-
Zarejestruj się. To bardzo proste!
Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.
-
Ostatnio dodane
-
Ostatnie komentarze
-
Przez Berenika97 · Opublikowano
@obywatel Masz rację, że to dwa różne standardy i trudno tego racjonalnie obronić. Badania na mózgu - zakaz, bo niehumanitarne. AI - pełna para, bo zyski, bo przewaga militarna, bo kto pierwszy ten lepszy. Fatalizm rozumiem. Ale "i tak zginiemy" to argument, który zwalnia z myślenia. A myślenie to jedyne, czego AI jeszcze nie zabrała nam całkowicie. Na razie przynajmniej. Pozdrawiam. :) @violetta @iwonaroma @Poet Ka Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) -
Przez wiedźma · Opublikowano
Samotność jak cisza Z wyboru - koi Z konieczności- boli Dom bez okien 50 odcieni czerni Niema burza Nie słychać oddechu Śpiewu ptaków Pulsu w skroniach Krzyku za szkłem Szeptu imienia Pęknięty dźwięk Zgiełk miasta Nie zagłusza Tłum na przystanku Ramię przy ramieniu Oddech przy oddechu Niema próżnia Samotne drzewo Świta inspiracja : Emily Dickinson¹ " The soul selects her own society - Then shuts the door "² Przypisy: ¹ Emily Dickinson - 1830 - 1886, poetka amerykańska. Większość życia spędziła w dobrowolnym odosobnieniu. ² Tłumaczenie: " Dusza wybiera sobie własne towarzystwo -Potem zamyka drzwi ". -
Przez Sylwester_Lasota · Opublikowano
Prawdziwe niestety. Są pułapki bez wyjścia, często nieuświadamione i mało widoczne. Pozdrawiam. -
Przez Stary_Kredens · Opublikowano
Coś przetrąciło dzieciństwo Dobrze powiedziane Niedobrze gdy to się stanie Właśnie Stanie i jest Nie stało przebrzmiało Tylko lekkie akordy popròszyny Nie To jest też tuż pod powierzchnią Z lekka trącone a już puka od spodu A co tu się wysilać w słowa! Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia I wciąż śmierdzi od nowa -
Przez Leszek Piotr Laskowski · Opublikowano
„Setna bajkowa wyprzedaż” Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego. Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci. Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury. Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią. Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział. A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę. Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie! Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”! Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje. Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi. Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa. Leszek Piotr Laskowski.
-
-
Najczęściej komentowane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne