marti krűger Opublikowano 14 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2009 pozwól wietrznym rzeźbić pagórki pełne kuliste i łany złotych loków miękkich krańcami snów pieścić o nieba drzwi palec kleszczy i pragnieniu zawrót bliższy gdy w brzmienie ciszę zmieni wstęga podążającego czasem bezwstydu co pod kory głębią szorstką cicho siedzi
mine Opublikowano 14 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2009 "bezwstydu co pod kory głębią szorstką cicho siedzi" Nie wiem czy to kwiestia alkoholu czy nastroju, czy tego i tego, ale mi się podoba. Te dwa wersy szczególnie. Pozdrawiam
cammomille Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2009 też mi ciekawie się czytało, zwłaszcza 'skąd to ... 'to wstęga podążajacego czasem' ...hmm zapytam? pozdrawiam
HAYQ Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2009 pozwól wietrznym rzeźbić pagórki pełne kuliste i łany złotych loków miękkich krańcami snów pieścić o nieba drzwi palec kleszczy i pragnieniu zawrót bliższy gdy w brzmienie ciszę zmieni wstęga podążającego czasem bezwstydu co pod kory głębią szorstką cicho siedzi Dobry wiersz. Nie czuję jednak Twojej wersyfikacji. Przepraszam za te niewielkie zmiany na własny użytek :) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się