Ruffle_puffle Opublikowano 2 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 [url]www.cytatybiblijne.pl/[/url]
Gość Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ze Starego, a jak wiadomo Stary jest ortodoksyjny aż do obrzydzenia; a cytaty w myśl boskich prawd i założeń i tak mają sens; a że są oberwane z kontekstów, to też wiele mówi dla mnie to żadne tam kontrowersje tylko zwyczajne życie; wiadomo, że Pisma dosłownie nie można odbierać, bo nie od tego jest Pismo właściwie jak to było z tym Starym? tak że Mojżesz je długie lata spisywał? a Mojżesz to ponoć prosty człowiek był, podobno
BARBARA_JANAS Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Irytują mnie komentarze odnośnie cytatów biblijnych, w których brakuje rzetelnej wiedzy... Takie spojrzenie, oderwane od całości jest po prostu głupie... Nie branie pod uwagę obowiązujących na dany czas norm społecznych, tradycji i przekonań ludowych jest śmieszne... Banalny przykład :Stary Testament mówi ...oko za oko ząb za ząb... natomiast Nowy jeśli zostaniesz uderzony w prawy policzek, nadstaw lewy... Jest wiele takich przykładów odnośnie krwi, rozwodów (prawo mojżeszowe a propos listów rozwodowych)...itd... i co z tego wynika... jak nie fakt zmieniających się obyczajów i norm społecznych (nawet pomijając kwestię wiary...przyjście Chrystusa itd)... Biblia jest oprócz słowa bożego po prostu dziełem historycznym...Nie do mnie należy interpretacja (chyba, że w zakresie własnego ja)że tak powiem społeczna... i tym, którzy to czynią, nie mając merytorycznych i duchowych podstaw ku temu życzę tylko więcej pokory wobec historii, jeśli nie wobec Boga... Pozdrawiam
BARBARA_JANAS Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ze Starego, a jak wiadomo Stary jest ortodoksyjny aż do obrzydzenia; a cytaty w myśl boskich prawd i założeń i tak mają sens; a że są oberwane z kontekstów, to też wiele mówi dla mnie to żadne tam kontrowersje tylko zwyczajne życie; wiadomo, że Pisma dosłownie nie można odbierać, bo nie od tego jest Pismo właściwie jak to było z tym Starym? tak że Mojżesz je długie lata spisywał? a Mojżesz to ponoć prosty człowiek był, podobno Poczytaj Księgę nad księgami... na pewno nie wspomnisz o obrzydzeniu...:)
Gość Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ze Starego, a jak wiadomo Stary jest ortodoksyjny aż do obrzydzenia; a cytaty w myśl boskich prawd i założeń i tak mają sens; a że są oberwane z kontekstów, to też wiele mówi dla mnie to żadne tam kontrowersje tylko zwyczajne życie; wiadomo, że Pisma dosłownie nie można odbierać, bo nie od tego jest Pismo właściwie jak to było z tym Starym? tak że Mojżesz je długie lata spisywał? a Mojżesz to ponoć prosty człowiek był, podobno Poczytaj Księgę nad księgami... na pewno nie wspomnisz o obrzydzeniu...:) to nie moje obrzydzenie, ale obrzydzenie społeczne, uwarunkowane już sam nie wiem czym, ale chyba chęcią wyszukiwania podobnych "kontrowersji". człowiek siedzący obok mnie powiada: w Starym Testamencie Bóg to despota i persona zupełnie uniewrażliwiona na ludzką krzywdę; i gdyby się kurczowo trzymać literalnego odczytu, to racje ma niewątpliwą; jednakże dla mnie, człowieka który ma indywidualny stosunek do wiary, Stary Testament nie jest żadnym wyrazem despotyzmu, ale nauką; i błogosławię świat, że ten Stary Testament mi dał ;)) pozdrawiam
Patryk_Nikodem Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiadomo, że Pisma dosłownie nie można odbierać, bo nie od tego jest Pismo Jeżeli nie należy go odbierać dosłownie, to jakimi kryteriami kierować się przy własnej jego interpretacji? A może dosłownie odbierać tylko to co nam pasuje, a niewygodne fragmenty sprowadzać do poziomu metafory? Pzdr
BARBARA_JANAS Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Poczytaj Księgę nad księgami... na pewno nie wspomnisz o obrzydzeniu...:) to nie moje obrzydzenie, ale obrzydzenie społeczne, uwarunkowane już sam nie wiem czym, ale chyba chęcią wyszukiwania podobnych "kontrowersji". człowiek siedzący obok mnie powiada: w Starym Testamencie Bóg to despota i persona zupełnie uniewrażliwiona na ludzką krzywdę; i gdyby się kurczowo trzymać literalnego odczytu, to racje ma niewątpliwą; jednakże dla mnie, człowieka który ma indywidualny stosunek do wiary, Stary Testament nie jest żadnym wyrazem despotyzmu, ale nauką; i błogosławię świat, że ten Stary Testament mi dał ;)) pozdrawiam Też tak mam...Amen...;)
BARBARA_JANAS Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiadomo, że Pisma dosłownie nie można odbierać, bo nie od tego jest Pismo Jeżeli nie należy go odbierać dosłownie, to jakimi kryteriami kierować się przy własnej jego interpretacji? A może dosłownie odbierać tylko to co nam pasuje, a niewygodne fragmenty sprowadzać do poziomu metafory? Pzdr Co do niektórych fragmentów chyba nie ma wątpliwości np: "szanuj ojca swego i matkę swoją" i dalej w nowym (chyba) ..."niech rodzic nie doprowadza do gniewu dzieci swoich"... Inne treści biblijne rzeczywiście wymagają wyższej szkoły jazdy... jeśli mam wątpliwość - polemizuję z lepszymi ode mnie w tej materii - zazwyczaj tak długo - dopóki nie zostanie osiągnięty konsensus... Natomiast jeszcze inne to już kwestia wiary... zaufania...i takie tam... Pozdrawiam...
Gość Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiadomo, że Pisma dosłownie nie można odbierać, bo nie od tego jest Pismo Jeżeli nie należy go odbierać dosłownie, to jakimi kryteriami kierować się przy własnej jego interpretacji? A może dosłownie odbierać tylko to co nam pasuje, a niewygodne fragmenty sprowadzać do poziomu metafory? Pzdr zaznajomić się z ogólnymi prawdami wiary, które są określone, i przez ich pryzmat rozumować boską naukę; Stary czy Nowy Testament, to jakby nie patrzeć wyłącznie przykłady, które mają unaocznić jaki staję się człowiek, który od nich odstępuję zresztą; rób i interpretuj tak, jak ci w duszy gra, mnie nic do tego ani nie będę się wykłócał na ten temat, bo mi to niepotrzrebne, aby cokolwiek komukolwiek udowodnić, a tym badziej jeśli chodz o życie duchowe czy zgoła naukowo zracjonalizowane - nastawienie do życia, poglądy i własne samookreślenie to sprawa indywidualna; róbta i postępujta więc jak cheta, ale nie wciskajta mi kita ja już nie szukam ogólnego sensu bytowania człowieka - zawierzyłem
Patryk_Nikodem Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeżeli nie należy go odbierać dosłownie, to jakimi kryteriami kierować się przy własnej jego interpretacji? A może dosłownie odbierać tylko to co nam pasuje, a niewygodne fragmenty sprowadzać do poziomu metafory? Pzdr zaznajomić się z ogólnymi prawdami wiary, które są określone, i przez ich pryzmat rozumować boską naukę; Stary czy Nowy Testament, to jakby nie patrzeć wyłącznie przykłady, które mają unaocznić jaki staję się człowiek, który od nich odstępuję zresztą; rób i interpretuj tak, jak ci w duszy gra, mnie nic do tego ani nie będę się wykłócał na ten temat, bo mi to niepotrzrebne, aby cokolwiek komukolwiek udowodnić, a tym badziej jeśli chodz o życie duchowe czy zgoła naukowo zracjonalizowane - nastawienie do życia, poglądy i własne samookreślenie to sprawa indywidualna; róbta i postępujta więc jak cheta, ale nie wciskajta mi kita Interesuje mnie na podstawie jakiego kryterium uznaje się czy dany fragment należy odbierać dosłownie czy nie. Dla przykładu: co decyduje o tym, że zapis, w którym Jahwe nawołuje do ludobójstwa odczytywany jest jako metafora?
Gość Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zaznajomić się z ogólnymi prawdami wiary, które są określone, i przez ich pryzmat rozumować boską naukę; Stary czy Nowy Testament, to jakby nie patrzeć wyłącznie przykłady, które mają unaocznić jaki staję się człowiek, który od nich odstępuję zresztą; rób i interpretuj tak, jak ci w duszy gra, mnie nic do tego ani nie będę się wykłócał na ten temat, bo mi to niepotrzrebne, aby cokolwiek komukolwiek udowodnić, a tym badziej jeśli chodz o życie duchowe czy zgoła naukowo zracjonalizowane - nastawienie do życia, poglądy i własne samookreślenie to sprawa indywidualna; róbta i postępujta więc jak cheta, ale nie wciskajta mi kita Interesuje mnie na podstawie jakiego kryterium uznaje się czy dany fragment należy odbierać dosłownie czy nie. Dla przykładu: co decyduje o tym, że zapis, w którym Jahwe nawołuje do ludobójstwa odczytywany jest jako metafora? poszukaj sobie speca naukowca od spraw odczytu; jakiegoś profesorka - ja jestem gryzipiórkiem i ci nie pomogę w tej sprawie a co do Jahwe to mi tam po swojemu coś o tym decyduje, chociaż dla mnie to nawet nie ma zabarwienia metaforycznego, tylko jakiś logiczny sens wynikajacy z wielorakich następstw nieustępliwego trawnia i kroczenia w życiu według (radykalnych poprzez swoją konsekwencje) boskich założeń; idei życia, osiągania spokoju, dostrzegania piękna i te de...
