Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stoi na peronie potężna maszyna
Wkoło pełno ludzi się przechadza
Każdy swój bagaż upycha
Staję,zastanawiam się czy wszystko spakowane

Czuję jak cień wiatru srebrzystą nicią
mnie oplata, pieści moje zmysły
Gdzieś w oddali słyszę dźwięki fortepianu
A przecież domu już nie ma

Czuję jak ktoś rusza strunami mojej duszy
Niczym marionetką, wiem że nadszedł czas podróży
Jeszcze chwila, rozglądam się za bliskimi
Lecz nie rozpoznaję szarych twarzy ludzi bez duszy
Mijam kolejne osoby, lecz nikogo nie znam

W oddali dostrzegam tę wierzbę,która była świadkiem zbrodni
Na niebie widzę te jesienne słońce, które oplata mnie wspomnieniami
Wlane we mnie ciepło , ukaja mnie

Wsiadam, już nie ma odwrotu
Wsiadam do pociagu życia, aby odbyć swą podróż
Samotnie...

Miejsce obok mnie jest puste,
Tylko tło się nieustannie zmienia
Stukot kół mnie ustypia
I śnię swoje życie takim,
jakim chciałabym aby było

Nie zdążyliśmy porozmawiać
Bo wsiedliśmy do róznych pociągów
Jadę tam gdzie jeszcze nikt nie był
Wszyscy udają życie
A ja chcę je przeżyć

Sunę stalówką po papierze
Czarne litery aż kłują w oczy
Są słowa które ranią dogłębnie
Są czyny, których wolelibyśmy nie uczynić

Jadę pociągniem zwanym życiem
Jadę, aby przeżyć to życie
Jadę, aby gdzieś w zakamarach odnaleźć
Choć część ciebie
Aby nigdy nie zapomnieć
Jadę tam gdzie jeszcze nie był nikt...

Opublikowano

Witaj Damo, znów dziś Cię czytałem
Znowu z oczu szczere łzy wylałem
Lecz o to proszę, o jeden Twój uśmiech
Moje gryfie serce szczerze Cię rozumie

Z serdecznością przyjacielską...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pulsujące pola wybrzmiewają i nikną.   Grające komórki, drgające impulsy.   Synapsy z kart układają się w pasjans.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas.   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.   Życie po północy się zmienia.   Tak, od niechcenia. Zmienia się czas.   Złe sny, jak kwiaty, więdną.   A rankiem pozostaje po nich tylko woda.   Wypijasz ją.   Jest jak zapis wczorajszego dnia.   Nie potrafisz go odczytać.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas .   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.
    • Jerzy czesał się na jeża, Chociaż wcale nie znał zwierza. Niech Jerzemu jeż uwierzy Ma, na głowie jeża...Jerzy! Gdy zobaczył jeż Jerzego, Musiał zjeżyć się na niego, Gdyż Jerzemu chyba z trwogi Tak zadrżały jakoś nogi, Iż na głowie włos się zjeżył, Ale jeż w to nie uwierzył I pomyślał - pośród zwierzy... Tak przezorny bywa Jerzy!
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Waldemar_Talar_Talar  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo słusznie - bo płacz  uwalnia stres  i pozwala radzić sobie z trudnymi emocjami. A wyrażanie uczuć jest oznaką odwagi, a nie słabości. Super!  
    • @LessLove   Intrygująca jest ta obserwacja ludzkiej natury - podział na praktyczną „myśl na dni powszednie” i osobną, odświętną refleksję. Utwór daje do myślenia w swoim zamyśleniu nad tym, co po nas zostaje i czy kolejne pokolenia w ogóle potrzebują naszych starych dylematów. Fajnie, że przełamałeś nastrój zwrotem o „sequelu ludzkości”. Świetny i mądry tekst o ulotności idei i przekazywaniu pałeczki naszym następcom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...