Pan_Biały Opublikowano 28 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2009 dobranoc rozorana ikono lico śliną kipi kroki na strychu w rytm tamburynu zło matką wolności pies zlizał rany kaleka na autostradzie z pięścią na mordzie amfiteatr szyderców szaman w oparach jadu dzieci z miedziakiem na szpicy my w omamach snu
a._mrozinski Opublikowano 28 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2009 Za dużo w zbyt krótkim tekście, chaotycznie, niezrozumiale. A czy to nie wolność jest matką dobra i zła? Arek
kasiaballou Opublikowano 29 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. on misię troszkę rozchodzi w "plenerze" - jest strych, a za chwilę autostrada ;) pomyślałabym nad treściwszą, jaśniejszą pointą, która uporządkuje przekaz, zaakcentuje - ja się tu pogubiłam, potrzebuję azymutu. pozdrawiam :) kasia
Judyt Opublikowano 29 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2009 bardzo niezrozumiałe, z doświadczeniem na karku? a może to ta ikona..dlatego że rozorana? a takie domysły..,. ale czym bardziej niezrozumiałe tym zwykle człowiek ma do powiedzenia więcej J. serdecznie
teresa943 Opublikowano 30 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2009 Próbuję pojąć i ciągle się gubię...chyba zbyt wiele złych emocji czy jakieś "pożegnanie" z ikoną? nie wiem... Pozdrawiam.
Jimmy_Jordan Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. warto czasem obrać najlepsze z obrazów i usunąć z wiersza paralelizmy gramatyczne nie będące częścią świadomej konstrukcji; dużo dopełniaczy. zdrówko, Jimmy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się