z gruchy, mam zawsze przed oczami jak wchodzę do dobrej knajpy. Nawet w temacie napisałem wiersz: Kelner. Widzisz, jakie to trwałe:). Dzielność dzielnością, a trauma traumą.

    Edytowane przez Marek.zak1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    ---------------

    Te scenę, jak Laska mówi, że wzbogacił danie z gruchy, mam zawsze przed oczami jak wchodzę do dobrej knajpy. Nawet w temacie napisałem wiersz: Kelner. Widzisz, jakie to trwałe:). Dzielność dzielnością, a trauma traumą.

    No to , jak mogę pomóc? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    21 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    ---------------

    Te scenę, jak Laska mówi, że wzbogacił danie z gruchy, mam zawsze przed oczami jak wchodzę do dobrej knajpy. Nawet w temacie napisałem wiersz: Kelner. Widzisz, jakie to trwałe:). Dzielność dzielnością, a trauma traumą.

    Tam było trochę inaczej. Oni "dodawali coś od siebie" do jogurtów za co wyleciał laska z roboty i zabrudzona partie dostał do domu (akurat w tym momencie pil go jeden z bohaterów gdy to opowiadał). 

    Scena, o której mówisz działa się w jakimś obskurnym lokalu zrobionym w starym autobusie. Laska sikal do oleju, na którym były smażone frytki łobuza :D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Gaźnik napisał:

    Tam było trochę inaczej. Oni "dodawali coś od siebie" do jogurtów za co wyleciał laska z roboty i zabrudzona partie dostał do domu (akurat w tym momencie pil go jeden z bohaterów gdy to opowiadał). 

    Scena, o której mówisz działa się w jakimś obskurnym lokalu zrobionym w starym autobusie. Laska sikal do oleju, na którym były smażone frytki łobuza :D

    --------------------

    Nie, podali do stolika "wzbogacone" danie. To był dla mnie szok. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Masz rację Gaźniku. Chciał być ambasadorem. I mówił: "Pomyśl, co najbardziej lubisz robić i zacznij to robić'. Narka. J. 

    Chciał być ambasadorem na Jamajce by móc się realizować przy paleniu jointów. Słyszałem zabawniejsze pomysły jaraczy. Typu "mogę w przyszłości sprzątać. Nawet wystarczy mi samo zmywanie blatów... W coffey shopach. Resztki ze stołu traktuje jako formę napiwków".

     

    PS. Filmy zwykle strasznie wyolbrzymiają high po tej używce. A mimo wszystko bardzo absurdalna scena (celowo tak przekoloryzowana) wyjątkowo mocno mnie rozbawiła. 

     

    https://www.cda.pl/video/57938958

     

    od 3:16 do 5:06 :D

     

     

    Edytowane przez Gaźnik

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    21 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    --------------------

    Nie, podali do stolika "wzbogacone" danie. To był dla mnie szok. 

    Masz rację. Zlały mi się "Chłopaki nie płaczą" z "Poranek Kojota" w jeden film. Mój błąd. Szczerzę mówiąc nie mogę sobie teraz przypomnieć sceny, o której wspomniałeś. :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 minut temu, Gaźnik napisał:

    Masz rację. Zlały mi się "Chłopaki nie płaczą" z "Poranek Kojota" w jeden film. Mój błąd. Szczerzę mówiąc nie mogę sobie teraz przypomnieć sceny, o której wspomniałeś. :(

    --------------

    https://www.filmweb.pl/Chlopaki.Nie.Placza/cast/actors

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • czy opracowań sławnych/naukowych odchudzania nie jest kilka? a bywa ,ze sprzecznych. czy to jest program edukacyjny, czy rozwojowo-osobowościowy? jakie są założenia WHO?  
      • @Kot 5 minut w gabinecie, do którego jest kolejka, w diagnoza życia 2msc... Wiesz, to był może taki mechaniczny rejestr myśli... właśnie bez emocji, bo kolejny pacjent czeka. Taki trochę sąd ostateczny, ale bez wyroku na raj, czy niebo...2 miesiące......tak, to mogłam przeciągnąć przez emocje. Dziękuję za komentarz, właśnie pojawiła się myśl... dziękuję jak zwykle... @Kot a...i te zdjęcia... patrząc na bliską ci osobę, cierpisz podwójne, pomimo, że to ty umierasz...boisz się, że dzieci będą patrzeć na jej smutek...odcięcie od świata..stąd ta prośba o zdjęcia, wyraźne..niech patrzy na świat trzeźwymi oczyma...nie przez łzy , czy inne diabły tego świata.....
      • @light_2019 Witam, nie wiem, czy znasz program proponowany przez WHO (czytałem i zapytałem, kto go opracował? Otrzymałem odpowiedź wymijającą, żadnego nazwiska naukowca, żadnej nazwy ośrodka naukowego, na których się powoływano); w/w program, to czysta manipulacja i przemoc wobec dzieci, to gwałcenie praw naturalnego rozwoju dziecka (na marginesie dodam, że specjalizowałem się - doktorat - w psychologii rozwojowej dzieci i młodzieży), to totalne zaburzenie ich rozwoju psychicznego i osobowościowego, to światowy skandal! To program zboczeńców, któremu przyklaskuje dzisiejszy świat, spragniony coraz bardziej ekstremalnych bodźców! Pozdrawiam.
      • @Dag Dobry jest głos oddający pokłon nauce i powierzenie dwóm procentom. Wiersz mniej zmysłowy, raczej intelektualno - "szpitalny", ale może to jest właśnie zaletą biorąc temat pod uwagę. Jak dla mnie chyba za szybko się kończy... Tak jakby trzecia część wiersza zaczynała się i zaraz urwała. Pozdrawiam!
      • @Maja Cyman Podoba mi się ta słoneczna niewiasta, urodzone w bólach Słońce i świat jak piłka lekarska. W ogóle podobają mi się w przyrównania rzeczy ludzkich do boskich i kosmicznych, są właściwe. Pozdrawiam!   PS: Zaporożec, to ja sobie wyobraziłem Kozaka ślizgającego się po tej jezdni, ha ha :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności