Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi



Zdaje się , że czytelnik jest w dość trudnej sytuacji.

Działanie Autora jest zamierzone :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam -  jestem pod wrażeniem...super wiersz którego nie widzę.

Czy to jakaś nowa forma poezji za którą nie nadążam...

Oświeć mnie proszę.

                                                                                                             Pozd. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 37 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  jestem pod wrażeniem...super wiersz którego nie widzę.

    Czy to jakaś nowa forma poezji za którą nie nadążam...

    Oświeć mnie proszę.

                                                                                                                 Pozd. 

     

    Waldku, ależ proszę. Erotema to figura retoryczna, w której mówiący zadaje pytanie zamknięte interlokutorowi, oczekując wyłącznie odpowiedzi: tak lub nie. 

     

    Erotema wzajemności? Jakież to musiało być pytanie i co jest zamknięte w odpowiedzi „nie”, że wyczerpała ona temat?

    Edytowane przez Patryk Robacha

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 49 minut temu, Marlett napisał:

    Zdaje się , że czytelnik jest w dość trudnej sytuacji.

    Działanie Autora jest zamierzone :))

     

    Jak wyżej, w odp do Waldka. 

     

    Wiersz to nie tylko piękne słowa, rym, rytm i sens. Moim zdaniem wiersz to potęga słowa. Ileż znaczeń i emocji jest zamkniętych w temacie i tej krótkiej odpowiedzi „nie”?

     

    Mylę się?

    Edytowane przez Patryk Robacha

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    42 minuty temu, Marlett napisał:

    Działanie Autora jest zamierzone :))

    i tendencyjne ;p

    Sąsiad na  pytanie, czy przestał bić żonę,

    odpowiedział: - tak. A po chwili: - nie mam żony.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, jan_komułzykant napisał:

    i tendencyjne ;p

    Sąsiad na  pytanie, czy przestał bić żonę,

    odpowiedział: - tak. A po chwili: - nie mam żony.

     

    Janku, nie zgodzę się, że tendencyjne. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Patryk Robacha napisał:

     

    Janku, nie zgodzę się, że tendencyjne. 

    to taki żart z filmu "Rejs"  ;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

    to taki żart z filmu "Rejs"  ;)

     

     

    Moja znajomość kinematografii zatrzymała się na roku 39’. Żart dobry, ale możesz śmiało rozwinąć skrzydła w kwestii mojego „wiersza”. Ja krytykę lubię, zwłaszcza w kontekście analizatorsko-merytorycznym, a nie interpretacyjnym, jak to na orgu głównie bywa.

    Edytowane przez Patryk Robacha

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    29 minut temu, Patryk Robacha napisał:

     

    Jak wyżej, w odp do Waldka. 

     

    Wiersz to nie tylko piękne słowa, rym, rytm i sens. Moim zdaniem wiersz to potęga słowa. Ileż znaczeń i emocji jest zamkniętych w temacie i tej krótkiej odpowiedzi „nie”?

     

    Mylę się?

    Nie !

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam ponownie  -  możesz tłumaczyć różnie  - ja i tak

    nie kupię tego jako wiersz - ale ty skoro tak sądzisz  

    to już inna bajka którą trudno zrozumieć .

    A żeby było śmieszniej dedykuje ci mój wiersz 

    oczywiście też krótki  ----  kocham -----  jestem ciekawy twojej opinii.

                                                                                                                                 Pozd.

                                                                                                 

     

    Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    45 minut temu, Patryk Robacha napisał:

     

    Moja znajomość kinematografii zatrzymała się na roku 39’. Żart dobry, ale możesz śmiało rozwinąć skrzydła w kwestii mojego „wiersza”. Ja krytykę lubię, zwłaszcza w kontekście analizatorsko-merytorycznym, a nie interpretacyjnym, jak to na orgu głównie bywa.

    nie jest łatwo komentować wiersz składający się z trzech liter, chociaż to "nie" może mieć znaczenie.

    I tu jest pies pogrzebany, ponieważ brak kontekstu powoduje, że interpretacyjne możliwości stają się właściwie niemożliwe, ale i nieograniczone. I gdyby nie Twoja podpowiedź w tytule można by właściwie napisać cokolwiek. Jednak w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z erotemą, można podejrzewać jakieś manipulacyjne środki powodujące określone odpowiedzi - niekorzystne dla osoby atakowanej :)

    A tu masz  sytuację, o której było powyżej

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 33 minuty temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam ponownie  -  możesz tłumaczyć różnie  - ja i tak

    nie kupię tego jako wiersz - ale ty skoro tak sądzisz  

    to już inna bajka którą trudno zrozumieć .

    A żeby było śmieszniej dedykuje ci mój wiersz 

    oczywiście też krótki  ----  kocham -----  jestem ciekawy twojej opinii.

                                                                                                                                 Pozd.

                                                                                                 

     

     

    Waldku, wszystko co nowe wywołuje drgawki. Tak już jest zbudowany ten świat. Nim docenią - oplują, wzgardzą wielokrotnie jak te Orwellowskie świnie z „Folwarku” zamalują stare inwektywy, żeby namalować piękne peany. 

     

    Czytałem Twój wiersz. Jest dobry. 

     

    Pozdrawiam ciepło 

    Edytowane przez Patryk Robacha

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

    nie jest łatwo komentować wiersz składający się z trzech liter, chociaż to "nie" może mieć znaczenie.

    I tu jest pies pogrzebany, ponieważ brak kontekstu powoduje, że interpretacyjne możliwości stają się właściwie niemożliwe, ale i nieograniczone. I gdyby nie Twoja podpowiedź w tytule można by właściwie napisać cokolwiek. Jednak w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z erotemą, można podejrzewać jakieś manipulacyjne środki powodujące określone odpowiedzi - niekorzystne dla osoby atakowanej :)

    A tu masz  sytuację, o której było powyżej

     

     

     

    Ja bym powiedział tak, że wiersz zespolił trzy płaszczyzny: temat, treść i formę i jedynie w tym sprzężeniu stanowi zrozumiały dla odbiorcy przekaz. Taki był mój cel. Dokładnie owo zespolenie. 

     

    Dziękuję za komentarz i urywek filmu.

     

    pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Patryk Robacha napisał:

    Wiersz to nie tylko piękne słowa, rym, rytm i sens. Moim zdaniem wiersz to potęga słowa. Ileż znaczeń i emocji jest zamkniętych w temacie i tej krótkiej odpowiedzi „nie”?

    Patryku, usunąłeś wszystko, oprócz słowa "nie" - wiersza Twojego, a tłumaczysz czytelnikom, np. 

     

    1 godzinę temu, Patryk Robacha napisał:

    Erotema to figura retoryczna, w której mówiący zadaje pytanie zamknięte interlokutorowi, oczekując wyłącznie odpowiedzi: tak lub nie. 

    Sprawdziłam, czym jest erotema i... to nie figura retoryczna, ale "chwyt" - czyli coś w rodzaju gardy w boksie. No też reklamy są chwytem, rozumiesz chyba, o czym myślę. 

     

    Erotema (gr. ἐρώτημα erṓtēma) lub erotesis (gr. ἐρώτησις erṓtēsis) – chwyt retoryczny w formie pytania, które wymaga od słuchacza jednoznacznej odpowiedzi: tak lub nie. Może ono stawiać oponenta dyskusji w niekorzystnej sytuacji, może też wymuszać na nim deklaracje poglądów, których wcale nie wyznaje. Erotema jest jednym ze sposobów manipulowania odbiorcą.

     

    To też - jak mawiał I.Kant:  Zawsze masz traktować człowieka jako cel sam w sobie, a nie tylko środek do celu. Twój wiersz temu zaprzecza, ale wiersz to wiersz, jeśli autor tak umyślił sobie. Szanuję Autorów. Justyna. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Patryku, usunąłeś wszystko, oprócz słowa "nie" - wiersza Twojego, a tłumaczysz czytelnikom, np. 

     

    Sprawdziłam, czym jest erotema i... to nie figura retoryczna, ale "chwyt" - czyli coś w rodzaju gardy w boksie. No też reklamy są chwytem, rozumiesz chyba, o czym myślę. 

     

    Erotema (gr. ἐρώτημα erṓtēma) lub erotesis (gr. ἐρώτησις erṓtēsis) – chwyt retoryczny w formie pytania, które wymaga od słuchacza jednoznacznej odpowiedzi: tak lub nie. Może ono stawiać oponenta dyskusji w niekorzystnej sytuacji, może też wymuszać na nim deklaracje poglądów, których wcale nie wyznaje. Erotema jest jednym ze sposobów manipulowania odbiorcą.

     

    To też - jak mawiał I.Kant:  Zawsze masz traktować człowieka jako cel sam w sobie, a nie tylko środek do celu. Twój wiersz temu zaprzecza, ale wiersz to wiersz, jeśli autor tak umyślił sobie. Szanuję Autorów. Justyna. 

