Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po śladach prowadzą nogi
gdzie przyjaźń kiedyś tryskała
wśród nas była miłość
niepokonani przez wrogów

wtedy nikt nie myślał
że szybko nieugięty czas
połamie zwarty szereg
z którego zostanie popiół

w tej chwili urywa się droga
już dawno życie mi zbrzydło
w otchłani młodość i twarze
dotyk śmierci ostatni upadek

Opublikowano

to do góry głowa, to akurat w tym momencie nie najlepszy podduch
ale to wyciąganie i nic do napisania nie pozostaje jak tylko , że nie jest to do śmiechu
i chyba juz wiadomo...

po prostu ciepłe
aczkolwiek bez pary...
pozdrowienia dla Sfinksa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja ma zawsze w gorze głowę i zapewniam Cię iż nie schylę się do poziomu tego orga, a wiersz jak wiersz o przemijaniu pokolenia.

dziękuję za wizytę i komentarz

serdecznie i cieplutko ba może jednak ochłody, gdyż słońce w zenicie:):):):)

13
Opublikowano

pesymistyczny wiersz może nazbyt
już dawno urywa się droga- to jakby podmiot lir. cały czas (którego nie darzy sympatią)
poszukiwał
i gubił się jednocześnie w życiu, tak sobie odczytuje
wrogowie zawsze będą towarszyszyć w wędrówce,
a śmierć do niej dążymy i każdy pewnie choć raz
w życiu o niej pomyślał,
J. (:płoniaście

Opublikowano

klimat pesymistyczny, ale jak świat światem wszystko się powtarza, jedni odchodzą, inni żyją po nich, czy przyjaciele czy wrogowie, każdy przeminie w swoim czasie, dlatego warto, idąc drogą do celu, cieszyć się życiem, słońcem, latem, zielenią, błękitem nieba i zachęcić do radości mijanych ludzi swoim uśmiechem :))))))

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   kolejna wersja :   przymus grawitacji ściąga cheruby na ziemię (poród)   wiosenne drobinki przeobrażone w rozwrzeszczane korony (pierwszy krzyk, koronowanie na człowieka)   miodny bursztyn wszechrzeczy  w ruchu (maź)   mieni się na niebie jak gołębie  w locie (pierwsze przejawy świadomości)   jak widok ze starej ruchomej  pocztówki - jak film- życie
    • @Alicja_Wysocka - tak, bo to przemiana.   skojarzenia: od natury do kultury, od niebios po świat miniony, od abstrakcji do konkretu.   obrazy kolejno: anioły-grawitacja, natura (ciała stałe), ruch (migotanie), kultura (pocztówka).   kolorystyka: złoto, srebro oraz biel.   korony jak zdobienia w kościele, twory konstytuujące się, powoli przybierające formy – trochę jak w akcie stworzenia. Jakby środowisko płynne, rozprysk formuje korony, potem gęstniejący bursztyn.   zmiana: ciała stałe, zamiana w ptaki. kto wie, jak wyglądają lecące gołębie?   ten migot powtarza się w ruchomych obrazach na pocztówce.   @Alicja_Wysocka   miejsca zmieniają się raczej w pionie- od niebios po światy podziemne   to może być metafora życia człowieka-   od cheruba (dziecka)-który nie pamięta co było wcześniej (może właśnie takie "przetasowanie" kształtów i konsystencji miało miejsce w niebie)   poprzez lot dusz- gołębi (dusze narodzonych dzieci lub starszych osób, które już  odeszły)   po wspomnienie o człowieku w widoku pocztówki   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To zaproś je na kawę, lub na herbatę "z prądem" niech pije smutna gawiedź Ty ciesz się dobrym zdrowiem.   I niczym się nie przejmuj Byle deszczykiem w życiu Słoneczna radość w końcu Wyjdzie jutro z ukrycia. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Alicja_Wysocka Przepiękny wierszyk - kołysanka. Przeczytałem mojemu Kotu i kazał przekazać: mrau = dobranoc po kociemu. :) Dobranoc Alu! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Sekrett Brawo! Naprawdę elegancki i świetny wiersz z doskonałymi przesłaniami i metaforami. Dawno czegoś tak dobrego nie czytałem. Oby tak dalej - powodzenia i równie udanej weny twórczej! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...