Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

powszednie zmaganie
bladym świtem budzi
kolejną szarość frazesem
przez próg pro forma

rozciągnięta kreska ust
w teatralnym uśmiechu
codzienność razem osobna
a przecież pamiętam

było ci do twarzy w bieli
z roziskrzonym wzrokiem
roześmiani wśród toastów
słodziliśmy gorzkość

dzisiaj przez posmak
nierozważnych słów
i piorunowych spojrzeń
gasisz ostatnią iskrę

w spopielałym

Opublikowano

jak zawsze i każdy Twój wiersz napisany jest z wielkim kunsztem, można w nich znależ nawet złote myśli, które czasami pojawiają się miedzy wersami

sorki zawsze czytam ale ostatnio brak mi czasu na komentarze, gdyż przeszkadza pora lata:):):):):):):)

serdecznie

13

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


miło Sfinksie, że kradniesz latu chwile, by poczytać moje wierszydła i cosik w nich wyszukać; rozumiem brak czasu, letnia pora niesie wiele uroków i szkoda cokolwiek zmarnować :)
życzę wykorzystania całej pełni lata i prawdziwej radości (miłości?) :):):):):)

dziękuję i pozdrawiam słonecznie :-)
Krysia
Opublikowano

Trudno jeszcze raz zapłonąć skoro piorunowe spojrzenia.

Cóż Krysiu, nic dodać nic ująć.
Niczego mi tutaj nie brakuję, więc ten wiersz chyba nie nadaje się na warsztat.

Pozdrawiam serdecznie ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Joasiu eM za ciepłe słowa.
Miło Cię gościć.
W warsztacie umieszczam swoje wiersze, aby przetestować, czy może jeszcze coś trzeba zmienić. Dlatego cenię konstruktywne uwagi, rozważam i dopiero potem wklejam w P, bo moim zdaniem tam powinny się znajdować wiersze dopracowane, choć sama wiesz, że to rzecz gustu jak to w poezji, nie wszystkim wszystko musi się podobać :), więc dopiero tam czasami są krytyczne uwagi, ale to dobrze, bo nikt z nas nie jest doskonały :):)

Serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Joasiu eM za ciepłe słowa.
Miło Cię gościć.
W warsztacie umieszczam swoje wiersze, aby przetestować, czy może jeszcze coś trzeba zmienić. Dlatego cenię konstruktywne uwagi, rozważam i dopiero potem wklejam w P, bo moim zdaniem tam powinny się znajdować wiersze dopracowane, choć sama wiesz, że to rzecz gustu jak to w poezji, nie wszystkim wszystko musi się podobać :), więc dopiero tam czasami są krytyczne uwagi, ale to dobrze, bo nikt z nas nie jest doskonały :):)

Serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia


Owszem Krysiu, wiersz musi być dopracowany, ale też dużo zależy od gustu.
A co do uwag to na pewno więcej ja się mogę od Ciebie nauczyć niż Ty ode mnie.
Twoje wiersze mogę ocenić od strony emocjonalnej, rzadziej od gramatycznej
;)
Opublikowano

tereso943

Temat wiersza jest tak subiektywny, że trudno oceniać
jego treść - ona zależy ściśle od tej skali rozpoznania myśli i emocji
subiektywnych własnych. Jednak spróbuje obiektywnie co nie służy ocenie a się nasuwa.
Nieraz samemu trudno jest rozpoznać własne emocje w pewnych sytuacjach, a co dopiero u drugiego człowieka, wypowiadając się za niego.
To tylko takie moje ogólne wrażenia.
A co do formy zawarcia treści i czytania samego wiersza opiera się
mam wrażenie na metaforach i poincie, trochę jakby na siłę i te osoby się właściwie
nie znały a pod kątem właśnie tych emocji czy wrażen były opisywane. Nasuwa mi się brak zażyłości.
To wszystko co widzę w tym wierszu... z daleka.
Pointa tymbardziej wnioskiem dla autora. :))

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Joasiu eM za ciepłe słowa.
Miło Cię gościć.
W warsztacie umieszczam swoje wiersze, aby przetestować, czy może jeszcze coś trzeba zmienić. Dlatego cenię konstruktywne uwagi, rozważam i dopiero potem wklejam w P, bo moim zdaniem tam powinny się znajdować wiersze dopracowane, choć sama wiesz, że to rzecz gustu jak to w poezji, nie wszystkim wszystko musi się podobać :), więc dopiero tam czasami są krytyczne uwagi, ale to dobrze, bo nikt z nas nie jest doskonały :):)

Serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia


Owszem Krysiu, wiersz musi być dopracowany, ale też dużo zależy od gustu.
A co do uwag to na pewno więcej ja się mogę od Ciebie nauczyć niż Ty ode mnie.
Twoje wiersze mogę ocenić od strony emocjonalnej, rzadziej od gramatycznej
;)
Mówiąc o dopracowaniu miałam na myśli tylko warsztat poetycki nic więcej. Sama wiele skorzystałam od mistrzów poezji na tym forum i jestem im bardzo wdzięczna, dlatego czasami chętnie służę innym swoim pomysłem wesyfikacji, ale przecież nie narzucam... zawsze to tylko sugestia (fakt, że niektórzy się obrażają i wtedy się wycofuję).