     

    Jeśli pytasz o mój stosunek do człowieka - człowiek zawsze pozostanie dla mnie najwyższą wartością. Moim zdaniem należy tu i teraz zrezygnować z pogardy dla bliźniego. 

     

    A wiersz? To tylko sztuka, człowiekowi dedykowana, nie psom - takim chociażby - przecież. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Patryk Robacha napisał:

    Jeśli pytasz o mój stosunek do człowieka - człowiek zawsze pozostanie dla mnie najwyższą wartością. Moim zdaniem należy tu i teraz zrezygnować z pogardy dla bliźniego. 

    Nie pytałam o Twój stosunek do człowieka, tak odczytałam treść Twego wiersza i na tym koniec. 

     

    7 minut temu, Patryk Robacha napisał:

    A wiersz? To tylko sztuka, człowiekowi dedykowana, nie psom - takim chociażby - przecież. 

     

    7 minut temu, Patryk Robacha napisał:

    A wiersz? To tylko sztuka,

    Tylko sztuka? Ja myślę, że "Aż sztuka". 

     

    O tych psach jeszcze - psy są mądre i słuchają, mają swoją sztukę - sztukę przetrwania. 

     

    Pozdrawiam Patryku, Justyna. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Parafrazując sławne słowa:

     

    - Złoty a skromny...

     

    powiem:

     

    - Krótki a wzrusza...

     

    Pozdrawiam :-)

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Polman napisał:

    Parafrazując sławne słowa:

     

    - Złoty a skromny...

     

    powiem:

     

    - Krótki a wzrusza...

     

    Pozdrawiam :-)

     

    Polman, cudowna trawestacja nawet jakaś, a nie parafraza! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    A wiesz, że ja napisałam niedawno wiersz pt. "Nie"? Nie piszę, aby się tu przechwalać, ale jest "nie" 

     

    Spokojnego wieczoru życzę. 

     

    Wrzuć link. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego,

        Nad kim uronił łzę.

        Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób,

        Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,  

        Widzę dziś swoją twarz,

        Czy to jestem ja

        Czy pozostało lustrzane odbicie?

        Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał,

        Stałam się pusta w środku,

        Czym jest miłość?

        Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi,

        Czy one w ogóle istnieje?                         

        Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie.

        Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad?

        Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani?

        Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność?

        Istnieje słowo „narcyzm”

        Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części?

        W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego.

        Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań.

        Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny.

        Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie.

        Ja zrozumiałam.

        Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”.

        Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana.

        Ale może to we mnie tkwił problem?

        Może to ja byłam winna wszystkiemu?

        Może nie potrafiłam docenić tego co miałam,

        Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam.

        Przeszliśmy przez wszystko,

        Przez wzloty i upadki,

        Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                 

        Oboje byliśmy winni,

        W końcu poczułam się niedoceniona,

        Poznałam kogoś innego,

        Ale czy to była miłość?

        Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia?

        Nie, nie istnieje

        Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego,

        W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę,

        Poczułam się rozumiana i doceniana,

        Postanowiłam zaryzykować,

        Położyłam na szali mój długoletni związek,

        ZDRADZIŁAM.

        Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić,

        Że nie mogę ranić nas obu,

        Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy

        (Jak kwiat,

        który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem,

        przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić)

        Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia?

        Nie jest.

        Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu,

        Jakiego dokonałam ja.

        Będziecie żałować.

        Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam,

        Co dawało pełnie mnie,

        Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia.

        Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył.

        Zniszczyłam i siebie, i go.

        Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.

         

        Nie wiem.

         

         

         

         

         

