Skocz do zawartości
Annie_M

Zmiana

Recommended Posts

Kiedy już powiem do widzenia  

i spadną słowa 

i kiedy już je przyjmie ziemia

- tak nasycona

deszczem i słońcem,

 

wtedy

w moje dłonie zamykające 

niebo,

spadnie świetlista kula 

minionych wiosen, 

czerwcowych dusznych jaśminów,

jak kolaż filmu

 

uniosę z sobą ten obraz

w  bezmiar ciszy i światła,

będzie mi towarzyszyć -

oby nie zgasła.

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj Annie   -  w  pierwszej wyrzuć / już / tak mi się wydaje.

A wiersz  smutny jak pora która się zbliża.

Ale wart przeczytania.

                                                                                                                        Ciepełka życzę

Udostępnij ten post


Link to postu

Może się za bardzo nie śpiesz.

Dobrze mi się Ciebie czyta.

 

                                                                                                              pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Samm dzięki również pozdrowionka 

    Waldemarze również serdeczności

    Andrzeju nie spieszno mi :)

    Marlett cieszę się, że ci się spodobał

    Pozdr. serdecznie

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • wyłażą ponad wierzch mają drgawki wsciekłości lubią kraść pierwszy dech i rozrywać  kości   czas zalać robaka ciemną juchą strachem porusz grdyką i cześć nie dziel się zapachem   smród gnoju pozostaw na stromych skałach gór zmierzchołaków postać jawi się tu bez skór   gotuj do walki się kotły nad ogniem lśnią waruje dzikie psie i gryzie łapę swą   łakniecie razem zła dadzą i tobie zmierzch wtedy bierz futro lwa idź spać po czasu kres   Justyna Adanczewska
      • Nie gadaj, aby gadać. Antysemityzmem! A to się wysilił. Moi Rodzice działali w lwowskim Zgrupowaniu "Żegota" AK, a ten własną niewiedzę zamiaukuje mi teraz "antysemityzmem". Mam oczka i skojarzenia plus pewne wykształcenie. Nic nie poradzę, że mi się też kojarzysz i z "Pomarańczarką" Pana Gierymskiego, dla którego Żydzi byli ulubionymi modelami ["Święto Trąbek"]... Jak tak się odżegnujesz od wyglądu starozakonnej matrony, to w takim razie przypatrz się tej postaci https://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat#/media/File:Carlo_Broschi.jpg a następnie porównaj ją ze swoim zdjątkiem ;)  
      • Witaj Nawet nie wiesz ze juz jest odwrucaona karta  tylko spojzyj na stol do podawania . Zdrowia zycze Czas na nowe rozdanie:)
      •   Cześć betko, wiersz trochę "nakazowy". ale ciekawa ta "tafla" - kojarzy się z poziomem, czyli równością. Choć może i chodzić o lustro, ale mnie przywodzi na myśl taflę zamarzniętego jeziora. Odmienne stany skupienia, trochę też świadomości. Zaczarowały mnie wersy: Smutne nieco.  P.S. "pocić się" w zimnie? - zastanawiające. Pozdrawiam. J. 
    • Ostatnio dodane

    ×