Serdecznie i ciepło :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jakaś późna jesień zagościła mi po poczytaniu :)
nastroje tworzysz i karzesz je czuć.
Dobry rytm wiersza,

szkoda serca...

ale zawsze mamy swoją muzę...
Dawno nie byłam tu, pozdrawiam bardzo :)
AnkaJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cammomille, czy nie lepiej jak Czytelnik odczytuje po swojemu? Przecież skąd może tak na mur beton wiedzieć, co autor miał na myśli? Dlatego i ja dziękuję za Twoją interpretację. A tak dla ścisłości, to treść opiera się jednak na autentycznej sytuacji życiowej...prawdę mówiąc nie mam zwyczaju pisać "zmyśleń"...
Fajnie to określiłaś "widzę... z daleka"; tak z oddalenia tak można widzieć;
natomiast pointa jest wnioskiem peela, nie autora (autor jest tylko narratorem).

Serdecznie pozdrawiam :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jakaś późna jesień zagościła mi po poczytaniu :)
nastroje tworzysz i karzesz je czuć.
Dobry rytm wiersza,

szkoda serca...

ale zawsze mamy swoją muzę...
Dawno nie byłam tu, pozdrawiam bardzo :)
AnkaJ
Aniu, jak miło, że znów gościsz!
Cieszę się czujesz nastrój i rytm...mam nadzieję, że arytmia nie grozi? :)
Dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam :-)
Opublikowano

Krysiu, w bardzo odpowiednim kierunku idziesz, długą miałem przerwę w śledzeniu twoich wierszy i dlatego też widzę wyraźniej, że z rejonów bardzo abstrakcyjnych wyszedłszy zaczynasz dookreślać. dobrze. świetnie- to właśnie na tym znaku napisano: najkrótsza droga.
zdrówko,
Jimmy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet KaDla mnie to wiersz o stracie " towarzysza" , nie wiem czy słusznie wnioskuję, że kogoś poznanego przypadkiem. Kogoś, kto był bystry i potrafił nazywać " rzeczy po imieniu". Potrafił dzielić się tą mądrością i był zawsze podporą w życiu - to " filozof czystego bytu". Ostatnie strofy wydają mi się akceptacja tego, że " towarzysza "już nie ma. To piękny wiersz.  Pozdrawiam. 
    • Nie pamiętam momentu, w którym to się zaczęło.   Może nie było początku, tylko powolne przesuwanie granic, które i tak były umowne.   Najpierw mniej rozmów, potem krótsze zdania, na końcu same spojrzenia, których nikt nie chce tłumaczyć.   Zostają gesty, ale one też się zużywają, jak przedmioty bez gwarancji.   Stoję naprzeciwko Ciebie i widzę kogoś, kto jeszcze chwilę temu był konieczny.   Teraz jest tylko obecny.
    • @Poet Ka ... karmin się w lustrze wciąż usmiecha miła to była strzecha   ciemność nieśmiałość porywała radości wiele dawała  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Link do lekkiej i przyjemnej piosenki:     Wiecie, to pociecha jaka ona Aż brakuje słów – pocałunek Gorzki jak dobry trunek A ona – po uszy czerwona   Mało, dwa słowa, a już śpiewa Mnie to normalnie – sami wiecie I myślicie – nic nie wiecie Krew od góry w dół zalewa   A zdanie wypowiem proste To ona jak te ptaszki ćwierka Spod oka na mnie zerka A ja z dołu w górę rosnę   Z westchnieniem na nią patrzę Tak, i mówię wiersz napiszę A nią kołysze i kołysze Niemal na stojąco zasnę   Poniósłbym ją w błękit nieba Ale właśnie w prawym oku Tak dla hecy, tak dla szoku Więcej mówić nie potrzeba   Powiem, bo nic nie wiecie Że w oko to jej wpada to wypada I nic nie poradzi, nic nie rada Tylko coś tam gada, plecie   Że ją szczypie, że ją boli Że jeden taki chłopak I tak plącze się wspak, na opak I nie wiem co lubi, a co woli   Więc się pytam tak normalnie Co się z tobą dziewczę dzieje A ona patrzy i się śmieje Cóż, powiecie, że banalnie   I tak patrzy i patrzy I mówi wnet jakby oburzona Że jednak nie, że nie ona I tak już razy ze trzy   Więc pytam o co chodzi A ona, że zapomniała – omdlewa A mnie znów krew zalewa Tak mnie dziewczę to uwodzi
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...