Skocz do zawartości

Recommended Posts

drzewa nie rzucają cienia 
owinięte mrokiem 
rozdają tylko niespokojne myśli 
bierzemy je i powoli, cicho 
oddalamy się. 
Ktoś został? krzyki 
on już strachem po wieczność 
  
Będzie wysuwał zimne palce 
podepcze naszą jaźń 
i serca staną się jak miał 
ogromny piec Auschwitz

 

luty 2011 r. Wiersz z domowych archiwów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Dnia 19.06.2017 o 0:17 AM, Justyna Adamczewska napisał:

on już strachem po wieczność -> zastanawiam się, kim jest ten "on". Czy to ten, który "został"?

Ciekawy wiersz Justyno, końcówka bardzo niszczycielska.

Pozdrawiam serdecznie :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Dnia 19.06.2017 o 0:17 AM, Justyna Adamczewska napisał:

drzewa nie rzucają cienia 
owinięte mrokiem 
rozdają tylko niespokojne myśli 
bierzemy je i powoli, cicho 
oddalamy się. 
Ktoś został? krzyki 
on już strachem po wieczność 
  
Będzie wysuwał zimne palce 
podepcze naszą jaźń 
i serca staną się jak miał 
ogromny piec Auschwitz

 

luty 2011 r. Wiersz z domowych archiwów. 

Mam strzeżenia do :

 

i serca staną się jak miał 
ogromny piec Auschwitz

 

Jeśli serca stają się miałem w wyniku działań pieca to właściwsze byłoby zastąpienie  słowa miał słowem popiół.

 

Będzie wysuwał zimne palce 
podepcze naszą jaźń 
i serca staną się jak popiół
w ogromnym piecu Auschwitz

 

albo:

 

Będzie wysuwał zimne palce 

serca staną się jak miał 
i podepcze naszą jaźń 

-  ogromny piec Auschwitz

 

Sięgaj do archiwum, duuuuużo czytaj i pisz :)

 

Pozdrawiam ciepło :)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×