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ja...? Nie jestem Bogiem, Więc wypraszam sobie Całą resztę Bo i chamem Też nie jestem.   Pozdrawiam :)
      • Leżał baca krzyżem po sumie w niedzielę Jak prawy katolik, tylko nie w kościele Leżeć wolał bowiem blisko swej chałupy Tam mu żaden z bliźnich nie zawracał dupy Czemuż że ty baco leżysz przy stodole? Robię to co lubię, a resztę pier….ę
      • Każdy z nas w swoim życiu miał kiedyś kogoś takiego, Nad kim uronił łzę. Dlaczego jesteśmy skonstruowani w taki sposób, Że łzy ciekną nam po policzkach, gdy te osoby odchodzą,   Widzę dziś swoją twarz, Czy to jestem ja Czy pozostało lustrzane odbicie? Zniknął ten wyraz, który niegdyś mnie opisywał, Stałam się pusta w środku, Czym jest miłość? Czy jest to uczucie, które łączy dwoje ludzi, Czy one w ogóle istnieje?                          Czy jest ona tymczasowa, czy może trwa wiecznie. Czy jesteśmy w stanie kochać kogoś mimo wielu wad? Czy potrafimy być z taką osobą, która nas rani? Czy jest to zdrowe uczucie czy oznacza toksyczność? Istnieje słowo „narcyzm” Czy przynależy one każdemu z nas? Czy tylko po części? W końcu każdy mówi, najpierw kochaj siebie, wtedy pokochasz kogoś innego. Nie wiem. Co myśli każdy z was, być może ktoś kto, to przeczyta, odpowie na każde z tych pytań. Ale czy ja chcę odpowiedzi czy to tylko monolog wewnętrzny. Pewnie wiecie, jak odpowiedzieć, ale czy dobrze to rozumiecie. Ja zrozumiałam. Myślałam o tym, że kocham, lecz im więcej się kłóciliśmy, tym bardziej dochodziło do mnie przekonanie, że to tylko „ślepa miłość”. Czułam się niedoceniona, niekochana, zakłopotana i sfrustrowana. Ale może to we mnie tkwił problem? Może to ja byłam winna wszystkiemu? Może nie potrafiłam docenić tego co miałam, Nie potrafiłam docenić tego kogo miałam. Przeszliśmy przez wszystko, Przez wzloty i upadki, Przez kryzysy, które prowadziły do naszej destrukcji.                                  Oboje byliśmy winni, W końcu poczułam się niedoceniona, Poznałam kogoś innego, Ale czy to była miłość? Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Nie, nie istnieje Może przez chwile mogłam myśleć, że jest to coś pięknego, W końcu poznałam kogoś, kto poświecił mi swoją całą uwagę, Poczułam się rozumiana i doceniana, Postanowiłam zaryzykować, Położyłam na szali mój długoletni związek, ZDRADZIŁAM. Poczułam, że nie mogę w tym dalej tkwić, Że nie mogę ranić nas obu, Postanowiłam zakończyć związek, który budowaliśmy, o którego oboje walczyliśmy i pielęgnowaliśmy (Jak kwiat, który najpierw się zasiewa, podlewa, chroni przed zewnętrznymi urazami, przed zniszczeniem, przed wysuszeniem, dba się o niego by rósł i był zdrowy, gdy gnije, robi się wszystko, aby go uzdrowić) Czy chwila zwątpienia jest warta, chwilowego uniesienia? Nie jest. Przestrzegam, nigdy nie popełnijcie takiego błędu, Jakiego dokonałam ja. Będziecie żałować. Teraz już wiem. Straciłam wszystko co miałam, Co dawało pełnie mnie, Co sprawiało, że czułam tą pełnie życia. Wiem, że nigdy nie zapomnę o tym, ile dla mnie znaczył. Zniszczyłam i siebie, i go. Kochałam i być może nigdy nie pokocham, tak jak kochałam go.   Nie wiem.          
      • Zdziwiłbym się gdyby nie, chciało Ci się wiedzieć, że wciąż chce mi się zrobić to, tak do końca choćby szło, o to właśnie, że nie idzie. Skończyć łatwo i po wstydzie. Ale właśnie o to chodzi, by nie kończyć, gdy się robi, to co robi się z potrzeby. Trzeba zrobić wszystko żeby, już nie było wątpliwości. Silne mięśnie. Twarde kości. Być i widzieć dotknąć tego i bez wstydu rzec::: Kolego - byłem czułem, choćby chwilę, wartą grzechu - czy się mylę? Poczuć ciepło, gorąc słońca. Szukać drogi od jej końca, do początku - mój Kolego. Byś zrozumiał, że nic złego, że to twoja jest godzina. Twoje grzechy - twoja wina. Twoja trwoga - twe cierpienie. Twa nadzieja - jesteś w niebie. Twoja wiara - jesteś Bogiem Przyszłość wielką nosisz w sobie. Odnajdź w głowie głos przyczyny. Ulep Boga z własnej gliny. Efekt będzie taki sam. Czy żeś król jest, czy żeś cham.
      • Niemniej jak najbardziej współcześnie wybrzmiewające prawdą ponadczasową - vide - politycy z "lepszego sortu" ..
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...