Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Recommended Posts

Nawet nie poruszyłem zaufania,
a już chcemy wzbudzać się.
Złapałem w dłonie promyk lata,
ostatni odcisnąłem wdech

 

i już nie ma mnie, nie ma
odsunąłem życie w cień.
Tam chłód uliczek ciągnie
z błękitnego nieba w dzień

 

Pochwyciłem oddech w toni
i zimny prąd zalewa mój żar,
ciągnie do serca aby utopić
zamiast poczuć przeszłości czar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


5 godzin temu, Patryk Robacha napisał:

Nawet nie poruszyłem zaufania,
a już chcemy wzbudzać się.

 

o czym to jest?

Stan przejściowy pomiędzy wzbudzeniem zaufania a kompletnym brakiem uwagi- poruszenie. Z samego obrazowania można wywnioskować, że peel dosłownie nie poruszył zaufania odbiorcy x, czy to w dobry  czy w zły sposób. Jest to wręcz moda zalewająca świat, gdy człowiek zachowuje się  i powiada, że nic go nie poruszyło (sprawcza ręka? ) ;) Wzbudzać to też napawać, obdarzać siłą, dobrą myślą lub po prostu okazać uczucia- w tym przypadku dosyć tajemniczo zwrotne.

To fragment o istnej niewidzialności oraz beztrosce wydarzeń ,,Po" ;) Pozdrawiam i mam nadzieję, że chociaż trochę przedstawiłem to w sensowny sposób, bo tak jakoś ostatnio nie w sosie jestem :/ NN.

Ps, Dosyć często wykorzystuję metodę stwarzania obrazu poetyckiego poprzez właśnie takie gry słowne, gdzie słowo dosłownie można poruszyć, złapać w ręce i poczuć. No, ale to już moje odczucia ;) Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodzi chyba bardziej o wzbudzenie zaufania, a nie poruszenie, które czasem bywa dość dogłębne ;)

A może zaufanie zamień na zainteresowanie? Zresztą jak uważasz, zagadnienie ciekawe, bo dzisiaj ludzie zamiast pomóc np. bo ktoś leży i jęczy, wyciągają telefony - ci zainteresowani (wzbudzeni) - żeby nagrać, a nie zadzwonić po pomoc :)

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

Chodzi chyba bardziej o wzbudzenie zaufania, a nie poruszenie, które czasem bywa dość dogłębne ;)

A może zaufanie zamień na zainteresowanie? Zresztą jak uważasz, zagadnienie ciekawe, bo dzisiaj ludzie zamiast pomóc np. bo ktoś leży i jęczy, wyciągają telefony - ci zainteresowani (wzbudzeni) - żeby nagrać, a nie zadzwonić po pomoc :)

Pozdrawiam.

Otóż to! ;) Pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×