Patryk_Nikodem Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Interesuje mnie na podstawie jakiego kryterium uznaje się czy dany fragment należy odbierać dosłownie czy nie. Dla przykładu: co decyduje o tym, że zapis, w którym Jahwe nawołuje do ludobójstwa odczytywany jest jako metafora? poszukaj sobie speca naukowca od spraw odczytu; jakiegoś profesorka - ja jestem gryzipiórkiem i ci nie pomogę w tej sprawie Tak też myślałem. Żadna z osób, z którymi rozmawiałem na temat religii nie była wstanie ustosunkować się w logiczny sposób do tegoż :)
Ruffle_puffle Opublikowano 2 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 1. Tam nie ma tylko cytatów ze Starego Testamentu. Są (rzadziej) również z Nowego. Dajmy na to dzisiejszy cytat dnia. 2. Przy każdym cytacie jest kontekst. Można zaznajomić się z treściami towarzyszącymi danemu fragmentowi. Tak czy inaczej - biblia jest kontrowersyjna. I potrafi szokować nie mniej, niż niejeden skandalista. Co do samej strony - wydaje mi się, że ma na celu odsłonięcie najbardziej ciemnych miejsc tej księgi - omijanych z pewnych powodów, trudnych, zazwyczaj nie przytaczanych - ale czy mniej ważnych? Chyba każdy wierzący powinien się do nich ustosunkować.
Gość Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. poszukaj sobie speca naukowca od spraw odczytu; jakiegoś profesorka - ja jestem gryzipiórkiem i ci nie pomogę w tej sprawie Tak też myślałem. Żadna z osób, z którymi rozmawiałem na temat religii nie była wstanie ustosunkować się w logiczny sposób do tegoż :) "w logice zawsze tkwi pierwiastek nudy"
Gość Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to prawda
Agata_Lebek Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 www.faktyimity.pl/Forum/Forum_postst139p21/Religia--Dyskusja-Og243lna/Default.aspx
Gość Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i ten, no, racjonalista.pl; a jeśli pijesz do tego, że forum poetyckie nie jest od poruszania tematów religijnych, to pij solidnie i pod właściwy adres - czyli bezpośresnio do autora; przy czym ja tak nie uważam, bo nawet można się w cytatach z Pisma Świętego doszukać pierwiastka literackiego, co mówiąc prawdę, nawet ma z tym forum jakiś tam związek - dyskusja wynika z przekonań, nie inaczej; a co do ludzi dookoła faktomitowych i forumowych ateistów internetowych; orędowników bezbożnictwa, to fajnie że są, bo niektórzy mają gdzie się wygadać, a ja mam możliwość stanięcia w całkowitej opozycji, i nie odzywać się wcale przysłuchując się temu, co jest dla ludzi ważne
Agata_Lebek Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i ten, no, racjonalista.pl; a jeśli pijesz do tego, że forum poetyckie nie jest od poruszania tematów religijnych, to pij solidnie i pod właściwy adres - czyli bezpośresnio do autora; przy czym ja tak nie uważam, bo nawet można się w cytatach z Pisma Świętego doszukać pierwiastka literackiego, co mówiąc prawdę, nawet ma z tym forum jakiś tam związek - dyskusja wynika z przekonań, nie inaczej; a co do ludzi dookoła faktomitowych i forumowych ateistów internetowych; orędowników bezbożnictwa, to fajnie że są, bo niektórzy mają gdzie się wygadać, a ja mam możliwość stanięcia w całkowitej opozycji, i nie odzywać się wcale przysłuchując się temu, co jest dla ludzi ważne Tomcio Ty się tak nie nakręcaj tylko poczytaj sobie, po to podałam link. Czasem warto wiedzieć co inni mają na ten temat do powiedzenia.
BARBARA_JANAS Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zastanawiam się czy bliżej ci do gracjan,czy do szalonej...(?) ...;) Wywołujesz burzę w szklance wody, stoisz z boku i się przyglądasz... nie ładnie Agatku...:) Pozdrowaśnie... Ps "...ale o Pieśni nad pieśniami to bym se pogadała...:)) "
Agata_Lebek Opublikowano 2 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zastanawiam się czy bliżej ci do gracjan,czy do szalonej...(?) ...;) Wywołujesz burzę w szklance wody, stoisz z boku i się przyglądasz... nie ładnie Agatku...:) Pozdrowaśnie... Ps "...ale o Pieśni nad pieśniami to bym se pogadała...:)) " Nie powiem jakie jest moje prywatne zdanie. Wolno mi. Filmik "szalonej" też wart obejrzenia. www.youtube.com/watch?v=HQzAgiPsI3k
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się