Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wolności nie ma
uwięziona w chorych myślach
przelewa zło na niewinnych
okłamując wyższość

Pośrednicy leżą u jej stóp
oblani wywarem z głupoty
bezkarnie kroczy wbijając nóż
bo tylko wtedy szczęśliwa

Zazdrość towarzyszy u jej boku
pieni się widząc radość
psując okazale biednym zdrowie
bowiem
pieniądze dla niej Bogiem...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Tak zgodzę się z tytułem za bardzo się pospieszyłam
ale postrzegam tak osobę w wierszu
bowiem jest prawdziwa .
Kierowałam się odczuciami do tej osoby
i nic na to nie poradzę:)
Dziękuje za komentarz :)
Opublikowano

próba ukazania wewnętznego zniewolenia, uwikłania w obłędzie, więc stąd może ten chaos
ale spróbowałam to jakoś tak przeczytać

Wolność chorych myśli
przelewa zło na niewinnych
okłamując wyższość

Pośrednicy u jej stóp
oblani wywarem głupoty
gdy kroczy bezkarnie
wbijając nóż szczęśliwa

Zazdrość towarzyszem
spieniona widząc radość
psuje biednym zdrowie
bowiem...

pieniądze dla niej
Bogiem

tylko jeśli pieniądze, to chyba nie chodzi o obłąkanie, choć może jako ironia?

serdecznie pozdrawiam Justyno :)
Krysia

Opublikowano

Wiersz kojarzy mi sie z tekstem piosenki "...And Justice For All" zespołu Metallica.
Teraz tylko możemy się zastanawiać "co autor miał na myśli".

Kim są "pośrednicy"?
Co to za "wyższość"?

Tak bardzo chciałbym wiedzieć, bo wiersz ciekawy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobre. Ważne tematy są zbyt rzadko podejmowane, bo można na nich polec od banału. Tobie wyszło dobrze. Pzdr 
    • @Natuskaa Czemuś służy, to nie wątpliwe, te złe wybory one też wynikają z jakichś braków które w sobie chcemy zaspokoić, a może właśnie mamy ochotę na ten "pasztet" i o ile samo to słowo jest nacechowany dosyć negatywnie, to nie dlatego je tak odebrałam, a dlatego, że czytając ten wiersz zrozumiałam to w ten sposób, że w chwili obecnej jest on raczej niepożądany. Nie obiektywnie zły, ale podmiot nie ma chęci by go zjeść, czy się nad nim zastanawiać, woli odpłynąć gdzieś w wyobraźnię. I to nie musi absolutnie tyczyć się relacji, tak to przefiltrowałam przez swój umysł i doświadczenia, ale widzę - obraz jest pojemny. No ale tak, fajnie, że doprecyzowujesz, bo czuję, że ten wiersz jest trochę głębszy niż moje odczytanie, ale jakoś, nie umiem chyba odgadnąć o co chodzi...coś mi umyka :) Pozdrawiam
    • To zemsta za Jej kłamstewka :-) Pozdrawiam
    • @Papierowy Lis poetyckie kuszenie wiosny. Ale jaka będzie dopiero się przekonamy.
    • Twój koc kładzie się miękko na skórze, Otula bezszelestnie niczym chmury szczyty Tatr. Czaruje. Co będzie efektem tej magii, nie wie żadne z nas.   Miarowe drgania Twych gorących tętnic buzują we mnie w tej jesienno-zimowej scenerii.   Kim jesteśmy dla siebie wtuleni w tym iglastym niebie? Czego pragniemy targani swoim milczeniem i potęgą natury?   Dym z krakowskiego komina zakłóca sakralność tej sceny. Krzyczy, że dwadzieścia trzy metry nad ziemią nie ma miłości. Biały demon gwałtownie zamienia nasze marzenia w gorzki smog.   A jednak... Jeden policzek, tysiąc ruchów serdecznego palca, I znów przed oczami tylko widok znajomych, dobrych Szczytów. One przetrwały niejedną apokalipsę I stanowczo wlewają w dwa strwożone serca pewność, Że to tu i teraz nie może być tylko złudzeniem.   Stary, wyleniały Koc-Czarodziej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...