Jan Neck Opublikowano 18 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2009 Zabrakło jej odwagi, nadziei czy lęku, pamięci pogrzebanej w utraconej ziemi. Wtedy świat cały stanął gwałtem w miejscu, choć ona tak bardzo pragnęła coś zmienić. Po wszystkim wszystko błahostką zrodziło, mocno przezroczyste i powietrzem suche, szeptało życie, że śmierć lichą chwilą, By można ją śmiało palcem wykruszyć, zaś epitafium nie wrzeszczało „jeszcze”. --------------------------------------- Powiedziałem tylko, że się przeziębiłem z problemów ciężkich jak chmurka na wietrze. Bez żalu odparła: mój ojciec nie żyje. Bez smutku w treści.
Sylwester_Lasota Opublikowano 28 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2009 Zadziwiające zderzenie problemów. Do poczytania.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się