Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

nie byłam w katedrze notre dame

ale pożar większą zrobi szkodę

niż strajk w mojej szkole

czy 500 plus na kota 

płonie dziedzictwo

ludzkości pamięć 

o notre dame

pani zostań

Edytowane przez beta_b

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba ten ogień, w który powinniśmy wrzucić swoje wiersze.

 

Do tego wydarzenia cieszyłem się, że mogłem zobaczyć wierzę ciśnień huty Donnersmarcka, zanim przy jakichś pracach zaprószono ogień i korona poszła z dymem (pani z dzieckiem przechodząca nieopodal: "Popatrz, tam mieszka Baba Jaga", czy jakoś tak...). Nie mam słów, naprawdę mnie zatkało.

Edytowane przez Don_Kebabbo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twój wiersz był dla mnie pierwszą informacją o pożarze. Nie widziałam wiadomości i nie zrozumiałam go. Myślałam, że to jakaś osobista metafora...

Teraz już rozumiem...

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele się naczytałam wierszy o tym tragicznym wydarzeniu, ale Twój jest najlepszy. Stwierdzam obiektywnie. 

Edytowane przez Maria_M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W zasadzie nie wiem co odpowiedzieć na komentarze, bo pisałam te kilka wersów na żywo, z palca, nie dla sztuki a przekazu. Ale widzę, że pożar katedry poruszył więcej osób, również tutaj. Mnie przygnębia zniszczenie Damaszku, zabytków w Syrii czy Jordanii;  
    czy chociażby u nas - świdermajerów pod ładne działki. 

    Dziękuję wszystkim za obecność pod tekstem. bb

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, beta_b napisał:

    W zasadzie nie wiem co odpowiedzieć na komentarze, bo pisałam te kilka wersów na żywo, z palca, nie dla sztuki a przekazu. Ale widzę, że pożar katedry poruszył więcej osób, również tutaj. Mnie przygnębia zniszczenie Damaszku, zabytków w Syrii czy Jordanii;  
    czy chociażby u nas - świdermajerów pod ładne działki. 

    Dziękuję wszystkim za obecność pod tekstem. bb

    No i wszystko jasne. Pisanie na potrzebę chwili jest po prostu oryginalne.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Odbudują, ale, to już nie bedzie to samo. Straszne to. Z palca pisane chwilą czasami jest niepodważalne i nie do ruszenia innymi słowy. 

    Pozdrawiam t. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Szkoda.

    Co do Kościoła to osobiście akceptuję jedynie aspekt kulturalny, w tym zabytki architektury. Mistycznego nie akceptuję. 

    Nie potrafię jednak opędzić się od myśli, że nasza planeta spala się (wcale już nie tak powoli jak wielu sądzi) sukcesywnie każdego dnia i jeśli nie my to nasze dzieci i wnuki przekonają się o tym bardzo dobitnie. Ilu z nas patrzy na to obojętnie? Ilu z nas bez żalu zupełnie, nie to co wobec katedry? Ilu wręcz nie wierzy, że Ziemia ginie na naszych oczach?

    Ot, drobna refleksja

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Jestem wędrowcem, samotnym wśród wielu,  którzy swe szlaki i pośrednie cele  znaczą tym zwykle, co to w sercu noszą,  z duszą żebrzącą, by jej granie głosić ..    Zwiedziłem wiele przybytków mi bliskich,  szukając miejsca, by dłużej zabawić  - jedynie w kilku mogłem się odnaleźć  pośród podobnie przeżywanych zjawisk.    Tam, gdzie nie czuję miłej atmosfery,  jeno prywatę i wyrachowanie,  bywam też szorstkim, miast udawać przyjaźń  - i tak na zawsze pewno już zostanie ..
      • Skręt   Mózg krętacza, śrubokrętowi nigdy nie wybacza.   J. A. 
      • Nie róbcie tego Wackowi z Maczek, ażeby złapał znienacka znaczek na szyi, za uchem albo i pod ... puchem. Mógłby pozostać jakiś niesmaczek. ;)
      • Wiesz, ja właśnie chyba dlatego piszę od roku w internecie, bo zwykle wszystko - albo nie kończyłam, albo nawet wyrzucałam.   Staram się nie kasować, jak już coś wkleję, tego się trzymam (chociaż zdarzyło mi się też nieodwracalnie skasować). Ale opinie w internecie także nie są obiektywne, w ogóle nie wiem, czy jest coś takiego jak obiektywizm w poezji - może za sto lat wobec tych, którzy gdzieś przetrwają, ale jakie to ma znaczenie na teraz? To strasznie fajne, jak się czasem coś spodoba. Pozdrawiam raz jeszcze.
      • Moje zdecydowanie lepiej nie.   Czarku Płataku, ostro pracujesz,  żeby znaleźć się w tej "encyklopedyi". A widzisz, ja mam całkiem na odwrót, martwię się, że mogę się TAM z kimś nie spotkać, o ile mnie ZNOWU będą chcieli.  Liczą się tylko te ślady, które zostawia się teraz w sercach, myślach. Czym jest sam wiersz bez autora? To taki jakiś duch, który się zabłąkał, może czasem coś zaszepcze do ucha i czymś natchnie, zainspiruje, ale sam jest już dawno martwy. Nie powinno być z dużej litery? Takie dość klasyczne dylematy twórcy. Większość ludzi czuje taką potrzebę wyrażaną w różny sposób - a to sadzą drzewa, a to rodzą dzieci, a to wszczynają wojny lub giną samobójczo z bombą, różnie. Zaistnieć w świadomości innych.   Dziś coś mało tych Twoich różnych dziwnych słów, trochę mało czarkowo, naprawdę - smutno. Wszystkiego dobrego :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...