Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w ciszy pocałunków
zimnych choć namiętnych
w smutku wyznań gorzkich
jednak jakże pięknych
sycę swoje ciało
każdym twym oddechem
spijam każde słowo
nim stanie się echem
mówisz mi że jesteś
że zawsze już będziesz
że cię nic nie złamie
że już nie odejdziesz
ufam twoim słowom
w chłodzie ramion twoich
kocham oczu chmurność
tak różną od moich
lecz gdy noc zapada
zostajesz za drzwiami
ty
nocy stróż
z bukietem szarych róż
smutny zakochany

Opublikowano

Nie wiem w takim razie dlaczego (jeśli nie dla poklasku) wszyscy tak strasznie wydziwiają pisząc. Dlaczego nie robią tego w prosty i zrozumiały choćby dla siebie sposób(nieudolne, odbiegające od tematu metafory, tajemnicze spacje zastępujące konkretny tekst- majstersztyk!). Ja też potrafię takie powykręcane teksty, do niczego niepodobne stworzyć. I wcale nie muszę wiedzieć o czym piszę (każdy sobie jakiś sens ukryty znajdzie) tylko po co? Dla pozytywnej opinii? A czyjej?
Przy takim pędzie do oryginalności w niedługim czasie sentymentalne banały staną się rarytasem(pod warunkiem, że będą dobrze i ciekawie napisane) I ta jakość głównie mnie interesuje- reszta to kwestia gustu i potrzeb.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rozumiem wizję, ale przydałoby się trochę obeznania w świecie sztuki. Normalny człowiek pisze normalnie- artysta pisze swoje. W najprostszym skrócie.
Nie bądź A,Lepperem polskiej poezji, o ile zaczniesz pisać wiersze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski   Przejmujący obraz miejskiej alienacji. Ten "las bez drzew" to niezwykła metafora tłumu, w którym każdy jest sam. Miasto rzeczywiście jest siłą, która nas przetwarza - dlatego uciekam na wieś. :)))
    • @Migrena   Zaskoczyłeś mnie! :)))) Cudnie zaskoczyłeś !     Wiersz ma w sobie niezwykłą, niemal eteryczną delikatność. To zawieszenie miłości w przestrzeni niedopowiedzenia - między czyimś wycofaniem („nic”) a czyimś wyczekiwaniem („jeszcze”) - oddaje cały ciężar relacji bez używania wielkich słów. To bardzo piękne! Metafora zbierania światła z powiek „jak pyłku z lustra” jest absolutnie magnetyczna. Jest tu czułość.   Głos jako „dom”, to piękna puenta. To przejście od zachwytu nad czyimś uśmiechem do poczucia absolutnego bezpieczeństwa, w którym „serce zapomina o lęku”, domyka wiersz w sposób bardzo kojący i intymny.   Śliczne! Jestem pod wrażeniem! I mam wielki apetyt na więcej tak wysmakowanej liryki.   Serdecznie pozdrawiam.     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Spróbuj komentować wiersze innych - przyjdą i do Ciebie. To proste.  A nie - wstawić, zostawić i wiać. Później jeszcze zostawiać pytanie - dlaczego nikogo nie ma?
    • ~~ Owsiankę na mleku - we wsi Owsianka, podjadała sobie panienka Hanka. Potrawa skisła już lekko - wygódka była daleko ... Kolejne więc pranie czeka ją z ranka ... ~~
    • miłość nie przyszła była tu zawsze ukryta między twoim "nic” a moim "jeszcze” w twoim śmiechu rozsypane światło i do dziś zbieram je z powiek jak pyłek z lustra twój głos to nie dźwięk to dom w którym serce zapomina o lęku    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...