Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wstań wreszcie proszę i uczesz włosy
Weronika już smaży naleśniki na kolację
drugi raz w życiu sama z siebie założyła sukienkę
wiem że kolor był w negatywie do tej pierwszokomunijnej
ale teraz zdjęcia robi się cyfrowo
i tak wam wypadało

przesmarujcie dżemem z wiśni
które co roku zbieraliśmy w ogrodzie

największa zabawa była przy drylowaniu
na scenę wchodził soczysty Makbet i pestkowa Balladyna
a czwórka dziadków próbowała rozgryźć
które bardziej podobne do kogo

i tak nam wypadało
deszcz na balkonie
kałuże pod oczami

sami ubiorą kalosze i zaczną skakać
po życiu swoich bliskich

oprę się o piec i będę patrzył z góry jak dawniej
może trochę dalej i trochę z wyższych sfer
(wszystko bardziej) niebieskich niż zazwyczaj

Opublikowano

Tak, wraz z najbliższymi chowamy jakaś cząstkę siebie, ale też oni zastają w nas póki starcza pamięci.
Wiersz zrobił na mnie wrażenie. Ponieważ jednak myślę, że w tym przypadku określenia w rodzaju: ładny, piękny, dobry, podoba się, nie są właściwe, więc poprzestanę tylko na tym.
Do poczytania

Opublikowano

Niebanalny tytuł, proszę Pana, wręcz fenomenalny. Za to pierwszy "+" i niski ukłon.
Dalej równie dobrze, pierwsza połowa najbardziej przypadła mi do gustu.
Temat - cóż - bardzo mocny, sam w sobie, nie każdy go poruszyć, tu się udało, i rozbrzmiał.
Mam wątpliwości co do zakończenia:

może trochę dalej i trochę z wyższych sfer
(wszystko bardziej) niebieskich niż zazwyczaj

jak się ma to "zazwyczaj" do całości?
Ogólnie duże brawa.

pozdr serdecznie
weronika

Opublikowano

Pan Biały-myślę, że warto spoglądać na pewne sprawy z różnych perspektyw

Zbyszek Dwa-cieszę się, że udało mi się ominąć jednorazówki

Vera Ikon-była jeszcze druga wersja z nawiązująca do odprawiania Mszy Św. w 30. dniu po pogrzebie, ale uznałem, że kto chce ten i tak to odnajdzie w tytule. pomimo całego zdarzenia, pewne rzeczy zdają się mieć przebieg jakby nic się nie stało, tak ja zazwyczaj

pozdrawiam i dziękuję za komentarze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Są wiersze ubrane w całkiem ładne słowa a słowa te szumią i dźwięczą i grają lecz żadnej tam treści odszukać nie sposób  nijak się te wiersze do poezji mają.   Niektórzy czytają lecz nie wiedzą o tym  że to wiersz jest pusty nie ich przemyślenia  na wypadek wszelki by głupio nie wypaść  podziwiają głośnio mówią o wrażeniach.   I tak to poeci samozwańczy zresztą i inni sztukmistrze skrzydła rozwijają  a ludzie strachliwi wątpiacy w swe zdanie totalnej głupocie w pas się wciąż klaniają   I ciągle zalewa nas chłam I słabizna a wokół godowe tańce i zachwyty niejeden mistrz piora prawdziwy i cichy przez tłum niemyślący zostaje rozbity.   Kiedyś w pewnej bajce o golutkim królu  co go każdy widział a szaty podziwiał znalazło się dziecko bez manier klamliwych  król jest nagi rzekło kłamstwo się skończyło.   Prawdy dziś nam trzeba dziecięcej odwagi by biel bielą nazwać i odróżnić czarne w przeciwnym wypadku bzdury uświęcimy  a prawdziwa wartość zostanie na marne. 
    • @Berenika97   to ja dziękuję:)
    • wrosłam w życie niczym rozległy dąb wrasta w ziemię,    wypełniłam każdą wolną przestrzeń,  by nabrała sensu jak w płucach tlen    wyolbrzymiłam małe rzeczy, aby stały się wielkie,    nabrałam milczenia do ust,  by nie spłoszyć nocy zimnej choć letniej    
    • Znam dość dobrze  okolice o których mowa w wierszu. Piękne okoliczności przyrody. W puencie jest wiatr a tytuł to równie dobrze może być samochód :) Kolega kiedyś takim jeździł. Ciekawe. :)  
    • nie zaczyna się od dotyku tylko od tego, że świat na chwilę nie trafia w siebie jakby ktoś źle złożył rzeczywistość i zostawił szew na powiet rzu ty przychodzisz nie jako osoba tylko jako gęste przesunięcie grawitacji i  wszystko, co było spokojne zaczyna się  spóźniać do własnych kształtów miłość nie ma tu cienia ma podskórny uskok tektoniczny w którym nasze linie papilarne ścierają się na ostry pył zanim zdążymy zacisnąć pięść miłość nie ma tu serca ma pulsowanie w miejscach, których nie da się wskazać palcem bo palec też już nie jest pewny, gdzie kończy się ciało stoimy naprzeciw i między nami nie ma przestrzeni jest napięcie, które udaje oddech każde spojrzenie to błąd w systemie świata każde milczenie robi się ciemniejsze niż słowa bo wszystko, co ważne, dzieje się wcześniej niż język drżenie nie jest ruchem to moment, w którym rzeczywistość orientuje się że mogłaby być inna i wtedy twoja obecność przechodzi przeze mnie jak prąd, który nie pyta o drogę tylko wybiera najkrótsze spięcie między dwoma istnieniami nie wiemy, czy to miłość czy tylko eksperyment wszechświata który sprawdza czy dwa ciała mogą pamiętać jedno światło i właśnie wtedy gdy świat ma jeszcze chwilę wahania zanim nazwie nas czymkolwiek drżenie nie ustępuje tylko zapada się głębiej jakby rzeczywistość zaczęła tracić pewność czy kiedykolwiek była całością i od tej chwili oddech już nie należy do nas tylko do tego co między nami            
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...