Joanna_Janina Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Wszystko ma swój początek I niechybny koniec Życie mija Niczym mgła poranna Rozjaśniając obraz wieczności Człowiek traci wpływ na to Czego kiedyś był panem A może tak tylko myślał? Żadna posada Nie uchroni przed mrocznym końcem W obliczu śmierci Wszystko traci sens Całe życie przepływa Przed zamglonymi oczyma Niczym wartki potok I nie ma w nim prawie nic Co można by wziąć ze sobą W tę ostatnią, tajemniczą Podróż zagubionej duszy Prawie nic… Tylko dobre uczynki względem bliźniego Jako dowody niewinności
teresa943 Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2009 dodam: uczynki dokonywane z miłości przechodzą wraz z człowiekiem na drugą stronę w myśl "hymnu do miłości" św. Pawła "Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." (1 Kor 13, 13) ładny wiersz Joasiu serdecznie pozdrawiam :) Krysia
Joanna_Janina Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2009 Dziękuję Krysiu za odwiedziny i ładny komentarz. Pozdrawiam:)
Pomarańcza Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2009 Zero wartości, powielanie schematów. Nie powiedziałaś nic nowego; wykazałaś się tylko i wyłącznie umiejętnością parafrazowania zdań, wypowiedzianych przez ludzi wielkich. Naprawdę, weź sobie moje słowa do serca i albo zainwestuj w koło ratunkowe, albo zacznij pływać na mniejszej głębokości. Sugerowałabym to drugie.
Joanna_Janina Opublikowano 5 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2009 Wezmę, wezmę... Dziękuję za odwiedziny i komentarz
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się