Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zgubiłam mego Oblubieńca
Zgubiłam Go i nie mogę znaleźć

Chodziłam dolinami ciemnymi
W potokach rwących nurzałam swą stopę
Przez przedsionek piekła przechodziłam
Lecz i tam Go nie odnalazłam

Gdzież sie podziałeś mój Oblubieńcze?
Gdzież mi się zgubiłeś?

W złocistym blasku słońca szukałam,
czerni twych włosów
Twarz świeża i piękna,
lecz nawet pośród kwiecia wonnego jej nie ma
W mroku nocy szukałam toni twych oczu

Szukałam Cię w domu
Na ulicy za tobą błądziłam
Ma rozpacz krzyczała i
serce kołatało, lecz nie
ujrzałam Cię mój Oblubieńcu

I gdy ległam pod naszą jabłonią
i zamknęłam lazuru chłód
Ujrzałam Twą twarz, lecz
Ty byłeś za daleko

Ostatni łza spłynęła po twarzy
Szepnęłam "Kocham Cię"
I umarłam miłością,
bo tylko z Tobą życie ma sens

Opublikowano

Ucieszyłem się, gdy zobaczyłem Twój kolejny wiersz. Czy mi się zdaje, czy miałaś dłuższą przerwę? Być może to ja, już niezbyt często tu zaglądam.

Wiersz. To jest nieco inna jakość (w porównaniu do Twoich poprzednich) Ogółem całkiem niezły. Zresztą, inaczej też napisany. Dobra jest płynność. Przyczepić się trzeba do zaimków. Zbędnych, np:

Ujrzałam Twą twarz, lecz
Ty byłeś za daleko

(bez Twą i bez Ty przecież dopowiadasz adresata "byłeś").

Taka maniera towarzyszy w mniejszym lub większym stopniu całemu Twemu lirykowi. I to nieco psuje, jeszcze raz podkreślam, całkiem niezły obraz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Sprytna "Makowa Panienka" z Ciebie. Maki w sukienkach mieć przy sobie, blisko - przynoszą radość  duszy i ciału...
    • Et in Arcadia ego   Wzorowe świadectwa Książki z dedykacją U dziadków i ciotek Za rzeką i morzem   W panamie ze słomy Utonę w śmiechach Pluskach wobec ciszy W błogim rozmarzeniu   Pikniki nad rzeką  Badminton i karty Kryminały krwawe  I filmy video    Babci dłoń na czole I jej słodkie oczy Przyjaciół gromada Miłosci bez liku   I torty maślane I rurki kremowe  Kompoty z porzeczek Smaki pastelowe   Szałasy i łuki Kartofle z ogniska Małpy pluszowe Naleśniki z serem   I na łąkach kwietnych Polnym bezkresie Będę leżeć miękko Z nadzieją na przyszłość    Nadzieja i zieleń  Czysta tak jak kiedyś  Nie ma i nie będzie Piękniejszego świata   Odleciał jak gołąb Wziął ze sobą duszę
    • @LessLove Ale maki... mają takie płatki podobne do materiału, nawet trochę przezroczyste.  Kwitną zazwyczaj na początku lata. Mam je w domu na ścianie za szkłem, w antyramie - przynajmniej nie zwiędną.   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @wiedźma   A co. Wiatr może, to ja też    
    • @Poet Ka Jest on o nadziei, która nie krzyczy i nie ratuje. Ona tylko pyli światłem jak ćma w słoiku. Uderza skrzydłami o szkło, bo nie umie inaczej, mimo uwięzienia daje  z  siebie wszystko.  Mówi też o tym , że w ciemności ktoś wypowiada imię. Ten głos staje się echem, odbija od szkła i zostaje. I wtedy w dłoni ściskam kamień, bo to jedyna rzecz, która jest jeszcze cała.  Jest też o  tym, że trwanie nie wygląda jak siła. Wygląda jak drżąca ręka i gasnący żar papierosa. Jak trzymanie się byle czego, żeby nie pękać. Na koniec tlli się iskierka nadziei.   Dziękuję za komentarz . Spokojnej nocki.
    • @Nata_KrukTy z tytułem 'Dzisiaj' a ja - 'wczoraj'  Czytam jakby to był wiersz o śmierci Ludzie podświadomie wiedzą, że to nastąpi („ktoś kiedyś i tak”). Wolą jednak odsuwać tę myśli w daleką przyszłość  Puenta: Słowo „dzisiaj” brutalnie przełamuje ludzkie plany i nadzieje na czas, którego już zabrakło.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...