Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Już tylko 3.03V
Zegar zwalnia
Umieram

17.08.2004



Od autora:
To eksperyment, nikt jeszcze tutaj nie zamieszczał Sci-Faiku ani innych, pochodnych od czystego haiku form. Jestem ciekaw Państwa opinii - czy w ogóle jesteście Państwo zainteresowani tego typu formami poetyckimi ;)
Pozdrawiam - Wuren

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hmmm pewnie będzie trudno.. tutaj chyba jednak jest przesłanie :)
Czytała Pani może "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach"?
Na codzień pracuję sam na sam z maszynami, więc wielokroć przychodzą mi do głowy pytania o możliwość samoświadomości maszych... to Sci-Faiku było próbą rozwiązania tego matematyczno-informatyczno-metafizycznego zadania :)
Choć pewnie to zbyt hermetyczne było...

Dziękuję za wyzwanie - łączę pozdrowienia
[sub]Tekst był edytowany przez wuren dnia 19-08-2004 09:34.[/sub]
Opublikowano

Tytuł chyba po polsku/ludzku byłby: "Śmierć komputera".
Dalej wszystko gra (raczej: przestaje). Nie lubię zbytnio literatury SF, ale takie drobiazgi? Czemu nie :)
Jest lekki, tylko haiku chyba powinno mieć inny obrazek/temat w każdym wierszu (3.03 V - to napięcie, więc taktowanie zegara)? (ale ja się nie znam ogólnie - jak mówi pewien miś-k.)
pzdr. bezet

ps.3,03 V (tak jest chyba poprawnie po ludzkiemu :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wyjaśnienia:
1) dla niewtajemniczonych /sbin/shutdown -h to rzeczywiście po naszemu śmierć, czyli zatrzymanie pracy systemu - ale czy trzeba tłumaczyć? wiem, byłoby szerzej rozumiane...
2) (inny obrazek w każdym wierszu) haiku powinno, ale to nie haiku :)
3) 3,03 jak najbardziej - po polsku.. ale komputer przestrzega raczej zasad interpukcji angielskiej..
To tyle wyjaśnień, dziękuję za komentarz :)
Pozdrawiam..
P.S. Kontynuować eksperyment?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...