Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
tak z błyskiem w oku
zmienione w antonim
zawzięcie promując nie
detonowało afektem

po białej sukience
z uschłymi kwiatami
dwa single w rozłące
ze szczyptą żalu

idąc do przodu
warto zapomnieć
co za plecami

nadeszła pora
wypuścić
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak, niełatwo, ale i samo życie nie jest łatwe,
więc jeżeli legło w gruzach lub strawił ogień,
cóż da oglądanie się wstecz?
Żyć trzeba dalej...budować nowe,
na zgliszczach nie da się normalnie żyć.
No, jeszcze można usiąść i płakać,
ale...to już wybór.

Cieszę się, że Ci się podoba.
Dziękuję.

Cieplutko pozdrawiam :-)
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


powiem więcej, jest to bardzo trudne, ale logiczne, gdy kocha się życie, podobnie jak przyroda, należy puszczać nowe pędy...mimo wszystko i na przekór:)
a Ty bardzo dobrze "trawisz" :)

nie zawodzę? to bardzo miłe :)))
dziękuję

serdeczne pozdrowki na dobry dzień :-)
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


człowiek rozsądny na pewno skrupulatnie rozpatrzy wszystkie "za i przeciw", przemyśli, czasem poczeka aż zagoją się rany i dopiero wtedy podejmuje decyzję...często na blędach swoich czy nawet innych ludzi też można się czegoś nauczyć...

dziękuję za refleksję

serdecznie pozdrawiam Szkic Tylko :-)
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...